|
|
![]() ![]() |
14.03.2009 - 20:52
Post
#337
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
za wiele z twojej wypowiedzi nie zrozumiałem ale chyba to właśnie miałeś na celu :]
Moja rada wynika z tego że też gorączkowo zaczynałem z HemiSyncem i nie widziałem większych efektow, odlozylem go na troche i odrazu cos zaczelo sie dziac. Pozdrawiam |
|
|
|
14.03.2009 - 22:27
Post
#338
|
|
|
Przechodzień Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Wybaczcie, że tu o tym pisze. Zadałem to pytanie w swoim notatniku i naprawde używałem opcji "szukaj" kilkakrotnie (;]) lecz nie znalazłem odpowiedzi. może ktoś mógłby mnie poinstruować jak opuścić OSPUO?
|
|
|
|
15.03.2009 - 14:54
Post
#339
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
heej xDD z góry przepraszam... bo nei weim czy juz ktos pytal i czy byl o tym temat.. ale teraz nie mam czasu szukac... wiec ja mam pytanie co ze śliną? za kazdym razem dochdoz do wibracji ale zawsze mysle o slinie i czasami burzy to wszystko, gdyz z musze przelknac.. :( probuje nie myslec.. ale nie potrafie sa jakies sposoby moze na to?
|
|
|
|
15.03.2009 - 15:19
Post
#340
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ja to ignoruje ,najwyzej pobrudzę wyro xD Lol jakaś ślina miałaby wszystko zniszczyć ?Ech ,niech organizm sam nauczy sie to kontrolować :)
|
|
|
|
15.03.2009 - 15:21
Post
#341
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Spróbuj wibrować w innej pozycji (np. bocznej ustalonej), przyzwyczaj się do tego lub załatw sobie zasysarke dentystyczną.
|
|
|
|
15.03.2009 - 17:31
Post
#342
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Dzieki za rady...
w bocznej pozycjii nie moge nic robic. xD zasypiam.. wibruje tylko leżac w pozycji prostej na plecach. a wlasnie nigdy nie udalo mi sie wyjsc z ciala. zawsze tylko do wibracjii dochdoze... do paraliżu ale nigdy nie udalo mi sie wyjsc. zatrzymuje sie zawsze na uczuciu ciezkosci ciala... nie wiem co dalej.. probowalam metody liny itd. ale nie wiem czy to mam wykrozystywac akurat w tym 'czasie'? chociaz probowalam ale bez skutkow... |
|
|
|
15.03.2009 - 18:47
Post
#343
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Witam. jetem osobą, która doświadczenia z oobe ma od dziecka mam 28 lat i przez całe życie odkąd pamiętam traktowałam ten dar jak coś okropnego, bardzo się bałam tych stanów i musiałam ogromny wysiłek wkładać w to żeby je zduszać w zarodku czyli jak tylko się pojawiały. Mam trochę książkowej wiedzy na ten temat i znajomych, którzy oddaliby wiele aby mieć taką łatwość wychodzenia jak ja. Często budzę się nad ranem jak jest jeszcze ciemno właściwie bez powodu i już wiem że jak zasnę znowu, to napewno to do mnie przyjdzie. Zawsze łapię się na tym,ze odczuwam wibracje i słyszę takie strzelanie. Od Pewnego czasu odkryto u mnie nerwicę,miałam ogromne lęki i wszystkiego się bałam. Miałm brać leki na sen, i przeciwlękowe. Brałam. Zasypiałam jak kamień i nic nie śniłam nie odczuwałam znajomych wibracji. Nic. Spotkałam na swojej drodze osobę która bardzo chciała mi pomóc w mojej chorobie. Bardzo rozwiniętą duchowo i na ludzi, która przeraziła się jak jej powiedziałam ,ze posząm do psychiatry. Zaproponowała mi wizytę u niejakiego p. Zbyszka , który oczyszcza czakry, usówa blokady i komponując esencje kwiatowe przez ich działania pomaga ludziom takim jak ja. Trochę to traktowałam z przymróżeniem oka ale miałam w pamięci wiele dośwaidczeń z oobe, i.t.p. więc pomyślałam faktycznie przecież sama doświadczyłam czegoś więcej niż świata materialnego. Poszłam. Okazało się że P. Zbyszek odrazu mi powiedział,że żyje jak w słoiku własnych myśli i emocji,że mam wszystkie zmysły zablokowane i berdzo cierpię. zaczął oczyszczać. Powiedział,że lek który we mnie jest powstał jak miałam 3 latka i jest to kobieta ze starożytności, która była moją matką i umarła w panice, lęku i strachu a która pozostała w mojej duszy. i to przez nią całe życie się bałam.zrobiłam wielkie oczy.
|
|
|
|
15.03.2009 - 18:54
Post
#344
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
a on powiedział,że odprowadził ja już w stronę światła. Potem skomponował dla mnie esencję która mam pić przez 3 tyg i potem znowu do niego przyjść. piję. Dzisiaj w nocy zasnęłam spokojnie bez żadnych wspomagaczy. Obudziam się nad ranem. Zasypiając poczułam znajome wibracje i wiecie co byłam szczęśliwa!, szczęśliwa jak nigdy wcześniej! wystrzeliłam w górę zatrzymałam się przed oknem i pomyślałam kurcze szyba teraz będzie jazda i fru poleciałam przez szybę myślałam o tym żeby zrobić coś co pozwoli mi doskonale zapamiętać, gdzie jestem ale chyba radość i setki myśli powodowały,że nie umiałam skupić się całą swoją mocą na tym co powinnam i trochę głupio wyszło ale nie za wiele pamiętam i mało konkretów z tego wyjścia było. Potem pomyślałam,że już wystarczy, bo zaczęłam tracić świdomość i pomyślałam do ciała. Wpadłam w nie z takim impetem,że zapadłam się w łóżko hahaha. Nie wiem czy to pomoc p. Zbyszka i efekt kropli ale kurcze wracam ! wracam do życia. I najważniejsz nie boję się oobe! Pozdrawiam
|
|
|
|
15.03.2009 - 18:56
Post
#345
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Ja mam na odwrót, raz mi totalnie wyschła gęba z językiem :P
|
|
|
|
15.03.2009 - 19:02
Post
#346
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
CYTAT safona powiedziała: Wpadłam w nie z takim impetem,że zapadłam się w łóżko hahaha. no wlasnie ja zawsze zapaam sie w lozko i na tym sie konczy. o czym myslala s jak wyszlas? co ci pomoglo? |
|
|
|
15.03.2009 - 19:37
Post
#347
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
chciałam wam jeszcze napisać o tym co powiedział p. Zbyszek. jak powiedział mi o tej kobiecie, zadzwoniłam na drugi dzień do mojej mamy i zapytałam o te lęki a ona powiedziała,że jak byłam mała to bardzo płakalam jak chciała mi zgasić światło w pokoju bo mówiłam jej że w kącie stoi baba.
|
|
|
|
15.03.2009 - 19:47
Post
#348
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Słuchajcie, trudno mi doradzać w kwestii pomocy ponieważ u mnie to działa samo, ale jeśli mogę coś powiedzieć, to wydaje mi się,że najtrudniejszy jest ten moment między głęboką relaksacją, wibracjami samym przejściem w wolny lot granica ta jest tak subtelna i trudna do wychwycenia,że często kończy się na samych wibracjach i koniec zasypiamy. Nie wiem czy pomogę ale wydaje mi się,że ważny jest moment w którym próbuje się wyjść. Często można przeczytać o tym ,że ludzie którzy mają doświadczenia z oobe mają je nad ranem około 3 4 5 rano. Myślę,że chodzi o to,że organizm dostał swoją dawkę snu zdązył się wyciszyć z dziennych dośwaidczeń minęło zmęczenie. Wtedy najlepiej tego próbować umysł jest czysty i łatwiej nim kierować nie jest zapchany. tak myślę
|
|
|
|
15.03.2009 - 20:14
Post
#349
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Pytajcie jeśli będę mogła pomogę.
|
|
|
|
15.03.2009 - 20:14
Post
#350
|
|
|
Dusza Towarzystwa Grupa: OOBE VIP Notatnik |
jak ejst zapchany tez nie jest źle wychodzic.
Warto stosować wtedy rozne "medytacje". Np koncentrować się na jednej mysli, oddychac gleboko pare minut. Kiedys na paczatku kiedy cwiczylam, bardzo pomagalo mi uspokojenie oddechu, oddychajac bardzo gleboko tak ze zapominalam po prostu o troskach. A kiedys troche ich mialam. Warto cwiczyc o roznych porach i nie przywiazywac sie do 4+1, ani do godzin, 3,4,5,6. Bo potem nie bedziecie w stanie wyjsc o innych porach dnia. No nic. powodzenia;) |
|
|
|
16.03.2009 - 15:08
Post
#351
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ja jakoś dzis tak jak wczoraj testowalem paraliz i jakos tlok mysli nie przeszkadzal ...a mialem potem w nocy taki syf ..
|
|
|
|
16.03.2009 - 15:14
Post
#352
|
|
|
OBE Maniak 36 Grupa: OOBE VIP Notatnik |
hey lo!
Jak umysł jest zapchany to macie ogromne szanse trafić do OSPUO i przeżywać doświadczenia tzw. karmiczne czyli odtwarzać idee lub realizować emocje zapisane w podświadomości:) Ale to też może być fajne w sumie. Co kto lubi. W życiu tak samo to działa. |
|
|
|
16.03.2009 - 17:13
Post
#353
|
|
|
Przechodzień Grupa: Podróżnicy |
1. Czytałem, że podczas prób opuszczenia ciała często doznaje się paraliżu sennego, to prawda? Ponoć w trakcie paraliżu pojawiają się jakieś zmory. Czy są to po prostu boty o których pisze Darek Sugier tutaj -> http://www.obemaniak.pl/index2.php?id=techniki#wpis9 ? Jeżeli nie to jak się tego pozbyć? Albo "ocknąć" się?
2. Załóżmy, że udało mi się wyjść z ciała i spotyka tam mnie jakaś nieprzyjemna sytuacja. Jak szybko powrócić do ciała w takim przypadku? Spróbować poruszyć palcem w c.f.? 3. Czy w moim OSPUO(albo w ogóle tam, w POZA) mogę sam tworzyć jakieś rzeczy? Tudzież przywołać daną osobę ( jej kopię ) ? Bardzo proszę o odpowiedź :) |
|
|
|
16.03.2009 - 17:17
Post
#354
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Od trzech dni nie prubuję OBE ani Hemi-Sync. Od razu jak zacząłęm odpoczynek od tego miałem wiele niesamowitych snów o przeróżnych tematach. Ostatniej nocy zdażyło się coś wyjątkowego. Do godziny 5 rano (do czasu kiedy sie przebudziłem) nie miałem ani sekundy snu. Jednak kiedy zasnąłem ponownie śniło mi się coś dziwnego. Może dziwnie to zabżmi ale śniła mi się bajka 3D o łosiu dużej wiewiurce i psie [i w tym momencie skasowałem sobie ok 5/6 całego tekstu i piszę jeszcze raz ].
Po obejżeniu kawałka przygód (nic specjalnego) przeniosłem się do przyciemnionego pokoju gdzie byli oni pod wiatrakiem podwieszonym przy suficie (właczonym). Coś do mnie mówili a ja przeniosłem się pod monitor od komputera. (Jakoś uzyskałem świadomość że to sen i mogę wyjść z ciała).U góry był jakiś napis a na dole 4 paski ładowania po 2 obok siebie. Nie wiem skad ale wiedziałem że trzeba tam załadować zdjęcia. Tak zrobiłem, załadowałem wszystkie naraz. Nagle przed oczami śmigały mi szybko jakieś obrazy. Nie mogłem nić o nich się dowiedzieć bo pojawiały się zbyt szybko. Przestałem ładować i wybrałęm 1 obrazek. Miał on dokładnie 8,99 MB i ładował się po prawej u góry. Nagle przed oczami zobaczyłem dziewczynkę. 5-6 lat, uśmiechnięta, krótkie blond kręcone włosy niebieskawe oczy, leciutko puszyste policzki. Kręciła się na karuzeli. Wkoło była łądna zielona trawa. W pewnym momencie moja percepcja przeskoczyła do widoku spod karuzeli. Miałem wrazenie że dziewczynka spadła. Patrzyłęm w stronę słońca a metalowe bele je przysłaniały je tak że migało. Cały zcas podczas tego miałem wrażenie wychodzenia ciała. Poczułem w pełni ciało strtalne (mogę to stwierdzić po tym że podczas wczećniejszych prób było mi dane raz je już poczuć). Czułem je i jak wychodzę z ciała. Ale popsułem wszystko na tym że zapragnąłem poczuć co właśnie w tym momencie czuje moje ciało fizyczne. I już od razu zacząłem wracać do niego (muszę sie pozbyć tygo pragnienia :/). Jak już nei czułem ciała astralnego to powróciłęm do widoku ekranu. Zdjecie nie było załadowane w pełni, pozostało jakieś 15% do końca. Szybko zacząłem łądować następne zdjęcie, chciałem wiedzieć jakie jest. Ładowało się po prawej na dole i zajmowało 12,(ok45) MB. Jednak jak ledwo zauważyłem że sie łąduje zadzwonił budzik. Czy to jest możliwe ze wychodziłęm z ciała, ze czułem ciało astralne? Ostsatnią bardzo istotną sprawą dla mnie jest pytanie: czy do wyjścia ciało/mózg musi spać? |
|
|
|
16.03.2009 - 19:30
Post
#355
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Hmmm ,dobrze jest jak ciało jest zmeczone (czytaj ma paraliz) ,bo wtedy calkowite oobe nastepuje ,ale można także częściowo opuścić (mentalki na jawie) i wtedy śiący umysł nie jest potrzrbny .Tu chodzi o wyłączone zmysły.Chyba dobrze to wyraziłem
|
|
|
|
16.03.2009 - 20:02
Post
#356
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Hej, mam małą sprawusię dotyczącą mojego wczorajszego przeżycia. Wiem, że pewnie zaraz ktoś powie, że od tego służy notatnik, ale i tak czytają go tylko chyba dwie osoby :P. Zależałoby mi na Waszych komentarzach:)
--------------------------------------------------------------------- Jest to dla mnie najciekawsze dotąd przeżycie astralne. ----------------- Położyłem się spać o 23:00. Zasnąłem około o w pół do trzeciej. Obudziłem się o 6:00. Dzisiaj miałem wielkie problemy z zaśnięciem. Przez większą część nocy nie spałem, raczej byłem w świadomym półśnie. Nagle, m/w kwadrans po pierwszej, doznałem dziwnego uczucia. Kobiecy głos (przypuszczam czyj, ale nie chciałbym mówić), z ogromnym sarkazmem powiedział mi (nie pamiętam dokładnie w jaki sposób, pamiętam komunikat), że do oddychania potrzebuję powietrza. Nagle zacząłem się FIZYCZNIE dusić - jakaś siła ścisnęła mi płuca. Zacząłem miotać się na wszystkie strony, jednak gdy siła przestała, zauważylem, że jestem w dokładnie tej samej pozycji, w której usłyszałem ten głos. Zaraz potem doznałem jeszcze jednego dziwnego uczucia, którego doznałem również podczas nauki podróży mentalnych. Nie czułem mojej ręki... czy raczej czułem, ale byłem pewien, że jest w zupełnie innej pozycji, niż jest w tej chwili. Na pewno nie było to wywołane zatamowaniem krwi. Serce waliło mi jak młot, a ręka była ułożona tak, że dopływ krwi był zapewniony. Na mojego nosa drugi raz popełniłem błąd. Odruchowo poruszałem chwilę ręką, żeby odzyskać czucie. Następnym razem trzeba będzie próbować oderwać resztę mojego ciała. --------------------------------------------------------------------- Koniec wpisu:) Komentujcie, proszę... Rady, podpowiedzi i tym podobne opinie maści wszelakiej mile widziane:) |
|
|
|
16.03.2009 - 21:32
Post
#357
|
|
|
Przechodzień Grupa: Podróżnicy Notatnik |
@Blastard
Miałem kilka takich przypadków. Raz miałem wrażenie jakby wszystkie moje kończyny były rozrzucone w różne strony. Często też czuję jakby moje ręce były ułożone w inny sposób niż powinny ;p |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |