|
|
![]() ![]() |
14.04.2009 - 23:28
Post
#64
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
ja tez widze slysze i czuje dziwne rzeczy dopuki serce nie zacznie mi walic jak oszalale albo mama nie wpusci psa do pokoju , zaraz kolejna proba a jak sie nie uda albo uda to i tak budzik o 4 dzwoni :)
|
|
|
|
30.04.2009 - 21:17
Post
#65
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Witam wszystkich , OOBE interesuje sie od paru lat lecz trenowac je zaczalem tydzien temu (wczesniej zajmowalem sie MERKABA) nie wiem czy interesujecie sie troche nia ale nie wazne , chcialbym opisac moja metode oraz moje doswiadczenia jezeli bede zasmiecac forum to prosze o usuniecie posta , a wiec do rzeczy.
1 na poczatek medytuje i wyobrazam sobie ze otwieram wszystkie czakry 2 klade sie do lozka i oddycham gleboko przy wdechu wciagam dobra energie a przy wydechu wypuszczam z siebie zla (wciagam nosem , wypuszczam ustami) 3 nastepnie oddycham tylko za pomoca nosa i wyobrazam sobie ze rozluzniam swoje cialo od stop w gore. 4 gdy cialo jest juz rozluznione i czuje ze jest lekko jakby zastygniete ( bo dlugo sie nie ruszam) zaczynam wpatrywac sie w ciemnosc przed oczami tak jakbym chcial cos tam dostrzec na poczatku patrze mniej wiecej na 2 metry w przod lecz po czasie mam wazenie jakbym patrzyl ze 100 kilometrow do przodu to tyle mojej techniki doszedlem do tego sam (troche wzialem z merkaby a do reszty cos mnie tchnelo ze tak powinno sie to robic (mozliwe ze jest juz taka technika i ktos ja wymyslil ale napisalem ja aby podzielic sie z wami moze komus to pomoze) co do efektow to hmm pierwsze dni byly takie , ze mialem uczucie ze spadam lub unosze sie w gore czasmi cos mnie wysysalo od strony glowy ale dzisiejszy dzien byl dla mnie bardzo dziwny. robilem dzisiaj oobe okolo 13 poniewaz w nocy bylem za bardzo zmeczony a staram sie robic co dzien. zrobilem wszystko tak jak opisalem wyzej i nagle poczulem ze zaczynaja mi zeby stukac o siebie (tak jak wtedy gdy jest zimno) nastepnie moje oczy zaczely poruszac sie szybko z gory na dol i na boki przed moimi oczami zobaczylem jakas postac na chwile nastepnie widzialem chmury czulem ze jestem wysoko w powietrzu, pozniej widzialem drzewo czulem jakby to drzewo bylo straszne tak jakby za chwile na nim mial sie powiesic ktos. ale gdy wyslalem w to drzewo energie milosci stalo sie juz zwyczajnym drzewem . widzialem je tak jakby od dolu jakbym lezal na jakiejs polanie , chwile pozniej dostalem jakiegos wstrzasu czulem jakbym mial padaczke cale cialo mi sie trzeslo rece klatka nogi rzucalo mna po calym lozku i zobaczylem jakies postaci nad soba ktore mi sie przygladaja i momentalnie polecialem w gore w taka pomaranczowa przestrzen czulem sie bosko , pamietam ze w glowie mialem tylko "JESTEM WOLNY , JESTEM WOLNYM CZLOWIEKIEM" poruszalem sie w tej pomaranczowej przestrzeni chwile a pozniej otworzylem oczy (w rzeczywistosci) to tyle z dzisiejszych praktyk mam nadzieje ze mnie nie zbanujecie za zasmiecanie forum ale chcialem sie podzielic i opisac troszke to i owo aha i mam takie pytanie jeszcze do ludzi ktorzy sie zajmuja oobe juz dluzej :P moze to bedzie dla was smieszne ale hmm... jestem maturzysta:p i moje pytanie brzmi czy jest mozliwosc po wyjsciu z ciala polecenie np. do CENTRALNEJ KOMISJI EDUKACYJNEJ i zobaczenie testow maturalnych (PRZED MATURA):p nie smiejcie sie tak tylko pytam :) pozdrawiam i przepraszam ze sie rozpisalem ale nie umiem inaczej:) |
