oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

13 Stron V  « < 5 6 7 8 9 > »   
Reply to this topicStart new topic
> Regularne Wyprawy, dla zabawy i wprawy
Kronopio
post 10.09.2009 - 14:19
Post #127


zdrogi.blogspot.com
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


będę żeby ci urwać głowę :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
SORROW
post 10.09.2009 - 14:57
Post #128




Guests




Też się podepnę, ale to w niedzielę , czy dzisiaj ?
Wrzućcie też fotkę, albo odnośnik do tej górki -miejscówki pleasee
Go to the top of the page
 
+Quote Post
doloreska
post 10.09.2009 - 20:57
Post #129


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Zbyszek @ 09.09.2009 - 19:02) *
Pływak
Dzyejson
Gray
Kronopio
Sorrow
Zbyszek
...może dołączy jeszcze Doloreska

bardzo chętnie :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Paul 023
post 11.09.2009 - 13:21
Post #130


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Zbyszek @ 09.09.2009 - 19:02) *
To jakby co to w ta niedziele lecimy na Czarcia Gorke w Muchowie.Znana ze zlotu. Fotki można znaleźć w dziale zloty w Muchowie.
Lecimy o 22 godz. już jest 8 chętnych. Listę uzupełniam na bieżąco
Korna
Pływak
Dzyejson
Gray
Kronopio
Sorrow
Zbyszek
Doloreska


Też się przyłączam chociaż ostatnio zapowiedziałem udział, ale jednak nie brałem udziału.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
starr
post 12.09.2009 - 12:49
Post #131




Guests




Ja również się pojawię.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zbyszek
post 12.09.2009 - 13:00
Post #132


cialka.net
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


ODŚWIEŻAM

W ta niedziele lecimy na Czarcia Gorke w Muchowie.Znana ze zlotu. Fotki można znaleźć w dziale zloty w Muchowie.
Lecimy o 22 godz. już jest 12 chętnych. Listę uzupełniam na bieżąco
muzyka:
http://www.przeklej.pl/plik/charlie-snelle...p3-0003me3bc40i
Korna
Pływak
Dzyejson
Gray
Kronopio
Sorrow
Zbyszek
Doloreska
Paul 023
Herbina
Star
Mati 415
Go to the top of the page
 
+Quote Post
starr
post 12.09.2009 - 13:42
Post #133




Guests




No ja chybę znowu daruję sobie słuchanie utworu:D Czy nie możemy posłuchać czegoś prostego: dudnień binauralnych, muzyki transowej ?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zbyszek
post 12.09.2009 - 15:52
Post #134


cialka.net
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Dobry pomysł, słuchamy co komu w ręce wpadnie, albo w ogóle nic, bo odciąga .Chciałem trochę rzewnego postępu. fuj
Sam niczego nie słucham, hm,chyba ze Staszka NP-ka, gdy mi się zadrze za uchem.
Czasami słucham hymnu na ciałka, ale mi się teraz stronka zaciela i nie mogę się z wami podzielić wspaniała nowina.
P.s.
Udało się , ludzie palce lizać:

http://www.youtube.com/watch?gl=PL&hl=...feature=related
Go to the top of the page
 
+Quote Post
mati415
post 13.09.2009 - 11:24
Post #135


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


też się piszę :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
doloreska
post 13.09.2009 - 11:29
Post #136


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Zbyszku komu wysylamy "relacje" ? I czy..zabieramy jakąś rzecz??
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zbyszek
post 13.09.2009 - 13:38
Post #137


cialka.net
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Notariuszem jest Twistoid, jemu ślemy relacje. Kto z innego forum to wpisuje u siebie, potem skleimy.
Na górce wygłupiamy się na całego. Oprócz rozwijania własnych, indywidualnych i niezwykłych techniki eksploracji, rozdawania prezentów to robimy co komu wyjdzie. Sam będę obrywał głowy, niedźwiadki i wiązał sznurówki..Moze przyciągnę Darka:)
O 22lecimy na ostro -tz, dzisiaj wieczorem a wcześniej jak kto może.
Do zobaczenia na górce.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ines
post 13.09.2009 - 20:12
Post #138


Członek Rodziny
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Noo to jeszcze ja zdążę na czartowską :) mnie też dopiszcie do mentalnej wyprawy!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Draq
post 14.09.2009 - 17:42
Post #139


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Ok, zjawiłem się o 22:00. Wyszedłem mentalnie co mnie zdziwiło, bo rzadko mi się zdarzają WILD'Y i szybko się dosyć dostroiłem głębiej. Wtedy spotkałem Zbyszka i zaprowadziło mnie na ognisko na ławeczki do muchowa. Zbyszek stał i uśmiechał się jedynie. Ja mu powiedziałem. "Tylko tylu nas jest?", a Zbyszek "tamci gdzieś się włóczą", ja: "okej, w takim razie co robimy?" w tym momencie cofało mnie do ciała,słyszałem głos mamy, która zapaliła światło. Zbyszek mnie złapał za ramiona i powiedział "zostań tu". hehe dosyć to śmieszne było ale pomogło. Moja koncentracja się zwiększyła na tej scenerii. Sytuacja się jeszcze powtórzyła kilka razy. Zasnąłem, potem spotkałem rugwe ale nie chce mi sie tego opisywać bo wątpię by miało coś wspólnego z naszym wspólnym spotkaniem. W każdym bądź razie gdy odzyskałem świadomość to byłem w przedziale w pociągu. Usiadłem i wtedy spłynęła z góry na mnie pozytywna energia, białe światło. Być może przez ćwiczenia z energią wieczorem. Czułem się dosłownie bosko, nie do opisania. Światłość mnie otaczala calego i był taki spokoj, harmonia. Jednocześnie czułem ze jestem w pociagu i ze ludzie mnie obserwują. Mialem na twarzy uśmiech. Ktoś z forum wparował do pociągu i mowi bym za daleko nie odlatywal bo chcą zrobić weryfikacje. Ja szczerze mowiac nie zwracałem uwagi na te słowa i wyszedłem z ciała w oobe w jakiś wyższy plan :).

Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zbyszek
post 14.09.2009 - 18:50
Post #140


cialka.net
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Tekst Herbiny, wklejam od razu

No dobra, co się będę szczypać- pisze, bo widzę, ze nikt sie nie odważy.W najlepszym razie będą wspólne elementy w najgorszym uznam to za fantazje Herbiny po pewnej dawce czerwonego wina i o.
Jak wspomniałam po pewnej dawce czerwonego wina udałam się na Czarcia Gore. Byłam w dlugiej ciemnozielonej sukni z kapturem. Wspinalam sie na te gore trzymajac koncowki sukni bo dluga byla.W lewej rece trzymalam kosz pleciony z kieliszkami i butelka czerwonego wina, w prawej zapalona swiece. Na gorce bylo juz kilka osob, podawalam kolejnym osobom kieliszki i nalewalam wino.Na skale postawilam palaca sie swiece, pijemy wino. Zbyszek robi duzo zamieszania, lata z jakims wiatraczkiem wykrzykujac : Buuuu...
Z jakas dziewczyna ( myslac, ze z Conchita) polatalam sobie troche wokol gorki, smiejemy sie.
Mowie, ze fajnie, ze tu jestesmy, ktos mowi, ze powinnismy sie tu czesciej spotykac. Korna rozdaje pojedyncze polne kwiatki.Patrzymy na wies z gory, ludzie cos wczesnie chodza spac.Zbyszek robi cos kolo naszych glow, chyba jakies aureole z gwiazdek.Jest noc, jak dla mnie za duzo tu chaosu, Zbyszek wciaz lata wykrzykujac Buuuu, Podnosimy kieliszki patrzac jak plomien swiecy sie wnich odbija, ktos trzyma w rece latarenke, chce odleciec bo za duzo chaosu, ale co odlatuje to wracam, chce usciskac Starra. Mowie mu, ze chcialabym go spotkac live, stukam po kumplowsku w prawe ramie. Ktos rozsypuje gwiazdki.Zakladam kaptur , skladam rece w strzalke i odlatuje. kosz z kieliszkami ( mielismy tam powkladac potem po wypiciu wina) zostawiam, sam zniknie, w koncu to mentalne rzeczy.
No i tyle, a jak tam u Was? Odwazcie sie, w koncu to tylko zabawa.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
SORROW
post 14.09.2009 - 20:22
Post #141




Guests




Mój text poleciał do Twista na PW .
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Gray
post 14.09.2009 - 20:28
Post #142




