CYTAT(MetaPsyche @ 26.07.2008 - 20:06)

Percepcja we śnie jest gorsza niż w real? Ciekawe stwierdzenie, ale chyba troszkę dyskusyjne.
Nasze aparaty percepcyjne zostały zaprojektowane prze matkę Naturę na potrzeby przetrwania na planecie.
Kiedy całe ciało przechodzi w stan snu percepcja zachodzi nadal, ale do wewnątrz, bo tego się nie da wyłączyć, bo wyłączenie jest równoważne ze śmiercią. A w tym stanie "perceptory" ulegają wpływom innych cześci ciała, nie odpowiedzialnych za percepcję. Napięcia mięśni, energia seksualna, procesy trawienne i wiele wiele innych, które w związku z tym stają się fantazyjnym miksem wnętrza dla zmysłów. "Perceptory" muszą ciągle działać, by w razie czego poderwać ciało do działania. Sen jest w związku z tym jedynie mieszanką percepcji tego, co się dzieje w ciele podczas snu a poszczególne odczucia zachodzące we śnie mają bezpośredni związek ze stanem fizycznym ciała. I tak nie powinno być. W zharmonizowanym ciele połączenia pomiędzy poszczególnymi częściami powinny być zerwane, tzn. każda część powinna odpowiadać sama za siebie tak jak dojrzała jednostka i nie wykorzystywać energii innej części dla własnego śnienia. To jest narkomania. Śnienie na jawie, marzenia itp. są fizycznym stanem uśpienia, przez co wielu lunatyków chodzi po ziemi. Ale to nie ich wina, a edukacji, czyli nauki usypiania ludzi z pokolenia na pokolenie.
Pozdrawiam.