oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

4 Stron V   1 2 3 > »   
Reply to this topicStart new topic
> Oobe = Ld, Kto za, a kto przeciw?
Mich4l
post 27.12.2007 - 19:37
Post #1


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Hej... Ostatnimi czasy czytam bardzo dużo o LD. Niestety sprawdza się to czego tak się bałem, moim zdaniem OoBE to LD, dlaczego tak twierdzę, skoro nawet nie wyszedłem? W kursie, który niedawno zamówiłem techniki na LD, a techniki na OBE są dokładnie identyczne 4+1 etc. Proszę nie piszcie na pocieszenie piszcie PRAWDĘ i przedstawiajcie racjonalne dowody na istnienie OBE. Wkońcu NP też możemy spotkać we śnie... Aha autor tego kursu LD nawet mówił, że przy tych technikach mogą pojawiać się wibracje, paraliż, możemy mieć uczucie, że ktoś nas dotyka... Normalnie wszystko się zgadza, ale inni twierdzą inaczej. Czekam to ważne...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
grzee
post 27.12.2007 - 19:40
Post #2


break the rules.
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


w sumie to sama też się nad tym zaczełam zastanawiać... co to właściwie jest to oobe i czy istnieje? bo może to poprostu najzwyklejszy wymysł naszej wyobraźni.. ajć.
czekam z niecierpliwością na odpowiedzi osób, które już wyszły ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
MetaPsyche
post 27.12.2007 - 20:02
Post #3


Niepoprawny racjonalista
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


http://www.oobe.pl/park/Oobe-A-Ld-t1213.html
Go to the top of the page
 
+Quote Post
grzee
post 27.12.2007 - 20:08
Post #4


break the rules.
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


o prosze. :D no to do lektury ;P
Go to the top of the page
 
+Quote Post
VVi
post 27.12.2007 - 20:14
Post #5


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


OBE - doświadczenie poza ciałem.
LD - świadomy sen.
A co to LD nie może być poza ciałem? Zarówno sen jak i LD zachodzą w astralu. Astral jest inną materią, materią niefizyczną. Jeśli jest materią niefizyczną znaczy to, że będąc w astralu jesteśmy poza ciałem. Wszystko rozbija się o ideologię i definicje. Bo astral tworzony jest przez nasz umysł, nasze myśli, a nasze myśli są w głowie, dlatego niektórzy uważają, że LD nie jest wyjściem z ciała. A kiedy ktoś porówna LD z tzw OBE to nagle mu wychodzi, że OBE to LD. Tyle że popełnia w ten sposób błąd definicji. Rozbudowana definicja OBE mówi także o tym, że OBE jest wyjściem do świata fizycznego. Jednak definicja ta na naszych oczach ulega transformacji jakoby OBE było wyjściem poza ciało samym w sobie, czyli w dosłownym tłumaczeniu z angielskiego (doświadecznie poza ciałem - i nic więcej), a zatem transformacja definicji polega na powrocie do pierwotnego znaczenia tego zjawiska. OBE to prostokąt a LD to kwadrat. Kwadrat jest prostokątem, ale prostokąt nie jest kwadratem. OBE staje się zbiorem podzbiorów, staje się wielkim workiem, do którego wrzucane są LD, projekcja astralna oraz eteryczna i OBE jako wyjście do świata fizycznego czyli najczystsza forma OBE i najtrudniejsza do osiągnięcia, a ponieważ jest tak trudna do osiągnięcia, to prawie nikt tego nie doświadczył, a skoro trudno to doświadczyć staje się mitem, a mity zazwyczaj się "obala" uznając je za nieprawdziwe zjawisko)


Musiałam to wytłuścić.

Ten post edytował VVi 27.12.2007 - 20:24
Go to the top of the page
 
+Quote Post
MetaPsyche
post 27.12.2007 - 20:24
Post #6


Niepoprawny racjonalista
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


VVi mądrze, ale chyba nie o to tu biega ;]

Żuciałaś pare słów typu astral itp idt.

Ja też uważam że OBE to szczególny przypadek LD (jak w tej metaforze o kwadracie i prostakącie) ale odrzucam istnienie astrala, jako "świata" tworzonego bezpośrednio przez więcej niż jedną osobę.

Chodzi o to żeby skonfrontować jak najpełniejsze poglądy na ten temat. Tzn. nie każdy wierzy w astral, nie każdy go rozumie tak samo. Itp itd.

PS.
Sory jesli chaotycznie napisałem albo cuś, ale jestem w stanie wskazującym ;]
Go to the top of the page
 
+Quote Post
VVi
post 27.12.2007 - 20:36
Post #7


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(MetaVirus @ 27.12.2007 - 20:24) *
VVi mądrze, ale chyba nie o to tu biega ;]

Żuciałaś pare słów typu astral itp idt.

Ja też uważam że OBE to szczególny przypadek LD (jak w tej metaforze o kwadracie i prostakącie) ale odrzucam istnienie astrala, jako "świata" tworzonego bezpośrednio przez więcej niż jedną osobę.

Chodzi o to żeby skonfrontować jak najpełniejsze poglądy na ten temat. Tzn. nie każdy wierzy w astral, nie każdy go rozumie tak samo. Itp itd.

PS.
Sory jesli chaotycznie napisałem albo cuś, ale jestem w stanie wskazującym ;]


No to właśnie o tym, że nie każdy wierzy w astral też wspomniałam, pisząc, iż niektórzy uznają, że wszystko dzieje się w ludzkiej głowie/mózgu, podważając w ten sposób istnienie astrala.

Znów wytłuszczę:

Powstanie mitu jest oznaką, iż w danym społeczeństwie (czyt. OBEmaniaków) zaczynają przeważać osoby sceptyczne i niedoświadczone przeróżnymi formami podróży lub w ogóle niedoświadczone, które jednocześnie nie uznają dowodów już zdobytych przez prekursorów społeczeństwa. Przeważająca większość zaczyna dominować, a jak to zazwyczaj bywa większość decyduje o tym, co jest właściwą definicją. W ten sposób powstają fałszywe wiadomości, uznawane po pewnym czasie, za prawdziwe. Zamiast doświadczać, spekulują, co dla tej dziedziny jest zabójcze.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Draq
post 27.12.2007 - 20:44
Post #8


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Vvi miałęm takie same zdanie co ty, ale LD= OBE jednak. Sen może być eteryczny jak najbardziej, mimo iz najczęściej jest astralny. Czasami wylewa sie na plan snu energia eteryczna która ma poetyckie przekazy :). W oobe możemy swiadomie wybrać plan na ktory trafiamy pod warunkiem ze umiemy panować nad sobą, w ld jest to uzależnione od tego które z ciał przeważa.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
SORROW
post 27.12.2007 - 20:51
Post #9




Guests




Jak dla mnie jeden ch**j .Ważne ,że zajebienne doznania , a reszta ? Nazwa, zaszufladkowanie, schemat ...można wyliczać bez końca. Istotne jest podejście do tematu np dla osób początkujących. Weźmy barierę numer 1 ( nieprzekraczalną dla niektórych ) STRACH .Zacytujesz ''świeżakowi'',że wchodzi w sen i jest gicior-po kilku dniach młody śmiga po Astralu . Wmówisz mu,że ma opuścić ciało i delirka nerwowa gwarantowana .
Najprostrzy przykład: nazywanie tego samego zjawiska przez dwóch nauczycieli: Darek Sugier określa jako OBE (sporadycznie LD) , Adam Bytoff określa jako LD (sporadycznie ...tak-właśnie OBE,ale jest ostrożniejszy w nazewnictwie) .
Taka różnica w odniesieniu do interpretacji. A w rzeczywistości ? ...
i tak wędrujemy po ścieżkach własnego umysłu interpretując doznania jako spoza .
Go to the top of the page
 
+Quote Post
VVi
post 27.12.2007 - 20:56
Post #10


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Draq @ 27.12.2007 - 20:44) *
Vvi miałęm takie same zdanie co ty, ale LD= OBE jednak. Sen może być eteryczny jak najbardziej, mimo iz najczęściej jest astralny. Czasami wylewa sie na plan snu energia eteryczna która ma poetyckie przekazy :). W oobe możemy swiadomie wybrać plan na ktory trafiamy pod warunkiem ze umiemy panować nad sobą, w ld jest to uzależnione od tego które z ciał przeważa.


Tak LD to jest OBE, ale OBE to nie zawsze jest LD. Czy to tak trudno zrozumieć?

Widzę właśnie, że następuje dążenie społeczeństwa do podziału - tak jak kiedyś podzielili się chrześcijanie. Zaczyna kształtować się mit, a prawda się zaciera. Nie twierdzę, że mam całkowitą rację. Chodzi tylko o to, by trzymać się pierwotnych definicji. Jeśli nie doświadczyło się wszelkich form podróży, nie można stwierdzić jednoznacznie, że OBE to tylko i wyłącznie LD. Nie powinno definiować się zjawiska na podstawie ćwiczeń jakie wywołują zjawisko, bo to samo ćwiczenie może wywołać bardzo różne zjawiska. Czyżbyście zapomnieli o Robercie Monroe??? Choć w jego książkach widać, iż nie wiedział, czym jest LD, to zauważa się, iż doświadczył on przynajmniej kilku OBE do świata fizycznego, co potem potwierdził (miał dowody, że był w danym fizycznym miejscu swoim drugim ciałem).

Tak, Sorrow, to wszystko jeden ch*j i spółka na dodatek. To strach pomaga w kształtowaniu mitu. Dlatego choć posługuję się nazwami i definicjami, nie ma dla mnie większego znaczenia czy akurat miałam LD czy czyste OBE.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
MetaPsyche
post 27.12.2007 - 20:59
Post #11


Niepoprawny racjonalista
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(VVi @ 27.12.2007 - 21:36) *
Powstanie mitu jest oznaką, iż w danym społeczeństwie (czyt. OBEmaniaków) zaczynają przeważać osoby sceptyczne i niedoświadczone przeróżnymi formami podróży lub w ogóle niedoświadczone, które jednocześnie nie uznają dowodów już zdobytych przez prekursorów społeczeństwa. Przeważająca większość zaczyna dominować, a jak to zazwyczaj bywa większość decyduje o tym, co jest właściwą definicją. W ten sposób powstają fałszywe wiadomości, uznawane po pewnym czasie, za prawdziwe. Zamiast doświadczać, spekulują, co dla tej dziedziny jest zabójcze.


wyczuwam agresje ;] . Czemu, po co?

http://www.oobe.pl/park/Oobe-A-Ld-t1213.html
tutaj już o tym było ;]

Przedstawiasz swój lub czyjś pogląd nasycony ignoranctwem, w którym autor atakuje tych, którzy mają inny pogląd niż on.
W dyskusji nie chodzi o to, żeby pokazać że ma się racje bo ma się rację, tylko żeby przedstawić dowody ;]
Go to the top of the page
 
+Quote Post
VVi
post 27.12.2007 - 21:06
Post #12


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(MetaVirus @ 27.12.2007 - 20:59) *
wyczuwam agresje ;] . Czemu, po co?

http://www.oobe.pl/park/Oobe-A-Ld-t1213.html
tutaj już o tym było ;]

Przedstawiasz swój lub czyjś pogląd nasycony ignoranctwem, w którym autor atakuje tych, którzy mają inny pogląd niż on.
W dyskusji nie chodzi o to, żeby pokazać że ma się racje bo ma się rację, tylko żeby przedstawić dowody ;]


Ja mam ci przedstawiać dowody? A może sam się o nie postarasz? Wybacz, ale było paru takich przede mną co już te dowody przedstawili i nawet napisali książki, które być może czytałeś, tylko nie przyjąłeś tego wszystkiego do wiadomości i teraz chcesz, żebym ci coś udowadniała, a gdybym ci udowodniła, to nie przyjąłbyś tego do wiadomości tak samo jak dowodów w tekstach już napisanych. Więc jeśli chcesz ty mi udowodnić, że się mylę to masz tyle samo szansy na to co ja, gdybyśmy mieli posługiwać się jedynie swoimi własnymi dowodami.

----edit----

Poza tym pytanie w założonym przez Mich4l poście brzmi - kto za kto przeciw.
Najwyraźniej ja jestem z tych ortodoksyjnych, a moje "prawdy" budowałam na podstawie klasyki i własnych doświadczeń.

Niestety źle wyczułeś - to nie agresja tylko irytacja, bo muszę się powtarzać.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
MetaPsyche
post 27.12.2007 - 21:35
Post #13


Niepoprawny racjonalista
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(VVi @ 27.12.2007 - 22:06) *
Ja mam ci przedstawiać dowody? A może sam się o nie postarasz? Wybacz, ale było paru takich przede mną co już te dowody przedstawili i nawet napisali książki, które być może czytałeś, tylko nie przyjąłeś tego wszystkiego do wiadomości i teraz chcesz, żebym ci coś udowadniała, a gdybym ci udowodniła, to nie przyjąłbyś tego do wiadomości tak samo jak dowodów w tekstach już napisanych. Więc jeśli chcesz ty mi udowodnić, że się mylę to masz tyle samo szansy na to co ja, gdybyśmy mieli posługiwać się jedynie swoimi własnymi dowodami.

----edit----

Poza tym pytanie w założonym przez Mich4l poście brzmi - kto za kto przeciw.
Najwyraźniej ja jestem z tych ortodoksyjnych, a moje "prawdy" budowałam na podstawie klasyki i własnych doświadczeń.

Niestety źle wyczułeś - to nie agresja tylko irytacja, bo muszę się powtarzać.


Spoko. Irytacja prowadzi do agresji najwidoczniej, bo poczułem się zaatakowany, ale może się mylę ;]
Nie chce żebyś mi coś udoodniała, tylko żebyś nie wyskakiwała z tekstem typu, sceptycy danej teorii są źli bo wprowadzają zamieszanie w moim światopoglądzie który jest spójny i logiczny i poparty ciągiem liter który ktoś utworzył pisząc książkę i choć teorie tam zawarte nie zawsze są poparte dowodami to są spójne i logiczne...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mich4l
post 27.12.2007 - 21:54
Post #14


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(MetaVirus @ 27.12.2007 - 20:59) *
wyczuwam agresje ;] . Czemu, po co?

http://www.oobe.pl/park/Oobe-A-Ld-t1213.html
tutaj już o tym było ;]

Przedstawiasz swój lub czyjś pogląd nasycony ignoranctwem, w którym autor atakuje tych, którzy mają inny pogląd niż on.
W dyskusji nie chodzi o to, żeby pokazać że ma się racje bo ma się rację, tylko żeby przedstawić dowody ;]

Sorx ale ja nikogo nie atakuje. Chciałem tylko poznać wasze opinie i doświadczenia boshe, dlaczego wy wszystko odbieracie na NIE? z ciekawości pytam... Dochodzę jednak do wniosku, że LD to tak zwane OSPUO a prawdziwym OBE i prawdziwym wyjściem z ciała jest prawdziwe wyjście z ciała, takie jak opisywał Monroe w swojej książce. Teraz sobie to przypomniałem, rzeczywiście wszystko się zgadza...
TYLKO DO CHOLERY DLACZEGO JA NIE MOGĘ MIEĆ TEGO LD... Już się nie boję, nie upieram się na hama(tylko się złoszczę:P) motywacji też mi nie brakuje... W czym problem? No o NP już nie wspomnę, bo tyle razy ich prosiłem, błagałem, czasem naprawdę płakałem, niestety ...0... szkoda nie wiem, może ktoś chce mi coś popsuć... Qrfa ciężka sprawa :/ chyba na początku myślałem, że przyjdzie łatwo, a tutaj lipa ''/ no nic próbuję dalej
Go to the top of the page
 
+Quote Post
MetaPsyche
post 27.12.2007 - 21:57
Post #15


Niepoprawny racjonalista
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Mich4l mój post nie był kierowany do Ciebie ;]

Temat nawet uważam za ciekawy ;]
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mich4l
post 27.12.2007 - 22:17
Post #16


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(MetaVirus @ 27.12.2007 - 21:57) *
Mich4l mój post nie był kierowany do Ciebie ;]

Temat nawet uważam za ciekawy ;]

yhy to sorki napisałeś "autor" i tak jakoś mi się skojarzyło :p przepraszam jeszcze raz :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
VVi
post 27.12.2007 - 22:32
Post #17


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Być może niewłaściwie wszystko opisałam i dlatego źle się zrozumieliśmy, MetaVirus. Ja nie chcę wcale nikomu wciskać na siłę mojej "prawdy" i nie tylko mojej. Chodzi mi tylko i wyłącznie o to, żeby trzymać się pierwotnych definicji (co w moim mniemaniu zanika i tworzą się jakieś nowe). Niech LD będzie LD bez względu na to, czy rozgrywa się w astralu czy tylko w czyimś mózgu. Nie wrzucajmy OBE do worka zwanego LD. O to mi chodzi! Bo nie można przeprowadzić dowodu na to, że OBE nie istnieje, tak jak nie można udowodnić, że kosmici nie istnieją. Jeśli choćby Instytut Roberta Monroe nie jest wiarygodnym źródłem danych dla kogoś, to nie wiem co może być. Chyba tylko jak kogoś ciało astralne osobiście kopnie w fizyczną (za przeproszeniem) d u p ę.
Wybaczcie, jeśli mój pogląd zaprzecza waszym poglądom.

Jak już napisałam (i być może zrobiłam to zbyt ostro) następuje pewna transformacja. Zjawiska OBE, LD itd. zaczynają być zauważane przez coraz więcej osób, co rodzi reperkusje w postaci odłamów ideologicznych. Doskonałym przykładem na to (metaforycznym) jest podział judaizmu na muzułmanizm, jak również na chrześcijaństwo, a potem chrześcijaństwo rozłamało się na inne mniejsze części. Nie wiemy obecnie jak wyglądało chrześcijaństwo w pierwszych dziesięcioleciach swego istnienia lub tuż po domniemanej śmierci Chrystusa. Wiem natomiast jak w globalnej internetowej wiosce, jeszcze pare lat temu, wyglądały poglądy OBEmaniaków. Prawie nie zauważałam twierdzeń typu - że OBE nie istnieje, bo to tylko LD. Stąd moja ortodoksyjność, ale nie spodziewam się nadejścia OBEmesjasza.

Przepraszam, że się poirytowałam i mogło to kogoś urazić, szczególnie MetaVirusa. Jestem zestresowana i zmęczona pracą, może stąd nie trzymanie nerwów na wodzy.

p.s. martwią mnie te podziały, bo to podważa głos OBEmaniaków wobec materialnego świata, a chciałabym, żeby rebelia przyniosła skutki w postaci pozytywnego rozwoju ludzkiej duszy.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
MetaPsyche
post 27.12.2007 - 22:38
Post #18


Niepoprawny racjonalista
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


również sory za ostre słowa...

