oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

3 Stron V  < 1 2 3 >  
Reply to this topicStart new topic
> Oddychanie Holotropowe jako metoda OBE
Quel
post 07.01.2007 - 00:45
Post #22


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Raziel... we mnie też strach rósł. Wszystko było spowodowane tym, że zapominałem o oddychaniu. Nie odczuwałem takiej potrzeby. Wręcz mógłbym zasnąć bez oddychania. Trzeba z tym uważać.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
orion
post 02.04.2007 - 17:03
Post #23


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy




Jak tylko przeczytalem ten artykuł ,zaraz chcialem to wyprobowac ,ale jak juz toz zrobilem to po ponad 110 szybkich oddechach nie zauwazylem żadnych zmian , tylko troszke w głowie sie kreciło :P . Czy to moze być spowodowane tym , że siedziałem zamiast leżeć ?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Karakan
post 02.04.2007 - 17:06
Post #24


Listek
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Zapewne ma to jakieś znaczenie. Zależy jeszcze w jakiej pozycji siedziałeś. Pamiętaj jednak, żeby nie być zbyt pewnym siebie, bo przy następnej próbie może być zupełnie odwrotnie, a wtedy może się skończyć nieciekawie. W czasie prób z oddychaniem holotropowym najlepiej mieć kogoś kto cie pilnuje.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
profesjonalistka...
post 02.04.2007 - 17:27
Post #25


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Raziel @ 05.11.2006 - 01:14) *
eh...pamiętam jak OH spróbowałem kilka miesięcy temu kiedy zacząłem interesować się OOBE. Wtedy byłem bardzo niecierpliwy i próbowałem każdej metody jaka się "nawinęła pod rękę". W końcu natrafiłem na OH przeczytałem o tym właśnie na tej stronie co podał ICE. Zacząłem to praktykować najpierw przez parę dni dochodziłem do 100oddechów potem zacząłem iść wyżej. Spodobało mi się wtedy ta metoda bo nie trzeba było długo czekać na "dziwne efekty". W końcu gdzieś tak po tygodniu postanowiłem pójść na całość i wykonać tyle szybkich głębokich oddechów ile się da. Po 150 oddechach na czole zacząłem odczuwać delikatne ukłucia jakby małych szpilek, z każdym oddechem odczucie to nasilało się, ale głównie w okolicach czoła wraz z kuciem poczułem ostry chłód, kiedy przekroczyłem barierę 200 oddechów wszystko zaczęło wirować, pojawiały (przebłyskiwały) się jakieś obrazy, systuacje które przeżyłem w przeszłości, pojawiały się też całkiem wyraźnie twarze osób których wogóle nie kojarzyłem. Gdy zbliżałem się do 300 oddechów wirowanie w głowie nasiliło się do tego stopnia, że nie wiedziałem co się ze mną dzieje (totalny odlot), obrazy które wcześniej widziałem zniknęły a w zamian pojawiło się tysiące kolorowych plamek, plamki te najpierw były malutkie aż w końcu połączyły się w jedną wielką migającą plamę, szpilki które kuły mnie w czoło teraz czułem na całym ciele. z 3-setnym oddechem
zakończyłem całe to "doświadczenie" bo czułem że niewiele brakuje do utracenia przytomności, prawdę mówiąc to nieźle się wystraszyłem , pomyślałem wtedy, że to nie jest naturalna metoda do wywołania OOBE i że oddychając dalej tak głęboko, może stać się coś niedobrego.
Zacząłem oddychać normalnie, "odlot" jeszcze pare minut trwał do ww. odczuć doszły jeszcze głuche piski (właściwie bardziej to przypominało dzwonienie niż pisk), zauważyłem także że odstęp pomiędzy oddechami znacznie się wydłużył, mało tego potrafiłem wstrzymać oddech nawet do 1min50sekund!! to był mój absolutny rekord :) ale nic dziwnego mój mózg otrzymał tyle tlenu że miał mnóstwo "rezerwy" i nie potrzebował go tak zaraz. Po ok 10 minutach wszystko wróciło do normy, trochę tylko kręciło mi się w głowie ale to tylko ułatwiło mi zaśnięcie.
Po tym wydarzeniu z 300 oddechami nigdy już nie wróciłem do OH postanowiłem poszukać innej metody do osiągnięcia OOBE.
OH uznałem za bardzo niebezpieczne.



