oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

8 Stron V  « < 5 6 7 8 >  
Closed TopicStart new topic
> Eksperyment-pytania Do Mtj
Herbina
post 19.02.2008 - 10:56
Post #127




Guests




W Hunie takie nici nazywaja sie nicmi Aka, znajac ich dzialanie mozna znalezc zaginione przedmioty, nawiazac kontak z ludzmi, Ty Max zobaczyles to, o czym szamani juz od dawna wiedza.
Pozdrawiam.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
VVi
post 19.02.2008 - 13:25
Post #128


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ha - znów szamani! Coś jest na rzeczy. Trzeba z jakims sie zaprzyjaźnić, może do dżungli pojechać na nauki - np. jak ukazać się komuś pod postacią czarnej pantery hihi. Pół żartem, pół serio, a bardziej poważnie, to jak zacznałam "zabawę" z obe i ld to ukazał mi się młody szaman - ocknęłam się, patrzę a na moim łóżku siedzi ktoś, kto wgląda jak szaman i się uśmiecha. Teraz dokładnie tego nie pamiętam - musiałabym zajrzeć do notatników.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
leon
post 19.02.2008 - 13:57
Post #129


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ja opisalem dziś w blogu moją nitkę którą z drugiej strony ktos trzymał i teraz wiem kto to taki-to Zbyszek,a mała dziewczynka na drugim brzegu to najpewniej VVi-tak mnie naszło na ostatnim spacerku z którego teraz wróciłem.W innym śnie ubrany byłem jak traper z dwoma torbami zawieszonymi przez plecy na krzyż.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
VVi
post 19.02.2008 - 14:02
Post #130


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(leon @ 19.02.2008 - 13:57) *
Ja opisalem dziś w blogu moją nitkę którą z drugiej strony ktos trzymał i teraz wiem kto to taki-to Zbyszek,a mała dziewczynka na drugim brzegu to najpewniej VVi-tak mnie naszło na ostatnim spacerku z którego teraz wróciłem.


To zaraz, ja czegoś tu nie kapuję - to ile ta nitka miała końców? No chyba, że chodziło o to, że ja i ty jesteśmy na dwóch krańcach a Zbyszek trzymał gdzieś pomiedzy. A z tą małą dziewcznką to możesz mieć rację, bo czasem się tak czuję, aczkolwiek żadnej takiej ani podobnej akcji nie przpominam sobie. Kiedy to było?

---edit---
a juz wiem - to o tym lataniu i nitrocośtam, tylko że ja dziś się raczej w śniegach pamietam niż na plaży nad rzeką, jeśli to było dziś hehe.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
leon
post 19.02.2008 - 14:06
Post #131


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ty nie musiałaś tego widzieć bo to tylko symbole,czytnij mojego bloga bo chyba tego nie do końca zrobiłas.
Edit śniegi do tego pasują-to samo przedstawione w inny sposób.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
VVi
post 19.02.2008 - 14:11
Post #132


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Przeczytałam, tyko mi to z pamięci - ten poczatek - umknął i się skupiłam na nitrofurazynie.
Ale skoro widziałeś mnie nad rzeką to dobrze, bo jak byłam małą dziewczkną to często się bawiłam nad rzeką w wakacje.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
leon
post 19.02.2008 - 14:18
Post #133


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(VVi @ 19.02.2008 - 14:11) *
Przeczytałam, tyko mi to z pamięci - ten poczatek - umknął i się skupiłam na nitrofurazynie.
Ale skoro widziałeś mnie nad rzeką to dobrze, bo jak byłam małą dziewczkną to często się bawiłam nad rzeką w wakacje.

A co do tych nici z Huny to one najlepiej się ujawniły w eksperymencie moim z Silverką.Pootwierały nam się czakramy,ale Silverka potrzebowała energii do siłowania się ze mną to podpięła się nieświadoma niczego do Conchity i Aerledki-co tylko udowadnia że nie ma jakiejkolwiek darmowej energii.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
WhiteLove
post 19.02.2008 - 15:05
Post #134




Guests




I jak, macie już te odpowiedzi od swoich MTJ ? Piszcie :D Czekam z niecierpliwością.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
VVi
post 19.02.2008 - 15:30
Post #135


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


White, a przeczytałaś chociaż ostatnie 2 strony? Bo tam już co nieco jest i raczej więcej na główne pytanie nie będzie:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
WhiteLove
post 19.02.2008 - 17:19
Post #136




Guests




Ok przeczytalam, bardzo ciekawe, dzieki.

