CYTAT(szopen93 @ 03.01.2008 - 12:48)

Witam,
Mam taki pomysł:
Skoro jeśli jesteśmy w astralu to możemy przekazać swoją świadomość MTJ, tak żeby robił co chcę, to czy byłoby możliwe żeby MTJ "wszedł" do naszego c.f. i tam robił co chcę?
Chodzi mi o to MTJ mógłby sterować naszym c.f. dla jego potrzeb, a nasza świadomość jest w tym czasie np. w astralu.
Co o tym sądzicie? :P
Zasiedlenie siebie przez MTJ,
Bardzo ciekawe zagadnienie. Ktoś tu szuka skrótu i jest na dobrej drodze. W astralu byłem wielokrotnie przejmowany przez MTJ. I nie chodzi tu tylko o lot na holu za nadgarstek, wiaterek w plecy, czy branie za wsiarza jak chomika, ale o wstępowanie we mnie i przejmowanie mnie przez siłę zza pleców, która umownie została ochrzczona akronimem MTJ. Jest to wybitne, wstrząsające doznanie. Czuję się wówczas jak marionetka kierowana od ŚRODKA. Świadomość jest tylko obserwatora i wybitnie bierna. Najpierw czuję jak ktoś staję za mną, oczywiście przywołany na mój sygnał, po czym jest małe chlup i oto jestem przejęty. Moje ciało astralne, bo o nim teraz mówię, staje się narzędziem do wykonania zadania, któremu z jakichś powodów nie potrafiłem podołać. Gdzie jest moja świadomość wówczas? a tu gdzie była, czyli mniej więcej na wysokości oczu. Nic się pod tym względem nie zmienia. Nie jestem gdzieś z boku, lecz wciąż w ciele astralnym z tą różnicą, że porusza się i wykonuje czynności ktoś inny. Po prostu gapię się co się dzieje, co MTJ robi z moim niefizycznym ciałem i gdzie idziemy. Dla mnie to rewelacja. Kurcze, on jest taki mądry…
OOOOOOO
PS: czy się boję jak mnie przejmuję? Absolutnie, kategorycznie NIE. To zayebista, cudowna postać mnie…
http://www.obemaniak.pl