Lęk A Osiągnięcie Oobe, Jak pokonać lęk? |
|
|
nefrethete
|
28.02.2008 - 21:13
|
Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
    
Postów: 58
Dołączył: 28.02.2008
Nr użytkownika: 3708

|
Pewnie ciemność jest powodem mojego panicznego leku..Kiedyś tak bardzo się jej bałam (może nie tak w dzieciństwie jak już w wieku dorosłym) ze nie umiałam zasnąć przy zgaszonym świetle (to za sprawą jakiś książek z dziedziny okultyzmu o mrocznych mieszkańcach astralu), a najlepiej jeszcze jak był włączony telewizor. Z biegiem czasu pokonałam ten lęk tłumacząc sobie że w ciemności nie ma nic co może mi zaszkodzić, bo jestem chroniona i takie tam... CYTAT(fallenka @ 28.02.2008 - 20:51)  Zrób sobie test, usiadz się w nocy w ciemnym pokoju i powiedz do siebie że lęki które siedzą w Twojej podświadomości są zmyślone i nieprawdziwe. Mogę spróbować...a tobie co pomogły? Ja raczej potrzebuje mocniejszego powodu aby przekonać się że nie ma się czego obawiać. Wyjście z cuiała i takie "obnażenie się" w pełnej okazałości jest jakby powtórką z rozrywki...
|
|
|
|
|
|
Artur_flyer
|
29.02.2008 - 18:50
|
Guests

|
Hmmm, tak... lęki . :) Tworzymy lęki.
Jeżeli potrafimy je tworzyć to umiemy też je usuwać :)
Hmmm... ostatnio bawię się afirmacjami:) Pomagają mi:)
Spróbuj tego, potężna afirmacja. Powtarzaj sobie w myślach lub na głos, jak wolisz:)
JAM JEST Obecnością Mistrzowską, która kontroluje i ZAWSZE zwycięża.
Pamiętaj, myśli, słowa hmmm, to energia.
Jeżeli nie czujesz tej afirmacji, nie pasuje Ci wymyśl jakąś inną.
Włącz Czucie jak to powtarza mój przyjaciel :)
PS.> Dziś Matrix Rewolucje na TVN :) hihihi
|
|
|
|
|
|
nefrethete
|
01.03.2008 - 10:11
|
Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
    
Postów: 58
Dołączył: 28.02.2008
Nr użytkownika: 3708

|
CYTAT(luchessi @ 01.03.2008 - 09:37)  To wygląda na świadomy sen. Ale na pewno nie oobe. tak czy inaczej jest powodem do strachu bo tak naprawdę nie wiemy co się stało...a ciekawe co mogłoby być zatem przyczyną śmierci a tak swoją drogą opowiem wam coś co mi się przytrafiło gdzieś 9 -10 lat temu. Kiedyś mój synek był mały, spał ze mną w łóżku zaczął się wiercić i marudzić we śnie jakby zaraz miał się zbudzić. Ocknęłam się ze snu i w ciemności leżąc połozyłam mu dłoń na czole aby się uspokoił i spał dalej. Po chwili zaczęłam mieć dziwne wibracje i w głowie też się coś działo. Jakbym coś widziała, jakieś obrazy, szum w głowie, jakieś ciśnienie...Trawało to jakąś chwilę. Nie pamiętam tego dobrze bo byłam tak wystraszona że pomimo że ciało miałam jakieś zimno - lodowate ze strachu czułam na całym ciele pot i uderzające gorąco. Nigdy w życiu czegoś takiego nie przeżyłam. Nie choruję na żadne choroby psychiczne ani nic w tym stylu. Byłam tak przerażona w tym stanie że prosiłam Boga o pomoc. Miałam ważenie że jakiś duch we mnie wstępuje czy co....naprawde byłam śmiertelnie przerażona. Zaraz zaświeciłam śiwtało i tak siedziałam do rana bo straszliwie bałam się zasnąć. Od tamtej pory nic takiego mi się nie przyrafiło. Co to mogło być? i czy to też nie jest przyczyną mojego lęku?
|
|
|
|
|
|
fealivrin
|
02.03.2008 - 23:20
|
Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
 
Postów: 15
Dołączył: 23.02.2008
Skąd: poza granicą Dotyku
Nr użytkownika: 3651

|
CYTAT(M2rc1n @ 01.03.2008 - 22:51)  Ta historia mnie przeraziła :O. Czy to prawda czy tylko bajka? Co wy na to??? Yy, wydaje mi się, że to najzwyklejsze pod słońcem opowiadanie ;) Chociaż nie powiem, jakieś tam przesłanie na pewno niesie, ale wątpię żeby była całkowicie prawdziwa. Może jest w niej jakieś ziarno prawdy, w każdym bądź razie przesłanie jakieś jest. Jakie - to już chyba sprawa indywidualna ;) Co do lęku - też się boję. W dzień nie, za to w nocy jak zwykle nachodzą mnie dziwne obawy zwłaszcza związane z niepożądaną obecnością jakichś istot. Grunt to nie wpadać w panikę, zachować spokój, a najlepiej zapoznać się z wieloma technikami innych, bo są naprawdę pomocne ;)
|
|
|
|
|
|
oooxoxooo
|
23.03.2008 - 15:29
|
Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
 
Postów: 14
Dołączył: 08.03.2008
Skąd: legnica
Nr użytkownika: 3800

|
jeśli chodzi o przezwyciężanie strachu związanego z praktykowaniem OOBE, to zawsze pomagała mi SKRZYNIA PRZEMIANY ENERGII, którą poznałem, dzięki instruktażowi Monroe z HEMI-SYNC, wave 1. oto przetłumaczony fragment tego nagrania:
Stwórz teraz w swym umyśle, czy po prostu pomyśl, o osobistej Skrzyni Przemiany Energii. Wizualizuj lub zwyczajnie myśl o dużej mocnej skrzyni, z ciężkim wiekiem. O skrzyni tak mocnej, że może zawrzeć i utrzymać wszystko, co do niej włożysz. Myśl o tej skrzyni teraz / dźwięki / Teraz podnieś ciężkie wieko Twojej Skrzyni Przemiany Energii i włóż do niej , w tym momencie, całą fizyczną materię zmartwień , niepokojów i kłopotów. Nie będziesz potrzebował ich podczas tego ćwiczenia, mogłyby przeszkadzać Ci po prostu. Włóż do skrzyni w tym momencie całą fizyczną materię zmartwień, niepokojów i kłopotów. Nie będziesz potrzebować ich podczas tego ćwiczenia, mogłyby po prostu przeszkadzać Ci.. Wykonaj to, a ja zaczekam / dźwięki / Teraz zamknij ciężkie wieko szczelnie i w wyobraźni odwróć się plecami od Twojej Skrzyni Przemiany Energii. Powiedz w swoim umyśle, powiedz do siebie: ?Jestem czymś więcej niż moim fizycznym ciałem. Ponieważ jestem czymś więcej niż materią fizyczną, głęboko pragnę rozwijać się, oświadczać, poznawać, rozumieć, kontrolować, używać te wyższe energie i energetyczne systemy, które mogą być korzystne i konstruktywne dla mnie i dla tych, którzy są blisko mnie. Również głęboko pragnę pomocy i współpracy, wsparcia, zrozumienia tych Istot, których mądrość, rozwój i doświadczenie są równe, lub większe od moich własnych...
|
|
|
|
|
|

3 Stron
1 2 3 >
|
 |
|