|
Na tym forum byl tez podobny temat jak przejsc z ld do obe ale nie moglem go znalezc(wyszukiwarka kiepsko dziala) wiec pisze tutaj.Ostatnio mialem wspanialego LD, wspanialego poniewaz mialem duzo swiadomosci i przeogromna mozliwosc kreacji snu.Dostrajanie sie naprawde mi pomoglo -gdy zaczalem pocierac sciany, gdy padlem na podloze, zaczalem gryzc sciane(na poczatku mialem taka mysł"kufa a jesli to nie jest sen a ja teraz gryze sciane a wszyscy na mnie sie patrzą?":D) wyrazistosc byla swietna praktycznie identyczna jak w realu! Dobra nie bede zanudzal wiec opisze moje 2 proby przejscia do obe: 1 Bodajze pieczywo radzil by podczas ld w jednym momencie wstac swoim cialem fiz.Tak tez zrobilem:stanalem i zebralem cale swoje sily by zerwac sie z lozka...Sen nadal trwal a ja mialem uczucie ze moje cialo sie poruszylo, czułem jego ruch jednak niestety to byla tylko wyobraznia.Byc moze za malo sie przylozylem i skupilem i bylem zbyt podjarany ze po tak dlugim czasie mialem znow LD 2 Wyobrazenie sobie przejscia do obe.Stanalem przed drzwiami i powiedzialem sobie,ze oto stworze przejscie by osiagnac obe.Wycialem palcem otwor w drzwiach, skupilem sie i przeszedlem przez mroczny otwór.Gdy to zrobilem wyrazistosc jeszcze bardziej sie polepszyla jednak po chwili zrozumialem ze wciaz jestem w LD(byc moze znow za malo sie przylozylem, bylem zbyt slabo skupiony ;/)
No wiec nie udalo mi sie przejsc ale dokoncze opis.Znalazlem sie w pokoju gdzie zobaczylem grupke starszych ludzi rozmawiajacych ze soba.Zwrocilem na siebie uwage po czym spytalem sie jednej babci ktory jest teraz rok.Odpowiedziala mi ,ze 1933.Spytalem sie jej czy wie ze w 39' zacznie sie wojna.Odpowiedziala,ze wie.Nastepnie chcialem jej opowiedziec o Oswiecimiu ale slowa mi uwiezly w gardle i wybuchnalem placzem(???) Troche to do mnie niepodobne, poza tym rzadko ukazuje takie uczucia we snie.Gdy spojrzalem na jej obojetne spojrzenie uswiadomilem sobie ,ze to tylko wytwor mojego umyslu i ochlonalem.Troche sie zirytowalem taki wybuchem uczuc przed botem i powiedzialem jej "A co by było zebym cie teraz kurwa zabił...?" Po tym zadzwonila jej komorka,zaczela z kims rozmawiac i uslyszalem imie "set.h".Krzyknalem do kobiety,zeby powiedziala ,ze ja tu jestem po czym sam zlapalem za telefon.Troche sie zawiodlem bo uslyszalem glos mojego kolegi zamiast kogos nieznajomego(prawdziwego seth.a :)) Powiedzial,ze moze mnie znalezc na ul.Zwłoki(co za nazwa dla ulicy)Nie wiedzialem gdzie to jest ale pomyslalem sobie ,ze to przeciez moj sen. Rozkazalem kobiecie siegnac do pieca bo tam znajdzie mape.Faktycznie wyciagnela ja a na niej widniala ta ulica.Wylecialem z okna, niestety stracilem troche swiadomosci i ld zszedl na inny tor, nie istotny do opisania tu az w koncu LD sie skonczylo.
Jak to jest u was z tym przejsciem z ld do obe?Pewnie bylem zbyt malo skoncetrowany, czy zrobilem jeszcze jakies bledy? Tak na marginesie to byl swietny Ld az zal bylo sie budzic.Lecac nad miastem zobaczylem przeogromny , wielkosci bloku mieszkalnego dąb.Zachcialem by wyrwal korzenie i zaczal chodzic po ziemi a ten zanim ulozylem mysl wyrwal sie z zeimi i zaczal monumentalnie stapac po lesie.Eh i reszta tego snu, oby bylo takich wiecej!
|