|
|
![]() ![]() |
14.02.2007 - 11:21
Post
#1
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
co sie dzieje jak sie oddych w czasie obe? ja w moich obe nie oddycham i nie czuje takiej potrzeby ale dzisiaj przypadkowo to zrobilem. za pierwszym razem zrobilem tylko jeden oddech ale za drugim chcialem sobie odbijac sie od sufitu i podlogi i zaczolem sie coraz bardziej bujac i mimowolnie zaczolem oddychac w rytm tego bujania. poczulme sie zle jakbym odlatywal a przeciez juz odlecialem :). nie polecam robienia tego. ale co sie w takim wypadku dzieje? oddycham jaka s energia czy co?
|
|
|
|
14.02.2007 - 14:54
Post
#2
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
co sie dzieje jak sie oddych w czasie obe? ... oddycham jaka s energia czy co? wpadłeś w iluzję własnego umysłu. prawdopodobnie pomyślałeś podświadomie ze skoro nie trzeba oddychać podczas obe to oddychanie będzie złe no i poczułeś sie żle. ja bym sie tu nie dopatrywał jakiegoś głębszego sensu bo go nie ma(choć zaraz znajdą się tacy co rozwiną teorię spisku masonów) podsumowując : wpadłeś w pułapkę własnego umysłu. następnym razem powiedz sobie że to nie ma znaczenia czy oddychasz czy nie i zobaczysz jak nagle poczujesz się lepiej niż kiedykolwiek w życiu co do oddychania energiami : w sumie sam sobie częsciowo odpowiedziałeś - skoro podczas świadomego snu się nie oddycha to nie oddychamy żadną energia. ja bym to raczej okreslił że pływamy w niej. podczas obe jesteś w energii jak ryba w wodzie. energia jest w tobie i poza tobą to od ciebie zależy czy będzies oszukiwał swój umysł żeby sie napompować energią czy też zrobisz to bez wysiłku jedna myślą bez wnikania w szczegóły (organizm ludzki ma tryb 'automatyczny' umysł też więc możesz sie zagłębiać w szczegóły albo nie a efekt bedzie i tak ten sam) |
|
|
|
14.02.2007 - 15:23
Post
#3
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
CYTAT wpadłeś w iluzję własnego umysłu. prawdopodobnie pomyślałeś podświadomie ze skoro nie trzeba oddychać podczas obe to oddychanie będzie złe no i poczułeś sie żle. wydaje mi sie raczej ze pomyslalem ze glebokie oddychanie w obe powinno miec taki sam skutek jak w realu i wlasnie to sie stalo. ale pewnie masz racje ze to tylko pulapka umyslu. pozdrowienia dla masonow :). |
|
|
|
24.02.2007 - 17:12
Post
#4
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
ja mam taki problem, że czasami gdy wchodze w trans lub cokolwiek bez haczenia o sen to zdarza mi się przestać oddychać w realu i natychmiast zostaje wyrwany ztransu z powodu braku powietrza. Jak zrobić żeby ten efekt nie powstawał ?
|
|
|
|
24.02.2007 - 18:00
Post
#5
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
ja mam taki problem, że czasami gdy wchodze w trans lub cokolwiek bez haczenia o sen to zdarza mi się przestać oddychać w realu i natychmiast zostaje wyrwany ztransu z powodu braku powietrza. Jak zrobić żeby ten efekt nie powstawał ? ten efekt powstaje w momencie przechodzenia na głębszy trans i jest związany z innym postrzeganiem czasu. to co wcześniej wydawało sie sekundą teraz może trwać 5 sekund. nie przejmuj sie organizm jest przed tym zabezpieczony jest pewien receptor wykrywajacy poziom tlenu w tętnicy (szyjnej chyba ale nie jestem pewien ) jeżeli poziom tlenu jest za niski tracisz kontrolę nad mięśniami międzyżebrowymi i przeponą i organizm robi automatycznie wdech (nie brzmi to po lekarsku ale taki jest sposób działania). nie ma opcji żebyś się udusił. |
|
|
|
| SORROW |
24.02.2007 - 20:44
Post
#6
|
|
Guests |
ten efekt powstaje w momencie przechodzenia na głębszy trans i jest związany z innym postrzeganiem czasu. to co wcześniej wydawało sie sekundą teraz może trwać 5 sekund. nie przejmuj sie organizm jest przed tym zabezpieczony jest pewien receptor wykrywajacy poziom tlenu w tętnicy (szyjnej chyba ale nie jestem pewien ) jeżeli poziom tlenu jest za niski tracisz kontrolę nad mięśniami międzyżebrowymi i przeponą i organizm robi automatycznie wdech (nie brzmi to po lekarsku ale taki jest sposób działania). nie ma opcji żebyś się udusił. Qrde, Militar -skąd Ty to wszystko wiesz .Należysz do ludzi, którzy potrafią znaleźć odpowiedzi na trudne-żeby nie powiedzieć dziwne pytania . Ale o to właśnie chodzi .Dzięki ,że jesteś :) Żeby nie było offtopu - niekiedy faktycznie podczas wchodzenia w trans (ale w takie dni,kiedy nie za bardzo można się skoncentrować ) człowiek zaczyna się zastanawiać i zamiast wyciszyć umysł rozmyśla.Wtedy właśnie można niepotrzebnie wgłębić się w temat oddychania .Wtedy też zbaczamy w niebezpiecznym kierunku koncentrując się nie tyle na samym oddechu-co jest wskazane - ale na tym,czy i jak oddychamy.Mój dobry przyjaciel bardzo długo miał problem,ponieważ bał się,że wchodząc w trans przestanie oddychać i umrze .Blokowało go to dosyć mocno. W chwili ,kiedy zaczynał "odpływać" tzn czuł falę lekkości ,ciepła ,błogości-ewentualnie zaczynał łapać LD przerywał wszystko,bo podświadomie coś go cofało . |
|
|
|
25.02.2007 - 12:25
Post
#7
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
czyli jednak brakuje mi powietrza bo robie właśnie ten gwałtowny wdech o którym piszesz. Nie wiem skąd to sie wzięło no ale cóż, mam nadzieje, że sobie jakoś z tym poradze.
|
|
|
|
25.02.2007 - 13:57
Post
#8
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Jeżeli już mowa o oddychaniu, to jest dobry sposób na wejście w trans ,przez całą relaksację oddychaj przez nos ( krótkie oddechy) nie skupiaj swojej uwagi na oddechu wpatruj się w ciemność i tak po okło 30 minutach gdy poczujesz się niedotleniony zrób z 10 bardzo głebokich oddechów przez usta(ziewnij sobie nawet(: ) po tym powienieneś wejsc w "lekki" trans
który wystarczy pogłębić ,nie stosuje tego przy metodzie 4+1 bo efekty przychodzą (u mnie) po okolo 15 minutach ,używam jej gdy próbuje wejśc w trans gdy połoze się spać , u ciebie moze to przyjść szybciej,póżniej lub wcale ,czasami mi też się nie udaje,ważnie by przy tym ćwiczeniu nie poruszyć ciałem przy robieniu oddechów przez usta pozdrawiam |
|
|
|
03.06.2008 - 19:07
Post
#9
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
U mnie OOBE się raz udaje, raz nie.
Mam następujące pytanie: - Gdy się udaje, za każdy raz gdy patrzę na swoje ciało dostrzegam, że oddycha ono bardzo płytko, prawie wcale, tak rzadko. Często ma też bezdech. Czy jest jakiś sposób, przed wejściem w OOBE żeby właśnie skupić się nad oddechem ciała, ale wyjść? Nie chcę, żeby mój mózg działał na najmniejszych obrotach, bo przecież to mu szkodzi. |
|
|
|
27.06.2008 - 13:02
Post
#10
|
|
|
Przechodzień Grupa: Podróżnicy |
Ja osobiście dopiero się uczę i nie miałam jeszcze OOBE, ale te szybkie wdechy i wydechy szkodzą i mogą spowodować niedotlenienie mózgu, 'głupotę' a nawet śmierć. Nie polecam tej metody.
|
|
|
|
27.06.2008 - 15:38
Post
#11
|
|
|
Dziadek do ożehuf ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ja osobiście dopiero się uczę i nie miałam jeszcze OOBE, ale te szybkie wdechy i wydechy szkodzą i mogą spowodować niedotlenienie mózgu, 'głupotę' a nawet śmierć. Nie polecam tej metody. Nikt od OH nie umarł. Od Szybkiego oddychania następuje przetlenienie a nie niedotlenienie ;), śmierci nikt jeszcze od tego nie uświadczył a głupoty nie skomentuję, bo byłbym niemiły. Nie mniej nie ma tu mowy o OH ale to też problem XXI wieku - czytanie ze zrozumieniem. A co do tematu, to mi zawsze problem sprawia oddychanie, gdy się na nim skupiam, wówczas włącza się analiza, czy nie za szybko, czy nie za wolno - i to już psuje koncentrację, więc zwyczajnie olewam ten aspekt, do pewnego momentu oddaję się myślom - ciało szybciej się odpręża, potem już trzeba panować trochę nad umysłem, no a potem zawiecha, heh... W transie najlepiej na chyba skupiać się na ciemności przed oczyma - ona jest neutralna i dosyć szybko zamienia się w hipnagogi :) |
|
|
|
03.07.2008 - 11:52
Post
#12
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy |
Kiedy byłam w astralu nie miałam żadnych problemów z oddychaniem. Oddychanie sprawia mi problem przy wchodzeniu w trans i wychodzeniu z ciała ;/ Po prostu kiedy już całe ciało rozluźnię to przeszkadzają mi mięśnie pracujące przy oddychaniu i nie mogę już nic więcej zrobić. Próbowałam na chwilę wstrzymywać oddech i wtedy od razu "zapadam się" głębiej, no ale długo tak nie mogę bo się uduszę ;/ Wie ktoś może jak sobie z tym poradzić? ;/
|
|
|
|
19.08.2008 - 20:18
Post
#13
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy |
i Ja mam włsnie problem z oddychaniem:(...Gdy powoli wychodze juz z Ciała Fizycznego dziwnie mi sie oddycha... I jak biore wieksze odechy to jak by to powiedziec wiecej wychodze ale to na nic...:( bo jak wypuszczam oddech to na nowo wracam:( i nie mogłam wyjsc do konca...Moze dlatego ze jak wychodziłam za pierwszym razem to wystraszyłam sie dziwnego odgłosu...takie jak by tygrys ryknal...i zrezygnowałam...Moze ktos pomoze prosze...
|
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |