|
Na wibracje róznie od 15 do 45 minut, a z wychodzeniem to jest baaaardzo róznie raz się uda, a częściej nie, zauważyłem że trzeba wbijać w siebie że tej nocy wyjdę i z taką świadomością cały dzień spędzić, a potem 4+1, i na siłę nie próbowac wyjsc i sam wychodzę przy ostrych wibracjach. Zauważyłem też że nie moge być zmęczony jak jestem po pracy poprostu odpływam, ale teraz mam miesiąc wolnego i znów powracam 4+1 dziś będzie:)
|