CYTAT(profesjonalistka846 @ 21.05.2007 - 16:07)

Mam dzisiaj wazna misje do wypelnienia i jak nie wyjde to chyba sie postrzelę!
Jak sie wspomoc, jak sie nie rozpraszac? Bo ja sie boje ze skoro dzisiaj mi szczegolnie zalezy to z tego rozemocjonowania efekt bedzie odwrotny...
Zreszta, pojutrze wybije trzymiesięczna rocnica odkąd zaczęłam ćwiczyć, więc to do czegos obliguje!
Już gdzieś tu widziałam podobny temat założony przez Ciebie... Wtedy również Ci się nie udało ;)
Wiesz... Dużo prawdy jest w tym, co przeczytałam w jakimś artykule na tym forum.. Pisało tam m.in. że świat astralny zamieszkują bardzo inteligentne istoty, które same Cię do siebie wezwą, kiedy będziesz na to gotowa :)
W moim przypadku chyba tak właśnie było..
O istnieniu oobe wiem już jakieś 4 lata. Nigdy nie podejmowałam żadnych prób, nie umiem medytować, nie umiem się nawet skupić i odprężyć! Wszyłam przez sen, ale nie świadomy przez zwykły sen bo coś mnie do tego zmusiło. Pytałam się was czy to na pewno oobe, nikt mi nie odpisał... ale gadałam też ze swoim kumplem, który ma już trochę doświadczenia i mi pogratulował.. Także widzisz co się odwlecze to nie uciecze :D nawet jeżeli jesteś tak samo nie rozwinięta duchowo jak ja :D Musisz mieć tylko świadomość, że oobe istnieje, żebyś umiała się zorientować, że właśnie je przeżywasz, bo ja leżałam kawał czasu dopóki nie wpadłam na to, że jestem w astralu, wtedy zaczęłam się strasznie bać i poprosiłam o powrót...