Jak Wyciągali Was Pierwszy Raz Np Z Ciała? |
|
|
plantator
|
16.10.2007 - 16:38
|
Guests

|
mnie przez 7 lat nie wyciągnęli, nie odezwali i olali, ja ich też olałem i wychodzę po swojemu bez ich pomocy i daję radę.
|
|
|
|
|
|
Artur_flyer
|
16.10.2007 - 21:15
|
Guests

|
Wiele razy czułem, że nie jestem sam ale silnego doświadczenia z NP nie miałem. Wzywam ich hmmm.... ale wiesz, ja chciałbym wszystko zrobić sam, sam do czegoś dojść ( i to mam chyba wryte gdzieś głęboko w sobie), pewnie dlatego nikt nie próbował mnie wyciągnąć na siłę (sam wylazłem hehe), nasi Astralniacy z pewnością akceptują naszą wolną wolę i jeżeli ktoś nie jest pewien na 100%, nie prosi całym sercem to nie będą się narzucać(tak mi się wydaje hehe)
PS>
Dom nie jest tam, gdzie mieszkamy, ale tam, gdzie kochamy i jesteśmy kochani.
-Karlheinz Deschner
....wiem, że znów go odnajdę - Artur_flyer
|
|
|
|
|
|
kozuar
|
17.10.2007 - 19:23
|
Guests

|
Co to za przyjemność samemu wychodzić ? Dla mnie bezpośredni kontakt z NP to nie małe przeżycie duchowe. Po prostu czuję od nich bijącą akceptację i chyba miłość, czasami zmamienie z nimi słowo (w notatniku opisałem jeden przykład) no i w astralu często mi pomagają. Co do sposobu w jaki mnie wyciągają, jest różny i zależy on raczej od postaci jaka mnie wyciąga. Jedne są przyjemne inne trochę mniej.
|
|
|
|
|
|
plantator
|
17.10.2007 - 23:47
|
Guests

|
nie mam styczności z np, nikt mi się tam do bycia np nie przyznał, żaden np nie wyciągnął, nie gadał ani tu ani tam, a miłości specjalnie, czy tak wybitnej jak to wielu opisuje też nie widziałem tam nigdzie... jak na razie, to w realu miłość jest wg mnie nie do pobicia.
|
|
|
|
|
|
pieczywo
|
18.10.2007 - 17:05
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP

Postów: 722
Dołączył: 16.08.2006
Skąd: Piotrków Tryb.
Nr użytkownika: 4

|
Pierwszego wyciagniecia dzieki NP nie pamietam. Bywa tak, ze daja o sobie znac przed wyjsciem... tzn. staraja sie bym nie zasnal: ktos cos szepnie, odezwie sie do mnie po imieniu, dotknie lekko noge/reke lub wywola jakies celowe dzwieki by nie pozwolily mi zasnac. Pozniej po prostu sila wyrzuca mnie z ciala i laduje na niefizycznej podlodze.
|
|
|
|
|
|
pieczywo
|
18.10.2007 - 20:35
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP

Postów: 722
Dołączył: 16.08.2006
Skąd: Piotrków Tryb.
Nr użytkownika: 4

|
Niektore tak. Ale te z zewnatrz juz rozpoznaje, sa spontaniczne i zauwazam je tylko wtedy, gdy prosze NP o pomoc.
|
|
|
|
|
|
Mario
|
19.10.2007 - 07:52
|
Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy

Postów: 4
Dołączył: 19.10.2007
Skąd: Lublin
Nr użytkownika: 2350

|
Hmmm ......
- witajcie :)
Jestem tu NOWY - wiec nie wiem , gdzie moge sie przywitac z OBE-maniakami i robie to wlasnie TUTAJ ;)
Jestem z Lublina mam 36 lat i zajmuje sie parapsychologia. OBE mam od dziecinstwa spontaniczne i szczerze mowiac nie wiedzialem na poczatku, ze jest to NATURALNE dla ludzi. Dziekuje wobec tego WSZYSTKIM pionierom OBE za KAZDA informacje oraz dziekuje tym, ktorzy poswiecili swoje zycie temu zjawisku /wiecie o kogo chodzi ;) / A jesli chodzi o ten temat, to kiedys sie WYSTRASZYLEM i przez jakis czas unikalem "wibracji" bojac sie , ze cos moze mi sie stac /dziekuje "straszakom" za wstrzymanie moich doswiadczen - hehehe/ , no coz ale skutecznie mnie wystraszyli ;) Dzis WRACAM do "tematu" i zycze sobie oraz WSZYSTKIM OBO-wcom ;) POWODZENIA
|
|
|
|
|
|
qbaa
|
20.10.2007 - 13:46
|
Przechodzień
Grupa: Podróżnicy
Postów: 2
Dołączył: 19.10.2007
Nr użytkownika: 2357

|
Cześć, jestem tu nowy ale o OOBE wiem od kilku lat. Kiedyś się tym bardzo interesowałem ale obee nie osiągnąłem, teraz postanowiłem do tego wrócić;] Przystąpiłem wczoraj do ćwiczeń a że na jakiejś stronie przeczytałem że ludzie prosili astralnych przyjaciół o pomoc w wyjęciu to postanowiłem tez poprosić ;] zrelaksowałem się i czekałem do momentu aż przestane odczuwać ciało, dość szybko mi to idzie;] kiedy zacząłem w myślach prosić o pomoc w wyjcu natychmiast poczułem silne wibracje jakich jeszcze nie doświadczyłem, serce mi waliło a oddech tyał się przyspieszony, obawiałem sie ze poczuje strach kiedy doznam czegoś takiego ale na szczęście nie przeraziło mnie to a wręcz przeciwnie, czułem sie podekscytowany. Pech chciał ze zza okna zaczęły dochodzić krzyki ludzi i sie rozproszyłem :/ później zasnąłem. Mam nadzieje że dziś posunę się dalej ;] Mam pytanie, czy jeżeli prosimy kogoś o wyjście i ten ktoś nam pomoże to czy po wyjęci będzie ta istota dalej przy nas ????
|
|
|
|
|
|
Hubert:)
|
23.10.2007 - 20:42
|
Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
     
Postów: 66
Dołączył: 19.11.2006
Skąd: Zakopane
Nr użytkownika: 231

|
o rany.... kiedy to było :D <nie, nie czuję się staro> ale to było świetne, tylko krótkie :(
Wstałem o 6.30 jak zwykle żeby zbierac sie do szkoly, i jak zwykle nastawilem budzik na 7.00 bo nie byłem w stanie zbierac sie o 6.30... spie sobie śpie, nagle sen: jestem w bialym pokoju, bialy stól pośrodku, przy nim białe krzesla i dwa białe kubki, w środku mleko. Siadam przy stole, nagle przychodzi jakiś facet i zaczynamy rozmawiać o czymś, po czym strzela tekstem: "Hubert, ty snisz" no i buumm... rozmowa przeszła na oobe itd. Zapytałem w koncu, jak tam jest. Nie uslyszałem odpowiedzi, dowiedzialem sie tylko ze może mnie tam zabrać. Lecimy przez tunel, wychodzę z ciała!!! co za uczucie, "nie bój sie, nie bój sie!" slysze w mojej głowie. Koniec tunelu... WOLNOŚĆ... co za uczucie... a potem :( budzik dzwoniący o 7.00
Ale było świetnie :)
|
|
|
|
|
|

2 Stron
1 2 >
|
 |
|