1. a ty to tak leżałeś sobie i jednocześnie, obserwując wizje, liczyłeś każdy wdech i wydech?
2. W ogóle to ty te płuca to masz jak armata- tyle z siebie wyrzucić, aż podziw mnie bierze:)
3. A tak w ogolwe to wie kto czy jest mozliwe zemdlenie podczas OH?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
profesjonalistka...
post 02.04.2007 - 17:38
Post #26


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(paciorek @ 03.01.2007 - 15:14) *
Nie będę opowiadał o tym czy ta metoda działa czy nie. Chce wam powiedzieć tylko jedno. Będzie to ostrzeżenie!

Jeżeli korzystacie z metody oddychania holotropowego to miejcie najlepiej przy sobie lekarza. Bardzo łatwo jest przy tej metodzie odjechać (w sensie umrzeć).


paciorek- dokladnie. Zaczniesz odjezdzac, "pikawa siądzie" i dojedziesz... do Wszytkich Swietych... Pod sama brame Św. Piotra;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Karakan
post 02.04.2007 - 17:54
Post #27


Listek
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Tu tak generalnie nie ma znaczenia jakie się ma płuca, kwestia praktyki. Jeśli dużo ćwiczysz z oddechem, możesz dojść do bardzo długich i głębokich oddechów, tak jak np. jogini.

Profesjonalistka jak możesz to staraj się nie pisać kilku postów pod rząd w jednym temacie, tylko w razie czego jeśli czegoś zapomnisz to edytuj poprzedni. Dzięki
Go to the top of the page
 
+Quote Post
profesjonalistka...
post 02.04.2007 - 18:05
Post #28


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Karakan @ 02.04.2007 - 18:54) *
Tu tak generalnie nie ma znaczenia jakie się ma płuca, kwestia praktyki. Jeśli dużo ćwiczysz z oddechem, możesz dojść do bardzo długich i głębokich oddechów, tak jak np. jogini.

Profesjonalistka jak możesz to staraj się nie pisać kilku postów pod rząd w jednym temacie, tylko w razie czego jeśli czegoś zapomnisz to edytuj poprzedni. Dzięki



heh ja po prostu jescze nie przyzwyczajona do nowego "systemu" jestem:) Ale ja zawsze bylam ciemna i troche "do tylu" z tymi wszystkimi technicznymi sprawami.

Niemniej postaram sie poprawic:]
Go to the top of the page
 
+Quote Post
blazibboy
post 02.04.2007 - 19:05
Post #29


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Czy aby to zadziałało muszę zastosować jakąś metodę relaksacji? Mam ogromne problemy z nią. Po prostu nie potrafie się zrelaksować. Po treningu Jacobsona w ogóle nie czułem się lepiej, nie czułem tej fali odprężenia. Ale to już inny temat.
Pytam, bo chciałem zastosować tę metodę to np. bardzo intensywnych ćwiczeń. To może pomóc? Trochę też nie rozumiem tej metody: mam nabierać powietrza ile się da i jak szybko się da i to samo z wydechem?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Karakan
post 02.04.2007 - 19:37
Post #30


Listek
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Musisz nabierać jak najszybciej i jak najwięcej powietrza. Nie potrzebujesz żadnej relaksacji przed tym ćwiczeniem, aczkolwiek relaksacja nigdy nie zaszkodzi. Jednak weź pod uwagę, że nikt nie może ci zagwarantować jak twój organizm zareaguje na przetlenienie. Ja przy pierwszej próbie po zrobieniu kilkudziesięciu oddechów omal nie omdlałem i nie bardzo podoba mi się ta metoda, a już na pewno ie jeśli masz jakieś problemy z układem oddechowym, krwionośnym czy jakimkolwiek innym. Trzeba bardzo uważać.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
SORROW
post 02.04.2007 - 21:37
Post #31




