Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
 
Reply to this topicStart new topic
> Wyjście Z Ciała, Ale Czym? I Gdzie?, O co tu tak na prawdę chodzi.
Borsuk
post 25.07.2008 - 17:24
Post #1

Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*
Postów: 9
Dołączył: 25.07.2008
Skąd: centrum
Nr użytkownika: 4880




Witajcie

Jestem nowy na forum ale nie początkujący w temacie. Pare lat temu interesowałem się tym bardzo silnie.
Mam za sobą LD z których bardzo często korzystam i stany transowe w które byłem w stanie wpadać "na życzenie", a które były stanem snu, ale czymś w rodzaju pędzących informacji przelatujących z ogromną prędkością przed moją obserwującą ten stan percepcją. Towarzyszyło temu często uczucie wyciągania czy bycia wsysanym przez coś. Ale nie o tym chciałem tu pisać.
Intryguje mnie to, że wymieniacie swoje metody "wychodzenia z ciała" ale nikt nie mówi o tym czy ocena rezultatu tego działania jest właściwa. Ok, wychodzę z ciała i co, gdzie jestem, czy to jest ten sam świat w którym leży moje ciało? Proste pytanie i jeszcze jedno, czy ktokolwiek z zewnątrz potwierdził eksperyment, kiedy jeden "wychodzi z ciała" a drugi na przykład przynosi do pokoju jakąś wybraną przez siebie rzecz a później ją odnosi na miejsce? Czy ten "wychodzący" wie jaka to była rzecz, czy ma on jakikolwiek kontakt z rzeczywistym światem zewnętrznym będącym poza ciałem a ciało zawierającym?
I jeszcze jedno. Percepcja nieograniczona zmysłami MUSI być czymś o niebo doskonalszym. Jakie są Wasze wrażenia tej percepcji? Sen jest na przykład percepcją o niebo gorszą od percepcji zmysłowej.

Pozdrawiam
Profile CardPM
+Quote Post
Majster
post 25.07.2008 - 19:41
Post #2

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1095
Dołączył: 13.10.2007
Skąd: Gorzów
Nr użytkownika: 2298




Witamy na forum! :)

A teraz koniec uprzejmości! :P

Po pierwsze, to niewłaściwy dział, tutaj rozmawiamy tylko o mentalkach ale ok, mogłeś nie wiedzieć czym to się właściwie różni.
Po drugie, dyskusje na temat gdzie po wyjściu się znajdujemy i czy w ogóle się gdziekolwiek znajdujemy były wielokrotnie i wyystarczy poszukać i poczytać (jeśli nie czytałeś to nawet o tym nie wspominaj bo zabije! :P). Podaje link do zbioru tematów, które często się powtarzają http://www.oobe.pl/park/Pomoc-Dla-Poczatku...ch...-t616.html autorstwa naszego (już nie) kochanego (?) jerrego (hehe xD).
Co do percepcji to też chyba jest w tym temacie co podałem.
Na koniec wypada mi się nie zgodzić z tym, że we śnie percepcja jest ograniczona bo niby czemu(w sumie nie wiem jak rozumieć stwierdzenie, że sen sam w sobie jest percepcją...). Nie mówie tu o bodźcach ze świata fizycznego.
Profile CardPM
+Quote Post
Mano
post 25.07.2008 - 19:47
Post #3

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 573
Dołączył: 19.12.2007
Skąd: śląsk
Nr użytkownika: 2921




Percepcja to inaczej postrzeganie. On pewnie ma na mysli, jakies "brakujace ogniwo", biorac pod uwage percepcje w rzeczywistosci, a ta ze swiata snu.
Profile CardPM
+Quote Post
MetaPsyche
post 26.07.2008 - 19:06
Post #4

Niepoprawny racjonalista
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1042
Dołączył: 05.03.2007
Skąd: Kalisz
Nr użytkownika: 703




Percepcja we śnie jest gorsza niż w real? Ciekawe stwierdzenie, ale chyba troszkę dyskusyjne.
Profile CardPM
+Quote Post
tom
post 26.07.2008 - 19:46
Post #5

Dusza Towarzystwa
Grupa: Moderator
Ikona Grupy
Postów: 753
Dołączył: 03.07.2007
Nr użytkownika: 1435




Nie jest to jednoznaczne :) Bywa że percepcja jest gorsza niż w realu, a zdarzało mi sie i na odwrót :-) Stawiam to na równi
Profile CardPM
+Quote Post
Borsuk
post 26.07.2008 - 19:48
Post #6

Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*
Postów: 9
Dołączył: 25.07.2008
Skąd: centrum
Nr użytkownika: 4880




CYTAT(MetaPsyche @ 26.07.2008 - 20:06) *
Percepcja we śnie jest gorsza niż w real? Ciekawe stwierdzenie, ale chyba troszkę dyskusyjne.

Nasze aparaty percepcyjne zostały zaprojektowane prze matkę Naturę na potrzeby przetrwania na planecie.
Kiedy całe ciało przechodzi w stan snu percepcja zachodzi nadal, ale do wewnątrz, bo tego się nie da wyłączyć, bo wyłączenie jest równoważne ze śmiercią. A w tym stanie "perceptory" ulegają wpływom innych cześci ciała, nie odpowiedzialnych za percepcję. Napięcia mięśni, energia seksualna, procesy trawienne i wiele wiele innych, które w związku z tym stają się fantazyjnym miksem wnętrza dla zmysłów. "Perceptory" muszą ciągle działać, by w razie czego poderwać ciało do działania. Sen jest w związku z tym jedynie mieszanką percepcji tego, co się dzieje w ciele podczas snu a poszczególne odczucia zachodzące we śnie mają bezpośredni związek ze stanem fizycznym ciała. I tak nie powinno być. W zharmonizowanym ciele połączenia pomiędzy poszczególnymi częściami powinny być zerwane, tzn. każda część powinna odpowiadać sama za siebie tak jak dojrzała jednostka i nie wykorzystywać energii innej części dla własnego śnienia. To jest narkomania. Śnienie na jawie, marzenia itp. są fizycznym stanem uśpienia, przez co wielu lunatyków chodzi po ziemi. Ale to nie ich wina, a edukacji, czyli nauki usypiania ludzi z pokolenia na pokolenie.
Pozdrawiam.
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
Start new topic