oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 
Reply to this topicStart new topic
> Oddzialywanie Myslami, OOBE pomaga w wysylaniu mysli sprawczych?
inya
post 14.03.2009 - 15:23
Post #1




Guests




W stanie rozluznienia mozna wysylac mysli (pozytywne i negatywne). Jak sie dobrze skupi, mozna zobaczyc ich fale wychodzaca z mozgu i kierujaca sie w strone tego, dla kogo sa przeznaczone. Maja one role sprawcza. Jesli myslisz intensywnie, by ktos wyzdrowial, on poczuje sie lepiej. Czy w czasie OOBE tez mozna je wysylac? Czy mysli wysylane w czasie OOBE maja wieksza moc, niz te, ktore wysylamy przebywajac w ciele?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
iguana
post 14.03.2009 - 15:50
Post #2


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Skupiając uczucia ( próbuj samych myśli, nie popierając ich odpowiednimi uczuciami, a zapewne nic ci z tego nie wyjdzie) zmieniasz swoje wibracje...odpowiednio na wyższe lub niższe zaleznie od intencji.
I to właśnie one pomagają w przekazywaniu informacji... intencji.
OOBE nie ma tu nic do rzeczy. Powiedziałabym nawet, ze oddziaływując na wszytkich trzech płaszczyznach masz większą siłę sprawczą.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
6umerang
post 15.03.2009 - 01:40
Post #3


Dziadek do ożehuf
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Jeśli by to było takie banalnie proste, to by nie było chorób a ludzie żyli by wiecznie, ale to nie funkcjonuje jak w filmach s-f ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zuben
post 15.03.2009 - 09:55
Post #4




Guests




życie to s-f skoro w głębokim transie można tak to przez OBE tym bardziej się powinno! Ale ludizie myślą że to s-f i tak nie robią. Mówią że gdyby tak się dało to dawno by ludzie tak robili. Ale nie robia bo WSZYSCY myślą że to nei możliwe, brak wiary to brak sukcesu!

mozei nie jest to proste ale możliwe!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
6umerang
post 15.03.2009 - 17:53
Post #5


Dziadek do ożehuf
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Uda się, ale w bujnej wyobraźni :) Nie ten poziom egzystencji na takie cuda, dlatego się nie udaje, na wszystko przyjdzie czas, na tym poziomie materii należy się zajmować rzeczami, które nam przeznaczono.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zbyszek
post 19.03.2009 - 08:36
Post #6


cialka.net
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Od paru dni ćwiczę rozmowy cieni:) Za miesiąc spisze eksperyment.
Na forum jest sporo zdolnych ludzi. Chciałem na dniach otworzyć eksperyment mentalny ale jest już podobny założony. Sprawdźmy te nasze myśli. Kto się kołacze nam po głowie. Czy te myśli są rzeczywiście takie "nienasze".
Wystarczy być przecież tylko czujnym i obserwować co nam chodzi po głowie i nie zapomnieć o tym by się ciągle obserwować. Taki test rzeczywistości, ukierunkowany wyłącznie w planie mentalnym.
Byc ciągle czujnym i rozpoznać nasze od dialogów z odwiedzającymi nas śpiącymi. Moi znajomi maja sporawe sukcesy, ba nawet nauczyli się hamować myśl, odcinając tym samym od obciążających ich niechcianych kontaktów. Zapraszam wszystkich śmiałków na wspólne eksperymenty.
Jeśli ktoś ma jakiś plan, jak obserwować myśli to proszę wpisać.
Potrzebne są opisy, jak to sami robicie. Przydadzą się innym, będzie krok do przodu.
Po paru dniach stwierdzam , ze jest to jedno z wartościowszych ćwiczeń jakie robiłem.
Juz pierwszego dnia zacząłem wyciszać małpie myśli i postrzegać masę dialogów jakie ciągle prowadziłem.
Poprzedzały one telefony osób o których rozmyślałem..Ktoś chciał o coś spytać. Warto obserwować postrzegane obrazy w fizyku i to co się pojawia w głowie, -myśli chodzą pakietami. Zamrażaniu myśli towarzyszy wzrost woli, koncentracji, silne odczucie samojazni.
Ważne przy tym, by się rozluźniać i nie prężyć, nie forsować na sile bo głowa potem boli i łaskocze pod fryzura:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
iguana
post 19.03.2009 - 19:03
Post #7


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Obserwacja a nastepnie kontrola myśli jest ważnym krokiem w rozwoju swiadomości. Zauważcie, że mamy jakby kilka poziomów myśli. na samej górze jest tak zwany dialog umysłu, czyli cały czas sami do siebie gadamy.Świadome wyłączenie tego dialogu to pierwszy etap. Później jest już tylko łatwiej.
PS.
Tak nawiasem mówiąc , obserwacja myśli to pierwsze ćwiczenie we Wtajemniczeniu do Hermetyzmu.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zbyszek
post 22.03.2009 - 15:26
Post #8


cialka.net
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


To proste ćwiczenie przyglądania się sobie nie stanowi jakiejś szczególnej postawy aktywnego podglądacza wszystkiego co się we mnie dzieje.
Jest przyzwoleniem, by myśli przewijały się swoim naturalnym tokiem. Jest postawa cichutkiego i pasywnego obserwatora tego co dzieje się w nas na codzien. Przyglądać się myślom, pojawiającym w ciągu dnia, bez jakiejś chęci ich przekształcania., tamowania czy wzmacniania.
Jedyne co potrzebuje to pamiętanie o tym, by pamiętać. Zajęty czynnościami co rusz zapominam o tym.
Rutynowe czynności, umożliwiają mi chwile wypoczynku, i blogi spokój, a nawet chwilowe zaśniecie, uwolnienie się od żmudnej monotonii. Cokolwiek nie robiłbym to coś ciągle buszuje mi po głowie. Wyciągane wcześniej wnioski, zasłyszane rozmowy przypominają o sobie, odtwarzając się jak z taśmy. Gdy się wciągnę w nie to zamieram na chwilkę w bezruch, dając się unosić myślom. Przypominam czyjeś wypowiedzi, starając się na nie odpowiedzieć. Moglem to zrobić przecież lepiej. Angażuje się w nie, na półświadomy ich treści. One są jak niewyraźne majaki, gdzieś w oddali rozgrywa się ich akcja z nieokreślonymi osobami. Jakieś nieme dialogi prowadzone w nieokreślonym dla mnie planie. To wszystko dzieje się, gdy jestem czymś pochłonięty, wykonując czynności całkowicie angażujące moja uwagę lub gdy odpoczywam rozleniwiony na krześle. Starając się odpowiedzieć czy to ja sam robię z jakiejś konieczności, czy ktoś buszuje w moim umyśle to trafiamy na wielka niepewność..
W czasie tego ćwiczenia, z godziny na godzinę postrzegamy coraz lepiej wirujące w umyśle myśli, coraz wyraźniej postrzeżemy ich treść czy charakter. Napływają jedna po drugiej lub z odstępami, wyciszając się nasza czujnością. Gdy się staramy im przyglądać, milkną, zamierając w bezruchu. Zawieszają się, zostawiając nas ze skoncentrowana uwaga. W tej ich właściwości możemy się doszukać ich słodkiej tajemnicy.
Samoobserwacja umożliwia nam powstrzymanie wielu bolesnych zjawisk. Odcinamy się od nich, stajać neutralnym podmiotem, odseparowanym od doznań. Tak wytworzona postawa uratowała od bólu niejednego neurotyka, stajać się ostatnia szansa, kołem ratunkowym na rozszalałym morzu. Nie wyciągane wnioski koiły pożar w zrozpaczonym sercu a obserwujący podmiot.

Jest on świadectwem postrzeżonej przez nas naszej jaźni, tułacza, podróżnika, naszej boskiej części, odseparowanej iluzją rzeczy od źródła.

Wymuszając na sobie postawę obserwatora, odcinamy się od zjawisk umysłowych, pozostawiając je poza sobą, gdzieś na marginesie naszego odczuwania teraz. Ta zdolność umożliwia nam odcięcie się od wszelkich myśli jak i emocji, wyostrzając tym samym doznanie samojaźni.
Cenna umiejętność, doświadczenie, uwalniające nas od naszych fizycznych jak i myślowych ograniczeń. Tak przecież nie można, nie można uciec od problemów, bałaganu jaki narobiliśmy.
To prawda, ale można odczekać w tym stanie, aż się sztucznie wytworzone problemy same rozpłyną. Powracając do normalnego stanu, podjąć się możemy naszego zadania powtornie ale juz bez emocjonalnych obciążeń.
Co się wydarzyło w tym czasie, gdy my uciekliśmy przed erupcja wulkanu w stan samobserwującej się jaźni?
Jaki jest jej związek z szybującymi nam po głowie myślami i dlaczego jest w ogolę możliwa ucieczka od zgiełku umysłowych zjawisk?

CDN
.Jako nastepne , zlodzieje uwagi
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Rachab
post 24.03.2009 - 21:11
Post #9


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


bardzo ciekawy jest właśnie wpływ jaźni na innych. Też zauważyłam, że czasem siedząc i nie odzywając się, nawet nie patrząc wiemy co kto by chciał od nas samych... W wakacje trenowałam odcięcie mojej głowy od takiego dialogu z innymi, by pragnienia innych nie wpływały na moje. By się w tym świecie nie pogubić, bo nagle wpadamy w psychike tłumu i nasze ja się gubi i nasze pragnienia są zmywane przez masę. Trzeba mieć silną osobowość, by nie dać się podporządkować.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park