oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

94 Stron V  « < 13 14 15 16 17 > »   
Reply to this topicStart new topic
> Jestem Początkujący, Tutaj początkujący mogą zadawać swoje pytania
landryna210
post 26.02.2009 - 11:09
Post #295


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Serce? Ja tak miałam na początku.Pierwszy raz był najgorszy ,bo nie wiedziałam co się dzieje i ledwo mogłam oddychac.Później był kolejny raz,już słabszy.Kilka razy jeszcze biło i przestało ;D Może wystarczy poczekac ? Wydaje mi się,że im częściej będziesz dochodzic do takiego stanu ,tym bardziej on będzie się zmniejszał,tak jak u mnie.Pozdro
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Franky
post 26.02.2009 - 16:00
Post #296


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


A miałeś wibracje? Jak nie to jeśli dojdziesz znów do tego to może spróbuj je wywołać. Spróbuj metody z liną.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
tom
post 26.02.2009 - 18:21
Post #297


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: Moderator


Notatnik


Nie skupiaj sie na wibracjach! :) było już o tym nieraz. Wibracje, szumo-pisk itd itp to efekt uboczny wejścia w "ten" moment. Ale to nie jest konieczne do wyjścia

aloha
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Majster
post 26.02.2009 - 21:18
Post #298


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Eau @ 26.02.2009 - 09:06) *
Ćwiczę obe od 0,5 roku z przerwami. Żeby mi wyszło nie pisał bym tutaj , próbuje różnych wpomagaczy mianowicie dochodzę do momentu, że nie czuję ciała serce mi bije jak zwariowane obraz jest cały biały (wtedy nie wiem co robić)a po chwili wszystko mija i drugi raz w ten sam dzień nie potrafię już wrócić do tego momentu. Pomożcie co Robić? Jeżeli widze jakieś obrazy to siebie w 2 osobie. Tak jakbym patrzył na siebie co robie.


TO jest właśnie moment w którym powinieneś zastosować jakaś technike wychodzenia lub jakaś wizualizację, cokolwiek co wprawi Twoje ciało astralne w ruch. Powodzenia.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
tygrys1041
post 27.02.2009 - 02:57
Post #299


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy




A ja mam takie pytanie . Chyba w środę wziąłem sobie pomyślałem, że wyjdę. Najpierw było to tak, że usnąłem i miałem świadomy sen , ale po chwili się obudziłem i z powrotem się położyłem zaczęło mną tak trząść, że myślałem, że spadnę z łóżka. Oczy latały jak szalone, ale po chwili wszystko ustało i wziąłem otworzyłem po mału oczy i widziałem jakąś postać przed sobą jakby rękę wyciągała do mnie, ale tak byłem zadowolony, że zaraz szybko wróciłem z powrotem . I jak to oceniacie jakieś porady ??

tom: oceniamy pozytywnie, trwaj i ćwicz dalej.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
iguana
post 28.02.2009 - 18:28
Post #300


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Majster @ 25.02.2009 - 17:07) *
Hehe, kiedyś zupełnie tak samo podchodziłem do tego tematu, aż w końcu dostałem to co chciałem, pierwszy raz gdy spotkałem NP okazał się być atrapą i usłyszałem od niego dokładnie to co chciałem usłyszeć, właśnie wtedy skapnąłem się, że coś musi być nie tak.
Po co to? Sam musisz dojść do tego, nie ma drogi na skróty. Oczywiście jednym idzie to szybciej ale nie dlatego, że usłyszeli, że tak mają robić tylko dlatego, że 'wyczaili' co należy robić i co na nich najlepiej działa. Pamiętaj cierpliwość zawsze zostanie wynagrodzona... nawet gdybyś miał czekać do samej śmierci :P Poza tym, czy naprawdę nie lepiej samemu dojść do celu i poznać odpowiedź i mieć z tego satysfakcję, niż zrobić to co Ci każą nie wiedząc skąd jak i dlaczego?

PS. Czemu znowu kończe post pytaniem? xD




Racja Majster...
Poczatkowo NP nie wiele mi pomagali. Te ich zagmatwane odpowiedzi, czasem całkowicie niezrozumiałe....
Jednak gdy osiągnie się już pewnien, bardziej zaawansowany poziom rozwoju te odpowiedzi zaczynają nabierać sensu. I coraz więcej z nich rozumiesz.
Tyle, że wtedy wcale nie odczuwa się potrzeby pytania o wszystko..I szuka się samemu.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ciernik
post 01.03.2009 - 02:54
Post #301


