Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
2 Stron V   1 2 >  
Reply to this topicStart new topic
> Wspólne śnienie, co wy o tym sądzicie?
mati415
post 22.10.2007 - 20:16
Post #1

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 201
Dołączył: 23.07.2007
Nr użytkownika: 1600




Ostatnio kiedy czytałem pare rzeczy o LD to natrafiłem na wspólne śnienie. Można go wywołać przez LD. Kiedy uda nam sie "zakraść" do snu innej osoby można się z nią skontaktować. Zapodam jedną z metod:

Metoda draq’a, magiczne zwierciadło: Wizualizujemy osobą za nami, z która chcemy nawiązać kontakt. Gdy się odwrócimy to powinna się tam znajdować. Jest to tzw. kukła, czyli osoba wytworzona przez naszą wyobraźnie, by skontatkowac się z prawdziwym odwzorowaniem, należy wejść do snu tej osoby. W tym celu siłą woli tworzymy lustro obok osoby. Jeśli macie problemy z wykreowaniem przedmiotu, to wizualizujcie go sobie za sobą, gdy się odwrócicie to powinien być. Odwracając się należy pamiętać o wykreowanej postaci, bo jak się odwrócimy to lustro może być, ale postać zniknie. Ustawiamy lustro tak by w jego odbiciu znajdowała się osoba. Następnie wchodzimy do lustra i znajdujemy się we śnie istoty, którą wizualizowaliśmy. Powinniśmy się znaleźć zaraz obok niej. Problemy napotykane podczas wykonywania metody: Przechodzenie przez lustro: często zdarza się tak, że odbijamy się od lustra i nie przechodzimy przez nie. Musimy sobie wmówić, że nie czujecie bólu i zapominacie o fakcie kolizji z przeszkodami. Z większym doświadczeniem nabierzecie wprawy i problem powinien zniknąć. Wizualizacja: Tak jak opisałem, należy wizualizować obiekt za sobą, gdy się odwrócimy musimy być przekonani ze on tam się znajduje. Jeśli nie wyjdzie za pierwszym razem, to wyjdzie za drugim. Nie można się poddawać.

Co wy o tym sądzicie?
Profile CardPM
+Quote Post
MetaPsyche
post 22.10.2007 - 20:31
Post #2

Niepoprawny racjonalista
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1042
Dołączył: 05.03.2007
Skąd: Kalisz
Nr użytkownika: 703




według mnie wspólne śnienie jest niemożliwe.
Można śnić o podobnych rzeczach, jeśli w ciągu dnia dwie osoby miały bardzo podobne przeżycia, ale nie będzie to całkowicie wspólny sen...
Profile CardPM
+Quote Post
plantator
post 22.10.2007 - 20:35
Post #3


Guests








Z moją ładniejszą połówką robiłem eksperymenta co do spotkań we śnie - żadnego ld, czy cuś - czysto - czy można śnić o tym samym miejscu.

Nie wyszło.
+Quote Post
Kronopio
post 22.10.2007 - 20:50
Post #4

zdrogi.blogspot.com
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 747
Dołączył: 24.01.2007
Skąd: z kosza na śmieci
Nr użytkownika: 444




CYTAT(MetaVirus @ 22.10.2007 - 21:31) *
według mnie wspólne śnienie jest niemożliwe.
Można śnić o podobnych rzeczach, jeśli w ciągu dnia dwie osoby miały bardzo podobne przeżycia, ale nie będzie to całkowicie wspólny sen...


nie podobaja mi sie tego typu wpisy. Wg mnie stanie na głowie jest niemożliwe. Mozna stać i jednocześnie podtrzymywać sie rękami ale na samej głowie raczej nie. W każdym razie takie jest moje zdanie:))))

%MetaVirus: rozwiń to może jakoś. Dlaczego nie możliwe?
Bo ja uważam że mozliwe:P
Profile CardPM
+Quote Post
MetaPsyche
post 22.10.2007 - 20:59
Post #5

