oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

2 Stron V  < 1 2  
Reply to this topicStart new topic
> Może Mi Ktoś Pomóc??, pomóżcie
ICE
post 09.10.2006 - 15:26
Post #22


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


dlaczego mamy uważać ? :D czyzby przepelnienie energia bylo szkodliwe? :P wlasciwie to nawet sie nie zorientowalem a codziennie rano przypomina mi sie jakis moment ktory mi sie snil... nie zeby caly sen ale taki "screen" lekko niewyrazny... to plus bo od kilku lat nie pamietalem wogole swoich snow po przebudzeniu.. sporadyczne przypadki sie zdazaly tylko ;) z reszta do szkoly bardzo wczesnie chodze i moi rówiesnicy tez i zawsze zasypiamy na lekcjach a teraz to sie u mnie zmienilo... a z tymi czakrami... ile to robic? :D ile razy dziennie.... przez jaki czas...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
SadaM
post 09.10.2006 - 15:52
Post #23


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Wczoraj pierwszy raz spróbowałem pobudzić czakry. Gdy dosyć usilnie koncentrowałem się na czakrze podstawy, to poczułem, jak moje nogi (od stóp do kolan) robią się zimne. I takie uczucie trwało parę minut. Koncentrując się na innych czakrach nie czułem nic takiego, ale chyba dlatego, że nie robiłem tego dość starannie, tak jak postępowałem z pierwszą. Potem stopniowo moje nogi zaczęły robić się ciepłe, a ja koncentrowałem się na zamknięciu tej czakry, żeby nie było problemów :) Czy to uczucie zimna w nogach, to znak, że czakra została pobudzona? W sumie cieszę się że w ogóle coś czułem:) Jeśli to oznaka pobudzenia czakry to widzę, że moja praca zaczyna nabierać sensu :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Karakan
post 09.10.2006 - 16:39
Post #24


Listek
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


ICE:
Pobudzanie czakr ma trwać tyle żebyś to zrobił starannie i do końca, czyli jak długo uważasz (byle nie przesadzać). Pobudzanie czakr nie powinno mieć miejsca zbyt często. Ja robiłem to kiedyś raz w tygodniu, ale można oczywiście częściej. Sam bęziesz czuł kiedy się męczysz robieniem tego.
SadaM:
Takiego zimnego uczucia w nogach jeszcze nigdy nie czułem. Być może ma to związek z tym, że twoje kanały, które transportują energię (wiadomo, że odbywa się to od stóp w górę) nie były wcześniej świadomie wykorzystywane. Mam nadzieję, że nie skończyłeś na otwarciu czakr, ale także przeniosłeś do nich energię :)

Pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
SadaM
post 10.10.2006 - 20:09
Post #25


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Chyba zaczynam już czuć czakrę podstawy. Gdy ją pobudze i wyobrażę sobie że napełniam ją energią, to czuje ciepło w tych okolicach. Zupełnie jak bym przyłożył ciało do grzejnika:) Potem zaczyna się to zmieniać w pulsowanie, ale muszę się skupić, aby je wyczuć. W innych czakrach nie czuje nic :( Czy powinienem czuć podobne rzeczy?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Karakan
post 11.10.2006 - 11:16
Post #26


Listek
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Tak, ale często odczucia różnych czakr różnią się od siebie. Ale u ciebie wszystko idzie w dobrym kierunku, dlatego, że najpierw należy pobudzić czakrę podstawy ponieważ ona jest taką "bramą wejściową" do innych czakr. Tak więc wszystko jest tak jak ma być :)

Pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
KMA
post 11.10.2006 - 13:30
Post #27


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Adept OOBE Kurs: 05-19.10.2006


Notatnik


CYTAT
a ja koncentrowałem się na zamknięciu tej czakry, żeby nie było problemów :)

Gdzieś czytałam, nie pamiętam już gdzie, że zamykanie czakr jest działaniem bezcelowym i nic nie daje, bo czakry pobudzają się, gdy człowiek się na nich koncentruje, nie ważne czy chce je zamknąć czy otworzyć. Próba zamknięcia czakr daje efekt odwrotny, od zamierzonego.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
SadaM
post 11.10.2006 - 13:43
Post #28


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


w "Traktacie o projekcji astralnej" jest napisane, że lepiej je zamknąć, bo można "krwawić energią", co może być powodem zmęczenia organizmu, lub różnych chorób. A nawet gdzieś czytałem, że taka energia przyciąga do nas tzw. larwy astralne, ale to chyba dopiero jak wyjdziemy poza ciało. KMA, nie wiem, może masz rację, ja wolałem po prostu nie ryzykować :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
amaru24
post 11.10.2006 - 19:03
Post #29


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Adept OOBE Kurs: 05-19.10.2006


Notatnik


Dokladnie SadaM to tosamo przeczytalam co napisales Ale ja sprobuje je otworzyc a pozniej zamknac I jezeli bede czula pozytywne dzialanie tych czakr to bede je uaktywniala czesciej Pozdrawiam A poza tym uwazam ze trzeba sprobowac jak sie jest ciekawym Wtedy czlowiek nabiera wiekszego doswiadczenia a przeciez o to chodzi Pozdrawiam :-)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Karakan
post 11.10.2006 - 19:36
Post #30


Listek
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Co do tego zamykania czakr, to ja zawsze to robię. Kiedyś mój kolega nie zamknął czakr, a na następny dzień odczówał pewne dolegliwości związane z miejscami gdzie znajdują się czakry, których nie domknął, więc ja wolę nie ryzykować. W gruncie rzeczy co mi szkodzi poświęcić te kilka minut więcej :)

Pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Discoverer
post 12.10.2006 - 00:21
Post #31


OBE Maniak 41
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


CYTAT(SadaM @ 11.10.2006 - 14:43) *
w "Traktacie o projekcji astralnej" jest napisane, że lepiej je zamknąć, bo można "krwawić energią"


To prawda...Lecz ten sam autor Robert Bruce w swojej ostatniej Część VIII, czyli z większym bagażem doświadczeń mówi nam:

"Robert Bruce-......Doświadczenie mówi mi, że niezależnie od tego, jak wykonuje się działanie świadomości w miejscu ośrodka energetycznego, to zawsze spowoduje ono stymulację.
Błędem jest myśleć, że jakieś działanie świadomości lub wizualizacji może skutecznie zamknąć bądź dezaktywować ośrodek energetyczny. To jest trochę, jak rozdmuchiwanie ognia z iskry (nieaktywnego ośrodka energetycznego) za pomocą działania stymulującego (przekształcając iskrę w aktywny ośrodek energetyczny - płomień) i potem próbować zgasić ten sam płomień, dmuchając na niego z drugiej strony. Niezależnie od tego, jak się to wykonuje, to zawsze będzie podsycało ogień......." (to jest tylko część wypowiedzi)

Uwaga od autora: Ten dział zaprzecza, poprawia i zamienia wcześniejsze działy oryginalnego Traktatu - odnośnie zamykania podstawowych ośrodków energetycznych po ich użyciu. Powodem tej sprzeczności jest po prostu to, że moje ciągłe badania doprowadziły mnie do lepszego zrozumienia ciała energetycznego i zasad jego działania - doświadczenie nauczyło mnie w tym przypadku :)czegoś zupełnie innego.

Dobrze ze poruszyliście temat aktywacji czakr na tyle mnie to zaciekawiło ze postanowiłem popracować nad tym.
Swoją drogą fajnie gdyby cały "Traktacie o projekcji astralnej"Roberta Bruce był dostępny na tej stronie autor wiele wnosi cennych inf.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
amaru24
post 12.10.2006 - 08:11
Post #32


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Adept OOBE Kurs: 05-19.10.2006


Notatnik


A czy moglbys napisac to swoimi slowami bo nie bardzo rozumiem a nie chce sie wprowadzic w blad.
Oraz to mamy zamykac te czakry czy nie.
Oraz np kiedy mamy juz wibracje i przechodzimy do oobe to nasze czakry sa przeciez otwarte dostarczaja nam energi i dlatego zachodzi projekcja A jak mamy za slaba energie to nie bedzie projekcji.
Moze podalbyc jakies dobre zrodlo np strone www badz ksiazke na temat czakr i energi Musle ze kazdy zaineresowany na pewno rzuci na to okiem
Dziekuje i Pozdrawiam :-)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Militar
post 12.10.2006 - 13:34
Post #33


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


zamiast ryzykować zabawą z czakrami moglibyście sięgnać do żródła po pięć elementów ale widzę nikomu to do głowy nie przyszło do tej pory (może mój wpis cos zmieni). polecam książkę 'leczenie formą energia i światłem' książka nie jest dostepna on-line i zapewne nigdy nie będzie (strażnicy wykonują kawał dobrej roboty :) ). korzystam z jednej z metod opisanych w tej książce na razie efekt jest taki że :
-sen o 2 godziny krótszy;
-nie ziewam już w ciagu dnia;
-zauważalny wzrost sił witalnych (co tu duzo gadać kazdy wie że to sie czuje i już);
-samoistnie budze się nad ranem (kiedyś musiałem nastawiać budzik żeby sie przygotować do obe o propo moja metoda to 6+0,5 i spisuje się świetnie)

pozdrawiam i życzę powodzenia
Go to the top of the page
 
+Quote Post
KMA
post 12.10.2006 - 13:39
Post #34


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Adept OOBE Kurs: 05-19.10.2006


Notatnik


Właśnie chodziło mi o ten urywek z "Traktatu. . .", o którym mówi Discoverer.
R. Bruce zawsze był dla mnie autorytetem w tematyce OOBE, dlatego korzystając z jego rad, nigdy nie zamykałam czakr po ich otwarciu i nigdy nie miałam żadnych dolegliwości związanych z tym, że czakr "nie zamknęłam". :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Discoverer
post 12.10.2006 - 18:38
Post #35


OBE Maniak 41
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


CYTAT(amaru24 @ 12.10.2006 - 09:11) *
A czy moglbys napisac to swoimi slowami bo nie bardzo rozumiem a nie chce sie wprowadzic w blad.
Oraz to mamy zamykac te czakry czy nie.
Oraz np kiedy mamy juz wibracje i przechodzimy do oobe to nasze czakry sa przeciez otwarte dostarczaja nam energi i dlatego zachodzi projekcja A jak mamy za slaba energie to nie bedzie projekcji.
Moze podalbyc jakies dobre zrodlo np strone www badz ksiazke na temat czakr i energi Musle ze kazdy zaineresowany na pewno rzuci na to okiem
Dziekuje i Pozdrawiam :-)


Przyjmijmy ze czakry to ogniska palące się mniej lub bardziej mamy takich siedem głównych a stymulacja to dodawanie paliwa do ognia, które można wzniecić, ale nie zgasić poprzez zamykanie.
Owszem jeśli którąś z nich za mocno rozpalimy to można miedzy innymi zredukować poprzez odwrotny proces wznoszenia energii wypychając ja w dół poza ciało.

Autor chce przez to powiedzieć ze żadne zlokalizowane działania świadomości nie spowoduje dezaktywacji lub zamknięcia czakry, takie działania będą zawsze doprowadzały do jedynie stymulacji czakry, czyli pewnym rodzaju pobudzenia. Z chwilą przerwania relaksu i stymulacji osrodków energetycznych powstaje dezaktywacja, kiedy przywrócona jest aktywność ruchowa i to wystarczy.