Jak mówi artur love czy czy coś takiego ;]
Go to the top of the page
 
+Quote Post
set.h
post 27.12.2007 - 23:02
Post #19


instytutnoble.pl
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Nie wiem po co znów wraca ta dyskusja. W sumie też ją kiedyś wstrząłem. W zasadzie jest kilka różnic pomiędzy LD a OBE.
LD jest wtedy gdy nagle w czasie snu nagle zrozumiemy że śnimy a w OBE jesteśmy świadomi od początku w przypadku wyjścia przez wibracje. Być może OBE wyindukowane z LD jest rzeczywiście zwykłym LDekiem ale to z wibracji raczej nim nie jest. Kłania się tu fizjologia snu i niemożność wejścia w REM w tak krótkim czasie. Jest jeszcze kilka niuansów ale to co do tej pory doświadczyłem przekonuje mnie że OBE to nie takie zwykłe LD.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
VVi
post 27.12.2007 - 23:04
Post #20


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(set.h @ 27.12.2007 - 23:02) *
Jest jeszcze kilka niuansów ale to co do tej pory doświadczyłem przekonuje mnie że OBE to nie takie zwykłe LD.

Chyba jesteś z tych bardziej ortodoksyjnych, podobnie jak ja hihi.

Heh, na szczęście atmosfera się już oczyściła w tym temacie.

Love

p.s. o miłości też by niektórzy mogli powiedzieć, że nie istnieje.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zbyszek
post 27.12.2007 - 23:32
Post #21


cialka.net
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Poczatek pod artykul swiateczny. Nie dalem rady napisac do konca----
-----------------------------------------------------------


Dostalem od zony CD z medytacja. Wprawa pod drzewo z aniolmi.Kilkanascie minut rozluznianie ciala a potem wprowadzany jest sluchacz pod brame do parku. W parku na przepieknym drzewie siedza anioly.Calosc bardzo ladnie opowiadana,wprawiajaca sluchacza w sielankowy nastroj.Aniolem okazal sie plomyk swiatla, wiewiorka czy listkiem plasajacym na galazkach .4 razy zasnalem w czasie sluchani. . Przy kolejnyh probach bylo jeszcze gorzej.

Kilkanascie lat oobe bylo dla mnie wychodzeniem w swiat rzeczywisty . Przygladaniem sie znjomym bedac poza cialem.Towarzyszylo mi silne poczucie ciala i kazdorazowa weryfikacja.
Fascynujac sie potwierdzaniem mojej obecnosci w poza nie zwracalem uwagi na te oobe w astralu, pelnych wizji czy powstajacych atrap.
Bylo to dla mnie snienie bez znaczenia,tylko przygoda w wysnionym swiecie.
Wtedy dowiedzialem sie na naszym forum , ze one wlasnie stanowia tresc oobe. Bycie w tym swiecie jest celem wiekszosci oobemanakow.Mialem zgryza.To te bzdety sa przedmiotem badan ? Toc tam wszystko jest jak w malignie. Cos wyskakuje i znika
Jesli to tak podnieca wszystkich i jest potraktowane przez maniakow za fascynujace zjawisko, to dlaczego by samo wyobrazanie w relu nie mialo byc czyms godnym zastanowienia.Postrzeglem mase podobienst. Zamykajac oczy postrzegalem obrazy a nawet cale scenki, na ktorych dziwne cienie odgrywaly swoje role.Jak sie zagapilem czy pomarzylem troche, to moglem zobaczyc calkiem dokladnie szczegoly. Obrazy czy cale scenki ,byly niekompletne i przypadek decydowl co widzialem i z jaka dokladnosci.Tracac z oczu obrazy, odczuwalem ich zmiany wyobrazajac sobie je dalej .
Podobienstwo bylo zbyt duze do oobe w astralu.
Na jawie nie mialem mozliwosci otwarcia szeroko oczu i powiedzenia -ja tam jestemi- patrze jak chce i jestem w pelni swiadomy..
Brak pelnej swiadomosci nie zniechecil mnie do kolejnych prob. Porownujac oobe w astralu z wyobrarzaniem na jawie - jasne sie dla mnie stalo, ze jedyne co je dzieli to jajkosc swiadomosci.W przypadku oobe byla ona pelna odczuc,stanowcza ,samo sie okreslajaca a w wyobrazaniu, ,matowa zdeterminowana akcja i zatracajaca sie w bezruchu.
CDN
Go to the top of the page
 
+Quote Post

4 Stron V   1 2 3 > » 
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park