CYTAT(profesjonalistka846 @ 11.04.2007 - 21:43)

Zraz, zaraz- ale on zaproponowal ci zebys o 17.00 wyszedl ze swego ciala i ze on bedzie na ciebie czekal, czy ze on cie chcial odwiedzic normalnie (w realu), podczas gdy ty bylbys w swoim zwyklym ciele???
On zwrócił ku mnie twarz, spojrzał w oczy i powiedział:
Spotkamy się w poniedziałek o 16-tej.
Problem polega na tym, że podejrzewam mega poważne spotkanie jak na życie fizyczne - śmierć.
Podejrzewam sytuację podobną do ostatniej, kiedy to mi powiedział, że : "Egzamin z fizyki we wtorek", kiedy to za jakiś czas przyszła do mnie dalsza sąsiadka z prośbą o pomoc w rozwiązywaniu zadan z fizyki co mnie rozśmieszyło niesłychanie, ale w ten sam wtorek miałem w świecie fizycznym coś co odebrałem jakby mi ktoś powiedział: Kontynuując ten proces w ciele możesz wyjść z niego i nie wrócić - w jednej chwili zrobiło mi się ciepło i jakbym lekko czuł rozpływanie się.
Jeszcze jeden fakt - egzamin z fizyki jest dla mnie synonimem najtrudniejszego egzaminu w moim obecnym życiu.