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Pytałem już o to raz, ale nie otrzymałem odpowiedzi, więc zapytam jeszcze raz:
Kiedy leżąć na plecach się relaksuję/wizualizuję itp. to po jakimś czasie łapie mnie swoiste mrowienie na czole nad lewą brwią. Jest to dziwne uczucie, punktowe, nawet nie wiem do czego to porównać, takie skumulowane ciarki, mrowienie, jakby ten obszar mojego czoła był wystawiony na działanie jakiejś silnej wiązki świetlnejl
Ktoś wie co to jest? Ostatnio było to uczucie tak intensywne, że aż musiałem zaprzestać czynności wyjściowe.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Jay
post 01.03.2009 - 20:51
Post #302


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




Heja mam pytanie;)
Niektórym może wydać się to śmieszne ale Ja NIGDY nie usne na plecach.Poprostu nie ma takiej siły.
I tu rodzi sie pytanie... czy techniki(np.4+1)stosować jak leże na plecach czy na brzuchu??
Wydaje mi się,że powinienem na brzuchy ponieważ ciało powinno zasnąć,ale nie jestem pewien dlatego pytam Was;)
Pozdrawiam
JaY
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Silverka
post 01.03.2009 - 21:16
Post #303


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


lez tak jak Ci najlepiej wygodnie a nie tak jak trzeba bo wtedy nie masz szans na wyjscie z ciala. Cialo musi byc zrelaksowane dopiero wtedy wyjdziesz z ciala, a nie odbedzie sie od tego jesli nie bedziesz lezal wygodnie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Jay
post 01.03.2009 - 22:48
Post #304


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




no wiem ale tutaj zaczynaja się schodki,ponieważ najwygodniej mi jest na brzuszku tudzież na boczku;d a w tych pozycjach błyskawicznie zasypiam i powstaje błędne koło.
Leżąc w wygodnej pozycji nie jestem w stanie utrzymać świadomości wystarczająco długo;/
Pozdrawiam
JaY
Go to the top of the page
 
+Quote Post
michu19931
post 01.03.2009 - 23:32
Post #305


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ja również, leżąc na brzuchu chwila moment zasypiam, ale wszelkie próby wyjść są na plecach. Ułóż się wygodnie na plecach, żebyś nie musiał się nie potrzebnie poprawiać i relaksuj się. Rób powolne, głębokie oddechy. Przy wypuszczaniu powietrza (przynajmniej ja) czuję "ulgę" w okolicy tułowia i w udach i to pomaga bardzo ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
emptytemple
post 05.03.2009 - 01:39
Post #306


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Czesc, ja szybciutko chcialam zapytac Was czy Wy tez slyszycie glosy, piosenki podczas snu, oczywiscie nie zawsze slysze te glosy, ale czasami jestem wrecz w stanie wylonic ich roznorodnosc, poznac kto mowi itd. Czasami slysze piosenki, wiem ze to smiesznie brzmi ale naprawde, zwlaszcza w czasie krotkich drzemek (od razu prostuje ze piosenek tych w danej sytuacji slyszec nie moge z zewnatrz).
Jak to wyglada u Was.
pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
michu19931
post 05.03.2009 - 22:15
Post #307


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Tak, tez słyszę piosenki/głosy ;) nawet nie koniecznie jak śnię, wystarczy ze zamknę oczy w ciszy na chwile
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bmetbg
post 06.03.2009 - 14:54
Post #308


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Ania004 @ 13.01.2009 - 19:58) *
jeszcze nie mialam oobe ale bym chciala miec, mozecie mi odpowiedziec na kilka pytan? pytania:
to jest fajne?
zawsze mozna wrocic?
srednio ile czasu trzeba sie uczyc zeby to wyszlo?
jaka jest najlepsza technika wychodzenia poza ciało?
nic mi się "tam nie stanie?"
można tam, np. wziąć do ręki książkę czy coś innego?
przechodzi się przez ściany?


- jest fajne
- zawsze ;]
- czas nauki zalezy od Ciebie
- sprawa techniki to indywidualna sprawa, sama musisz to odkryć, wybrac najlepsza dla siebie
- nic Tobie sie nie stanie ;]
- ja niczego nie biorę do ręki ;]
- chodzenie w astralu wyglada nieco inaczej ...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
felixos
post 06.03.2009 - 20:12
Post #309


