Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
 
Reply to this topicStart new topic
> Wiek...
zaku
post 01.02.2007 - 19:18
Post #1

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 109
Dołączył: 30.01.2007
Skąd: Pionki
Nr użytkownika: 476




Chciałem dowiedzieć się czy może Wiek może zależeć od tego co spotkamy w świecie astralnym. Ja osobiście mam 12 lat, chciałbym zaznać OoBE. Może pomyślicie, że jak mam 12 lat to nie jestem rozwinięty "psychicznie" na tyle, aby tam się znaleźć? Ale ja biorę to na poważnie i nie chcę zrobić to po to, aby zaznać "rozrywki". Ja chcę tam w spokoju pomedytować, i poznać tamten świat, tamte istoty. Jest we mnie chęć rozwijania. Mam nadzieje że wiek nie przeszkodzi mi w zaznaniu OoBE?
Profile CardPM
+Quote Post
SORROW
post 01.02.2007 - 19:50
Post #2


Guests








Hmm... co by Ci tu odrzec .Na pewno nie jesteś starszy...
Chodzi o to,że jak byś już miał nie wrócić , to szkoda by było młodego życia .
Nie posiadasz chyba zwykłego ludzkiego doświadczenia w naszym wymiarze , a co dopiero w astralu.
+Quote Post
zaku
post 01.02.2007 - 20:27
Post #3

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 109
Dołączył: 30.01.2007
Skąd: Pionki
Nr użytkownika: 476




SORROW
Chodzi o to, że nie można zostać w Astralu na zawsze. Jest to nie możliwe. Po prostu wystarczy pomyśleć o powrocie do c.f. i już powrót powinien się udać. Zresztą jeszcze nie mieszkam sam. Ktoś pewnie próbowałby mnie w końcu obudzić. A poprzez taką próbę, ja chcąc czy nie chcąc opuściłbym astral. Zresztą Sylvan Muldoon podróżował w wieku 12 lat.
Profile CardPM
+Quote Post
Karakan
post 01.02.2007 - 20:39
Post #4

Listek
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 499
Dołączył: 24.08.2006
Skąd: Łódź
Nr użytkownika: 22




Zaku, wiek generalnie nie ma wpływu na to czy możesz wejść w astral czy nie. Jednak chodzi o to czy jesteś odpowiednio rozwinięty duchowo, a nie psychicznie. Może się np. okazać, że nie masz możliwości przejścia świadomego oobe, z jakiegoś powodu (podświadome wzorce, sprzeciwienie się NP etc.). Co do tego, że na 100% wrócisz to nie można być tego takim pewnym. Weź pod uwagę, że jak by nie patrzeć, prawie nic nie wiemy o oobe. Istnieją przesłanki mówiące o tym, że pozostanie tam na dłużej (zawsze?) jest całkiem realne. Nawet gdyby ktoś zaczął cię budzić w świecie fizycznym to nie musiało by to spowodować twojego powrotu. Tak jest na przykład w przypadku śpiączki. Tak więc jak widzisz bardzo ważne jest, aby przed pierwszym oobe sięgnąć po sporą dawkę teorii, jednak jeśli już ją posiadasz to przecież nikt nie może ci zabronić oobe, no chyba, że istoty niefizyczne :)
Profile CardPM
+Quote Post
zaku
post 01.02.2007 - 20:49
Post #5

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 109
Dołączył: 30.01.2007
Skąd: Pionki
Nr użytkownika: 476




Nie wiem. Może istoty "niefizyczne" nie chcą tam 12-latka. Ale szczerze wątpie. Popróbuje kilku technik. A co do moich poglądów, sądze, że nie powinni mieć zastrzeżeń. Chce zwiedzić tamten świat. Nie chce tam rozrywki. Choć wiemy że pójście do Astrala to jest rozrywka, dla tych którzy są dobrzy. Słyszałem że na złych czekają demony. :D
Profile CardPM
+Quote Post
Karakan
post 01.02.2007 - 21:01
Post #6

Listek
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 499
Dołączył: 24.08.2006
Skąd: Łódź
Nr użytkownika: 22




Widzisz, twoje myślenie nie jest do końca odpowiednie. Dobrzy i źli... Zależy jak to interpretować. Na każdego kto wejdzie w świat astralny czeka to czego on się tam spodziewa. Pierwsza zasada astralu mówi, że podobne przyciąga podobne. Jeśli rzeczywiście spodziewasz się demonów to właśnie one będą na ciebie czekały niezależnie od tego jaki jesteś. Po drugie nie chodzi tu o to, że NP nie chcą tam 12-latka. Chodzi o to kim jesteś nie w sensie fizycznym tylko duchowym. Rozwój duchowy obejmuje trochę więcej niż tylko zrozumienie czego oczekujesz po zdolnościach parapsychologicznych. One są tylko środkiem, a nie celem. Oczywiście to wszystko nie jest niezbędne do wejścia tam, wiele osób zaczyna od oobe, a dalej idzie w stronę czegoś ważniejszego. Może tak właśnie ma być. Tak więc kontynuuj swoją drogę do oobe, ale staraj się przy okazji zrozumieć trochę więcej. ;)
Profile CardPM
+Quote Post
zaku
post 01.02.2007 - 22:00
Post #7

