|
Firmasons, ostatnio sporo piszesz o tej technice, jest ona rzeczywiście jedną z ciekawszych technik wywołujących LD. Jako, że pewnie nie wszyscy są z nią zaznajomieni, przytoczę tu fragment książki Ketih Harary i Pamela Weintraub - "Panować nad snem", który mówi właśnie o tej technice (lub bardzo do niej zbliżonej).
Wczesnym rankiem z dużym prawdopodobieństwem przebudzisz się spontanicznie z nieświadomego snu. W takim wypadku leż spokojnie w łóżku, bez poruszania się i nawet bez otwierania oczu i pomyśl o śnie, który właśnie miałeś. O ile to możliwe, przejrzyj go ponownie w umyśle, przyswajając sobie emocjonalny ładunek zawarty w krajobrazie tego snu, jego bohaterach, akcji i ogólnej estetyce. Odtwórz go w myślach kilkakrotnie, dopóki w mniejszym lub większym stopniu nie bedziesz w stanie zachować go w świadomej pamięci. Następnie odtwórz sen jeszcze raz, tym razem dodając do tego całkowicie nowy element: odtwarzając sen w myślach podejdź do niego tak, jakbyś ty, śniący, był świadomy tego snu w trakcie jego trwania. Powtórz zdanie: Rozpoznam sen, kiedy będę śnił i pozwól sobie na ponowne odpłynięcie w sen. Jeżeli podążysz za tymi instrukcjami, to prawdopodobnie stwierdzisz, że od stanu połowicznej świadomości z powrotem zapadasz w królestwo snu i snów. Być może spostrzeżesz, że powtarzasz przerwany przed chwilą sen, lub też tworzysz zupełnie nowy sen, który może albo nie zawierać w sobie elementy z twojego poprzedniego snu. W każdym z tych przypadków możesz szybko stwierdzić, iż znajdujesz się w trakcie pełnego świadomego snu.
Mam nadzieję, że komuś to pomoże :)
Pozdrawiam
|