oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

2 Stron V   1 2 >  
Reply to this topicStart new topic
> Straszne Wydarzenia Z Waszego życia
ldkiler
post 07.11.2007 - 21:01
Post #1


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Wpisujcie tu straszne wydarzenia z waszego życia, np. spadłem z dachu.

No to ja zacznę.

Byłem mały, 5 lat może miałem. I pojechałem z dziadkiem orać pole. W pewnym momencie spadłem z traktora i o mały włos minąłem się z ostrzem płóga :/
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Wujcio Sam
post 07.11.2007 - 21:05
Post #2


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


jak miałem 4 lata to chwyciłem jakiś stary przedłużacz podłączony do prądu i mnie popieściło, obyło się bez obrażeń
Go to the top of the page
 
+Quote Post
plantator
post 07.11.2007 - 22:33
Post #3




Guests




mi druga nerka nie wyrosła - horror z piekła rodem.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
AuroN
post 07.11.2007 - 22:57
Post #4


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Kiedy byłem mały (nie pamiętam w jakim wieku byłem) poszedłem w nocy do kuchni i pomyślałem że będę samodzielny i sam zaparzę herbatę.
Do dziś mam pamiątkę po tym zdarzeniu... a wspomnienia? Zdzierano mi skóre z nóg na żywca -.- doświadczenie nie zbyt miłe ;/
Go to the top of the page
 
+Quote Post
kozuar
post 08.11.2007 - 04:29
Post #5




Guests




Komunia i bierzmowanie :/ Kurde podczas chrztu płakałem, ale nikt tego dobrze nie zinterpretował.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Kiraa
post 08.11.2007 - 08:41
Post #6


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Dobra, to teraz ja coś dodam ;) Miałam może z 4-5 lat. Od zawsze jeździliśmy nad jeziora w lecie (a potem aż do teraz nad morze). Wybraliśmy się (ja, mama, malutka siostra, tata, przyrodnia siostra-Iza i kuzynka :P) na Dębową. Pogoda była idealna. Pożyczyłam od kuzynki materac do pływania (z takim przeźroczystym okienkiem ) i weszłam z nim do wody. Chwilę pływałam przy brzegu, ale znudziło mi się. Kiedy już miałam zejść jakiś chłopak zapytał mnie się czy ma mnie popchnąć. Odpowiedziałam że ,,tak", ale miałam na myśli co innego. Kiedy mnie pchnął poślizgnęłam się i spadłam z materaca do wody, a że byłam mała a woda głęboka, zaczęłam się topić. Widziałam tylko zieloną wodę i piasek. Gdyby Iza nie zauważyłam mojej czapki pływającej po wodzie to już bym z Wami tu nie była :P

Pozdro

Ale się rozpisałam;) Hehe
Po tym wydarzeniu na szczęście wody nadal się nie bałam ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
AuroN
post 08.11.2007 - 15:21
Post #7


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Kiedy byłem mały to dość często się topiłem :P
Raz kiedy się topiłem starszy jak zwykle mi na pomoc... zapomniał zostawić piwo na brzegu i popłynął do mnie z piwem :D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ldkiler
post 08.11.2007 - 16:00
Post #8


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Jeszcze jedno sobie przypomniałem co do topienia.

Byłem w Bułgarii miałem może z 10 lat. Wszedłem do morza, poszedłem dość daleko i idę, idę i nagle czuję, że morze zabiera mnie ze sobą. Dna dotykałem samymi palcami i morze mnie ciągło. Na szczęście tata mnie uratował :D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
plantator
post 08.11.2007 - 17:15
Post #9




Guests




CYTAT(kozuar @ 08.11.2007 - 04:29) *
Komunia i bierzmowanie :/ Kurde podczas chrztu płakałem, ale nikt tego dobrze nie zinterpretował.


hahaha, jak większość z nas i niestety rodzice zawsze źle interpetują xD

ja dla mojego małego bym nawet i dobrze zinterpretował (jak już będzie), ale wówczas moją interpretację niewłaściwie pozostała rodzina niewłaściwie zinterpretuje ,hahaha
Go to the top of the page
 
+Quote Post
MadLuki
post 08.11.2007 - 18:23
Post #10


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Kidyś byłem na wakacjach w kraju dalekim...

Byczyłem sie na plaży kiedy jakiś owad zderzył sie z moim okiem...( zaswędziało )

Następnego dnia moje oko lekko sie zaczerwieniło
( nie skojarzyłem tego z owadem ).
Dwa dni później było znacznie gorzej, wiec wybrałem sie po rade do miejscowego konowała.

Szaman z lekkim rozbawieniem stwierdził, ze pewna miła muszka, jak to ma w swoim zwyczaju, złożyła pod moją powieką małe śliczne jajeczka !!!

Dalej nie powiem co było, bo chce mi se rzygać na samą myśl....
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Artur_flyer
post 08.11.2007 - 18:30
Post #11




Guests




Leżę w łóżeczku.
Przychodzi mama, synku już nie długo zaczniesz chodzić do zerówki.

Buuuuuuuuu!!!!!!!!!! To był dla mnie szokkkk!!!

Pamiętam zapisy. Pani dała nam czyste kartki i ołówki( chciała pewnie sprawdzić z kim ma do czynienia). Powiedziała żebyśmy coś narysowali.

Siedziałem tak z tym ołówkiem, byłem w szoku, tyle ludzi, i się rozpłakałem buuu!!!!
Podleciał jakiś chłopak(mój późniejszy kolega):
- nalysiuj cioś, kfiatki jakieś, albo ciośś

A ja dalej płakałem, byłem sparaliżowany strachem.
W końcu ojciec, który nie chciał abym wyszedł na debila narysował coś. Pamiętam do dziś, naszkicował takiego brzydkiego chłopczyka.....buuuuu!!! i jeszcze bardziej się rozpłakałem.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
alan11211
post 08.11.2007 - 19:58
Post #12


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




JA ostatnio, rok tem to byBo pBywaBem na materacu po morzu tak blisko brzego i tak sobie lezalem i patrzylem w niebo tak przyjemnie bujalo i tak gdzies po pieciu minutach chcialem zobaczyc jak daleko jestem od brzegu .ale jak zobaczylem jak daleko jestem od brzegu to myslalem ze sie zesram naszczescie jakis radownik zaczol sie gapic przez lornete i zobaczyl mnie jak sie dalem i nikt na brzegu mnie nie slyszal to bylo okropne naprawde i podplyneli do mnie kajakiem i mnie podrzucili do brzegu huu nieweim jak moglo sie to skionczyc
Go to the top of the page
 
+Quote Post
szalona
post 09.11.2007 - 20:45
Post #13


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




jak bylam malutka to wpadlam do kibla 8)
pozniej sie balam chodzic do WC..


ale przeszlo:S
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Andersenn
post 09.11.2007 - 21:20
Post #14


BÓG ZAZDROSNY
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(JA @ 09.11.2007 - 20:45) *
nie powiem Wam jak mam na imie 21:16:57
jak ty sie tego kreta napiles?
nie powiem Wam jak mam na imie 21:17:33
ile ty miales lat?
Damian2 21:17:42
2 albo 3
Damian2 21:17:44
hardkor

Jak na górze :P Tylko ze w roli głównej nie ja ale mój kolega... ja sie dziwie ze on jeszcze żyje :P
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Septiq
post 10.11.2007 - 13:12
Post #15


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




A Ja natomiast spadlem z 2 pietra na plecyki i mialem po tym tylko wybitego palca i obite rzebra ... A topilem sie setki razy ;P
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Apshne
post 10.11.2007 - 13:33
Post #16




Guests




Ja może jestem straszny. Ale prawie te wszystkie opowieści strasznie mnie bawią:D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
oooxoxooo
post 10.03.2008 - 09:29
Post #17


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy




byłem martwy kiedy się rodziłem, pępowina okazała się być dla mnie szubienicą... to prawdopodobnie "najstraszniejsze" wydarzenie związane z moim życiem.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mortvert
post 10.03.2008 - 14:18
Post #18


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


podpalenie fotela - zabawa zbiornikiem od zapalarki - rozprezalem gaz i odlapalem. skonczylem zabawe i 5 minut pozniej dym spod fotela.. patrze a od dolu fotel sie zajal od dolu z dywanem
Wiekszych uszkodzen nie bylo oprocz tego ze fotel sie od dolu sfajczyl i dywan przypalil x_x
Na szczescie >_<
Go to the top of the page
 
+Quote Post
kkz
post 10.03.2008 - 14:47
Post #19


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




czy to straszne wydarzenie to chyba nie.. ale wtedy bardzo bolało:p///
miałam moze z 6 lat.. nio i byłam nad morzem z rodzicami... luudzi na plazy było od cholery... a ja chciałam byś samodzielna i chciałam iść sama do wc... co prawda to trzeba było iść schodami... i było bardzo wysko... yhymm oczywiście mamie niepowiedziałam ze ide... no ale poszlam.. doszłam:P zrobiłam cotrzeba było.. i stwierdziłam że schodami jest wolniej schodzić.. to ja sobie zjade po górce.. albo zbiegne... nom i ja zaczełam zbiegać.. to się przewróciłam.. i tak przekoziołkowałam z pare(parenaście) razy... a do tego potem okazało się że to były wydmy... lol.. po tym zdarzeniu:P chodziłam do wc zawsze z mamą... przez jakis czas oczywiście...hehe
Go to the top of the page
 
+Quote Post
aelredka
post 11.03.2008 - 11:58
Post #20


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




ja nawet złamania ręki nie zaliczam do nieszczęśliwych wypadków, po prostu małe gnojki z kolegą byliśmy i tak się skończyła nasza zabawa w domu w dźunglę, ja poleciałam z mebli a on na mnie.
Najgorzej wspominam operację wycinania migdałków, miałam może z 10 lat.
Pielęgniarka zabrała mnie do sali zabiegowej, kazała siąść na fotelu, potem podała mi znieczulenie, które było tak ohydne, że prawie wszystko wyplułam na moje nieszczęście. Przyszedł pan doktor i najpierw zaczął do mnie milutko gadać, pokazywać jakie ma przyrządy, potem zabrał się do pracy. Do było okropne, jak wkładał mi do gardła te zimne przedmioty, bardzo bolało, miotałam sie na fotelu, tak że zwalilam tą nerkę. Ten jak sie wkurzył na mnie to zaczął krzyczeć, jak zaczęłam płakać, to się uspokoił. Istny koszmar, jak teraz o tym myślę to wszystko wyglądało jak w horrorze: demoniczny doktor z piękną i złą pielęgniarką u boku
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Banasz
post 11.03.2008 - 23:09
Post #21


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy




W moim hmm... wypadek samochodowy, ale nic szczególnego mi się nie stało.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

2 Stron V   1 2 >
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park