P.S. Ale mam pytanko, Herbina napisała ze spotkała sie ze sobą, z innymi częsciami dysku, czyli osoby te były inna inkarnacją Herbiny ale zyły w róznych miejsach. I tu moje pytanie, jak to możliwe ze świadomsc jest u Herbiny i tylko u niej a u reszty nie... i co by sie stało jakby sie spotkała z jedną osobą z tej częsci dysku. w realnym swiecie
Go to the top of the page
 
+Quote Post
tom
post 19.02.2008 - 19:26
Post #137


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: Moderator


Notatnik


Jakby sie spotkała w realnym świecie z tą swoja częscia, to miała by wrażenie że ją zna:) mówimy wtedy o bratnich duszach:-) jeśli trafiłaby na faceta, kto wie, zapewne by sie pokochali:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
VVi
post 19.02.2008 - 19:33
Post #138


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


świadomość jest podzielona albo każdy ma swoją świadomość, która potem łączy się z innymi i stają sie super-świadomością
Go to the top of the page
 
+Quote Post
WhiteLove
post 19.02.2008 - 21:20
Post #139




Guests




i co wtedy ? co sie dzieje
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zbyszek
post 20.02.2008 - 02:36
Post #140


cialka.net
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Często się pytałem niefizycznych o coś. a jak to jest a czemu tak jest itp. Musiałem czasami miesiącami czekać by jakiś niefizyczniak coś podpowiedział. Raz mi ktoś zaserwował - ty , ty nic nie wiesz ,to co mamy ci powiedzieć. Kto będzie ci tyle wyjaśniał ,podstawowe pojęcia , jak tobie się nie chce nawet do książki zajrzeć.
Poczałkowo myślałem ,ze sobie ja.. robią. Jak to w książce ,nieodkryte wielkie tajemnice świata -tak sobie w książce,!!!!
O niezwykłym duchu człowieka w książce? O wyższej Jaźni w książce? Co wy mi tu pieprzycie!!!!.
Dostałem wtedy wykład o gramatyce i pojęciach,, telepatycznie i słownie. Ucieszyłem sie strasznie,bo dostałem wreszcie coś boskiego.Trochę mnie podłamały zainteresowania językowe mojego NP, bo niby po co mu w niebie.
Postrzegłem ,ze potrzebny był jakiś materiał do przemyśleń nad którym musiałem się głowic. Całymi godzinami zapadałem się w rozmyślaniach szukając odpowiedzi. To było furtka do Wyższej Jaźni.Te wieloletnie rozmyślania. Nie odpowiedzi były ważne co samo ślęczenie nad zagadnieniem .By dostać odpowiedz od MTJ ,Wyższej Jaźni czy NP ,trzeba siedzieć cicho a nie się szarpać i kopać w czasie rozmowy.Wątpliwości, jakie się pojawiają w czasie takiego przypływu wiedzy, mogą przybrać bardzo brutalne reakcje ciał niefizycznych z naszej strony.
Ale jak wyjaśnić prawidłowa postawę w czasie stawiania pytań do W. Jaźni, gdy cześć z forumowiczów nawet nie chce zaakceptować ciał niefizycznych a co dopiero trzymać je w ryzach. Pytajcie o swoje części osobowe. Czym one są.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
VVi
post 20.02.2008 - 08:22
Post #141


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(WhiteLove @ 19.02.2008 - 21:20) *
i co wtedy ? co sie dzieje


Niby co się dzieje jak się połączą te jaźnie? Pewnie MTJ powstaje. Bo w końcu pytanie było o części mtj, nie?
Myśleć trochę, ludzie kochani, głowić się jak to napisał Zbyszek. (Teraz wiem, dlaczego dostałam list ostrzegawczy od MTJota.) A nie czekać na odpowiedzi podane na tacy po raz któryś.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zbyszek
post 20.02.2008 - 10:13
Post #142


cialka.net
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Opuszczając ciało fizyczne , latamy i rozmawiamy w astralu czy mentalu i robimy tam co chcemy. Przyjmując dodatkowo ciało fizyczne robimy to nadal .Pomimo tego ze mamy oczy uwiezione w rzeczywistości, to nasze ciała nadal tworzą scenerie i odwiedzają rożne miejsca, gdy my świadomi w rzeczywistości o coś pytamy czy sobie wyobrażamy. Brus pisał sporo o tych śpiących typkach szwendających się po rożnych centrach I zadających natrętnie pytania.
Ta wielolicowosc naszej tak aktywnej twarzy, jest przyczyna posiadania przez nas podświadomości I nadświadomości.Twór samoświadomość (obserwator,świadek) ma możliwości w jednej chwili przezywać swoje spostrzeżenia z tych wszystkich planów jednocześnie w jednym.Dlatego myśląc coś, możemy również odczuwać. Dlatego możemy się myślami wzbić na wyżyny naszych możliwości ocierając co rusz o MTJ.

Reszta na blogu

http://cialka.net/pl/

.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
VVi
post 22.02.2008 - 08:59
Post #143


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Dziś udało mi się wyjść z paraliżu i nie pamiętam, bym straciła przytomność, bo zazwyczaj pamiętam. Wysunęłam się chyba ciałem eterycznym również, bo było ciężkie, ale zaraz mnie cofnęło, no ale nic. Paraliż był, więc heja dalej. Przypomniałam sobie, żeby nie zadawać głupich pytań, ale za to zadałam inne troche nie wyraźnie, bo sama go dobrze nie słyszałam. Brzmiało mniej więcej tak - jak mogę być przydatna? w czym mogę pomóc?
Patrzyłam wtedy przez okno, chyba stałam na parapecie. Nad wzgórzem na nocnym niebie wyświetlił się neon. Nie mogłam przeczytać napisu, więc powiedziałam, żeby mi więcej nie przysyłali pisemnych wiadomości, bo się rozczytać nie mogę. Ale między słowami 1 linijki widziałam świetlną ikonę i na niej się skupiłam. I o zgrozo to była ikona Matki boskiej z dzieciątkiem, ale coś mi nie pasowało, były tam jeszcze małe dzieci w kołyskach - dwóch małych chłopców chyba. Sobie pomyślałam - no czyli Jezus miał braci. Spojrzałam znów wyżej, a na lewym jej ramieniu siedziały 2 sowy a chyba trzecia sowa siedziała niżej przytulana jak dziecko, zaś jezusek zmienił się chyba w innego ptaka - nie wiem jakiego. Przypuszczam jednak, że owa ikona jest wynikiem moich ostatnich poszukiwań "śmierci Marii" autrostwa Caravaggia, którą chciałam zobaczyć oraz wynikiem pewnych doświadczeń innych użytkowników forum. Podobnie jak to było po przecztaniu postów o koronach - miałam takie LD gdzie pokazano mi świętych ze złotymi obręczami tuż nad głowami i powiedziano mi, że mam taką samą i wskazano na pień świeżo ściętego drzewa, mówiąc - ty wiesz co myślą drzewa. Czuję się jak przyszły twórca bibili z wizjami, co wręcz rozśmiesza mnie do rozpuku.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Forgotten
post 22.02.2008 - 13:51
Post #144


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Moja interpretacja:

Podsumowując wyniki eksperymentu można wysnuć wniosek, że nawiązanie kontaktu z innymi częściami własnej jaźni jest możliwe.

Najłatwiej jest osiągnąć ten kontakt będąc w jakiś sposób poza ciałem (mentalnie, astralnie, itp.) należy wtedy wyrazić taką wolę. Problemem jest jednak odpowiednia głębokość/jakość fazy. Istnieją jednak pewne trudności w porozumiewaniu się z innymi „sondami” jak też oddziaływanie na nie (może coś w rodzaju mentalnej blokady), konieczne jest również odpowiednie zsynchronizowanie fal (jakich?), które warunkują połączenie. Możliwe, że te trudności mogą zostać przezwyciężone w wyniku wewnętrznej potrzeby kontaktu.

