|
|
![]() ![]() |
21.03.2008 - 14:02
Post
#1
|
|
|
Przechodzień Grupa: Podróżnicy |
Wczoraj doświadczyłemswojego pierwszego wyjścia, spokałem jakąs istote - przewodnika, rozmawiałem, miałem wrażenie, że dość długo, poem usłyszalem dźwięk stada kruków albo jakichś ptaków, a potem dźwięk jakiejś trąby? jakiegoś instrumentu.. najdziwniejsze jest to, że przy tym dźwięku mój przewodnik jakoś dziwnie położył się na ziemię, twarzą do ziemi. i w ostatnim momencie powiedzial do mnie "wynoś się stąd".. i tak zakończyła sie moja podróż. Możecie mi powiedzieć co to mogło być? Te trąby, takie dziwna paraliżjące uczucie poczułem? Co to mogło być?
|
|
|
|
21.03.2008 - 14:30
Post
#2
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Piszesz serio????
|
|
|
|
21.03.2008 - 15:45
Post
#3
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Monroe chyba pisał o takich wioskach co przejeżdżał przez nie jakiś władca i wszyscy ludzie zamierali w bezruchu, ale potem znowu żyli normalnie ;)
|
|
|
|
21.03.2008 - 16:37
Post
#4
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
oj kolego coś mi się wydaje że próbujesz nas zrobić w konia, mam rację? :)
|
|
|
|
21.03.2008 - 16:37
Post
#5
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Tak, dokładnie. Monroe w pierwszej książce opisywał właśnie, że trafiał w obszary gdzie ludzie/istoty żyli i pracowali, a co jakiś czas przejeżdżal przez nie ktoś (kogo nie dane było mu zobaczyć) przed kim wszyscy chylili głowy, po czym wracali do zajęć. Towarzyszył temu "przejazdowi triumfalnemu" dźwięk trąb.
|
|
|
|
21.03.2008 - 17:24
Post
#6
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
To napewno trąby jerychońskie
|
|
|
|
22.03.2008 - 00:02
Post
#7
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Gdybym sam miał takie doświadczenia, to nie musiałbym z neta tyle horrorów ściągać...
Może to sam Apollo? :D |
|
|
|
22.03.2008 - 15:54
Post
#8
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy |
No no, pierwsze wyjście i od razu takie coś. Zakładając, że piszesz prawdę, to radzę sięgnąc po Monroe'a - on tam jeszcze pisze, że podobno ten potężny KTOŚ, kto przechodzi, wybiera sobie czasem jedną istotę spośród leżących i nikt jej potem już nigdy nie widzi. Więc zwianie do ciała było zdecydowanie dobrym pomysłem ;].
|
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |