oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

94 Stron V  « < 27 28 29 30 31 > »   
Reply to this topicStart new topic
> Jestem Początkujący, Tutaj początkujący mogą zadawać swoje pytania
Mano
post 10.10.2009 - 12:49
Post #589


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


byc moze jakas podswiadoma autosugestia, ze tak juz bedziesz miala zawsze przy wychodzeniu.
Pobaw sie z afirmacjami, tzn wmow sobie, ze bedziesz wychodzila inaczej i sobie to zwizualizuj. Tak to widze, nie widze innego rozwiazania (ja nie widze, ktos inny pewnie widzi).

Mozesz takze sprobowac wyjsc inaczej, tzn zmienic metode - moze to by cos pomoglo. Akurat takie gdybanie nie ma sensu i trzeba samemu drazyc sposob, gdyz wyjscie jest prywatne i kazde odczucia sa inne niz ma dany czlowiek, stad tez polecam probowanie czegokolwiek innego. A jak sie nie da - to na sile! Ciś ile sie da, az wkoncu pojdzie jak w maslo :)

Powodzenia!

Z dziennika kpt. Nemo
10 pazdziernik 2009
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Alina
post 10.10.2009 - 12:58
Post #590


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy




Na mnie bardzo mocno działają autosugestie. Ale często mi się mylą i mi nie wychodzi. Raz nawet wyciągnęła jedną rękę, ale szczeliłam gafę i za wcześnie otworzyłam oczy. Zawsze mi się coś takiego przytrafi, a jak nie, to pojawia się ten przeklęty haczyk.
Dzięki, dzisiaj spróbuje z tą autosugestią.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
moonSky
post 12.10.2009 - 17:44
Post #591


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Witam , dawno tu nie bylem z powodu braku czasu , przechodzac do mego problemu , polega on na "wypadaniu duszy" mam takie uczucie zasypiajac czesciej na siedzaco ale na lezaco tez mi sie zdarza , problem polega na tym gdy juz wchodze w faze zasypiania tak jakby moja dusza chciala wyjsc z ciala , czuje wtedy jak dusza wali w jakas niewidzialna sciane i na chwile budze sie i tak wkolko ... co to moze byc ?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Ankosz
post 15.10.2009 - 23:13
Post #592


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Witam!
Chcialabym sie dowiedziec, czy osoba ktora 'odwiedzamy' po wyjsciu z ciala, moze czuc obecnosc naszego ducha?
I jeszcze jedno : czy moge przeniesc sie do kogos z miasta odleglego o wiele kilometrow ? I czy wtedy widze, to co robi tamta osoba nabiezaco?

Z gory dziekuje za odpowiedz i przepraszam, jezeli temat taki wystapil pomimo, ze przeszukalam w duzej mierze forum.

Pozdrawiam!
ankosz
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mano
post 15.10.2009 - 23:50
Post #593


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


No wlasnie wystapil i to nie raz.
Co do pierwszego, patrz odp pyt drugie :)
Co do drugiego pytania, nie wiem jak jest, ale Silverka kiedys gdzies opisywala, ze nawet jakas osoba ja nawet zobaczyla kapiac sie w wannie.

Mimo, ze teoretycznie moglo by to byc prawdziwe, praktya wypadnie tu sporo ciezej.
Nie ma hop siup i tyle, rzadko komu sie udaje dostroic do sw fizycznego, wiec mimo wszystko byloby to cholernie trudnie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Ankosz
post 16.10.2009 - 00:46
Post #594


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Dziekuje bardzo za informacje.
A szkoda...
A jest mozliwosc, jezeli ta druga strona by 'wszyla z siiebie' spotkania jej ?
Zadaje takie pytania , poniewaz jeszcze nie udalo mi sie wejsc w OOBE swiadomie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Dzyeson
post 16.10.2009 - 12:31
Post #595


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


z tego co ja doswiadczam to u mnie przynajmniej nawet jak widzę real to jak wyjde poza jakis okreslolny obszar od ciala np poza mieszkanie to mnie tak jakby wrzuca w astral zlozony tylko z moich wyobrazen
Go to the top of the page
 
+Quote Post
konon
post 16.10.2009 - 20:24
Post #596


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




Mam problem z oobe. Niestety od początku mojego zainteresowania tym zjawiskiem nie udało mi się 'wyjść z ciała'. Stosuję technikę '4+1' i bez problemu osiągam paraliż senny. Tylko co potem? Mam paraliż, hipnagogi (różne odgłosy), powtarzam sobie, że chcę wyjść z ciała, ale czuję jedynie lekkie podnoszenie ręki. Czy macie jakieś rady, który pozwoliłyby mi wyjść z ciała w tym kulminacyjnym momencie?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
tom
post 17.10.2009 - 02:18
Post #597


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: Moderator


Notatnik


ćwicz i rób to noc w noc :) i ćwicz i ćwicz... odezwij sie za rok ;-)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
konon
post 17.10.2009 - 07:14
Post #598


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




Nie za bardzo rozumiem o co Ci chodzi. Ćwiczę to mniej więcej od grudnia zeszłego roku, a problem nadal ten sam. A nie mogę co noc tego ćwiczyć, bo nie każdy jest takim hardkorem, żeby codziennie wstawać nad ranem :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Szopen
post 17.10.2009 - 09:33
Post #599


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Zmień porę dnia gdy fazujesz i tylko obserwuj jak zachowuje się twoje ciało.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
konon
post 17.10.2009 - 09:54
Post #600


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




Szopen, nie skumałem... możesz jakoś obszerniej??
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Majster
post 17.10.2009 - 10:08
Post #601


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Konon, czasami jest tak, że samo nie pójdzie. Co się wtedy robi? Pcha się na chama :)
Jaki z tego wniosek, zamiast leżeć jak kłoda rusz swoje astralne ciało (jak zwał tak zwał), żeby pod wpływem Twojej woli, wylazło z ciała. Jak? No rozmaitymi technikami na wychodzenie ma się rozumić. Jakimi? Np. metdoa liny, chuśtawka, wyturlanie, spadanie, czy cokolwiek co poruszy Twoje nieficzne ciało, kłania się opcja szukaj :P Można także zastosować wizualizację, cokolwiek, sposobów jest cała masa. W takim stanie można leżeć i leżeć, sam tak kiedyś przeleżałem 2h.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
konon
post 17.10.2009 - 10:29
Post #602


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




Majster, sądzisz, że metoda liny pomoże? Sam dziś o niej czytałem i wydaje się dość łatwa, więc dziś spróbuję. Mam takie pytanko, mogę ją stosować niezależnie od pory dnia czy nocy?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Luciusz
post 17.10.2009 - 10:54
Post #603


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


ja bym radzil robic w nocy, ale to tylko ja
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Dzyeson
post 17.10.2009 - 12:15
Post #604


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


proboj linę , albo na siłe.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
konon
post 17.10.2009 - 14:57
Post #605


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




Czyli tak jak myślałem najlepsza jest noc? W sumie racja, łatwiej będzie mi się skoncentrować.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Luciusz
post 17.10.2009 - 18:01
Post #606


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


no dokladnie, w nocy rodzina spi i np 0 ruchu na ulicy i prawie zadnego samochudu a w dzien rodzina sie szweda po domu ruch na ulicy itp. Ja akurat mieszkam przy ulicy wiec w dzien hu*a zrobie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
qwerrty
post 22.10.2009 - 11:18
Post #607


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




Witajcie, mam taki problem. Z łatwością dochodzę do momentu wibracji podczas gdy moje ciało jest sparaliżowane. Problemy polega na tym, że nie mam zielonego pojęcia, co robić dalej. Przeczytałem tutaj wiele postów i stosowałem się do wszystkich. Wyobrażałem sobie, że chodzę po pokoju, że unoszę się nad ciałem, że rękami astralnymi wychodzę po linie. Nic mi nie pomaga, potrafię leżeć w tej pozycji bardzo długo i nic nie osiągam. Czy wiecie może, co robię źle? :)

Pozdrawiam
qwerrty

EDIT:// Wiem, że może spamuję teraz, ale nie mogę nigdzie tego znaleźć. Pewnie jako jedyny mam taki problem (co, nie oznacza, że jestem gorszy :D)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Majster
post 22.10.2009 - 16:36
Post #608


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




No i pora zacytować kogoś kogo znam i szanuję, kogoś wyjątkowego, o niespotykanej mądrości i ponadprzeciętnej inteligencji.

CYTAT(Majster @ 17.10.2009 - 11:08) *
Konon, czasami jest tak, że samo nie pójdzie. Co się wtedy robi? Pcha się na chama :)
Jaki z tego wniosek, zamiast leżeć jak kłoda rusz swoje astralne ciało (jak zwał tak zwał), żeby pod wpływem Twojej woli, wylazło z ciała. Jak? No rozmaitymi technikami na wychodzenie ma się rozumić. Jakimi? Np. metdoa liny, chuśtawka, wyturlanie, spadanie, czy cokolwiek co poruszy Twoje nieficzne ciało, kłania się opcja szukaj :P Można także zastosować wizualizację, cokolwiek, sposobów jest cała masa. W takim stanie można leżeć i leżeć, sam tak kiedyś przeleżałem 2h.


Tak dobrze myśleliście :)

PS. Czy tak naprawdę cofnąć się stronę i przeczytać kilka postów? Albo użyć opcji szukaj?
PS2. Jeśli przeczytałeś poprzednią stronę to widzisz, że nie jesteś jedynym z takim problemem.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Magdzik
post 22.10.2009 - 17:17
Post #609


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Z nk to rzeczywiście przegięcie..
a ja zaczynam i... trochę mi wtyd bo czuję się z tym samotnie.
Dlatego piszę.
Zaczynam a dziś cofnął mnie strach.
A ostatnio czuję się jak wielka promieniująca perłowobiała kula miłości
widzę jak to promieniuje i jest cudnie
Poszukuję tylko większej wolności
bo nieraz dusza mi się w ciele nie mieści że aż boleć zaczyna...

A dziś brakuje mi pewności.. choć to pewno przejściowe.

czy ktoś ma podobnie?
Go to the top of the page
 
+Quote Post

94 Stron V  « < 27 28 29 30 31 > » 
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park