Guests




Jest prostszy sposób: weź balon dużych rozmiarów-najlepiej jak masz możliwość ,to meteorologiczny (po napełnieniu nie mieści się w przeciętnym pokoju) i dmuchaj. Odlecisz stojąc ... a poważnie : rozmawiałem z moim dobrym starym przyjacielem lekarzem patomorfologiem i dowiedziałem się ,iż takie oddychanie może mieć równie niekorzystne skutki dla układu nerwowego co wdychanie kleju ...hm , może powodować nieodwracalne w skutkach zmiany w mózgu znacznie bardziej niebezpieczne ,niż niedotlenienie .
No,co ? patomorfolog też lekarz ,tyle,że trochę inny ...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Ketrab
post 02.04.2007 - 21:51
Post #32


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Lepiej oddychać przez całą relaksacje przez nos lub półotwarte usta i poczujesz że jestes już porządnie niedotleniony wziąć parę głębokich oddechów,wtedy łatwiej wpada się w trans ,kiedyś to na mnie działało (ale niestety nie ma tu mowy o utartych schematach)lecz jak szybko działało tak szybko odeszło(:
Go to the top of the page
 
+Quote Post
daywalker
post 02.04.2007 - 23:48
Post #33


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




Ciekaw jestem jak by ta metoda wypadla, przy nabieraniu powietrza nosem, i wydychaniu przez usta ulozone jak do zdmuchniecia swieczki. Dodajac przy tym mruk, spiew jak przy dostrajaniu rezonansowym;). Probowal ktos kiedys sie przetlenic hemi-sync'em ? ;).(hehe tak wiem troche to naciagane:p)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
kater
post 03.10.2007 - 00:55
Post #34


OBE maniak 15
*******
Grupa: Podróżnicy




odkopuje temat bo mam doskonała moim zdaniem metodę na wyjście przez oh tylko trzeba zrobic wszystko jak napisze
1. wpłacic na moje konto 5.000 zł :D lol llllllll
2. wygasić wszystkie sprzęty przeszkadzające tel. komp. tv, siostra:)
3. zaciemnić pokój no najlepiej jakby to robić o 4 rano po 4 godzinach snu... ale jak cos to przed połozeniem sie spac już w łóżku.
Przykryć się kołderką, ale nie leżeć tylko pół siedzieć nie z garbem tylko raczej w drugą stronę czyli głowa do tyłu.
4. poleżeć tak i znaleźć najodpowiedniejsze położenie ciała palców stóp itd jak przed norm. medytacją
5. odliczyć od 20 dość wolno, żeby nam to z 2 minuty zajęło, oczyścić myśli "i zacząć się nie ruszać" tzn od tej chwili zapomnieć o mięśniach
6. zacząć oddychać i teraz tak:!!!! są rozmaite metody oddychania, jedne są na oobe, inne na ld, inne na ból głowy;/ tylko debile tak oddychają... Nie oddychać szybko!!! nic na szybko bo wtedy jest niebezpieczne, wtedy boli głowa, i wtedy nic się nie dzieje. Ludzie oddychają jak szaleni tak yhy yhy yhy yhy yhy yhy yhy yhy yhy yhy yhy yhy (to konieczne żebyście wiedzieli jak NIE oddychać) i robią 10 oddechów na 2 sekundy a to nie o to chodzi.
7. Do oobe oddychac tak: przedewszystkim płuca dziela się na 3 części 0-10% 11-90% i 91-100% gdy to czytacie to macie tak wachania od 20% do 50% napełniacie objętości płuc. granica 10 a 11% to ta, w której kończymy wydychać powietrze samym naciskiem na płuca i zaczynamy wydychać wszystko siłowo tam jest taki mały zbiorniczek, którego prawie nigdy nie oprurzniamy przy normalnym oddychaniu. Spróbujcie teraz wydychnąć powietrze do prawie samego końca, żeby poczuć jak płuca się "sklejają" czyli jak wydychacie wszystko...:) druga granica to 90-91%weźcie wciągnijcie do końcca powietrze siłą klatki piersiowej ale tak do konca i zamknijcie nos palcami dokładnie i teraz mzecie jeszcze kilkanaście razy "łyknąć" powietrze napełniając jamę ustną powietrzem i następnie z zamkniętymi ustami kierujecie powietrzem do płuc napełniając je do max tak że poczuć można ze zaraz się rozerwą.
8. oddychanie do oobe ma być takie: wdech i wydech powinny zająć 4.2 sec czyli np. 16,8 sekund oddychania to dokładnie 4 wdechy i 4 wydechy czyli 4 cykle a oddychanie od 3-4% do tak 80% bo wazne jest to aby prawie do końca oczyścić płuca z powietrza a tym tkanki z dwutlenku wegla.
9. pierwsza sesja 50 oddechów, 2 sesja 80 , 3 sesja tak 120 a do oobe trzeba tak oddychać i myśleć tylko i wyłącznie o obrazach które pod oczami sie bedą ukazywać i o oddychaniu zeby było zawsze takie samo, czyli równomierne. po 20 minutach wyjdziemy gdyż nas wyrwie w pełnym tego słowa znaczeniu
10 Moim zdaniem, ja uwazam iż , Ja wiem że, Przypuszczam, ze hehehe nie jest niebezpieczne gdy nieoddycha się jak szaleniec tak: yhy yhy yhy yhy yhy yhy yhy yhy yhy yhy yhy ... pace
Go to the top of the page
 
+Quote Post
kamil
post 03.10.2007 - 14:47
Post #35


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




zaraz zaraz to jest forum OOBE TAK? czyli nauka ŚWIADOMEGO UMIERANIA.
A JA CZYTAM "UWARZAJCIE OD TEGO MOZNA UMRZEC" ! NO TO JAK BOICIE SIE TEJ "SMIERCI" CZY NIE PODROZUJECIE POZA CIALEM ODWIEDZAJAC "SWIAT UMARLAKOW"WIEC WIECIE O CO CHODZI . NO I TE SLOWA UMRZEC , SMIERC ,PRZCIEZ WIECIE ZE JEST INACZEJ NIZ TO CO WAM WKLEPALI DO GLOWEK.PRZYPOMINAM TO JEST FORUM OOBE CZYLI SWIADOME UMIERANIE TO SKAD TEN STRACH?

HEHE DZIWNY PARADOKS UCZYCIE SIE SWAIDOMIE UMIERAC O 4 RANO ALE CALY CZAS BOICIE SIE "SMIERCI" I OSTRZEGACIE PRZED NIĄ
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Eden
post 03.10.2007 - 16:43
Post #36


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




Próbowałem tej metody z jakiś miesiąc temu, dostałem lekkiego paraliżu i bólu głowy, raczej nie polecam tej metody ;P
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Drag0n
post 03.10.2007 - 17:15
Post #37


Świadomie Śniący
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Jak jak oddychałem tak jak napisał kater czyli : ,,YHY YHY YHY YHY....." to czułem takie dziwne uczucie w głowie oraz zaczynało mi sie powoli kręcić, dzisiaj spróbuje troche inaczej oddychac, troche wolniej niż ,,yhy yhy..."
P.S.
http://oobe.pl/park/index.php?showtopic=997
Go to the top of the page
 
+Quote Post
MetaPsyche
post 03.10.2007 - 21:45
Post #38


Niepoprawny racjonalista
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


A propo oddychania holotropowego - ja przesadziłem (oddychałem przez godzine) i straciłem przytomność. Żadnego OBE ani nawet choćby LD nie było...

http://oobe.pl/park/blog/metavirus/index.php?showentry=2008
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Raziel
post 03.10.2007 - 23:00
Post #39