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy




Witam, chciałbym sie czymś podzielić i zadać przy okazji kilka pytań. Tematem OOBE interesuje sie od 10 miesięcy, kiedyś doświadczyłem już wyjścia z ciała, ale było to przy "pomocy" chemii, jednak zaciekawiło mnie to na tyle że starałem sie to zorumieć i nauczyć naturalnie. Nie raz już miałem coś takiego że podczas głębokiej relaksacji nagle z zakniętymi oczyma widzialem swój pokój, jednak ost zdarzyło sie dodatkowo coś innego. Położyłem sie około godziny 19:00, całość wyglądała jak zawsze, relaks, skupienie, silne porusznie nogą, później ręką i nagle znowu widze swój pokój, jednak byłem na tyle świadomy i pomyślałem sobie o godzinie, i w tym momencie zobaczyłem czyjąś ręke a na niej zegarek na którym byla 17:40, po czym skupiając sie na widoku swojego pokoju, znowu byłem na kanapie. I właśnie do tych wydarzeń mam pytanie, czy to było wyjście z Ciała ?? czy zwykłe hipnagogi i co sie dzieje z czasem ?? czy czas jest taki sam w obe jak w świcie fizycznym ?? Dodam ze wstałem z łóżka i minęło może 15-20 min od położenia sie. Z góry dziękuje za odpowiedź i życzę wszystkim wytrwałości w dążeniu do celu jakim jest OOBE.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Meshu
post 06.03.2009 - 21:40
Post #310


Pisać na PW jak chcecie GG.
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Jeżeli wiesz o tym, że się położyłeś i zacząłeś widzieć zegarek, to może to być wyjście chociaż nie jestem pewien... Czułeś się dziwnie? Dziwnie myślałeś? Jeżeli tak to to było wyjście... A jeżeli czułeś, że leżysz i zacząłeś widzieć zegarek to raczej to były hipnagogi...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
felixos
post 06.03.2009 - 23:13
Post #311


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy




Tak, czułem sie odmniennie, tak jakbym był na granicy snu, i za każdym razem zanim to sie stawało miałem wcześniej takie uczucie jakbym mnie wgniotło w kanape.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
chemiq12
post 07.03.2009 - 21:47
Post #312


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Cześć wszystkim , nie chcę zająć dużo czasu więc od razu przejdę do rzeczy.

OOBE , może inaczej ... Innymi stanami świadomości interesuję się od 1.5 miesiąca . Próbowałem kilka razy OOBE ( ale nie na napalonego) lecz się nie udawało .

Jednak ostatnio coś się wydarzyło... Poszedłem spać o 17 - byłem bardzo zmęczony , założyłem sobie na uszy Stevena Halperna tytułu nie pamiętam jakoś tak mi się chciało posłuchać. Acha jeszcze uprzedzę że to co powiem może się wydać dla niektórych nieprawdopodobne/dziwne/zmyślone przykro mi ale musicie mi uwierzyć na słowo lub po prostu możecie olać.

A więc nie pamiętam żebym przed zaśnięciem wyłączył muzykę ani ona się skończyła dlatego zapewne usnąłem w trakcie. Obudziłem się po 2.5 h ( jak później sprawdziłem) i teraz nastąpiło to o czym chce wam powiedzieć. Nieświadomie pomyślałem o OOBE poprostu ułamek sekundy i myśl OOBE , tak jakby podświadomość . Zauważyłem że zmienił mi się sposób widzenia , poczułem dziwne takie uczucie galaretowatośći ( ale to nie jest do końca dobre słowo) w każdym bądź razie takiej giętkości/wolności . Byłem zwrócony twarzą do okna widziałem je i ściany pokoju , po lewej stronie mignęła mi czarna postac , tak jakby czarna płaska figura w kształcie czlowieka , przestraszyłem się bardzo i stwierdziłem że chce znowu widzieć normalnie ( nie byłem świadomy co to mogło być) stwierdziłem że mimo iż wmawiam sobie że chce powrotu to niedziała , poczułem że jedno ramie (prawe) jakby jest gdzie indziej niż być powinno , po przewróceniu się na pozycję całkowicie na plecy i przyłączeniu ramiona wróciłem do ciała i wszystko było w porządku . Co mnie zdziwiło jasność w pokoju była identyczna tak w "oobe" ( tak to zjawisko puki co nazwę) jak i w realu . Miałem 100% świadomości dlatego w 99% wykluczam łudzący sen czy nawet świadomy sen .

Dodam jeszcze że ta czarna postać to było to coś szczególnego co zapamiętałem , oczywiście oprócz innego uczucia "bycia" ale ze szczegółów tylko to zapamiętałem

Co myślicie ? Bardzo mnie interesuje czy ktoś miał coś podobnego ? Z

Z góry wielkie dzięki.

sory za błedy ortograficzne - pisałem szybko ;p
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Paul 023
post 07.03.2009 - 23:59
Post #313


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


hmm muszę przyznać, że czarna postać kojarzy mi się od zawsze ze śmiercią albo też postacią, która może przekazywać nam złą energie. Wierzyć Ci wierzę. Kiedyś miałem sen w którym do mnie przyszedł
duch z kosą i nieco przysłoniętą trochę twarzą...

Mam nadzieje, że do lipca bieżącego roku nie sprawdzi się czarny scenariusz.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Kaspa
post 08.03.2009 - 18:53
Post #314


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




Serdecznie witam wszystkich forumowiczów. Od jakiegoś czasu bardzo często zaglądałem do tematów związanych z OOBE i postanowiłem spróbować samemu. Pierwsza próba nie przyniosła żadnych rewelacji, ale wczoraj w nocy udało mi się wydostać i nawet ta druga(!) próba nie była planowana. Otóż wróciłem dość dobrze zalany i zmęczony do domu - od razu kierunek wyro:) Nie wiem dlaczego w tak egzotycznych warunkach jak totalne wyczerpanie po łikendowych bojach alkoholowych i okropnym zmęczeniu nie mogłem zasnąć? Turlałem się z boku na bok z natłokiem myśli, aż tu nagle- bach! paraliż totalny, umysł trzeźwy! Myślę... ok czytałem o tym, wiem co się dzieje. No to komenda w głowie - Panowie, poproszę do góry. I jak na zawołanie ląduje sobie przed łóżkiem! (Bez żadnych wibracji, bez żadnego bólu, bez strachu) Otwieram powoli oczy i szok! widzę siebie na łóżku z otwartymi oczami leżącego na plecach (tylko wiedziałem, że leżałem na pewno na boku, wiec jedna rzecz się nie zgadza). Mieszkanie minimalnie się rózniło, było jasno, chociaż mogła być gdzieś 2-3 w nocy. Ostateczny test - wyciągam rękę do ściany, czuje ją. Wyciągam mocniej i naprawdę dziwne uczucie, ręką bez problemu przez nią przenika a ja czuje delikatny, naprawę delikatny ból(?) na powierzchni która przez nią przeniknęła (fakt że po prostu czuć to). Nie będę się za bardzo wdawać w szczegóły zwiedzania domu i okolic (co trwało na oko z 30 min), początkowo nie mogłem wrócić chociaż myślałem o ciele fizycznym, ale w końcu wyszło tak, że po prostu się koło niego położyłem i tu najdziwniejsze uczucie w życiu- owo połączenie (naprawdę ciężko to opisać!). Poruszyłem palcem, później ręką i myślę- ok, jesteśmy w domu. Usiadłem na kanapie i nagle szok! O kur...a! Co ja właśnie zrobiłem! Strach itp... Ale pomijając towarzyszące uczucia po fakcie dokonanym, jestem tak szczęśliwy, że o niczym innym dzisiaj nie myślałem i postanowiłem zarejestrować się na tym forum żeby się tym podzielić a także po dalsze wskazówki.

Ok czas na pytania:

- bardzo ważne: czy można oddziaływać na świat fizyczny, w sensie podnoszę długopis z biurka, bazgram sobie po ścianie, wstaje rano i coś jest zmienione (nie koniecznie ściana, skoro astral różni się od świata fizycznego), obojętnie jaka rzecz uległa zmianie?

- dlaczego nie dałem rady wyjść poza najbliższa okolicę?

-dlaczego bałem się po przebudzeniu, chociaż było to jedno z najbardziej cudownych i niewiarygodnych przeżyć w moim życiu?

- i najważniejsze - proszę powiedzcie że to nie jest wyimaginowany świat mojego umysłu osadzony tylko i wyłącznie w mojej głowie, to było tak nieprawdopodobnie realistyczne przeżycie!

Pozdrawiam wszystkich podróżników i życzę jak najwięcej udanych wycieczek do tego pięknego świata:) Trzymajcie się!

Przepraszam, ze post kwalifikuje się do kilku wątków, w razie czego proszę o przeniesienie do odpowiedniego działu.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
tom
post 08.03.2009 - 19:17
Post #315


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: Moderator


Notatnik


Na każde pytanie, najtrafniej odpowiesz sobie sam:) usiądź, uspokój umysł, zapytaj i czekaj :) no ale...

Czy można oddziaływać? ... wierze że można

Dlaczego nie szło isć dalej? ... jakieś wewnętrzne przekonania, słabe dostrojenie etc.

Dlaczego lęk?... przed nieznanym? że właśnie odkryłeś coś wielkiego, Twój światopogląd sie trochę zburzył? być może właśnie to.

Ten świat jest tak samo rzeczywisty jak wszystko co Cie otacza :D a tym bardziej im bardziej przykładasz do niego wage :)

aloha
Go to the top of the page
 
+Quote Post

94 Stron V  « < 13 14 15 16 17 > » 
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park