Guests




Więc teraz ja, i tak miałem pisać, ale czasu nie miałem.
Moment tylko po piwko skocze xD

Otóż troszkę przed 22 jakies 10-15 minut położyłem się żeby trochę pomedytować przed. Nie jestem mistrzem w mentalkowaniu, dopiero zaczynam, więc jakoś wątpiłem w jakikolwiek sukces. Po chwili medytacji zacząłem sobie wyobrażać czarcią górę, a po czasie dostrajać. Lekko bo lekko, ale dostroiłem się trochę niżej, od samego początku widząc jakąś osobę wchodzącą do góry. Po co iść jak można lecieć :D. Podleciałem więc do góry, zobaczyłem kilka osób. Zaproponowałem żeby wspólnie siednąć na dupach ( jakoś nie wyszło), więc poleciałem sobie nad górę :). Zauważyłem, że oprócz mnie lata sobie kilka osób nie wiem 2?. Później obrazki same zaczęły się układać. Zaobserwowałem kogoś siedzącego, z poważniejszym wyrazem twarzy w bluzie ciemnoniebiesko-czarnej z kapturem na głowie. Kolejna scena taka istotniejsza, to gdy jakaś dziewczyna dała mi mały flakonik/kieliszek z kilkoma żółtymi kwiatkami.

Kuniec.
Tak na marginesie, to w ogóle nie wierzyłem, że cokolwiek się uda.
Po 1 szyja mnie bolała, a po 2 problemy z koncentracja :/
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Draq
post 14.09.2009 - 21:12
Post #143


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Hmm to ciekawe, wiedzialem że Zbyszek organizuje loty o 22 więc dołaczylem, nie wiedzialem że mam sie zjawić na górce :). Ale jakoś mnie pchało do muchowa hehe.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post 14.09.2009 - 22:05
Post #144


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




Ok więc:

SORROW:

Wbilem się koło 21:40. Medytowalem centralnie po środku ( tak mi się wydawało przynajmniej) w pozycji lotosu lewitujac tuż nad ziemią. Przede mną leżał metalowy okrągł dużych rozmiarów ( mina przeciwpancerna).

Korna:


Na miejscu pojawiłam się po 22, było juz trochę ludzi. Przywitałam się z kilkoma osobami po czym postanowiłam rozejrzeć się po okolicy. Zobaczyłam jakąś kobietę z pofalowanymi brązowo-rudymi (?) wlosami, miała ze sobą pieska yorka :) ( albo Doloreska albo Ines, nie jestem do końca pewna). przywitałysmy sie i zobaczyłam Zbyszka latajacego nad wszystkimi, rozwieszał chyba jakiś duży szyld: Mentalka na Czarciej Górce czy coś podobnego. Widziałam Kronopia w towarzystwie jakiejś dziewczyny, na dole stała trampolina. Ja mialam ze soba skakankę. Potem mnie wyrwalo i polecialo duzo obrazów, których teraz nie dam rady sobie przypomnieć chyba mnie wycięło na ten czas. Nie jestem pewna czy Zbyszek nie przyciągnął Darka. Niebo niebieskie, serpentyny sypaly sie z nieba kolorowe, drzewa szumiały. To na razie tyle.

Doloreska:

No jakoś mi nie wyszlo... pojawilam się na górce z zamiarem rozdania żólciutkich żonkili każdemu kogo napotkam :D jedynie zobaczylam, jak ktoś stoi na samej górze w czarnej bluzie z kapturem na glowie i..tyle... zostalam "obudzona" :( wkurzyla sie i poszlam spać
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zbyszek
post 14.09.2009 - 23:45
Post #145


cialka.net
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


To fajnie wyszło.
21:40 usiadłem na fotelu. Nie chciało mi się siedzieć, gdyż ledwo co oglądałem interesujący film. 22 udało mi się nawet dostroić do astrala. Postrzegłem górkę w szarości, niebo trochę jaśniało przy horyzoncie, wszędzie pusto. Poszurałem jak helikopter w kolo górki, ze sztandarem. Pędziłem trzymając coś w ręce co było wlasciwie jedynie jego idea. Nie wykształtowałem raczej zbyt wielkiej formy. Nadal lipa, nie widzę nikogo. Pomyślałem o Draqu, pewnie przyleci, wczułem się , starając się go przyciągnąć. Zawsze przylatywał. Bez odczuć mojego ciała znalazłem jego identa, jest przyleciał, nie postrzegam go ale czuje jego obecność, rozmawiamy, Draqu ucieka, znika. Żałuje , ze nie wkleiłem zdjęcia przy ognisku, ogarnia mnie silny żal., za późno myślę, nie przylecą do niego.
*
Maluje obrazki przy sztaludze na górce, parę sekund, następnie usiadam na krzesełku rysując komuś portret. Chwilkę potem, niesie i mnie rozrywa. Wiruje w kolo górki, olala ulubiona zabawa. Zatrząsłem gorka, rozruszała się wraz ze mną, pulsuje i drga. Gdzieś pojawia się Herbina jak myśl, nie mam dla niej czasu , pędzę dalej. Zaczynają na feście, w fizyku strzelać sztucznymi ogniami,- 3 kilometry od domu. Wala jak na wojnie, - ostatni dzień festynu, Trochę przeszkadzają mi się skoncentrować, bo niesie echem. A jak by zrobić wojnę, uśmiecham się rozbawiony, uchylam się od gwałtownych wybuchów, czuje jak się zginam nisko przy ziemi, wyraźny ruch we własnym ciele astralnym, ściemniało.
Ech lepiej zamienię na zimne ognie. Wyskakuje w ciemności i wyzwalam silne pragnienie zobaczenia sztucznych ogni. Mam , niebo się zabarwiło i strzelają iskierki, wyraźnie widzę , jestem dostrojony na chwilkę ponownie w astralu.
I jeszcze raz iskrami. Wyobrażam je sobie jak wybuchają na niebie, kolorowe, małe świecące punkciki. Łatwo mi idzie , gdyż słyszę ciągle łomoty za oknami w fizycznym ciele.
I parę razy dokoła górki, latam jak opętany. Jakos zamieniam górkę w wirująca spiralnie taśmę.
*
W międzyczasie zamieram całkowicie w bezruchu, starając się wyłapać kogoś. Myślę sobie, będę siedział teraz , nawet nie pisnę, to dostrzegę natychmiast gdy ktoś do mnie podleci. W sumie to nie ważne gdzie się określę, na górce czy w ciele na fotelu. Siedząc bez ruchu u mnie w pokoju, bez tchnienia, czekam jak modliszka, aż coś mi w oczy wpadnie.
Podlatuje ktoś, okrągławy na twarzy i mi się przygląda. Gdy się podłączyłem do percepcji fiz., tracę go z przed oczu, zniknął nagle. Ok, jeden do mnie doleciał. Czekam dalej. Wylania się przy mnie jakiś chłopak, dosyć wysoki, podajemy sobie ręce. Czuje wyraźnie jak moja ręka się oddziela i staje podmiotem obok witających się 2 postaci. Wnikam jakoś w ta osobę, nie mogę rozpoznać identa, jest uniwersalną jaźnią bez ego.. Dostrajam się wkrótce do kogoś, co mi okropnie przynudza, strasznie obciążony obawami,- ze źle robię, tak się nie robi i nawija mi o odpowiedzialności mentalne. Bzdury, myślę i go ignoruje.
O 22:32 jestem ponownie dostrojony do astrala na górce. Conchita stoi jak żywa i coś rozważa. Obok dryblas z długim kijem w ręce, stoi bez wyraźnej formy, szary trochę zamazany.. Conchi daje mi malutki prezent, odbieram go spontanicznie, w ręce pojawia się komórka. Dlaczego komórka( moja się mi psuje), skąd o tym wie?.
W którymś monecie przypomniało mi się zdjęcie dwóch drzew. Skacze do drzewa na górce, czy ktoś tam stoi, pusto.( przypominam sobie po rozmowie tel z Conchita) Widziała jak ktoś przy nim grzebał, ktoś tam musiał coś robić.
Sam prezentów nie rozdawałem,
Wlasciwie to najważniejsze były dla mnie sztuczne ognie i latanie w kolo górki.
Kolejność pewnie poplątałem, gdyż się mi to wszystko potem zlało w jedno wspomnienie.
Conchita przestała eksploracje o 22:15 Każdy latał za swoim prezentami, nie zważając na innych,- powiedziała dzień potem.
A wiec o 22:35 była już w fizycznym, zajęta sobą i nie dawała mi żadnej komórki tel. Z Daniela ostatnim razem zrobiłem dryblasa a teraz Mojżesza z Kijem.
Na wasze prezenty nie zwracałem uwagi, zagoniony swoim.
Starając sie raz wczuć w wasze prezenty, wyskoczył mi koszyk i rozdawałem nagle obrazki.To rozdawanie ma chyba jakiś związek z malarka Conchi, gdyż ona również rozdawała obrazki.
Darka zapomniałem, wypadł mi z pamięci. Kronopio wciągnąłem w starą przygodę na górce ta z bananami, trwała krotko, chwilkę i była jedynie wspomnieniem.
*
Najciekawsze wydarza się mi po eksperymencie. Gdzieś w czasie latania, wyskoczyła mi piękna dziewczyna z niezwykle pociągła bródka. Twarz mi zniknęła, rozciągając się w szarości i pozostała jedynie bródka.Ta cześć, która zawiera dla mnie informacje. Nie przeszkadza mi to, w fizyku również tak robię. Postrzegam z całości rzeczywistości jedynie te jej części, które się do mnie odnoszą.
Bródka chwyta zębami mnie za rękę. Usuwam się na bok i obserwuje ten dziwny widok.
Tuz po wszystkim, coś pognało mnie, by włączyć telewizor. Wciskając przypadkowy guzik, natrafiłem na Kolombo, ulubiona serie mojej zony. Patrze na monitor i nie dowierzam. Piękna dziewczyna, o takiej samej bródce, chwyta łydko kurczaka zębami. Słyszę NP-ka WŁAŚNIE TAK.
Chyba parę godzin przed lataniem, utkwiło mi wzrok na wielkim rysunku, na brystolu. Obraz był jakiś mały, jakby na monitorku, komórki tel.. Oglądając, powiększylem go do naturalnych rozmiarów (A1), wyobrażałem sobie jak będę właśnie takie rysował, grubymi pociągnięciami złamanego wkładu do automatycznych ołówków. Nie rozpoznaje czy obraz jest rzeczywisty, myślę ze tak, tylko nie wiem skąd się on u mnie wziął, przecież nie mam nigdzie takiego, -ignoruje spostrzeżenia. Dziwnie mi pamięć szwankuje.
O 23:30 wpada do mnie kumpel mówiąc, mam kilka tysięcy grubych wkładów rysunkowych dla ciebie.
*
Weryfikacja:
Conchicie mówiłem o spotkaniu z Draqiem i na czacie wspomniałem o wojnie.
*
Osobiste wnioski co i jak- na prywatnym blogu.

