oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

94 Stron V  « < 17 18 19 20 21 > »   
Reply to this topicStart new topic
> Jestem Początkujący, Tutaj początkujący mogą zadawać swoje pytania
Silverka
post 22.03.2009 - 11:24
Post #379


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Prosilas opiekunow o wyjscie z ciala? Jesli tak, to Ci pomagaja, nie boj sie;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
landryna210
post 22.03.2009 - 11:27
Post #380


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Tak,zawszę proszę ich o pomoc przed pójściem spac i próbuję poczuc ich obecnosc...Może i masz rację.Dzięki Silverka ;) pZdr
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Silverka
post 22.03.2009 - 11:37
Post #381


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


No problemmo;)

oni pomagaja kiedy trzeba...kiedy nie trzeba tez czasem pomagaja;p
Go to the top of the page
 
+Quote Post
landryna210
post 22.03.2009 - 11:44
Post #382


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


A możliwe,żeby to było wychodzenie spowodowane częstymi cwiczeniami ?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
newdem
post 22.03.2009 - 12:09
Post #383


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Zuben @ 22.03.2009 - 09:03) *
te wytrychy pewnie były zrobione umyślnie po to by nieliczni (z wiekiem co raz więcej) ludziee mogli to wykorzystywać i uczyć innych....

To tak jak z labiryntem dla szczrów, będą sie kręcić i kręcić w kółko więć czemu sie nie zabawić?? W tym całym labiryncie3 jest wyjście, tlyko trzeba je znaleść. Wiem że marny przykład bo po wyjściu nie hciało by sie wracać a szczur innego szczura nie na uczy w znaleźeniu tej właściwej drogi. Cóż, ludzie mogą wioerzyc lub nie ale to odnich zalerzy czy za życia chcą doswiatczyć tego wszystkeigo. Ta luka była zrobiona umyślnie-bo gdyby nie to dawno by ją usuneli.

Ludzie są myślą że są wolni, a tak naprawde nie umieją znaleść tej "wolności" a jak widać NIKT ani NIC im w tym nie zabrania.


Nieprzekonywujące..
Czy rzeczywiście "nielicznie ludzie wykorzystują to i uczą innych"? Częściowo..

Labirynt - zabawa. Czyli przyjmujemy paradygmat zabawy w stworzeniu?
Mimo wszystko (karma, doświadczanie) jeśli jest to zabawa zaprojektowana przez coś co się bawi,
to brzydko. Jeśli jest to projekt samoistny pozostaje pytanie o te wytrychy..

Co do następnej części postu (nie wiem dlaczego nie można cytować partiami tylko całość :/) :
czyli można wysnuć taki wniosek:
nie chodzi tak bardzo o doskonalenie etyczne
nie chodzi tak bardzo o miłość
nie chodzi tak bardzo o wiedzę i mądrość
nie chodzi tak bardzo o samopoznanie (no o to może bardziej)
ale o:
- ciekawość
- użycie wolności
- przełamanie lęku (?)


Tu można wysuwać zarzuty w lepszym lub gorszym stylu (ciekawosc-1 stopien do piekla, całkowita wolność jako znamię satanizmu itd.).
Ale można też bronić jak sądzę choćby tak, że negatywne uczucia rodzą się z lęku (strachu) właśnie, zniewolenia (samozniewolenia) i skostnienia, utraty tej iskry dziwienia się światu.
Itepede

pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Maaciex
post 22.03.2009 - 14:13
Post #384


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Witam jestem w tym nowy i nie mam jeszcze doświadczenia wczoraj pierwszy raz próbowałem wyjść i miałem mrowienie i ciało mi sie podnosiło do góry (fizyczne).... Czy to jest to ?
Czy gdy tak mam powinienem nie ustępować?

Gdyby ktoś mógł mnie łaskawie dzisiaj wyciągnąć ok godz. 23

Czy jest taka możliwość?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
JSxZiomal
post 22.03.2009 - 20:13
Post #385


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




@Maaciex
1.To raczej nie to...
2. Ja jeszcze nie umiem wychodzic

A moje pytanie: Czy sposób opisany poniżej może byc dobry i czy komuś się udało coś tak osiągnąc

1.Zamknięcie oczu.
2.Na zmianę co jakiś czas rozluźniamy i ściągamy mięśnie powiek (oczy zostają zamknięte)
3.Wizualizujemy plamy (nie hipnagogi!!) to coś co my sterujemy. Różne kolory... robimy tak z 5min
4.Pod koniec plam wizualizujemy 2 o różnych odcieniach jednego koloru
5. Ciemniejszy odcień to krąg naookoło czarnego w środku a reszta tło (takie coś jak bateria:truskawka z windows media player)
Uważam, że to łatwiejsze do zrobinia niż wizualizacja siebie w dziurze
6. STaramy sie tak nakierowac nasza wizualizację żeby przypominała wcześniej wspomnianą truskawkę i czekamy na paraliż. Ważne jest żeby byc na tym skupionym

Co wy na to?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zuben
post 22.03.2009 - 20:19
Post #386




Guests




CYTAT(Silverka @ 22.03.2009 - 12:37) *
No problemmo;)

oni pomagaja kiedy trzeba...kiedy nie trzeba tez czasem pomagaja;p




nie wiem jakimi motywami się kierowałaś ale mi nigdy jeszcze opiekunowie nie pomogli....to juz nie wiem jak prosić o pomoc
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mirtrul
post 22.03.2009 - 20:45
Post #387


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


1)Ja mam taki problem mianowicie, że proszę opiekunów/przyjaciół (stamtąt) ale niegdy nie czuję ich obecnoiści. Może mi się tylko wydaje.

2)Następny mój problem jest taki że nie wiem czy osiągam paraliż senny. Teoretycznie tak, niby wiem że mam ciało i ni by wiem że mogę poruszyć sobą (CF), jednak nie jestem pewien czy to jest to. Mógłby ktoś napisać czy tak?

3)Jeszcze jedno, czy macie jakiś dobry sposób na nie utracenie świadomości podczas prób (aby nie zasnąć).

4) Wydaje mi się czsami że wyszedłem nogami i tłowem trochę w górę lub ciało astralne się przemieścio w stronę głowy/całości ciała astralnego. Jeżeli to prawda to macie jakieś porady aby wyjść CA w miejscu głowy.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
michu19931
post 22.03.2009 - 22:10
Post #388


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


1) musisz chcieć poczuć

2)masz pisk w uszach + nie możesz się ruszyć masz paraliż. Z łatwością odróżnisz od zwykłego stanu.

3)musisz być zmęczony (sprawdza się po upojeniu alkoholowym)

4) Wychodzisz stopniowo. Nogi -> ręce -> tułów to głowa i też wyjdzie

Pozdrawiam i życzę wytrwałości
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Traveller
post 23.03.2009 - 10:16
Post #389


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


1. Też próbowałem tymi plamami jak JSxZiomal, no ciekawie było stawały się coraz większe, aż w końcu udało mi się utworzyć fioletowy obraz (w ogóle nie widząc ciemności pod oczami).

2. Potrafię wywołać na zawołanie drgania oczu dzięki czemu mam dookoła na widoku białe błyski (ale kilka po jednym drganiu) , czy może mi się to przydać?

3. Czy macie też takie coś, że bardzo mocno zduszacie powieki z całych sił (jeszcze można sobie rękoma pomóc) i lecą takie ciemne kwadraciki?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
safona!
post 23.03.2009 - 19:49
Post #390


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy




Witam. Ja znowu wrócę do tematu,że najlepiej wychodzi się nad ranem. Ja nie ćwiczę wychodzenia i nigdy nie ćwiczyłam nienawidziłam tego. W moim przypadku oobe występowało u mnie samoistnie i nwjczęściej właśnie w tym czasie nie wiem jakie to ma znaczenie ale skoro samo pojawia się w tym czasie to pewnie ma. dzisiaj w nocy walczyłam z tym ostatkiem sił co przychodziło to ja pyk i budziłam się żeby tego nie było znowu miałam lęki- niestety. koło 5 rano kiedy już dałam za wygraną obudził mnie mąż. Strach jest dla mnie nie do pokonania. Zawsze spotykam jakieś dizwne postaci i ich się boję co mam zrobić a pozatym moja świadomość nigdy nie jest tak do końca pełna wkurza mnie to bo wiem np,że moj umysł jest jAKBY W DWÓCH ŚWIATACH I NIE POTRAFIĘ TEGO W PEŁNI KONTROLOWAĆ.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Maciej_Łódź
post 23.03.2009 - 20:12
Post #391


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy




Witam,
Jestem nowym użytkownikiem forum, dlatego chciałbym ze wszystkimi się przywitać :).
Nazywam się Maciej i jestem dosyć świeży w temacie OOBE itd; w związku z czym mam do Was parę pytań.

OOBE umiem osiągnąć. Trochę oszukane bo z paraliżu sennego, ale się udaje. Ostatnio SORROW zapoznał mnie z całkowicie nową rzeczą - podróżą mentalną. Poczytałem trochę w internecie i postanowiłem spróbować. Niestety - nie potrafię. Nie potrafię na raz wyobrażać sobie jakiegoś miejsca, a do tego generować bodźców fizycznych i widoku "z oczu" (łopatologicznie). Podobno stan podróży astralnych jest porównywany do OOBE. W moim wypadku po prostu leżę i wyobrażam sobie jakieś miejsce, ale strasznie mnie to męczy. Dodatkowo nic nie odczuwam. Po pewnym czasie tracę kontrolę nad tym co widzę i mój mózg zaczyna mi pokazywać różne obrazy i sytuacje mad którymi nie mam kontroli. Zazwyczaj próba skupienia, kończy się zaśnięciem i całonocnymi koszmarami, a rano budzę się z depresją i przygnębieniem.
Czy ktoś z Was może mi pomóc tutaj lub na gg (1326821)?
Będę bardzo wdzięczny za jakąkolwiek pomoc.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
inya
post 23.03.2009 - 21:42
Post #392




Guests




Od kiedy zaczelam swiadomie wychodzic z ciala odczuwam czasem wibracje nawet kiedy nie probuje osiagnac oobe. Czy moze mi sie wtedy "niechcacy wyjsc z ciala"?
Kurcze, to nie tu mialo sie wkleic tylko w dziale pytan. Wez mi to przeloz ktos, bo nie umiem;)

Ten post edytował inya 23.03.2009 - 21:46
Go to the top of the page
 
+Quote Post
mastero
post 23.03.2009 - 22:07
Post #393


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy




CYTAT(iguana @ 21.03.2009 - 17:30) *
Zmnieniły się. Znacząco.
Gdy się przechodzi przez coś takiego, po prostu nie da się już wierzyć w głupoty przekazywane przez krk.
Ostatni raz dobrowolnie byłam w kościele około moich 18 urodzin. Mniej więcej wtedy przeszłam przez śmierć kliniczną. I dzięki oobe żyję, bo to nauczyło mnie jak wracać.
Nie spotkałam po drugiej stronie nic czym straszyli nas księża. NIC.
Przestałam natomiast bać się śmierci, tego co nas po niej spotyka. Wiem już co się stanie gdy moje fizyczne życie się zakończy. Dlatego skupiam się na samorozwoju, tutaj na ziemi, by osiągnąć jak najwyższy poziom.
Maestro, gdy raz tego doświadczysz, nic nie pozostaje już takie same.

Wiem. Raz tego doświadczyłem. Udało mi się tylko raz ;(
Go to the top of the page
 
+Quote Post
indigo
post 24.03.2009 - 21:57
Post #394


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Maaciex @ 22.03.2009 - 14:13) *
Witam jestem w tym nowy i nie mam jeszcze doświadczenia wczoraj pierwszy raz próbowałem wyjść i miałem mrowienie i ciało mi sie podnosiło do góry (fizyczne).... Czy to jest to ?
Czy gdy tak mam powinienem nie ustępować?

Gdyby ktoś mógł mnie łaskawie dzisiaj wyciągnąć ok godz. 23

Czy jest taka możliwość?


to jest taka opcja, żeby ktoś kogoś wyciągał? z tego, co zrozumiałam, to nie o to chodzi, ale już nie ogarniam...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zuben
post 25.03.2009 - 16:42
Post #395




Guests




indigo, co ty za murzynami jeszce jesteś ;D ? Oczewiscie że można kogoś wyciągnąć ale nikt raczej nie wyciągnie bo po co pomagać leniom??

NIe leń się tlyko ćwicz! maciex bo wątpie by ktoś tracił czas i energie na twoje wyciągnięcie
Go to the top of the page
 
+Quote Post
inya
post 25.03.2009 - 16:54
Post #396




Guests




CYTAT(safona! @ 23.03.2009 - 20:49) *
Witam. Ja znowu wrócę do tematu,że najlepiej wychodzi się nad ranem. Ja nie ćwiczę wychodzenia i nigdy nie ćwiczyłam nienawidziłam tego. W moim przypadku oobe występowało u mnie samoistnie i nwjczęściej właśnie w tym czasie nie wiem jakie to ma znaczenie ale skoro samo pojawia się w tym czasie to pewnie ma. dzisiaj w nocy walczyłam z tym ostatkiem sił co przychodziło to ja pyk i budziłam się żeby tego nie było znowu miałam lęki- niestety. koło 5 rano kiedy już dałam za wygraną obudził mnie mąż. Strach jest dla mnie nie do pokonania. Zawsze spotykam jakieś dizwne postaci i ich się boję co mam zrobić a pozatym moja świadomość nigdy nie jest tak do końca pełna wkurza mnie to bo wiem np,że moj umysł jest jAKBY W DWÓCH ŚWIATACH I NIE POTRAFIĘ TEGO W PEŁNI KONTROLOWAĆ.


Ja kontroluje oobe (kilka razy przezylam spontaniczne oobe) , ale chcialabym wychodzic czesciej i latwiej. Ty masz, jak widac szczegolny dar, ale go nie chcesz - w porzadku kazdy chce czegos innego. Jesli chcesz i potrafisz przekaz mi go.

Mi wychodzenie najlepiej wychodzi wieczorem, przed zasnieciem. Widocznie kazdy musi dopasowac pore do siebie, choc, rzeczywiscie wiekszosc znanych mi travellerow wychodzi nad ranem. Ja kontroluje oobe, ale chcialabym wychodzic czesciej i isc dalej. Ty, jak widac, masz szczegolny dar, ale go nie chcesz - w porzadku, kazdy chce w zyciu czegos innego. Jesli chcesz i potrafisz przekaz mi Twoj dar.

CYTAT(konon @ 29.01.2009 - 21:58) *
Acha.
Mam jeszcze jedno durne pytanie(chyba ten temat od takich jest , nie :D )
Otóż ostatnio miałem na 99 % oobe. Położyłem się spać , wstałem nad ranem , po czym znów się położyłem , dostałem paraliżu i wszedłem chyba w oobe. Wszystko by się zgadzało gdyby nie jeden szczegół. Byłem świadomy oobe i chciałem je przerwać. I próbowałem poruszyć palcem tak jak wszyscy radzą... i nie dało się. Skończyło się bez mojej kontroli po kilku minutach. Macie jakieś rady , wnioski ?

No, to bylo spontaniczne oobe. Jak pierwszy raz takie przezylam, to sie przestraszylam, ze jestem sparalizowana, a mam swiadomosc i nie moge nawet wezwac pomocy. Ale po chwili przeszlo. A teraz wiem juz, ze to oobe i zawsze po chwili paraliz przechodzi, wiec nie ma sie czego bac.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
rybook
post 25.03.2009 - 19:41
Post #397


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy




Pytanie do wszystkich.
Czy w LD spotykając osobę którą znam lecz nie mam z nią kontaktu dowiaduję się od niej wielu odpowiedzi na pytania które są bardzo ważne dla mnie w świecie fizycznym.
Można traktować jako prawdę czy fałsz ?

Go to the top of the page
 
+Quote Post
Silverka
post 25.03.2009 - 19:58
Post #398


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Zalezy co czujesz w zwiazku z tym. Osoby senne nie zawsze sa swiadome tego co mowia, robia o ile spotkales faktycznie ja a nie jakiegos przebieranca<np opiekuna przebranego za ta osobe badz jakkolwiek inna osobe> ciezko okreslic.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mirtrul
post 25.03.2009 - 20:21
Post #399


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Mam problem. Ciężko mi jest o tym pisać ale może mi ktoś pomoże.

Otóż 28 stycznia tego roku zmarł mój tata. Około dwa dni po pogrzebie jak wróciłem do domu przyśnił mi się. Byliśmy u babci (tam gdzie mieszkał), było fajnie, cieszyliśmy się wszyscy itd. Ja próbowałem mu wciąż uświadomić że nie żyje i jest to jego stan OBE (przypominam ze to sen). I tyle. 4 dni tem znów mi się przyśnił, tym razem u mnie w domu (siostrze też tylko inaczej). Byłem w kuchni i szedłem do salonu. Zauważyłem go wtedy na fotelu, był smutny. To było podczas remontu. W pokoju był bałagan, fotel był na środku. Tak też było w śnie. Kiedy go zobaczyłem z lekkim przerazeniem się cofnąłem z powrotem do kuchni i uświadomiłem że to nie możliwe bo przecież nie żyje.
Następny sen był 2 dni temu, po zakończeniu remontu. Streszczę ten sen i podam fragmęt z nim związany. Kiedy wychodziłęm z toalety na lotnisku i kierowałem się w stronę wyjścia wąskim korytażem z lewej strony wyskoczyła kobieta z łóżkiem szpitalnym i w sumie trochę się wlekła. Kiedy dotarła do dużej sali (lotniska) inna kobieta spytała się "a ten co tu robi" na co ta pierwsze "on czeka na transport". Wtedy jak go wymijałem zobaczyłem jego tważ, leżał na łóżku i się męczył.

O co chodzi? Możliwe że nie wie że umarł bo kiedy był w szpitalu nie wiedział że umiera. Czy może mi ktoś powiedzieć co o tym sądzi?

Jeszcze jedno jest ważne. Takie sny (o nim i inne ważne - sen o wychodzeniu z ciała tzn uczuciu OBE i o samym wyjściu) miewam kiedy próbuję OBE i jestem blisko wyjścia. Chyba to ma związek.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

94 Stron V  « < 17 18 19 20 21 > » 
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park