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Validating


Notatnik


Ok przyznam sie do czegos. Czesc pewnie uzna mnie za wariata, część nie uwierzy, a część pomyśli jeszcze coś innego.
Niedawno przechodziłem kryzys psychiczny związany z pewną dziewczyną o oczach anioła. Co prawda dalej go przechodzę ale nie jest już tak tragicznie wtedy. Ten kryzys doprowadził mnie wtedy do szaleńczej myśli - pójść na całość z OH. Tak zrobiłem. Pewnej nocy położyłem się wygodnie na linii północ-południe (to przez tę lekturę Monroe`a ;)), w miarę zrelaksowałem najlepiej jak potrafiłem, chociaż wtedy z tamtymi myślami nie było to łatwe. Następnie przystąpiłem do OH. Postanowiłem wykonać 1007 oddechów (ta 7 to na szczęście :) ) Wykonywałem je mniej więcej tak jak napisał w instrukcji Kater. Pamiętam że gdy byłem przy 800 minęło 40minut. Mniejsza o to jak to przebiegało. Kiedy skończyłem OH, rozszalałe do granic wibracje dosłownie wypychały moje CA, ale nie potrafiłem się oddzielić w pełni. Czułem tylko jak niefizyczne ręce i nogi rozciągają się w górę. Dosłownie płynąłem w górę. Znałem to uczucie, ale potem w pewnym momencie trochę sie przestraszyłem, kiedy pod powiekami zobaczyłem rozjaśniającą się coraz bardziej czerń, a w uszach słyszałem narastający powodujący lekkie nudności pisk. Być może był to właśnie ten moment w ktorym trzeba porzucić wszelkie uczucia strachu. Tyle razy sobie mówiłem że nie bede sie bał podczas wyjscia, ale nie okazało się to takie proste. Wszystkie te odczucia (poza wibracjami) nagle ucichły, kiedy poczułem lęk. Próbowałem jeszcze raz wywołać ten stan, mówiąc sobie że tym razem nie odczuję lęku, ale nie udało się. Sfrustrowany otworzyłem na chwilę oczy żeby spojrzeć na zegarek. Całe to doświadczenie zajęło mi 1:05minut. Przekręciłem się na bok i tracąc koncentrację KLIK, zasnąłem :) . Obudziłem się następnego dnia z lekkim bólem głowy. To chyba od tego przetlenienia. Teraz tak sobie myślę czy znowu nie spróbować. Ale strasznie długo to trwa i trzeba wiele cierpliwości i determinacji. Ale jedną tezę którą wcześniej wysunąłem mogę obalić. Już nie uznaję OH za niebezpieczne. Tylko się mną nie sugerujcie ;) to są tylko moje odczucia.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
XnmRphR
post 04.10.2007 - 02:12
Post #40


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Nie chodzi o sama metode, lecz o jej skutki uboczne i skutecznosc.

Skutecznosc jest znikoma, tzn mozna osiagnac latwo moment startu ale potem zazwyczaj sie psuje...

Niebezpieczenstwo zwiazane z hyperwentylacja niby nie jest niczym wielkim, ale na dluzsza mete zabija szare komorki.
Metoda podobna do udezenia sie mlotkiem w glowe :-)

Z mojego doswiadczenia odnosnie swiadomej kontroli, wynika ze sa tak naprawde dwa kierunki osiagania momentu startu:

1. Negatywne:
- Wizualizacja smierci
- Oddychanie halotropowe

2. Pozytywne:
- Bazujace na milosci i przyjaciolach ktorzy nas otaczaja (wierze ze to nie halucynacje)
- 4+1 - bardzo efektywna - wymaga zaangazowania i poswiecenia
- Hemisync - Wymaga swiadomej podatnosci na hipnoze, cholernie zlozona i wkreca chyba wiele glupot (ale nie jestem pewien).

Tak czy owak nie polecam Zwlaszcza wizualizacji smierci, bo najgorsze jest to ze jest efektywna.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
plantator
post 04.10.2007 - 13:51
Post #41




Guests




zapomniałeś w pozytywnych metodach wspomnieć o wyobraźni - czyli metodzie Moena ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Marcin181
post 05.10.2007 - 21:33
Post #42


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


a ja coś napisze od siebie... jako że bawiłem sie w to jakiś czas... powiem że wystraczy od 20 do 50 oddechów tylko że najlepiej siąść na łożku i złapać sie za kolana po 50 oddechach zamknąć oczy i położyć sie... efekty gwarantowane :) ale tak naprawde nie polecam to robić samemu... raz znajomego nie mogłeb z 1 minute obudzić a jak sie obudził to prawie mnie nie pobił, nie wiedział gdzie jest... ja podobno dostawałem padaczki szarpało mnie na wszystkie strony hehe... ale to było kiedyś te dziecinne wygłupy:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post

3 Stron V  < 1 2 3 >
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park