|
Drogi Boski.
Ja osobiscie nic nie wiem :>
Ale. . No wiec wlasnie, napewno nie nalezalo by tego traktowac jako cos negatywnego.
Raczej jako zdolnosc ktorej nie umie sie jeszcze wykorzystac.
Co do zwierzat, czesto sam nad tym sie zastanawiam ale faktycznie one cos czuja, wezmy np. koty, nie widza ale czuja z kolei promienowanie X.
Proponowal bym bez stresu i obaw zajac sie tym raczej rzetelnie (stres nie jest wymagany), aby potem nie miec problemow z panowaniem nad soba przy uzyskaniu pelnego uswiadomienia.
To czesto sa mozliwosci ktore moga zaistniec przy dokonaniu pewnego kroku w fizycznym swiecie, lecz trzeba umiec je rozrozniac od rzeczywistosci. A to jest trudne. Presja jest spora gdyz kwiecien sie zbliza. Najefektywyniej przydatne zjawisko zwlaszcza Wlasnie podczas umiejetnosci czesciowej eksterioryzacji podczas cyklu dziennego, choc nie zobaczysz po wycwiczeniu zadnych obiektow fizycznie w swiecie fizycznym to jest szansa ze zaczniesz odczuwac czy jezeli zrobisz to to to bedzie mialo miejsce wtedy itd.
Na poczatku nie nalezy sie wdrazac w to w projekcji mbrane (swiecie fizycznym) zbyt gleboko bo mozna zwariowac.
Generalnie czesto mylona umiejetnosc z "kreacja" - imaginowaniem w vr kiedy rzeczywistosc miesza sie z faktami, defacto roznica polega na tym ze w wypadku kreacji osiagasz projekcje w kreacje, w wypadku tego efektu zarzadzasz projekcja fizyczna.
Spokojnie delikatnie, zapewne sam juz zauwazyles ze zaczynasz bac sie wlasnej nieodpowiedzialnosci, - nie warto. To przychodzi z czasem.
Wszystko to jest poukladane i typowe, bac sie odpowiedzialnosci nie warto bo i tak ktos decyduje powyzej o czym sie zapewne przekonasz.
Wez moj wywod jezeli chcesz pod uwage ale nie traktuj go autorytatywnie, wszystko zalezy od Ciebie.
[ide, zaraz zaczna palic na stosie]
|