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 109
Dołączył: 30.01.2007
Skąd: Pionki
Nr użytkownika: 476




Dziękuje ci Karakan. Wiem już że nie powinienem się spodziewać tam demonów, bo mogę ich spotkać. Wydaje mi się że z każdym dniem rozumiem coraz więcej. Ale dziękuje za całą pomoc.
Profile CardPM
+Quote Post
Pyrokar1990
post 01.02.2007 - 22:14
Post #8

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 120
Dołączył: 30.01.2007
Skąd: Z Ogrodu Kahiki
Nr użytkownika: 473




zaku, generalnie wiek nie przeszkadza. Zgadzam sie w pelni z moimi przedmowcami, wiec dodam tylko od siebie, ze ja sam o malo nie wrocilem z oobe (choc znajomy mowi ze to bylo tylko Ld), bo tak mi sie tam spodobalo, ze nie poczulem ze moje cialo zaczyna sie dusic. Ledwo zdazylem zanim mi tlenu zabraklo. Sadze ze gdyby tak sie stalo, to moja dusza pozostalaby w astralu, a cialo by umarlo :/. Kiepska perspektywa bo tez jestem dosc mlody, choc i tak starszy od ciebie.
Profile CardPM
+Quote Post
Lukasz
post 02.02.2007 - 00:47
Post #9

Dusza Towarzystwa
Grupa: Adept OOBE Kurs: 05-19.10.2006
*******
Postów: 335
Dołączył: 14.09.2006
Skąd: Piaseczno (Koło Waw.)
Nr użytkownika: 76




Wiek, czy inaczej czas (na ziemi), W Astralu nie istnieje! To jest tylko wymys ludzki by lepiej pojmowac rzeczywistosc. Odpowiednikiem wieku w Astralu jest wlasnie rozwoj duchowy, o ktorym mowil Karakan.



Btw. Zaku, prosze zmien sygnaturke...
Profile CardPM
+Quote Post
zaku
post 02.02.2007 - 08:28
Post #10

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 109
Dołączył: 30.01.2007
Skąd: Pionki
Nr użytkownika: 476




Aha. Teraz rozumiem dlaczego wszyscy tak mówią o rozwoju duchowym, a nikt nie wspomina o wieku. Dzięki.

PS. Dlaczego mam zmienić sygnaturkę?
Profile CardPM
+Quote Post
Pyrokar1990
post 02.02.2007 - 09:27
Post #11

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 120
Dołączył: 30.01.2007
Skąd: Z Ogrodu Kahiki
Nr użytkownika: 473




Wracajac do tego co powiedzial Łukasz. Dokladenie, czas to wymysl czlowieka, stworzony aby mogl on postrzegac rzeczywistosc (ktora jemu wydaje sie rzeczywista, a naprawde nie jest). To samo ze wszystkimi zmyslami. Czlowiek jako istota duchowa jest nieograniczony, ale mialby problem z rownoczesnym postrzeganiem calego nieograniczonego wszechswiata, dlatego stworzyl pojecie czasu, przestrzeni, dobra, zla i wszelkie inne, ktore ograniczaja go tak, ze praktycznie uniemozliwia sobie prawdziwe widzenie, ale jednoczesnie pomaga sie skupic na rzeczach dla niego waznych.
Nie jest to moje prywatne spostrzezenie, a jedynie jedna z 7 zasad Huny.
Profile CardPM
+Quote Post
Aslan
post 02.02.2007 - 10:06
Post #12

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 98
Dołączył: 30.01.2007
Skąd: sie biorą dzieci??
Nr użytkownika: 472




Zależy jaki punkt widzenia przyjąć...czas nie jest wymysłem pojęcie czasu raczej, to różnica. Myślę, że moja opinnia ma szanse stania się wiążącą. Mianowicie, aby czuć się bezpiecznie w oobe trzeba być rozwiniętym duchowo, ale osiągając oobe rozwijasz się duchowo;) tak więc bez obaw.

"Czas to mana..."
Profile CardPM
+Quote Post
kathan
post 02.02.2007 - 13:50
Post #13

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 30
Dołączył: 16.10.2006
Skąd: znienacka
Nr użytkownika: 162




CYTAT(Aslan @ 02.02.2007 - 10:06) *
Zależy jaki punkt widzenia przyjąć...czas nie jest wymysłem pojęcie czasu raczej, to różnica. Myślę, że moja opinnia ma szanse stania się wiążącą. Mianowicie, aby czuć się bezpiecznie w oobe trzeba być rozwiniętym duchowo, ale osiągając oobe rozwijasz się duchowo;) tak więc bez obaw.

"Czas to mana..."

Hehe kazde pojecie jest wymyslem. To definiowanie to umowa miedzyludzka, jak dana rzecz istniejaca lub nie (materialna/subtelna/niematerialna) przy pomocy nazwy mogla byc "wskazana". A skoro mowa o czasie to wypada go zdefiniowac, zanim sie powie, ze nie istnieje. Skoro mamy swiadomosc bycia tu i nie bycia tam to odleglosc pomiedzy zdarzeniami mozemy nazwac czasem. Nie znaczy to, ze dwa wydarzenia nie moga sie dziac w tym samym momencie tylko, ze nasza "swiadomosc" jest tutaj, albo jej jeszcze tutaj nie ma (ewentualnie juz jej tutaj nie ma).

do: Pyrokar1990
A jesli chodzi o wymysly to co za roznica czy to Twoj wymysl czy kogos innego... Skoro nie ma czasu to moze to Twoj wymysl?

hehe ;)
wzglednie w czasie pozdrawiam
Profile CardPM
+Quote Post
Quel
post 03.02.2007 - 13:09
Post #14

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 68
Dołączył: 13.12.2006
Skąd: było, minęło, zostały sny
Nr użytkownika: 269




Darek Sugier sam napisał, że pomaga swojej córce jeśli chodzi o te sprawy. Zastanawiam się, czy nie postępuje źle. Mianowicie, jeżeli jego córka zacznie za bardzo żyć samym oobe, może mieć problemy w świecie fizycznym. Do tego oobe zmienia pogląd na świat, nigdy nie wiadomo, czy przez to czegoś nie stracimy. Myślę, że wiek nie przeszkadza w osiągnięciu oobe. Natomiast na pewno osoby dorosłe są bardziej zajęte życiem, żyją szybciej i często nie mają czasu na śnienie. Ja mam 16 lat i nie żałuję.
Profile CardPM
+Quote Post
SadaM
post 03.02.2007 - 13:44
Post #15

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 190
Dołączył: 04.10.2006
Nr użytkownika: 127




Taka "nauka" przede wszystkim polega na tym, żeby nie żyć oobe. Chodzi po prostu o to, żeby wiedzieć, że istnieje inny świat, w którym znajdziemy się po śmierci. Dzięki temu kształtuje się u nas "odmienne spojrzenie" na różne sprawy, m. in religii. Taka nauka jest dobra, ponieważ uświadamia nas w tym, czym jest istnienie i życie. Myślę, że najgorszą rzeczą jaka może się nam przytrafić, może być zostanie w nieświadomości po fizycznej śmierci. A niektóre systemy przekonań o tym mówią.
Profile CardPM
+Quote Post
VegOo.
post 03.02.2007 - 20:03
Post #16

Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*****
Postów: 55
Dołączył: 03.12.2006
Nr użytkownika: 258




Witam
Ja myśle, że po takiej nieświadomej śmierci odzyskuje się świadomość, chociaż nie jestem co do tego w pełni przekonanyy, w sumie nikt nie może być do końca pewny. Można wejść w oobe przed śmierciom i już do ciała się nie wróci. A jak sie umrze na zawała albo we śnie (nie w oobe nie w ld) to moze być ciężko z odzyskaniem swiadomości. Co do wieku...
Jak pierwszy raz wyszedłem świadomie z ciała miałem 14 lat, co mi nie przeszkadzało. A osatni nawet wibracji nie moge osiągnąć, nie wiem czemu... ? miał może ktoś tak, że bezproblemu osiągał wibracje, a potem miał z tym problemy?
Pozdrawiam !
Profile CardPM
+Quote Post
Ketrab
post 04.02.2007 - 11:06
Post #17

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1023
Dołączył: 02.02.2007
Nr użytkownika: 496




CYTAT(Quel @ 03.02.2007 - 13:09) *
Darek Sugier sam napisał, że pomaga swojej córce jeśli chodzi o te sprawy. Zastanawiam się, czy nie postępuje źle. Mianowicie, jeżeli jego córka zacznie za bardzo żyć samym oobe, może mieć problemy w świecie fizycznym. Do tego oobe zmienia pogląd na świat, nigdy nie wiadomo, czy przez to czegoś nie stracimy. Myślę, że wiek nie przeszkadza w osiągnięciu oobe. Natomiast na pewno osoby dorosłe są bardziej zajęte życiem, żyją szybciej i często nie mają czasu na śnienie. Ja mam 16 lat i nie żałuję.

Pomaga jej w sensie wysłuchuje jej sny ale w żadnym wypadku nie używa w jej obecności terminów związanych z oobe.Każdy ojciec nie słyszący dotychasz o obe lub ten który tego nigdy nie doświadczył, nie odbiera na poważnie snów swojego dziecka ,przez co dziecko wie że ,sny nie są czymś ważnym.

"A póki co, broń boże nic używam w jej obecności słów, które w jakiś sposób kojarzą się z eksterioryzacją" Darek Sugier

pozdrawiam
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
Start new topic