Od prezentowanych wniosków odbiega nieco wizja VVI. Prawdopodobnie pierwszy (ten zapomniany) wyraz był kluczowy do rozwiązania zagadki. Niemniej jednak metodą dedukcji w kontekście metod szamańskich, można wysnuć wniosek, że kontakt z innymi częściami odbywa się poza naszym wymiarem. Możliwe że w innym wymiarze wśród splotu różnych połączeń energetycznych jesteśmy w stanie odnaleźć, te które są podobne do naszej i tą drogą trafić do innej części.
W wizji VVI poruszony został pośrednio także motyw genetyczny który w tym przypadku może oznaczać, różnorodność połączeń, podobieństwo połączeń, potrzebę dążenia do doskonałości, potrzebę ciągłego uczenia się, ewolucję, itd.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
VVi
post 22.02.2008 - 14:05
Post #145


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Forgotten - bardzo ładna interpretacja.
A ja sobie jeszcze raz przeczytałam co to napisałam i tak mnie z lekka olśniło. Te nici, o których wspomniał Max pewnie ciągną się aż do Źróda skręcając się w nici a te w wielką nić - gdyby się do takiej podpiąć, być może udałoby się porozumieć ze swoimi częściami.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Max537
post 22.02.2008 - 16:52
Post #146


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


VVI - jestem z bliźniąt więc mogę potwierdzić że czasem miewam dziwne stany np. niepokój wywołany nie wiadomo czym. Gdy sie potem spotykam z siostrą to sie okazuje że w tym dniu miała jakieś tam kłopoty. Ale takie stany miewa chyba każdy z nas :)

Herbina - dzięki za trop. Nie czytałem niczego wcześniej o Hunie. Dzięki tobie mogę lepiej zrozumieć to co zobaczyłem. Jeśli masz ciekawe i wiarygodne strony lub książki o tej tematyce to był bym bardzo wdzięczny(zaśpiewam ci coś ;) ) za info.

Forgotten - myślę podobnie jak ty. Aby doszło do kontaktu należy spełnić parę warunków.
1-wyrazić wolę kontaktu.
2-dostroić się.
3-pozbyć sie blokad.
Z moich obserwacji wynika że najłatwiej uzyskać to w innym stanie świadomości. Metody szamańskie, obe/ld medytacja prowadzą do takich stanów. W odmiennym stanie świadomości nasz krytycyzm do pewnych zjawisk jest wyłączony. Dzięki czemu możemy dokonać rzeczy które normalnie są dla nas nie do zaakceptowania.

Ja i Herbina mieliśmy raczej pokazane jak taka komunikacja wygląda, a VVI jak można ją osiągnąć. Choć mogę sie mylić;)

Tyle pytań dzięki temu powstało że teraz nawet nie wiem za co sie zabrać:( Ale dzięki temu nie stoję w miejscu :)

ps. VVI spójrz na te nici w przeciwnym kierunku, a wniosek jaki ci sie nasunie wyda ci sie dziwnie znajomy :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Herbina
post 22.02.2008 - 20:44
Post #147




Guests




White Love pytala, co by sie stalo, gdybym spotkala w realu czesci mojego Mtj. Ja nie spotkalam , ale bylam przy tym jak ktos mi bliski kogos takiego spotkal. Tom swietnie objasnil co by sie stalo i to , co przezyl moj dobry znajomy z tym sie zgadza.
Otoz wsiadalam z moim znajomym, S. do pociagu, z pociagu wychodzila kobieta z mezem i dwojka dzieci, tyle tylko zarejestrowalam, nie przygladalam sie im. S. nagle otworzyl szeroko oczy i nie mogl slowa powiedziec. Kiedy bylismy juz w pociagu po jakims czasie powiedzial mi, ze ta kobieta to tak jakby byl on sam. Mial wrazenie jakby ja znal, jakby byli ze soba od dawna zjednoczeni, jakby spotkal sam siebie.
Powiedzial, ze ona tez tak zareagowala, miala szeroko otwarte ze zdumienia oczy. Nikt sie nie odezwal, zaskoczenie ich bylo ogromne. Ona potem jak byla na zewnatrz to sie za nim ogladala, a on patrzyl na nia przez szybe, dopiero jak nieco ochlonal to powiedzial mi ,co sie zdarzylo. Nie byla to kobieta zbyt atrakcyjna- tak mi powiedzial, (bo jak mowie ja jakos tego wszystkiego nie zarejestrowalam dokladnie-pograzona bardziej w swoich myslach), stwierdzil jednak, ze bardzo zaluje , ze juz jej pewnie nigdy nie spotka (i nie spotkal jak dotychczas-minelo juz kilka lat), moglby sie w niej zakochac- tak uwazal...
:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post

8 Stron V  « < 5 6 7 8 >
Closed TopicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park