Co To Było? |
|
|
JohnnyWR
|
25.01.2008 - 14:24
|
Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
   
Postów: 27
Dołączył: 25.01.2008
Skąd: Wrocław
Nr użytkownika: 3335

|
Witam!
To mój pierwszy post na tym forum:) Zjawiskiem LD i OOBE interesuję się już od jakiegoś czasu. Chciałbym opisać tu swój przypadek i mam nadzieję,że ktoś mi pomoże:)
Było to jakiś miesiąc temu. Wieczorem trochę czytałem o tych zjawiskach. Położyłem się spać,bez stosowania żadnych technik.Obudziłem się tak koło 6 rano,poszedłem do ubikacji ,troche się pokręciłem po mieszkaniu i znowu się położyłem.Wtedy się zaczeło,to była chwilka ,leżałem na plecach,nic nie słysze,nic nie widze tylko zauważyłem,że nie mogę się poruszać...nie zmartwiłem się tym bo czytałem o paraliżu i w dzieciństwie też to miałem...no więc próbuję wstać no i ku mojemu zdziwieniu wstaje ale tak inaczej, miałem takie uczucie jakbym zrzucał ciężar ciała z siebie na łóżko,wstałem i podszedłem szybko do drzwi,nie oglądałem się za siebie bo bałem się spojrzeć w miejsce gdzie leżałem,wyszedłem do pokoju,rozejrzałem się...wszystko było jakieś takie szare...to nie był półmrok ale już blisko tego.Postanowiłem podlecieć do drzwi balkonowych..udało się,jednak nie mogłem ich otworzyć ani przeniknąć przez szybę...na zwenątrz na trawniku stał wielki łoś,zmieniłem go w jakąś taką pokraczną żyrafę.Poszedłem do łazienki a tam kąpie się moja współlokatorka więc wyszedłem..przeleciałem przez przedpokój i odbiłem się od drzwi...nie mogłem wyjść za cholere...i nagle czuję jakieś cisnienie w głowie...i jestem w swoim łóżku....
Mam nadzieję,że nikogo nie zanudziłem;) Pytania moje są takie: 1. Czy to było OOBE a może LD lub sen o tych zjawiskach?
Dziękuje za odpowiedź:)
|
|
|
|
|
|
VVi
|
25.01.2008 - 20:37
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 583
Dołączył: 11.08.2007
Skąd: Piechowice
Nr użytkownika: 1760

|
CYTAT(JohnnyWR @ 25.01.2008 - 16:29)  VVi dziękuję za rade:)
Wie ktoś może dlaczego nie mogłem wydostać się po za mieszkanie?Dlaczego tak się dzieje?Jak temu zaradzić?:) Czasem to kwestia niskiej świadomości, czasem zwątpienia w to, gdzie się jest. Spróbuj skupić się na punkcie styku z materią, przez którą chcesz przejść i powoli wsuń dłoń w ową materię. Wcześniej możesz powtórzyć kilka razy na głos - jestem świadomy, pamiętam. Ale najważniejsze jest skupienie. Wiem, bo czasem też tak mam. I w momencie jak się skupiasz, nie dopuść do siebie zwątpienia w to, że jesteś Poza. ImmortalPL - chyba chodziło ci o to, że nie miał na tyle energii przepływającej przez czakrę, a nie samej czakry, bo czakra to jakby kanał.
|
|
|
|
|
|
Majster
|
03.07.2008 - 18:12
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 1095
Dołączył: 13.10.2007
Skąd: Gorzów
Nr użytkownika: 2298

|
Hmm... wiadomo, że tam emocje wychodzą na wierzch zwielokrotnione więc obawy, niepewność działa na niekorzyść podróżnika, z tego co zauważyłem na swoim przykładzie. Heh z tymi oczami to dziwna sprawa rzeczywiście. Niektóre atrapy są całkiem normalne a niektóre mają te czarne nieciekawe oczy (czy ich brak). I od razu gdy się pokazują czuję niepewność, przeczucie że zaraz coś się złego stanie, może dlatego, że zawsze gdy je zobacze to intensywnie się we mnie wpatrują i czasami głupkowato uśmiechają. Ich reakcja na przyjazne czyny typu, buziak, uściśniecie ręki, prztulaniec itp wywołuje u nich zdziwienie i zmieszanie. Dziwna sprawa w ch***, że tak nieładnie powiem. Następnym razem sprawdź jak reagują na pozytywne emocje tak z ciekawości i mi powiedz :P
|
|
|
|
|
|

2 Stron
1 2 >
|
 |
|