|
  |
Smutno Mi, Bracia I Siostry... |
|
|
Plantator-Dziubas
|
06.02.2008 - 04:46
|
Guests

|
---
|
|
|
|
|
|
Revan
|
06.02.2008 - 09:32
|
Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
   
Postów: 25
Dołączył: 06.02.2008
Skąd: Własny świat
Nr użytkownika: 3456

|
CYTAT(Plantator-Dziubas @ 06.02.2008 - 04:46)  Nozdrza do góry - jakaś jesienna handra ludzi dopada chyba....
Marzenie nie jest niczym złym - to po pierwsze - ja nie zamierzam przestać burzyć miast moim zajebiaszczym mechem tylko dlatego, że mi lat przybywa ;)
A przyjaźni się nie hoduje, choć niestety takie właśnie do niej jest podejście, ale to temat hydeparkowy i nie warty klepania liter :)
Yo. Nie mam handry, handra trwa przez pewien okres a ja po krótce opisałem całą swoją historię w ramach przedstawienia się na forum. Nie stwierdziłem również, że marzenie jest czymś złym. Po prostu gdyby świat był trochę lepszym miejscem nie trzeba było by się przed nim chować - w taki, czy inny sposób. Poznaje się dwoje ludzi kiełkuje między nimi przyjaźń, jeżeli przyjaźń nie będzie odpowiednio pielęgnowana to uschnie. Znajdujesz lepsze określenie niż hodowla? Może to brzmi zbyt sterylnie, ale chodzi o zamysł a nie wydźwięk samego słowa. Chyba, że masz zupełnie inną koncepcję przyjaźni, to by tłumaczyło Twoją wypowiedź, jeżeli rzeczywiście takową posiadasz wyślij mi pm, żeby nie zaśmiecać forum. Peace.
|
|
|
|
|
|
Revan
|
06.02.2008 - 16:19
|
Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
   
Postów: 25
Dołączył: 06.02.2008
Skąd: Własny świat
Nr użytkownika: 3456

|
CYTAT(Dagon @ 06.02.2008 - 14:02)  (Darth) :> Revan - słuchaj, żebyś miał życie pełne szczęścia i radości, to musisz żyć jak twoi rówieśnicy, na filozofie przyjdzie czas - teraz i tak nikt nie weźmie Cię na poważnie. Nie interesują cię imprezy? Spróbuj - po kilku głębszych znikną bariery i zdobędziesz przyjaciół :)
Pzdr. To nie do końca tak jak piszesz, ja mam przyjaciół. Tylko kilku bo niewielu spełnia moje kryteria ;] ale widuję się z nimi raz na ruski rok, problem, o którym pisałem polega na nieumiejętności wytworzenia głębszych więzi z ludźmi, z którymi przebywam na co dzień. Jeżeli chodzi o imprezy to mimo wszystko - nie, dzięki ;] jeżeli piję to w dobrym towarzystwie, nie chciałbym musieć zaburzać sobie percepcję, tylko po to, żeby móc się z kimś dogadać ;p. Owszem, mam skłonność do przemyśleń i nieraz do zadawania zbyt wielu pytań(co nazywasz filozofowaniem ;p), ale ciekawość świata to część mnie i pewnie nie było by mnie tutaj gdyby nie ona. Peace.
|
|
|
|
|
|
OBE Maniak
|
06.02.2008 - 19:04
|
Guests

|
Przebudzenie,
Najbardziej z ziemskiego snu budzi mnie praktykowanie OBE. Dalej długo, długo nic, a następnie życie jakbym jutro miał się nie obudzić. Bo kto wie, czy jutro wydarzy się i z łóżka wstanę. Nic pewnego, że tak się stanie. Myśl taka nadej memu życiu smak i daleki, daleki dystans... oraz odwagę...
Najcudowniejsze mantry świata:
„Tej nocy wyjdę z ciała” „Nic pewnego, że juto się obudzę” DS
|
|
|
|
|
|
SORROW
|
06.02.2008 - 20:10
|
Guests

|
Boże !!! ""Nic pewnego,że jutro się obudzę "" .To brzmi ,jak nadzieja , jak oczekiwanie na nieprzebudzenie . Brzmi,jak chęć pozostania Tam ,do której w sumie się przyłączam .
|
|
|
|
|
|
ja:)
|
07.02.2008 - 01:43
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 280
Dołączył: 06.12.2007
Skąd: katowice
Nr użytkownika: 2797

|
Witam i ja Ciebie:). Ciesze się, że sie tutaj otwarłeś:). Raven uśmiechu, więcej tak jak inni piszą. Każdy ucieka w marzenia, bo są piękne... Zacytuję tutaj świetne słowa wokalisty dżem'u Ryśka Riedla... "Człowiek bez marzeń jest martwy, aby umieć żyć trzeba umieć marzyć". To, że potrafimy My tutaj obemaniacy uciekać w marzenia świadczy tylko o tym, że na prawdę potrafimy dostrzec piękno:). Może ja też sie troszke pożalę. Od dziecka byłem "inny" do 12 roku życia też nie potrafiłem z nikim kontaktu złapać. Powiedzmy... w moim życiu do tego roku tak naprawdę nikogo nie miałem oprócz rodziców, siostry i mojego psa, a za to chodziłem z uśmiechem na twarzy:). Też wole inne rzeczy robić niż imprezować. Idź własna drogą, bo to cały sens istnienia:), a szczęście znajdziesz w sobie.
|
|
|
|
|
|

|
 |
|