|
|
|
| Deidara |
01.05.2009 - 06:43
Post
#66
|
|
Guests |
I ja sie o coś zapytam:
Jestem osobą nienawidzącą przemocy, brzydzącą się nią- więc nie mam zamiaru spotykać botów... ale na tym forum coś coraz częściej o nich mowa to się czuje jakby ich bylo coraz wiecej.... xD i moje pytanie- czy warto mimo mojej nienawisci do przemocy walczyc z botami po oobe? co niby uzyskam fajnego w oobe? Co takiego przyjemnego, rozkosznego uzyskam? no rozumiem, walka z botami moze byc nie przyjemna, a jak wygram to co mam dalej robic niby? jakies pomysly? urozmaicenia? Wszyscy mimo botów i tak dążą do OOBE. A po co? Można tam robić coś fajnego? |
|
|
|
01.05.2009 - 12:21
Post
#67
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
wiele fajnych rzeczy :)
A boty ,to po prostu wymysły ludzi ,przekonania ,czyjes wyobrazenia ...BOTOW NIE MA ,WY SAMI JE KREUJECIE |
|
|
|
01.05.2009 - 12:59
Post
#68
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Deidara, boisz sie to nie wychodz. A jesli jestes ciekaw co tam mozesz spotkac, to bierz sie za cwiczenia i przestan pisac debilne posty. To tyle. Powodzenia
|
|
|
|
01.05.2009 - 15:09
Post
#69
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Jeśli chodzi o tzw boty to u mnie jest zazwyczaj wyjątkowo pusto a spotykam kogokolwiek dopiero jak bardzo chcem. Deidara tylko po co z nimi walczyć? walka nigdy do niczego dobrego nie zaprowadziła a zestawienie nienawiść do przemocy jest dziwaczne. Czasem rozmowa jest wyjątkowo ciekawa poza tym zwykła ignorancja zazwyczaj wystarcza jeśli nie chcesz tracić czasu. Co możesz osiągnąć? Przekonaj sie sam. ;)
|
|
|
|
| Deidara |
01.05.2009 - 15:59
Post
#70
|
|
Guests |
no a jak mnie zaatakuje to co mam mu powiedziec xd
|
|
|
|
01.05.2009 - 16:01
Post
#71
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
ze on nie istnieje ,i jest tylko twoim wymyslem ...po prostu olej go
|
|
|
|
| Deidara |
01.05.2009 - 17:05
Post
#72
|
|
Guests |
mam go olac jak bedzie mnie dusił wielkie dzieki...
|
|
|
|
01.05.2009 - 17:34
Post
#73
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
|
|
|
|
05.05.2009 - 12:30
Post
#74
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Witam . przedstawię sprawe tak. wczoraj podczas prób oobe leżałem bardzo długo w paraliżu i w końcu zasnołem, a tu nagle w po pewnym czasie budzę się i jak by jestem w pełni świadomy, stałem na balkonie i widziałem wszystko tak jak w rzeczywistości. zobaczyłem wiszącą miotłę albo coś w tym rodzaju. Widocznie ujawniło się moje ukryte pragnienie latania gdzyż kiedyś uwielbiałem harrego potter i quiddich (chyba wiadomo o co chodzi..). ta miotła miała jakieś frędzle i jak by nigdy nic kazałem sie zamienić na (Nimbusa 200,) miotłę harrego pottera. dopiero za drógim razem zamieniła sie. więc wsiadłem na nią i skoczyłem z balkonu, powoli opadłem, a ty naprost mnie stał super ścigacz. Uśmiechnołem się i popatrzyłem w prawo a tam stał (simson przerobiony na krosa) moja dawna pasja. BYł tak wyrazny!!! patrzyłem przez chwilę szczęśliwy. Wsiadłem na miotłę i powoli ku mojemu nieszczęściu bardzo powoli sunołem ok 5 m. nad ziemią. Nie czułem żadnego wiatru. Pomyślałem sobie że chcę zagrać mecz Quiddicha, zaraz pojawili się inni gracze na miotłach oraz muzyka z Hareggo potter !!! Jak bym ją znana pamięć!!!. Jedek ku zdziwieni w powietrzu zaczął okładać mnie chyba widłami! hahaah. po chwili wylądowaliś my było ich chyba ok 4 możę 5. Zaczołem patrzyć im głeboko prosto w oczy i widziałem tylko czerń. przypomniałem sobie z ksiązki Darka o ludziach a raczej o projekcjach. pytałem się a wręcz krzyczałem czy są prawdziwi. Milczeli . Nagle odwóciłem się i zobaczyłęm jakiegoś faceta z bródką ok. 55- 60 lat. i odziwo zdjął mi okulary z nosa. Kurcze skąd ja miałem te okulary. powiedział że chce je obejżeć. popatrzyłem w jego oczy i zauważyłem że są jakieś inne. Zapytałem czy jest prawdziwy, on się tylko zaśmiał. ( Gdy zdjął mi okulary ku memu zdziwieniu jak na jawie wzrok mi się rozmazał ale przypomniałem sobie że noszę soczewki, i od razu poprawiło mi się widzenie.
Po chwili jakaś starsza pani jak by jego żona mówi że już w pół do Ósmej i musimy iść( do męża).. - O shitt!! już prawie ósma i w panice zaczołem myśleć o ciele. i koniec. potem miałem inny jakby sen tak samo realny tylko siedziałem z siostrą przy komputerze a ona z zachwytem czytała mi o oobe. Powiedzcie mi teraz jeżeli nie było wyjścia z ciała a wszystko było tak realne tak się cieszyłem że mi się udało, i skąd ta realna para małżonków. CZY było to oobe czy może coś w rodzaju snu bardzo wyrażnego??? |
|
|
|
05.05.2009 - 12:56
Post
#75
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Jak dla mnie to było LD, a co do sprawdzenia rzeczywistości należy nauczyć się robić Testy Rzeczywistości.
|
|
|
|
05.05.2009 - 12:56
Post
#76
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Gratuluje nieźle pokreconego LDka. Nawiasem mówiąc czy dzisiejsza młodzież naprawdę ma tak słabą wyobraźnie by musieli się posiłkować Harymi Portierami? Z drugiej strony każdy robi to co lubi. Tak czy siak powodzenia.
PS. I nie nie wiem o co chodzi z "quiddich" |
|
|
|
11.05.2009 - 11:30
Post
#77
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
11.05.2009 - 14:16
Post
#78
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
trzeba umieć wysyłać xD
Należy pamietać ,ze to coś cie tylko straszy i ogolnie samo to że cie dusi nie pozbawi cię życia ,bo to ma wywołać strach . Boty czerpia energię ze strachu |
|
|
|
16.05.2009 - 20:18
Post
#79
|
|
|
Przechodzień Grupa: Podróżnicy Notatnik |
San Francisco Dream
Budząc się w moim małym apartamencie na rogu 32 i Highway road myślę o swoim śnie... Znowu byłem kimś innym, obcym w trzech wcieleniach. Czułem się Wędrowcem w surowej scenerii Tundry rosyjskiej, odwiedzającym egzotycznych krewnych zamieszkujących małe śmieszne przyczepy campingowe. Ktoś gdzieś odnalazł mnie tam na małej mroźnej stacji kolejowej i przygarnął jak małe porzucone dziecko, zabrał na noc jak kochanka. Jakiś tamtejszy komiwojażer podzielił się ze mną prostą strawą i umieścił mnie w pokoju ze swoją żoną, na wszelki wypadek. Innego, możliwe kolejnego dnia w świetlicy tego mini miasteczka, tej nadjeziornej osady, brałem udział w czymś na kształt wigilii. Siedząc wśród tych obcych ludzi poczułem się pijany i zagrożony, wystraszony jak prostak na wiejskiej zabawie, jeszcze bardziej zdeterminowany do bójki. Po chwili ocknąłem się, a wystraszona grupka biesiadujących rodzin stała już milcząc w ruinie skromnych dekoracji, porozrzucanych stolików i nikt nie próbował mnie powstrzymać...Jaka siła przygnała mnie w tą przykrą sytuację? Może to niewygodna manifestacja codziennego gniewu i samokaranie się za dawanie upustu pierwotnym instynktom. Raz nie zapisana myśl krąży razem z innymi w krwiobiegu i podgrzewa krew, więc w sumie cieszy mnie możliwość poznania własnych koszmarów. Jak tylko naszły mnie wyrzuty, poczucie winy i nieznośne urojenie bólu głowy, świadomość rzuciła mnie w miejsce przypominające szpital. Sytuacja oddawała pozory spokoju, leżałem bowiem w łóżku jak podczas snu. Zaniepokoili mnie jednak 2 lekarze debatujący na temat mojej głowy. Przygotowywano mnie do badań i stopniowo pojawiało się realne zagrożenie zdrowia, a nawet życia. Poddany chwili, spocony, coraz bardziej przybity ostatkami woli zdołałem skoczyć ostatni raz. Nieodparte pragnienie wolności pozwoliło mi wylądować na wygodnym miejscu pasażera w szoferce olbrzymiego amerykańskiego tracka. Ocknął mnie spokojny kawałek country "Highwayman", kierowcą był brat mojego ojca, odetchnąłem. Jechaliśmy pustą wielopasmówką, stryj udzielał mi technicznych informacji dotyczących ciężarówki, żartowaliśmy. Słońce chyliło się nad horyzontem, wjechaliśmy do miasta i niedługo potem byłem pod moją kamieniczką. W momencie naciśnięcia na klamkę poczułem ciepło dnia i wiedziałem, że nastał dzień.
Załączony plik
|
|
|
|
27.05.2009 - 17:53
Post
#80
|
|
|
Przechodzień Grupa: Podróżnicy |
Witam wszystkich!
Po wielu zmaganiach dzis udało mi sie cos w rodzaju Ld i oobe.Nie mam w tym doswiadczenia wiec jesli moge to opisac a potem prosze o opinie.Od kilku dni intensywnie o tym mysle , czytam i probuje.Wlasciwie od 2 lat ale zaprzstalam i powrocilam niedawno do tego tematu dzieki Darkowi Surgielowi za dar przekonujacy.Polozylam sie i starałam byc w stanie drzemki czyli nie zasypiac ale byc w jakims lekkim śnie i miec swiadomosc.Trwalo to z godzine az poczulam ze obracam sie wkoło i jestem lekka a nie ruszam sie.Ale czułam ze to za płytkie uczucie.Poszłam głebiej i poczułam te wibracje i dzwięki.Nie spodobały mi sie te dzwieki i jakby nie zaakceptowałam ich i powrocilam do poczatku do tej lekkosci i wtedy pojawily sie wibracje, ktorym sie całkowicie poddałam.Moje ciało jakby zesztywniało i wewnetrznie drgało i przemierzałam z ogromna predkoscia tunel chociaz byl krotki.Dziwne to bylo.Caly czas bylam myslami ze chce isc dalej i zeby w jakis sposob to kontrolowac i nie wrocic.Ocknelam sie obok łóżka.Chcialam upewnic sie czy to co sie wydarza to oobe czy zwykły sen ale nie mogłam niczego zobaczyc bo uprzytomnialam sobie ze nie moge otworzyc oczu.Tak bardzo je zacisnęłąm a z drugiej strony czułam ze jak otworze to wróce a nie chcialam tego.Tyle na ta chwile czekałam jezeli to jest to to ide dalej.