Zgodzę się z Militarem ze zabawa z czakrami niesie pewne niebezpieczeństwa(ale tez wielkie korzyści) sa one, bowiem skomplikowanymi nie fizycznymi wirami energii ważne, aby umieć sobie radzić ze zbyt wielkim pobudzeniem danej, czakry. Z takimi problemami jak sobie radzić wyjaśnia R.Bruce link jest podany strone wczesniej w tym samym temacie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Karakan
post 12.10.2006 - 18:56
Post #36


Listek
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Robert Bruce stwierdził wyżej wymienione tezy, jednak nie znaczy to, że my sami nie możemy przetestować tego na własnym przykładzie. Zamykanie czakr na pewno nie zaszkodzi, co najwyżej nie pomoże, a przecież można samemu sprawdzić jak to wszysto wygląda w rzeczywistości. Tak więc według mnie jak najbardziej wskazane jest abyśmy różne rzeczy sprawdzali w praktyce (oczywiście powinny istnieć pewne granice).

Pozdrawiam :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Discoverer
post 12.10.2006 - 20:04
Post #37


OBE Maniak 41
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Owszem zgadza się przecież i on miał swoje początki doświadczał zmian na samym sobie.
Co do moich to wczoraj staranie przeprowadziłem pobudzanie ośrodków energetycznych
Dziś (może dzięki temu) cały dzień czułem ze jestem napełniony energią oraz miałem stabilny sen później hmm.. nie wiem coś w stylu LD super realistycznego przypominającego OBE a może odwrotnie słabe OBE podobne do wysoce świadomego LD opis dziś postaram się zamiesić w notatniku.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Discoverer
post 08.11.2006 - 16:37
Post #38


OBE Maniak 41
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


CYTAT(Militar @ 12.10.2006 - 14:34) *
polecam książkę 'leczenie formą energia i światłem' książka nie jest dostepna on-line i zapewne nigdy nie będzie (strażnicy wykonują kawał dobrej roboty :) ). korzystam z jednej z metod opisanych w tej książce na razie efekt jest taki że :
-sen o 2 godziny krótszy;
-nie ziewam już w ciagu dnia;
-zauważalny wzrost sił witalnych (co tu duzo gadać kazdy wie że to sie czuje i już);
-samoistnie budze się nad ranem (kiedyś musiałem nastawiać budzik żeby sie przygotować do obe o propo moja metoda to 6+0,5 i spisuje się świetnie)

pozdrawiam i życzę powodzenia


Faktycznie wersja on-line jak na razie jest nie do zdobycia. Ciekaw jestem, jakiej to techniki używasz ze osiągnąłeś to, co napisałeś powyżej.
Jak możesz to się z nami podziel inf. :)
Chyba ze jest to coś w rodzaju pranoterapi żywiołami
udało mi się znaleźć fragmenty książki odnosząca się do czakr wpływowych i wypływowych.
http://www.psychotronika.pl/index.php?opti...d=350&Itemid=46
Go to the top of the page
 
+Quote Post
OOOOOOO
post 30.12.2007 - 11:29
Post #39




Guests




CYTAT(Nighter22 @ 12.09.2006 - 19:09) *
Witam wszystkich. mam pewien problem. kiedyś (jakieś 2 lata temu) zajmowałem się oobe. i do dziś dzień mam problem. a mianowicie. relaksuje się już czuje wibracje i nagle... wszystko słabnie:( nie wiem co z tym zrobić. pomóżcie

Wibracje,
Jest wiele sposobów by sobie pomóc w takiej sytuacji. Po pierwsze uświadomić sobie należy, że stan wibracji nie jest koniecznym preludium do eksterioryzacji. Występują one tylko i wyłącznie podczas wyłaniania bezpośredniego, w początkowym okresie treningów, ale to też nie jest regułą. Niektórzy w ogóle nie mają wibracji a wychodzą. Proponuje ci byś nie trzyma się tak kurczowo utartych schematów. U samego Monroe, w ostatnich etapach przygody z eksterioryzacją, wibracje zanikły, a na ich miejsce pojawiło się najpierw uczucie ciepła, a w następnej kolejności, to co on nazywał „szybkim przełączeniem” lub „kliknieciem”. Pewnie do Monreo ci jeszcze daleko, chociaż kto wie. Może u ciebie proces nauki cud-stanu przechodzić będzie szybciej.
Drugi sposób. Przyjmijmy, że uparłeś się przy swoim i nadal twierdzisz, że bez wibracji nie da rady niczego doświadczyć i tak głęboko to w tobie siedzi, że nie idzie tego przeskoczyć, wówczas, spróbuj przysnąć gdy tylko je poczujesz. By wibracje narosły należy uzyskać głębszy stan relaksu, czyli w tym wypadku lekko zasnąć. Powiem tak od siebie: że ja na twoim miejscu, następnym razem, gdyby mnie zaczęła ogarniać fala wibracji, po prostu bym powiedział sobie: zasypiam, tracę świadomość, odpływam… uwierz mi, że jest wówczas wysoce prawdopodobne, że za chwilę ockniesz się po drugiej stronie z pełną świadomością, ładnie pozbierany do kupy, dostrojony i na dalekiej fazie.
Jak już jesteśmy przy wibracjach, warto wspomnieć, że możesz je również spotkać po drugiej stronie. Po wyjściu z ciała znowu wibracje? Zapytasz. A tak. Występują one np. na stykach odmiennych częstotliwości różnych, że tak się wyrażę światów, przy wchłanianiu rote, lub jej wypluwaniu, podczas zbierania utraconych JA, przy wykluwaniu się z kolejnych ciał. Tak jest na początku, ale pewnie to też nie jest reguła. Nie wiem, czy u wszystkich tak jest. Mówię na podstawie własnych doświadczeń i błędem by było, gdyby ktokolwiek kurczowo się ich trzymał. Każdy z nas jest inny…
OOOOOOO

http://www.obemaniak.pl
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zbyszek
post 30.12.2007 - 15:17
Post #40


cialka.net
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Przez 15 lat nie wiedziaem nic o wibracjach. 10 lat nie wiedzialem zbyt wiele o oobe .Pomimo tego robilem sie czesto cieply i mielilo mnie co rusz jak bym wpadl pod traktor. . .Wychodzilem sobie w poza (etrrycznie) i dziwowalem, ze sie tak da.Myslalem ze jestem po prostu niewidoczny jak w bajce.:) hihi
Od roku naczytalem sie o wibracjach na oobe.pl i zaczely mi sie one pojawiac. Przyjemne chybotanie nie wiadomo skad.
Budze sie po drzemce i mnie troche chybocze. Wstaje rano po nocnym spaniu i mnie tez troche chybocze..Towarzyszy temu jakis relaks ,wypoczecie.Gdy nie oczekuje wibracji to ich nie mam , choc tak samo sie wspaniale wysypiam.Tak jak by to zalezalo od mojego chcenia ich postrzegania.
Cos sie dzieje caly czas za moimi plecami,podskakuje a ja mam wglad w to tylko wtedy , gdy skieruje tam uwage oczekujaca chybotania .
Ciepla rozchodzacego sie po ciele nie moge tak latwo zignorowac jak te chyboczace wibracje.. Gdy mnie rozpali,to ciagnie sie cos jak huragan przez wnetrznosci i wrzuca mnie natychmiast w ciemnosci.W moim asortymencie dziwnosci , mam jeszcze 3 do przezywania. Robi mi sie zle i mdlo jak by mnie diabel polizal. i zaczyna mna trzasc nieprzyjemniel, Do 5 sekund mna telepie i powoli to paskudztwo zamienia sie w przyjemne doznanie rozlewajacego sie po calym ciele, slodziutkiego wrzadku.

Bede teraz rozmyslal . Co sie ze mna dzieje?.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

2 Stron V  < 1 2
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park