oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

2 Stron V   1 2 >  
Reply to this topicStart new topic
> Spotkania Z Wrogo Nastawionymi Bytami, ... by podzielić się opisami bad tripów ;>
dreamer_the_one
post 08.08.2009 - 18:05
Post #1


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Jak już mówiłem, że założę, to założyłem.

Każdy z tych bardziej doświadczonych lotników zapewne nie raz spotkał negatywnie nastawioną istote/y. Podzielmy się opisami tych doświadczeń. Czy różowy obraz astrala, który sobie stworzyliśmy, jest rzeczywisty?



17.03.2009
"wytoczyłem się z ciała i wybiłem szybe. Wyskoczyłem przez nią na zewnątrz.

“Chcę się czegoś nauczyć”- krzyknąłem i zacząłem opadać w dół.

Na dole o dziwo była jakaś droga, wzdłuż której szła 5-6 osobowa grupka ludzi, ubranych jak jacyś herosi. Instynktownie odczuwałem że to są “ci źli”. Jeden z nich zaczął do mnie strzelać- próbowałem rzucać w niego niewidzialnymi kulami energii- nic z tego.

W LDkach radziłem sobie z takimi botami lekko. Tutaj się nie dawało.

Któraś z kobiet miotnęła we mnie ogniem, co się rozprzestrzeniał jak nowa. Poleciałem więc prosto i szybko w górę- płomień mnie ścigał i parzył, to naprawdę bolało! ;]

później kiedy odleciałem na bespieczną odległość, potrąciła mnie kobieta w czerwonym samochodzie sportowym, grożąc mi.
"

"Czułem się jakbym leżał na moim żółtym tapczanie (a fazowałem na piętrowym łóżku. tapczan już dawno nie stoi w takiej pozycji, w jakiej stał w mojej wizji) , wyczuwałem przestrzeń. Wtedy do pokoju wszedł cień, wizji w ogóle nie było, wyczuwałem jakąś obecność.

Ja nie mogłem się ruszyć z miejsca, mogłem poruszać palcami ale o wstaniu nie było mowy…

Cień zaszedł moje łóżku od tyłu, wciąż go wyczuwałem za sobą. Wypełnił mnie strach, byłem przekonany że za chwilę wyciągnie jakiś ostry przedmiot i mnie zaatakuje. sekunda trwała wieczność

Powoli gasiłem paniczny strach, chociaż wciąż wyczuwałem postać za sobą.

w koncu opanowałem strach…

po około minucie paraliż sie skończył i wyladowałem w ciele"
Go to the top of the page
 
+Quote Post
The Creator Of M...
post 08.08.2009 - 20:39
Post #2


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy




Witam,

Niedawno miałem ciekawa sytuacje. Ze snu wybudziły mnie wibracje. Próbowałem opuścić ciało ale nie do końca mi się udało. Postanowiłem wiec się jeszcze bardziej zrelaksować i poczułem ze odpływam. Dryfowałem sobie tak na pograniczu świata fizycznego a astralnego gdzieś pomiędzy snem a jawa jakieś dobre 20 minut. Aż nagle poczułem mocny, stalowy uścisk czyichś dłoni na moim gardle. Poczułem ze nie mogę oddychać. Nie widziałem postaci ale wyraźnie czułem jej obecność. Pierwszym odruchem była reakcja obronna ponieważ bylem bardzo zaskoczony. Próbowałem walczyć ale bylem całkowicie sparaliżowany i nie moglem się ruszyć. Nadal nie moglem zaczerpnąć ani grama powietrza. W tym momencie całkowicie odzyskałem świadomość. Uśmiechałem się do mojego nowego kolegi. Powiedziałem mu (telepatycznie) ze nie ma szans i ze może sobie darować. Nie boje się go. Powiedziałem tez ze go kocham. W tym momencie stalowy uchwyt momentalnie puścił i poczułem jak życiodajne powietrze napełnia moje płuca. Po paru sekundach już moglem poruszyć ciałem. Leżałem tak przez moment analizując zaszłe wydarzenie. Zamknąłem oczy i chciałem tam wrócić by dopaść drania ale najwyraźniej zużyłem za dużo energii bo momentalnie odpłynąłem w sen...

Moim zdaniem naszym pierwszym i podstawowym przeciwnikiem jest strach. Kiedy uda się go pokonać masz uczucie ze osiągnąłeś kolejny, wyższy poziom. Ciężko jednoznacznie stwierdzić czy ta postać to wytwór mojej wyobraźni, czy tak zwany "strażnik", czy tez jakiś inny niezależny świadomy byt. Miałem już wcześniej inne podobne spotkania ale nie zawsze mi się udawało zapanować nad strachem. Tym razem było inaczej. Strachu nie było. Odniosłem swoje własne wewnętrzne zwycięstwo.

Pozdrawiam wszystkich.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
podróżujący
post 08.08.2009 - 20:48
Post #3


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


dreamer_the_one - ciekawy przypadek;P, no ale w końcu chciałeś się czegoś nauczyc hehe xD ,,proście a będzie wam dane,, tylko sztuka rozpoznac czego to miało Cię nauczyc ;D pozdr
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Rachab
post 08.08.2009 - 21:42
Post #4


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Szkoda słów. Ja się nauczyłam, ze mimo ciekawości czasem wole nie czytać takich rzeczy, bo udziela mi się nastrój i niestety zdarzają mi się wtedy podobne rzeczy. Bo zaczyna się o tym myśleć i wtedy podobne przyciąga podobne. Ma ktoś inną teorię?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
The Creator Of M...
post 09.08.2009 - 00:08
Post #5


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy




Rechab ja uważam podobnie. Jeżeli o czymś myślisz to przyciągasz to do siebie. Niektóre rzeczy przyciągamy nieświadomie. W sytuacji kiedy przyciągnęliśmy do siebie coś negatywnego też trzeba umieć sobie poradzić. Opisałem swój przypadek nie po to żeby kogoś nastraszyć czy zniechęcić ale po to by pokazać ze nad strachem i emocjami można zapanować. Zapewne niektórzy po podobnym doświadczeniu nie chcieli by mieć nic wspólnego z OOBE albo obawa ze taka sytuacja może się powtórzyć blokowała by ich przed kolejnymi wyjściami. Ale nie dajcie się!!! Miłość jest o wiele silniejsza!!! Wy jesteście o wiele silniejsi!!! Wszystkim życzę jak najwięcej tych pozytywnych doświadczeń :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
dreamer_the_one
post 09.08.2009 - 08:48
Post #6


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Castaneda twierdzi że istnieją niezależne, wrogo nastawione byty. Wszelki szamanizm szedł w parze z duchami, przyjacielsko i wrogo nastawionymi. Szamani zajmują się śnieniem od dziesiątek tysięcy lat... my w porównaniu do nich jesteśmy dziećmi.

Dlaczego Wy to wykluczacie? ;>
znając ziemskie życie powinniście zauważyć że niema "dobra" bez "zła". Dlaczego niby w astralu miałoby być inaczej? przecież to zbiór ogromnych, niezmierzalnych przestrzeni i wymiarów...

to zamknięcie umysłu, podobne do religijnego dogmatyzmu, wiara w różowy astral...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Kris_BD_1992
post 09.08.2009 - 10:36
Post #7


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy




Wszystkie złe byty to jest nasz strach który wytwarza nasza podświadomośc, Lub sami sobie je kreujemy.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
dreamer_the_one
post 09.08.2009 - 10:58
Post #8


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


genialne. gdzie dowody?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Rachab
post 09.08.2009 - 11:08
Post #9


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(dreamer_the_one @ 09.08.2009 - 11:58) *
genialne. gdzie dowody?


wyciągnij mu z rękawa dreamer.

Nie ma dowodów ani na jedną, ani na drugą teorię tak naprawde nieczego ani nie odrzucimy, ani nie poprzemy, ale prawda jest taka, że nad strachem powinno się panować, bo inaczej jest gorzej. Nie używam określenia źle, bo too złe ;) określenie. Mając strach pod kontolą jest nam lepiej i to fakt nie do podważenia i mam na to dowody. No i tu dla mnie sprawa jest jasna, że jakby to tam nie było to się nie bać :D i teoria bezwarunkowej miłości, ale w nią nikogo nie wmuszam:D sami przyjdziecie, albo nie:D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Majster
post 09.08.2009 - 11:21
Post #10


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




'Doświadczony' podróżnik i to jeszcze bardziej a nie potrafi rozpoznać paraliżu przysennego? Masz rację to forum schodzi na psy skoro nie potrafi przekazać tak podstawowej informacji człowiekowi który jest przecież jusz doświatczonym i to bardziej.
A może to wina ludzi, tak, jestem zdecydowanie za tą opcją.

Za dużo się komiksuf naczytaueś albo bajek naoglądałeś. Podzielmy się wrażeniami z dziwacznych snuf! Czekaj jest już taki dział.

Obecność zła, nie możność poruszania się, proszę przeczytaj ten fragment jeszcze raz a póżniej mów o zuych bytach. Pozdrawiam.
Czemu ostro bo inaczej w takich przypadkach się nie da.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
dreamer_the_one
post 09.08.2009 - 11:32
Post #11


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


majster, jesteś bałwanem, serio.
WIem że to paraliż senny. Zmienia to coś? stfierdsasz więc że paraliż wieNksza halucynacja od OBE?
wierzysz w OBE nie wierzysz w paraliż?
może uszereguj listę bardziej i mniej wiarygodnych zwid?


dobija mnie to, stary. lepiej żebyś sobie darował tego posta...

Rachab: ależ pełna zgoda.
Jednak zauważ jak my, genialni obe maniacy odrzucamy wszystkie opowiastki o wampirach energetycznych, o demonach itd itp. Zwyczajne przesądy? Skąd pewność?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Majster
post 09.08.2009 - 11:39
Post #12


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Wiem i dziękuję, ale pochlebstwa zostawmy na później.

Myślałem, że wiesz co się wiąże z paraliżem więc skąd to zdziwienie, że czułeś zło itd.
A te boty które spotkałeś to naprawdę śmiechu warta akcja tylko tyle.

No ale dodam też coś od siebie poza standardowym czepianiem się (tak lubię to),
http://www.oobe.pl/park/index.php?showtopic=1377&hl=
Go to the top of the page
 
+Quote Post
dreamer_the_one
post 09.08.2009 - 13:07
Post #13


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


fajne fajne ;)
tak, też to traktowałem jak boty ale nastepna opisana przezemnie akcja to obe i tutaj już mam wątpliwości. Ogień parzył bardzo, bolało mnie troche nawet po powrocie do reala ;] w piersi takie pokłuwanie przez 2-3 minuty miałem...

chodzi Majster o to, że jesteśmy wszyscy tak przekonani że nie istnieją wrogo nastawione istoty, że stajemy sie równie ślepi i dogmatyczni co katole. Tymczasem nie mamy wystarczająco dowodów i ignorujemy tą sprawe...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Majster
post 09.08.2009 - 13:32
Post #14


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Jeśli tak usilnie wierzysz w istnienie tych złych istot to z całą pewnością je spotkasz a jeśli do tego wierzysz, że zrobią ci kuku to tak też się stanie i wcale nie dlatego, że jest to prawda lecz dlatego, że tam wiara, przekonania, lęki, obawy mogą się materializować i są tak samo realne jak wszystkie uczucia, których doświadczamy na codzień. Więc pytam się po co? Naprawdę tak Ci się tam nudzi, że chcesz mieć wrogów z którymi mógłbyś walczyć? To jest tylko(aż?) sposób na poznanie siebie a nie eksplorację wszechświata, gdyby tak nie było było by bezsensownym być tutaj czyż nie? No i jeśli nawet jakieś byty istnieją, ja osobiście myśle, że tak jest, to po co istoty bardziej rozwinięte miały by nam dokuczać, for fun? Mi też wydaję się to nielogiczne.
Jeśli myślisz, że mówienie rzeczy typu, ''jeśteście jak katole'' zmieni nastawienie ludzi którzy, przez dłuższy czas eksperymentując i doświadczając kształtowali swój pogląd to się mylisz.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
dreamer_the_one
post 09.08.2009 - 13:38
Post #15


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Majster @ 09.08.2009 - 14:32) *
Jeśli myślisz, że mówienie rzeczy typu, ''jeśteście jak katole'' zmieni nastawienie ludzi którzy, przez dłuższy czas eksperymentując i doświadczając kształtowali swój pogląd to się mylisz.

1. nie wierzę, nie szukam i nie spotykam- te dwa przypadki to wszystkie które mi sie przydarzyły w tym stylu. Pisze o tym bo budujemy schemat który nie koniecznie jest rzeczywisty.
i może kogoś zaboleć o ile się mylimy.

2. wcale nie zamierzam zmienic nastawienia. skłaniam tylko do myślenia :)
"jesteście jak katole" kierowałem do tych co przejmują zagadnienia dotyczące OBE jak pewniki, mając minimalne weryfikacje na własnym doświadczeniu albo żadnych. Wtedy bronią i afiszują rzeczy które ani nie są na 100% pewne ani nawet nie są ich własną wiedzą.
;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Rachab
post 09.08.2009 - 21:28
Post #16


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Kochane z Was HoPoKi!

Majster. Świetnie zidiocasz dogmatyczne poglądy dogmatów.
Dreamer. Pszewantastycznie zidiocasz wyidiocenie ludzkich czynników slownych.
Ale...
No muszę przyznać, że się z wami zgodzę pod pewnymi kwestiami.
Dreamer... jestem osobą, która spotkała się z jakąś cząstrką demona, demonizmu... jak zwał tak zwał... w wampiry energetyczne wierze, bo się z nimi spotkałam. Pracuje obecnie w ezoterycznym sklepie, więc na codzieykam się z opętanymi jak i egzorcystami, jak i samanami oraz tymi od rzucania klątw.. no ludzie mnie rozwalają Jest mało rzeczy obecnie co by mnie zdziwiło. Więc jeżeli wierzę, że coś takiego jest to dla mnie to jest, jeżeli wierzę, że może mi zrobić szkode to mi tę szkodę wyrządzi. Majster... tu masz racje.
Pojawia się kwestia czy jeżeli bym nie wierzyła to czy to by coś zmieniło...
Rozmawiając i obserwując ludzi zauważyłam, że ten demonizm objawia się różnorako. Jeżeli się wierzy w to, że demon ma rogi i kopyta to takiego znajdziemy o północy pod łóżkiem, ale jeżeli jesteśmy dogłębnymi realistami a demonizm jest to dla nas specjalnie przyjmie z uprzejmości formę kasjerki z zusu, która poda nam strasznie wygórowany podatek do urogulowania. Bo tak to działa moim zdaniem.
Katole to tu mają fajnie, bo są w dogmatach pozamykani i dla nich demon to demon. Rzuca Cię na łóżko i gwałci, miota obija i wsio... Egzorcyzm i tyla...
Dla biznesmena jest to ekskluzywna prostytutka, do której się przywiąże i będzie na nią wydawał fortune i uzależni się od jej towarzystwa i potem ślub... dzieci... i kitnie i pójdzie do piekła. Albo odrodzi się jako żebrak... no tragedia.
Zakładając, że demonizm nie istnieje, to wiele złych rzeczy, które nas spotkają znajdziemy miliony innych sposobów, żeby je określić i wykurzyć. Przykładowo pech, a ataki rzutów na łóżko i obić - padaczką, a prostytutke nazwiemy kurfą i dzifką i nie damy jej kaŚory.
Do czego zmierzam... sporne może być to, czy demonizm istnieje i czy wampir jest wampirem, czy osobą z trudnym charakterem nie do wytrzymania. Ale faktem pozostanie nam, że jakkolwiek tego nie nazwać takie zdarzenia są upierdliwe, a opanowanie strachu nam pomoże, bo racjonalne myślenie rozwiąże nasz problem i przegna taki problem w siną dal...

PZDR!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Wulfen
post 10.08.2009 - 02:03
Post #17


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




jeśli chodzi o te demony, larwy astralne, wampiry energetyczne to się zgadzam z masterem, jeżeli w coś wierzysz to zobaczysz to, jeżeli się czegoś boisz to zaraz się to pojawi. przecież ten "świat" jest kreowany przez nas.
CYTAT
znając ziemskie życie powinniście zauważyć że niema "dobra" bez "zła".

nie ma ani tego ani tego. nie ma dobra ani zła
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Rachab
post 10.08.2009 - 23:14
Post #18


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Myśl ma moc stwórczą, bo to energia generowana przez nas odksztaucająca rzeczywistość. :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zbyszek
post 13.08.2009 - 12:46
Post #19


cialka.net
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Pochodziłem wczoraj po mieście i mnie trochę pofazowalo. Przyłapałem parę razy nazwane przez was byty. Postrzegane fiz. wzrokiem przypominały mgiełki. Gdy mnie bardziej podkręciło w astral, to podglądałem parę osób z towarzyszącymi im niefizycznymi osobami. Starsza pani spacerowała z jakąś kobieta, szły razem tylko ze jedna bez ciała fizycznego. Spacerowały sobie, złączone myślą. Gdy dostroiłem się do tych spacerujących starszych pan, wniknąłem automatycznie w czujący astral. Intencje tej przezroczystej były dla mnie natychmiast poznawalne, odczuwałem jej myśli, zaleta astrala. Spojrzała na mnie bez zdziwienia i poszła za koleżanka. Ta fizyczna ruszała się ciężko i powoli, tak jakoś ślamazarnie. Wyraźnie było widać, ze jej niefizyczne ciało jest czymś ograniczone i wklejone w fizyczne.
Wesoła panienka w oknie burdelu, miała jakiegoś przezroczystego kolesia obok. Gdy się do niego dostroiłem w astralu, to przesunął się na luzie parę metrów przez ściany. Ściany zniknęły mi z przed oczu, gdy wkleiło mnie w mentalna warstwę,- przyjrzałem się mu . Śmiesznie ubrany , jakoś nie po naszemu, pomagał dziewczynie w najstarszym zawodzie świata. Na pytanie kim jesteś,- wykształcił spontanicznie na swoim ciele szczegóły ubrania.
Czy byl zły?
Jakos ze sobą współdziałali. Można się domyślać dlaczego to robił i co z tego miał. Z innymi bytami- JAŹNIAMI jest podobnie. Towarzyszą nam mając jakiś w tym interesik.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
dreamer_the_one
post 13.08.2009 - 12:50
Post #20


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


nie koniecznie czysty i mający na nas dobry wpływ
:awe:
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Freddy K
post 14.08.2009 - 18:51
Post #21


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


No i morał z tego taki, że astral jest niebezpieczny i może wpływać niekorzystnie na osobę podróżnika, i lepiej tam nie gościć, a przede wszystkim przestrzegać DEKALOGU (jak oznajmia PiSmo i niektóre podręczniki wiedzy tajemnej).
Go to the top of the page
 
+Quote Post

2 Stron V   1 2 >
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park