(tak wtedy myslalam)Pomyslalam, ze pojde po ciemku i dotkne jakis rzeczy jak opisywal ktos o dostrojeniach na podstawie dotyku.Dotknełam kredensu potem jego drugi bok ktory juz zobaczyłam jakims cudem.Podeszłam do ściany i przejechalam 2 razy palcem.Poczułam ją.I pomyslalam , ze jestem poza bo czuje ja jak w realu.Odbilam sie od podłogi i polecialam przez sufit na zewnatrz.Zawiesilam sie nad ogrodem.Ale nic nie zobaczylam bo znow uzmyslowilam sobie ze mam zamkniete oczy.Ale wtedy zauwazylam ze to o czym pomysle to sie samo jakby tworzy.Bardzo chcialam kogos spotkac bo to jest moim celem.Polecialam w gore ale znow ciemnosc.Zdziwilam sie ze nie ma gwiazd i nagle sie pojawily.I zapytałam czy ktos tam jest i czy moze mi pomoc.Teraz tak wydaje mi sie smieszne bo zapytalam tak bardzo słuzbowo.Ale nikogo nie bylo. Wracałam 2 razy do ciala aby nauczyc sie wychodzenia zeby zapamietac ta czynnosc.Przez ten czas nie moglam pozbyc sie lęku powrotu.Balam sie oddalac zeby nie zapomniec gdzie jest moje fizyczne cialo.I wiedzialam ze nie mam duzo czasu bo moje dziecko jest w szkole a ja nie wiem ktora godzina.To bylo dzis w poludnie.Caly czas mialam zachowaną swiadomosc.I gdyby nie ta swiadomosc i te tak realne wibracje i mysli moje to sen zdawałby sie jak zwykły sen.I oczywiscie tworzyłam ten sen moimi myslami ale to akurat nie zdziwilo mnie.Wogole samo latanie tez bo czulam jakbym juz to kiedys robila.I teraz nie wiem czy to bylo Ld czy juz oobe?I jak to jest ze niektorzy w snie potrafia widziec rzeczy fizyczne a nie tylko wytwory swojej wyobrazni..? |
|
|
|
05.06.2009 - 22:16
Post
#81
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Witam Was :) słuchajcie mam takie pytanie,nie wiem gdzie to dac wiec deje to tutaj,specjalizuje sie glownie w OOBE ale to bylo cos dziwnego no wiec :
spie sobie normalnie i nagle odzyskuje swiadomosc we snie tyle ze to bylo cos innego,poprostu widzialem z perspektywy 1 i 3 osoby,jak myslalem ze chce latac to lecialem,czulem temperature i powiew wiatru,czulem dotyk smak, jesli chodzi o OOBE to wychodze jeszcze na krotko a w tym snie to na poczatku mialem taki stan bardzo dlugo puzniej stracilem swiadomosc i puzniej tak na sile ja odzyskalem i to na bardzo dlugo az do samego rana.W tym snie ogolnie przelatywalem nad jakimis domami,bylem w jakims sklepei ktory sie odwrucil o 180 stopni i bylem w jakims nawiedzonym lesie gdzie bylo pelno uwiezionych dusz i kumpel zrobil im zdjecie i mi pokazal w jakims aucie.to tak w skrucie.oczywiscie slowo sen jest w " :) Dziekuj i Pozdrawiam: Kajetanmalyevil aha i licze na lagodna ocene tego tematu ze strony Administratorów,Moderatorów i oczywiscie podróżników dziekuje :) |
|
|
|
05.06.2009 - 22:35
Post
#82
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Do takich opisów według mnie są pamiętniki... A nie forum...
To nie jest pytnako tyko opowieść... |
|
|
|
05.06.2009 - 23:13
Post
#83
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
hehehe, pewnie koleżka tak się wkręcił w opowiadanie, że zapomniał zadać pytanie;D
nie wiem co chciałeś uzyskać tym opisem, ot taki zwykły lucid dream. |
|
|
|
19.06.2009 - 18:44
Post
#84
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
ja przy moim pierwszym wyjściu miałem tak , że słyszałem 2 głosy jeden facet się ze mnie śmiał i po mojej lewej stronie rosło cos takiego dziwnego nie wiem taki jakby biały balon dziwny taki mocno biały ale wyglądał na taki materialny i slyszałem jescze głos takiej babki spokojniejszy stonowany bardziej.
|
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |