|
  |
Moja Totalna Jaźń |
|
|
starr
|
30.10.2007 - 16:35
|
Guests

|
Aż dziw ,że nie było tego tematu jeszcze. Jest to rozwinięcie <a href="http://www.oobe.pl/park/Prawdziwe-Ja-t1205.html" target="_blank">http://www.oobe.pl/park/Prawdziwe-Ja-t1205.html</a>
Czym jest?Jak to można scharakteryzować? Najważniejsze: wasze przykłady na kontakty z MTJ. Proszę nie pisać,ze niektorych spraw nie mozna objąć logicznym rozumowaniem.Wiem,że to trudne jednak chciałbym po czesci poznac charakter tego.Nie lubie wierzyć w coś na ślepo(w moim przypadku chyba nie było takiego kontaktu) dodatkowo cegoś nie rozumiejąc Dlatego właśnie odszedłem od religii katolickiej poniewaz na widoczne jak byk błędy i niescislosci kazano mi ślepo wierzyc i nie siedziec cicho bo to są rzeczy poza moim poznaniem <a href="http://www.oobe.pl/park/index.php?showtopic=605&hl=gra+o+dusze" target="_blank">http://www.oobe.pl/park/index.php?showtopi...;hl=gra+o+dusze</a> - odswiezam ^^
Wyższe Ja Wasze rozważania i kontakt Proszę piszcie
|
|
|
|
|
|
r_m
|
30.10.2007 - 20:59
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP

Postów: 339
Dołączył: 20.08.2006
Skąd: far beyond the limits
Nr użytkownika: 11

|
W jednym ze spotkań z MTJ miałem taką akcję: Widziałem postać która dokładnie tak jak ja wyglądała i była w tym samym miejscu. po prostu - duplikat.
- Ty jesteś moim Wyższym Ja ??? - Tak jestem. - Ty wyglądasz dokładnie jak ja!! - Bo jestem Tobą głuptasie tylko mam większą wiedzę i świadomość - obserwuję wszystko zamiast być uczestnikiem tego.
|
|
|
|
|
|
set.h
|
30.10.2007 - 22:41
|
instytutnoble.pl
Grupa: OOBE VIP

Postów: 783
Dołączył: 28.05.2007
Nr użytkownika: 1224

|
Pierwsze spotkanie było mało towarzyskie z mojej strony ale od niego się zaczęło. Od tego mementu MTJ był na moje zawłoanie w OBE. Wystraczyło powiedzieć lecimy do .... i juz była jazda fakt że z różnym skutkiem. Pierwsze spotkanie wyglądało tak: Ocnąłem się nagle w zupełnej czerni i czułem ze jestem zawieszony w przestrzeni. Nagle poczułem z tyłu siebie czyjąś obecność. Jak nie jestem pewien o co chodzi to zreguły to zjadam albo pochłaniam w siebie jaby otaczając i wsysając. Tak było i tym razem ale w momencie pochłaniania poczułem nagle potworny ból jakby mnie ktoś podpiął punktowo do 220V. Czułem potwornie silne wibracje i ból był nie do opisania. Oczywiście się nie poddałem i rzuciłem się na "to coś" ponownie. Nagle zacząłem odczuwać te bicze energi całym ciałem jakby od niego biła ogromna energia. MTJ zaczął cofać się za moje plecy i wtedy odczucia zanikały. Zacząłem się obracać i w momencie kiedy zaczynałem być przodem znów dostawqałem baty. MTJ wciąż uciekał za moje plecy. Odwróciłem sie gwałtownie i całą siłą woli podązyłem w jego kierunku. Ból się nasiłał a ja uparcie parłem do przodu chcąc pożreć "intruza". nagle wszystko znikło i wybudziłem. Czułem jescze ból w barkach i klacie przez chyba tydzień. Były to miejsca gdzie najbardziej oberwałem.:D Widziałem go wtedy jako ciemną rozmazaną chmurę.
|
|
|
|
|
|
plantator
|
30.10.2007 - 23:14
|
Guests

|
całkowicie się zgadzam z r_m.
A poza tym MTJ to "coś", co istnieje bez względu czy mowa o oobe, czy ld, bo jest to nasze wyższe Ja, nasze JA-Absolutne, to tak jak usłyszał r_m - to my sami, którzy codziennie tylko patrzymy, nie analizujemy, znaczy, może nasze wyższe ja ma swoje własne przemyślenia, ale tylko w obe/ld można dotrzeć do wiedzy o sobie samym, do tego jacy jesteśmy naprawdę, jak widzimy świat, kiedy nie rozwodzimy się nad każdym pierdołkiem, kiedy nie kierujemy się emocjami, etc.
Sądzę, że nie tyle oddawanie kontroli w ręce MTJ jest na miejscu, co skłonienie go do normalnej konwersacji - i wtedy pytać się i pytać - kwestia tego jak odróżnić MTJ od atrapy (zakładając, że nie wszyscy są super uczuciowi i nie walą miłością gdy tylko coś w astralu zobaczą, więc WBM to nie zawsze dobra metoda na rozpoznanie).
Yo - dobrze Starr, że poruszyłeś temat, bo to dobra część łącząca obe i ld - każdy ma do mtj dostęp.
|
|
|
|
|
|
Conchita
|
31.10.2007 - 09:23
|
OBE Maniak 36
Grupa: OOBE VIP

Postów: 644
Dołączył: 28.05.2007
Skąd: kosmos
Nr użytkownika: 1221

|
U mnie to wszystko jest trochę zakręcone.
Czasami przecieka coś do mnie od WJ. Zawsze mówiąc WJ miałam na myśli Dysk i jedność wszystkich moich wcieleń jak i wcieleń innych osobowości z Dysku - nasza Jedność pozawymiarową. I kierując się do niego dostawałam tu realne odpowiedzi i szerszą perspektywę w patrzeniu na różne sprawy. Ale ostatnio jakoś zasugerowałam się, że WJ to MTJ czyli jakaś Ja wyższa, z szerszą świadomością i .. kontakt się urwał.
Ciekawe dlaczego, bo coś takiego jak MTJ jest - siła pchająca z tyłu, rozszerzana świadomość w OOBE, trzeba by zbadać na jakich zasadach to wszystko działa...
|
|
|
|
|
|
Discoverer
|
31.10.2007 - 22:04
|
OBE Maniak 41
Grupa: OOBE VIP

Postów: 224
Dołączył: 01.09.2006
Nr użytkownika: 55

|
MTJ czym jest na pewno siłą która pamaga osiągnąc nieosiągalnego celu na danym stopniu rozwoju tak było w moim przypadku. Wywindowanie w kosmos przez napend MTJ, coż to było za OBE. W OP czesto lecz nie zawsze czuje obecność no właśnie kogo? MTJ może jakiegoś NP nie udało mi się jak do tej pory w tym obszarze skontaktować werbalnie.
|
|
|
|
|
|
Conchita
|
07.11.2007 - 13:18
|
OBE Maniak 36
Grupa: OOBE VIP

Postów: 644
Dołączył: 28.05.2007
Skąd: kosmos
Nr użytkownika: 1221

|
Dziś jak poczułam na sobie z tyłu MTJ przyszło mi do głowy, by się odwrócić i to pobadać. Odwróciłam się z niejakim trudem, a właściwie wykręciłam i na plecach miałam namacalne rękami zgrupowania gęstej energii, dotykałam sobie tego, troszkę mi się rączki zapadały w to, nie kopało prądem, było gęste, ale dało się trochę formować, taka gęsta energia. Co to? Kanały/ narzędzia MTJ-a?
Acha, zaraz po wyjściu ściągałam sobie ubranko i nic tam nie było na plecach. Czyściutkie. To się pojawiło, gdy MTJ zaczął kierować podróżą i wysłaliśmy się w dwa miejsca... Ciekawe, nie?
|
|
|
|
|
|
twistoid
|
07.11.2007 - 13:31
|
http://demotywatory.pl/762
Grupa: OOBE VIP

Postów: 3727
Dołączył: 14.07.2007
Skąd: .
Nr użytkownika: 1525

|
Mtj jest dla mnie po prostu mną.
|
|
|
|
|
|
SORROW
|
07.11.2007 - 13:33
|
Guests

|
Miałem silną gorączkę mocno mną ""telepały"" dreszcze. Przysypiałem na krótkie jak mi się zdawało chwile .W pewnym momencie istota, którą nazwałbym pomocnikiem,lub MTJ -mężczyzna złapał mnie dłońmi w okolicy policzków (jakby hm... do cmoknięcia :) i delikatnie,aczkolwiek stanowczo przesunął moją niefizyczną głowę do przodu w ten sposób,że tylną częścią n głowy dotykałem końcówki nosa głowy fizycznej.Taki stan trwał kilka chwil,później się z niego wybiłem i wróciłem tą częścią do CF.
|
|
|
|
|
|
Conchita
|
07.11.2007 - 13:33
|
OBE Maniak 36
Grupa: OOBE VIP

Postów: 644
Dołączył: 28.05.2007
Skąd: kosmos
Nr użytkownika: 1221

|
Czym jesteś Twistoid?
|
|
|
|
|
|
twistoid
|
07.11.2007 - 13:38
|
http://demotywatory.pl/762
Grupa: OOBE VIP

Postów: 3727
Dołączył: 14.07.2007
Skąd: .
Nr użytkownika: 1525

|
Nie wiem czym ani kim jestem .Doszedłem do wniosku ze nie ma sensu ubierać sie w nowe ciuszki:)To co mowie i pisze jest wynikiem wszystkich wiezi które nawiazalem z rozmaitymi energiami.
|
|
|
|
|
|
Apshne
|
25.11.2007 - 02:17
|
Guests

|
Na początek powiem, że mimo tego iż nie potrafię składać słów w piękną całość postaram się przekazać wam moją wizje opierającą sie wyłącznie na moich przekonaniach i doswiadczeniach, można to też nazwać to hipotezą wyssaną z palca jak kto woli.
Moje wyższe to jedna istota która jest naszą najczystrzą cząstką, duchowo rozwijającą się w każdym wcieleniu. Może inaczej bo troszke to zagmatwane i trudne to wytłumaczenia.. moja totalna jaźń postanawia rozłączyć się w pewnym momencie na tysiące wcieleń, aby doświadczyć jak najwięcej. Przed przyjściem na świat mamy plan na przyszłe życie trzymamy się go, gdzieś tam w podświadomości jest głęboko zapisany i wykonujemy co nam jest dane. Z tego punktu widzenia, co kolwiek zrobimy będzie to słuszne(?). Niezliczone wcielenia odbywają się w tej samej chwili bo pojęcie czasu jest tylko złudą naszej mylnej rzeczywistości więc nie ma czegoś jak stopniowe przezywanie ich. Każda z tych istot świadomie rozumuje swoją egzystencje nie jest tylko pustym wcieleniem jest cząstką wyższego Ja. Po zakończeniu wcielenia tu na naszej planecie czy też i nie, wracamy do źródła jakim jest MTJ, Wyższa Jaźń, Totalne Ja (jakkolwiek go zwiecie). Każde z nas odgrywa wielką role na swój maleńki sposób.. Można by myśleć, że po połączeniu sie z "Ja" przestajemy istnieć.. Nie ! nie przestajemy, My dopiero w tedy tak naprawde zaczynamy ponownie istnieć ! Wracamy do swojej prawdziwej Duchowej formy idąc do miejsca które powyżej nazwałem połączeniem wyższych jaźni. Owe czekają na zjawienie się reszty, po uzyskaniu dorodnej ilości wyruszają do światła w którym mają zaznać niewyobrażalnej miłości i akceptacji. Podsumowując, po zebraniu doświadczeń z poprzednich wcieleń, łączymy się ze swoim pierwotnym wyższym Ja, źródłem z którego wszyscy powstaliśmy zwanym również kulą Miłości. Przekazując jej wiedzę i doświadczenia jakie uzyskaliśmy. Stając sie ponownie Jednością......
To moje zdanie, tak uważam, tak czuje, tak to rozumiem.... Pozdrawiam !
*/////// Scaliłem tematy, Draq.
|
|
|
|
|
|
Zbyszek
|
25.11.2007 - 12:19
|
cialka.net
Grupa: OOBE VIP

Postów: 2874
Dołączył: 22.09.2006
Skąd: cialka.net
Nr użytkownika: 99

|
Wiekszosc ezoterykow jest tego samego zdania. Ja chyba tez.Pisze chyba , bo nie mam jeszcze potwierdzenia ..Szukam zaciekle latami i mysle, ze je kiedys znajde.
|
|
|
|
|
|
Apshne
|
25.11.2007 - 13:59
|
Guests

|
To życzę powodzenia w poszukiwaniu odpowiedzi :)
Pozdrawiam!
|
|
|
|
|
|
Aloha
|
25.11.2007 - 16:24
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP

Postów: 299
Dołączył: 06.09.2007
Skąd: london
Nr użytkownika: 2007

|
Wczoraj bylem w jednym z londynskich klubów gdzie grano stare popowe przeboje i bedác pod wplywem pewnych "elementów basniowych" uciolem sobie muzyczná pogawedke z MTJ... oto piosenka,zadedykowana mojemu MTJcikowi: http://uk.youtube.com/watch?v=A3u3HQtv61M"...Im a man without conviction Im a man who doesnt know How to sell a contradiction You come and go You come and go Karma karma karma karma karma chameleon You come and go You come and go Loving would be easy if your colors were like my dream Red, gold and green Red, gold and green..." Pomyslalem sobie nastepnie tak...kolejná piosenke zinterpretuje jako Twojá odpowiedz,oto ona: http://uk.youtube.com/watch?v=REElUors1pQ"...You can dance, you can jive, having the time of your life..."
|
|
|
|
|
|
Zbyszek
|
25.11.2007 - 17:48
|
cialka.net
Grupa: OOBE VIP

Postów: 2874
Dołączył: 22.09.2006
Skąd: cialka.net
Nr użytkownika: 99

|
Rok temu napisalem tekst w kompie pod wplywem AP.Opowiadal mi o swoim udziale w moich codziennych poczynaniach. Tekst wydal mi sie tak nieprawdopodobny ,ze go nie wkleilem na forum.Przesledzilismy wtedy moje zycie, wylapujac przedziwne chwile , majace wplyw na moje postepowanie.Przy rozdzielaniu sie na czesci robimy swoje sondy.Nasze nizsze swiadomosci.Ciala niefizyczne z zawartoscia naszego ducha staja sie naszymi nieswiadomymi pomocnikami.Iskra ,duch ,obserwator,przeybleczony w ciala niefizyczne odczowa sie w nich jednoczesnie. Dlatego myslimy, wyobrazamy sobie cos i sie ruszamy czy biegamy po swiecie t . Przy odrobinie fantazji da sie to jakos rozpoznac. W tym calym pakiecie doznan wynikajacych z bycia zywym w wieloplaszczyznowym swiecie ,dostzec mozemy wplywu istoty z poza nas.. To takie . 6 cialko.Daje ona nam znac o sobie wplywajac na nasze zycie.Wysylamy w swiat iskry bedac samemu jedna z nich ,z jeszcze wiekszego zrodla.
Tylko jak to udowodnic ?
|
|
|
|
|
|
Draq
|
25.11.2007 - 18:39
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP

Postów: 464
Dołączył: 09.11.2006
Nr użytkownika: 221

|
Ano właśnie Zbyszek. Wydaje mi się że nie wszystko idzie udowodnić, czasami trzeba doświadczyć. Można byłoby to udowodnić, ale dla sceptyka potrzebne są naukowe dowody, niestety świat niefizyczny rządzi sie wlasnymi prawami, niz fizyka.
|
|
|
|
|
|
Zbyszek
|
26.11.2007 - 18:39
|
cialka.net
Grupa: OOBE VIP

Postów: 2874
Dołączył: 22.09.2006
Skąd: cialka.net
Nr użytkownika: 99

|
Jestem optymista . Jesli ktos dotarl do stanu buddycznego-stanu ducha, moze zadac sobie pytanie dlaczego jest tylko obserwatorem(Darkowe okreslenie) a nie dzialaczem. Jesli jablko spada blisko od gruszki to MTJ tez moze miec pretensje do swojego stanu -jak my do swojego i chciec sie dalej rozwijac poprzez nas.. Moze i swiat fizyczny ma inne zasady ale ten co wnioskuje jest wszedzie ten sam - traci tylko czasami przedmiot badania z przed nosa. . Metody badawcze nie wziely sie z pustaka a z ducha.
|
|
|
|
|
|

|
 |
|