jeje i do następnego
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Korna
post 15.09.2009 - 09:21
Post #146


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Z tymi fajerwerkami to się zgadza! przez chwilę mi coś mifnęło podobnego ale zamieniłam to na serpentyny. Interpretator nawalił. Herbiny nie widzialam, kwiatków nie rozdawałam (chyba że to byla jakaś część mnie), mialam ze sobą tylko skakankę chcialam sobie poskakać. Ogólnie to i tak się cieszę, że zgadza się u mnie chociaz jedna rzecz bo przy mentalkowaniu zmęczona byłam po rowerach i mnie co i rusz wycinało ;P :)
Pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zbyszek
post 15.09.2009 - 11:10
Post #147


cialka.net
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Przed chwila wyszła kolejna ciekawostka w rozmowie z Conchi. Ona rozdawała obrazki. Ostatnim jej rysunkiem w realu była martwa natura. Pamiętając dobrze postrzeżony rysunek , spytałem jej, czy nie narysowała na nim trójkąta na środku, z tkaniny -draperii. Odpowiedziała , ze tak, jest tam coś takiego.
Obrazek pojawił mi się w komórce, a dostałem przecież jakaś od niej na górce.
Narysuje widziany rysunek i jej wyślę. Zobaczymy czy będzie jakieś podobieństwo. To byłby dopiero odlot!
Eh, moglem się domyśleć , ze coś nie grało. Pojawiłem się w pokoju gościnnym, gdy oglądałem ten obraz. Wszystko było żywcem z reala, nawet w telewizorze leciał ogladany wcześniej film. Tyle, ze w miejscu obrazu są przecież meble:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post

13 Stron V  « < 5 6 7 8 9 > » 
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park