Niepoprawny racjonalista
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1042
Dołączył: 05.03.2007
Skąd: Kalisz
Nr użytkownika: 703




CYTAT(Kronopio @ 22.10.2007 - 21:50) *
nie podobaja mi sie tego typu wpisy. Wg mnie stanie na głowie jest niemożliwe. Mozna stać i jednocześnie podtrzymywać sie rękami ale na samej głowie raczej nie. W każdym razie takie jest moje zdanie:))))

%MetaVirus: rozwiń to może jakoś. Dlaczego nie możliwe?
Bo ja uważam że mozliwe:P


Nareszcie jakaś dyskusja na konkrety :>

Chodzi o to że dla mnie sen jest tylko wytworem umysłu - podświadomości i z dobrym wiatrem świadomości ;) .
Jeśli będziemy cały dzień spędzać z jakąś osobą, a co za tym idzie będziemy mieli wspólne doświadczenia z tą osobą z przeżytego dnia, to jest duże prawdopodobieństwo, że nasze sny będą podobne, ale nie będzie to wspólny sen, bo m.in nie będziemy mogli np. przekazać czegoś we śnie drugiej osobie.

Teraz ty rozwiń swoją wypowiedź ;)
Profile CardPM
+Quote Post
mind trainee
post 22.10.2007 - 21:05
Post #6


Guests








CYTAT(MetaVirus @ 22.10.2007 - 21:31) *
według mnie wspólne śnienie jest niemożliwe.
Można śnić o podobnych rzeczach, jeśli w ciągu dnia dwie osoby miały bardzo podobne przeżycia, ale nie będzie to całkowicie wspólny sen...


Lucid Crossroads - tutaj jest specjalna stronka dla oneironautów, którzy spotykają się w wyimaginowanym miejscu i snują wspólny świadomy sen. Oczywiście warunkiem jest to, aby obie osoby umiały świadomie śnić. Naprawdę nie wiem dlaczego ktoś uważa, że tak banalna rzecz jak wspólne śnienie jest niemożliwa i jesdnocześnie jest na tym forum. Ludzie, poczytajcie Monroe, książkę Darka, Moena to zobaczycie, że nie ma rzeczy nie możliwych, a nie wyskakujecie z tego typu tekstami.

Pozdrawiam
+Quote Post
Hubert:)
post 22.10.2007 - 21:05
Post #7

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 66
Dołączył: 19.11.2006
Skąd: Zakopane
Nr użytkownika: 231




a ja myśle że trzeba to wypróbowac :D i sie okaże czy sie da czy nie, po co rzucać słowami skoro mozna udowodnić :P bierzemy sie do roboty :D
Profile CardPM
+Quote Post
Kronopio
post 22.10.2007 - 21:05
Post #8

zdrogi.blogspot.com
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 747
Dołączył: 24.01.2007
Skąd: z kosza na śmieci
Nr użytkownika: 444




ok wspólne snienie jest mozliwe bo nie ma rzeczy niemozliwych:P
żartowałem:)))
Darek wspomina w swojej książce jak gadał z zoną w śnie/oobe i później wszystko pamiętała.
w AP robiliśmy taki experyment: spotkania we wspólnym ospuo ale raczej z marnymi efektami.
I jeszcze ze Zbyszkiem jak wciągał nas w swoje sny. Było kilka udanych weryfikacji. np moja z kawiarnią albo bodaj Draq'a z piratami.

ale koronnym argumentem jest pierwsze zdanie:))))

-------------------------edit
wow
triple post 22:05
:)
Profile CardPM
+Quote Post
MetaPsyche
post 22.10.2007 - 21:07
Post #9

Niepoprawny racjonalista
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1042
Dołączył: 05.03.2007
Skąd: Kalisz
Nr użytkownika: 703




CYTAT(mind trainee @ 22.10.2007 - 22:05) *
Lucid Crossroads - tutaj jest specjalna stronka dla oneironautów, którzy spotykają się w wyimaginowanym miejscu i snują wspólny świadomy sen. Oczywiście warunkiem jest to, aby obie osoby umiały świadomie śnić. Naprawdę nie wiem dlaczego ktoś uważa, że tak banalna rzecz jak wspólne śnienie jest niemożliwa i jesdnocześnie jest na tym forum. Ludzie, poczytajcie Monroe, książkę Darka, Moena to zobaczycie, że nie ma rzeczy nie możliwych, a nie wyskakujecie z tego typu tekstami.

Pozdrawiam

mind - napisałem że moim zdaniem. Nie udawaj ignoranta więszego niż jesteś. Mam swój pogląd na LD i OOBE i chce go rozwinąć - dlatego jestem na tym forum. A to że ty masz do tych spraw inne podejście niż ja nie znaczy, że jest ono właściwe ;)
Profile CardPM
+Quote Post
Hubert:)
post 22.10.2007 - 21:12
Post #10

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 66
Dołączył: 19.11.2006
Skąd: Zakopane
Nr użytkownika: 231




dalej, jazda, wychlastajcie sie jeszcze po mordach.... nie ma to jak nowy temat i juz kłotnie... jesteście jedwabni... <sciana>

Jak ktos chętny do badania zjawiska to zapraszam
Profile CardPM
+Quote Post
MetaPsyche
post 22.10.2007 - 21:16
Post #11

Niepoprawny racjonalista
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1042
Dołączył: 05.03.2007
Skąd: Kalisz
Nr użytkownika: 703




hubert - czasem warto się pokłucić, a narazie dyskusja jest na argumenty co może wzbogacić wiedzę na temat wspólnego śnienia u nas wszystkich ;)
Profile CardPM
+Quote Post
plantator
post 22.10.2007 - 21:23
Post #12


Guests








A ja uważam, że to lekka przesada twierdzić, iż sen, jako czysto wytwór naszego umysłu daje możliwość kontaktu z innym osobnikiem śpiącym. Jak pisałem próbowałem bez efektów, które mogą świadczyć o czymkolwiek - brak udanych spotkań w "astralu" też może o czymś świadczyć ;)

Książki - mind - z szacuneczkiem, ale książkami można sobie dupę podetrzeć niżli brać je za niezbity dowód, że coś istnieje ;) Polecam sprawdzić co to jest fikcja literacka...

Jak będziemy się tak upierać, to niedługo wyjdzie coniektórym, że wszystko dzieje się w astralu i wszystko tam można razem a takie przesadne uOBEanie wszystkiego na siłę to pierwszy stopień do oddziału zamkniętego niż oświecenia ;) Bąki można puszczać razem i je podpalać do tego...

A obecność osób na tym forum powinna być ich prywatną sprawą - jest tu kilka, może kilkanaście osób, które twierdzą, że obe to nic innego jak ld, a ld jako szczególna forma snu jest wytworem umysłu śniącego - i co z tego? niektórzy zową to ld inni obe a każdy robi to samo ;)

Nie bądźmy tacy zadufani w sobie - uuuu umiem obe, jestem debeściak! A tu nagle ktoś mówi, że to niby tylko sen?? Takiego wała - moje obe i to nie sen (ale zastanowienie się nad pewnymi zjawiskami zachodzącymi w obe może dać do myślenia, tylko trzeba to dostrzec;).

Yo! Pozdro!

P.S.
Hubert - czasami burza jest potrzebna - a jak ktoś chce się łoić, to nagrajcie to i na youtube wrzućcie!
+Quote Post
Kronopio
post 23.10.2007 - 14:27
Post #13

zdrogi.blogspot.com
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 747
Dołączył: 24.01.2007
Skąd: z kosza na śmieci
Nr użytkownika: 444




CYTAT(plantator @ 22.10.2007 - 22:23) *
A obecność osób na tym forum powinna być ich prywatną sprawą - jest tu kilka, może kilkanaście osób, które twierdzą, że obe to nic innego jak ld, a ld jako szczególna forma snu jest wytworem umysłu śniącego - i co z tego? niektórzy zową to ld inni obe a każdy robi to samo ;)



hmm no ciekawa dyskusja. Ten temat był juz wiele razy ale co tam:
Nie wiem czy w czasie obe ciało astralne naprawdę opuszcza CF, jednak trzymam się tej teorii bo wydaje mi się ona bardziej romantyczna niz wytwór wyobraźni.

Mam jeszcze takie argumenty raczej fifty fifty a mianowicie: Procesowi "oddzielenia" towarzyszą bardzo charakterystyczne czynniki wspólne dla większości obenautów tj szum, ciśnienie, wibrcje, natomiast procesowi przyłączenia w moim przypadku nie towarzyszą żadne ekscesy, nastepuje fadeout jak w kinie i łagodne przeniesienie świadomości do CF. Pozostaje jeszcze pojawiające się utrudnienia przy powrocie do ciała. Czasami trzeba po prostu trochę odczekać żeby wytracic energię a zadziej odnaleźć sposób na powrót;) To by bardziej przemawiało za emancypacją niż wytworem wyobraźni...

czekam na komentaże, bo dyskusja naprawdę ciekawa
Profile CardPM
+Quote Post
twistoid
post 23.10.2007 - 15:17
Post #14

http://demotywatory.pl/762
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 3727
Dołączył: 14.07.2007
Skąd: .
Nr użytkownika: 1525




Jasne że można ! tylko po co?Zdarza sie to bardzo często nawet u osób nieświadomych istnienia oooooooooooooooo-be.
Obe to ld a szafa to parówka i takiej wersji sie trzymajmy:)To ja sobie pomyślę tak że wychodzenie z ciała z nikogo nie tworzy eksperta wtedy tylko doswiadczamy ułamka tamtej rzeczywistości będącego w istocie programem naszego skromn-ego dostajemy niesamowity potencjał a co z nim robimy?zamykamy w swojej głowie:) .Badanie swiata astralnego
jest niemożliwe wymyka sie on wszytskim logicznym elementom także klasyfikacji niestety hehe.Wszystkie schematy które tam zachodzą są tak naprawde nami samymi z rzeczywistości materialnej.Można twierdzić ze to prawda czy nie czy to ld czy obe ale to tylko śmieszne literki robimy to z punku widzenia materii i powszechnych zajwisk.Tak jakby na ziemi wynaleźli już wszytsko co możliwe i wszytsko wiedzieli.Zeby stwierdzic cokolwiek o astralu podejrzewam ze trzezba boswiecic co najmniej jeden cykl przebywania tam a i tak kupe byśmy wiedzieli.To po prostu inny swiat swiat snu druga strona lustra świata materialnego oba sie przeplataja tu jestesmy w wiezieniach a tam jestesmy wolni tworzą pełną rzeczywistość, naszą egzystencję i udowadniają ze jestesmy wielowymiarowi . Rzeczywistosc-sen logiczny związek.Nazywajcie se to jak chcecie
i tak nic to nie zmieni jedynie nazwe.
Profile CardPM
+Quote Post
plantator
post 23.10.2007 - 17:48
Post #15


Guests








A no właśnie.

Równie dobrze ld może się okazać obe ;)

Tylko sęk tkwi w tym, że jeśli obe nie jest wytworem mózgu, to faktycznie kostucha nie istnieje, jeśli zaś jest to tylko świadomy sen, to można dalej srać w pory ze strachu przed zejściem...
+Quote Post
MetaPsyche
post 23.10.2007 - 18:20
Post #16

Niepoprawny racjonalista
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1042
Dołączył: 05.03.2007
Skąd: Kalisz
Nr użytkownika: 703




CYTAT(plantator @ 23.10.2007 - 18:48) *
A no właśnie.

Równie dobrze ld może się okazać obe ;)

Tylko sęk tkwi w tym, że jeśli obe nie jest wytworem mózgu, to faktycznie kostucha nie istnieje, jeśli zaś jest to tylko świadomy sen, to można dalej srać w pory ze strachu przed zejściem...


dokładnie. I tu (podkreślam moim zdaniem) dochodzimy do tego, że dla osób które twierdzą że OOBE to coś więcej niż wytwór umysłu, OOBE staje się jakby religią - większość religii powstała (znów podkreślam moim zdaniem) aby nie srać w pory ze strachu przed zejściem :>
Profile CardPM
+Quote Post
twistoid
post 23.10.2007 - 18:34
Post #17

http://demotywatory.pl/762
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 3727
Dołączył: 14.07.2007
Skąd: .
Nr użytkownika: 1525




Oj uparciuszku. Wiesz że zaprzeczasz dla czystej rozrywki hehe Miej na uwadze że świat rzeczywisty to też wytwór twojego mózgu bo kto by Ci stwarzał opcję istnienia jak nie Twoje ciało.Jeżeli przekonasz sam siebie że tamten świat istnieje tylko w Twoim umyśle zamkniesz się w systemie przekonań.I mimo to że wiedziałeś że jest inaczej już Ci to nie pomoże hehe ale byłby psikus nie? Teraz to już możesz podwójnie jak to arystokratycznie ująłeś srać po gaciach:)A parówka staje sie szafą.
EEEEdit Metavirus tyle że religie nie opierają sie na doświadczeniu.XD Oj tak ja już sram w gacie hehe juz od 20 sekund
Profile CardPM
+Quote Post
plantator
post 23.10.2007 - 18:53
Post #18


Guests








To trzeba do toalety uderzyć ;)

ja mam trochę inne podejście do śmierci i żadne obe, ld i inne rzeczy nie zmienią mi systemu przekonania. Ogólnie te całe systemy przekonań śmierdzą bzdurą, bo to znaczy, że większość ludzi jest wiecznie w czymś uwięziona - to przeczy twierdzeniu, że obe = wolność... wszędzie jakieś szufladki - trochę się wierzyć nie chce ;)
+Quote Post
twistoid
post 23.10.2007 - 19:08
Post #19

http://demotywatory.pl/762
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 3727
Dołączył: 14.07.2007
Skąd: .
Nr użytkownika: 1525




Ignorancja jest błogosławieństwem.Ty jesteś panem samego siebie.Wszystko jest na swoim miejscu.Moim zdaniem po prostu jeszcze nie akceptujesz tego i masz za mało doświadczenia dlatego wymyslasz powody wylądujesz tam gdzie zechcesz wylądować i będzie to dla Ciebie najlepsze miejsce doświadczaj więcej gadaj mniej:)
Profile CardPM
+Quote Post
MetaPsyche
post 23.10.2007 - 19:28
Post #20

Niepoprawny racjonalista
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1042
Dołączył: 05.03.2007
Skąd: Kalisz
Nr użytkownika: 703




twistoid - a co jest złego w zaprzeczaniu dla rozrywki ?? Zawsze się dyskusja wtedy szybciej toczy ;)

Edit: twistoid religie opierają się na doświadczeniu - czym są wszelkiego rodzaju cuda które występują "w większości religii". To zależy tylko jak te doświadczenia sobie wyłumaczymy :>
Profile CardPM
+Quote Post
AuroN
post 23.10.2007 - 19:43
Post #21

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 226
Dołączył: 07.06.2007
Nr użytkownika: 1274




A na przekór MetaVirusowi mi się udało ;]
Uświadomiłem kumpla że śni i mieliśmy wspólne LD, jak zaaplikowałem mu dość dużą dawkę rozrywki to się zmył (obudził) ;/
Bawiłem się później z jego iluzją -.-
Oczywiście poszedłem do kumpla i powiedził mi że miał LD i Jego podświadomość przybrała moją postać i mu uświadomiła że śni ;]
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
2 Stron V   1 2 >
Start new topic