oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

94 Stron V  « < 31 32 33 34 35 > »   
Reply to this topicStart new topic
> Jestem Początkujący, Tutaj początkujący mogą zadawać swoje pytania
FerdekKiepski
post 24.12.2009 - 19:43
Post #673


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Jak masz sucho w gardle to porostu przełknij ślinę lub ułóż inaczej głowę. Na podtrzymanie fazy dobre jest mówienie sobie w myślach "JESTEM ŚWIADOMY".
Po prostu połóż się, utrzymaj świadomość jakieś 40 min i się przekręć na bok, gdy będziesz leżał na boku to próbuj utrzymywać świadomość zaczniesz słyszeć pisk lub inne dźwięki, pojawia się wibracje itp. gdy będziesz miał świadomość, że nie możesz się ruszać porostu spróbuj wyszarpać się z ciała.
Po pisku możesz mieć wibracje i nie będziesz mógł się ruszać lub porostu bez wibracji nie będziesz mógł ruszać ciałem.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
GdaJan
post 24.12.2009 - 20:36
Post #674


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Freddy K @ 24.12.2009 - 16:37) *
Nie jest normalne gdy podczas zasypiania człowiek jest świadomy takich stanów, a niektórzy doświadczają tego za każdym razem gdy zasypiają, nawet mają kilka razy w ciągu nocy. I obawiam się, że nie pozostaje to obojętne dla organizmu i psychiki. Ten stan to raczej objawy jakiegoś zaburzenia mogącego prowadzić do jakiejś choroby(?), ale ogólnie im częściej występuje tym gorzej dla psychiki i mózgu. Więc stanowczo niedoświadczonym i nieobeznanym w temacie odradzam eksperymentowania.


Freddy , nie masz żadnych dowodów , nic, oprócz paru "opowieści" i potwierdzeń, domyśleń i przypuszczeń, jakoś w instytucie Monroe ( mamy tutaj jakąś placówkę, może nie szanowaną, może nie wielką, ale jest zarejestrowana i prowadzi badania od paru dobrych lat) żadnych takich przesłanek tam nie znalazłem.
OBE jak wszystko, jak dosłownie wszystko, MOŻE(przez duże M) spowodować jakieś zaburzenia psychiczne czy fizyczne, każdy jest inny, a równie dobrze MOŻE(przez duże M) zdziałać cuda i uleczyć nas. Ale nie ma no to żadnych dowodów, udowodnionych naukowo, a nawet pseudo naukowo. Więc proszę, bez szerzenia demagogi.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
sk8terboy
post 30.12.2009 - 10:51
Post #675


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy




hej wam. Eksperymentuję z oobe już pół roku. Mam takie pytanie: jak to jest z tymi wibracjami, jeszcze nigdy ich nie osiągnąłem, a udało mi się już raz oddzielić częściowo od cf i raz(całkiem niedawno) całkowicie wyjść na kilkanaście sekund. W obu tych wypadkach stosowałem 4+1, powrót do łóżka i głęboka relaksacja. Jednak nic takiego jak wibracje nie występowało. Po prostu po dłuższym czasie koncentracji obracałem się z pleców na bok lub nastawiałem się na sen. Wtedy wpadałem w taki letarg, zachowując resztki świadomości, po czym po ocknięciu odrazu czułem że mogę się oddzielać i oddzielałem walcząc z gumą:) wychodzi ktoś w ten sposób? I jeszcze ciekawostka. Jak próbowałem wyść ponownie w oobe dzień po tych udanych próbach to nigdy mi się nie udawało, zawsze zasypiałem i tylko śniło mi się oobe
Go to the top of the page
 
+Quote Post
FerdekKiepski
post 30.12.2009 - 19:56
Post #676


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Drogi "qwerrty" akurat w tym temacie jest zwyczaj odpowiadania na każde zadane pytanie, głupie? trudno. Równie dobrze zamiast pisać to: "Drogi OOBEmaniaku, skorzystaj z opcji szukaj. " mogłeś odpowiedzieć na pytanie. Bez urazy! :)

Co do sk8terboy'a tak nie tylko Ty tak wychodzisz ja tez nie zawsze mam wibracje w sumie to lepiej bez nich. Możesz tracić na chwile świadomość i budzić się po drugiej stronie. Dużo osób leżąc na boku nie odczuwa wibracji co do mnie to po przekręceniu się na bok czasem się zapadam i mnie trzęsie ale ostatnio bardzo rzadko lub strasznie słabo. Wibracje dziwne uczucie jak na pierwszy raz poprostu zwykle telepanie
przyklad: wibrator w telefonie tylko 10x wlniej :D (z tym, ze trzęsie Ciebie :D)Co do wychodzenia w następny dzień jesli sie bardziej oswoisz z OObe to powinno zacząć wychodzić. Po prostu zaczynasz i regularne wychodzenie zdaje się byc niezbyt łatwe :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Edding92
post 30.12.2009 - 22:16
Post #677


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Witam wszystkich, jestem nowicjuszem :) i mam pare pytań, bardzo was prosze o doradzenie bo napewno mi sie to przyda. Moje pytanie:
Jezeli sie chodzi niereglarnie spac np. w jednym dniu ide spac o 00:00 a w drugim o 02:00 i tak dzien po dniu, moze to zle wpłynac na próby wyjsca z ciała czy nawet je uniemożliwic??

Ja wogóle chodzę spać bardzo pużno i metoda 4+1 zabardzo mi nie odpowiada,czy mogę odrazu po położeniu się na łóżko np o 02:00 w nocy gdy jestem dosyć zmęczony próbować wyjść z ciała?

Jezeli ktos by był tak miły i mi opisał swoja metode krok po korku bardzo był bym wdzieczny, niby czytałem duzo róznych artykułów na forach badz w internecie o metodach ale chciał bym bardzo dowiedziec sie od kogos od was jak wy to robicie.Jezeli ktos by był tak miły moze mi wysłac na PW.
Był bym tej osobie bardzo wdzieczny bo wiem ze by mi to pomogło bardzo.Nie chodzi mi o zgapienie czyjejs metody po prostu chce sie dowiedziec jaka metode niektórzy z was maja.

Przepraszam was za wszystkie błędy ortograficzne oraz za mozliwe niezrozumiałą tresc.

Z góry dzięki i pozdrawiam.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mano
post 30.12.2009 - 22:22
Post #678


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Nic ci sie nie uniemozliwi. Takie chodzenia do lozka o jednej porze moze wplynac na plus, jesli chodzi o kwestie wychodzenia, ale nikt nie mowi, ze nieregularne spanie ci te mozliwosc wykluczy :) Na pewno regularnosc bedzie bardziej wskazana, chociaz wydaje mi sie, ze to bardziej sie tyczyc musi metody 4+1 (podswiadomosc sie przyzwyczaja).

Tak, mozesz. Dlaczego bys nie mogl? Nie wiadomo tylko, czy ci cokolwiek wyjdzie. To juz zalezy od czlowieka, kwestia indywidualnosci. Jedni musza robic 4+1, drudzy nie musza.

Powodzenia!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Luciusz
post 30.12.2009 - 22:43
Post #679


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


ja np rzadko robię 4+1, zazwyczaj kiedy od razu położę się do łoża "działam"
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Edding92
post 30.12.2009 - 23:44
Post #680


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Aha dzieki wielkie, no ja dzisaj sprubuje ta metodą
Huśtawka
Gdy będziesz już w transie, zwizualizuj siebie, huśtającego się na huśtawce. Bujaj się na siedzeniu. Musisz to poczuć tak, żeby doznać takiego uczucia poruszania się: huśtasz się coraz wyżej i wyżej, aż zataczasz pełne koło i wylatujesz z huśtawki. Jeśli trans był głęboki, zaznasz OOBE.

Macie jakies porady lub zastrzezenia do tej metody?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Luciusz
post 30.12.2009 - 23:55
Post #681


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


kurde nie musisz jej opisywać, wszyscy wiedzą o co w nie chodzi ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Edding92
post 31.12.2009 - 00:36
Post #682


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


ja wiem ale czy probowaliscie juz ta metoda? albo macie jakies jeszcze porady jak pogłębic stan??

z gory dzieki.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mano
post 31.12.2009 - 14:20
Post #683


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Tak, zastrzezenie do tej metody jest takie, ze ktokolwiek ja bedzie robic, powinien byc cholernie dobry we wizualizacji :D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Edding92
post 31.12.2009 - 15:47
Post #684


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


ja mam okropne problemy ze zrelaksowaniem oraz koncentracja mysle ze to mi bardzo przeszkadza czy to prawda??
macie jakies rady dotyczace mojego problemu?

z góry dzieki.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
podróżnik1
post 31.12.2009 - 16:38
Post #685


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Jeżeli chcesz polepszyć swoją koncentrację, myślę, że warto zastanowić się nad medytacją. Na mnie podziałało. Zawsze uważałem to za bezsensowne siedzenie w bezruchu jednak po pewnym czasie gdy spotkałem się z wieloma pozytywnymi opiniami, diametralnie zmieniłem swoje zdanie co do tej praktyki. Jak medytować to warto codziennie po 20 min. Nie trzeba dłużej. Liczy się systematyczność. A efekty będą sie pojawiały po niedługim czasie. Zresztą zależy to, wiadomo, od cech indywidualnych.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Edding92
post 31.12.2009 - 20:11
Post #686


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


aha dzieki a nie wiesz czy tutaj na forum znajde jakies techniki medytacji??
poszukam na necie,ale bardzo był bym wdzieczny jak bys mi wymienił albo napisał cos o tym jezeli chcesz.
z gory dzieki.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
podróżnik1
post 31.12.2009 - 21:14
Post #687


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Jest wiele technik medytacji. Ja osobiście preferuję medytację vipassana. W ogromnym skrócie Ci ją opiszę. Szukasz jakiegoś miejsca, w którym Ci nikt nie będzie przeszkadzał. Wybierasz wygodną pozycję. Nie musi to być lotos ani półlotos. Masz być zrelaksowany, odprężony. Możesz nawet leżeć tylko uważaj wtedy byś nie zasnął. Ok, masz pozycję. Głównym zadaniem, które Cię czeka to uspokoić natłok myśli. I tutaj może Cię zaskoczę, może nie - nie walcz z nimi, to nie ma sensu, bo wtedy będziesz je tylko umacniał. Obserwuj, nie analizuj nic, bądź wyłącznie świadkiem, który wszystkie myśli obserwuje z boku. Cały czas oddychaj głęboko. 10 sek na wdech i 10 sek na wydech i tak do momentu aż poczujesz ciepło, przed oczami zrobi Ci się jasno, cokolwiek. Możesz wtedy sobie wyobrażać, że z wydechem usuwasz gęstą, ciemną energię a z wdechem pobierasz światło, miłość. Aby uspokoić natłok myśli, zwizualizuj sobie płomień. Patrz na ten płomień. Im więcej myślisz tym płomień bardziej "skacze". Ty masz doprowadzić do tego, by był nieruchomy. Gdy już osiągniesz stan głębokiej relaksacji, trwaj w nim. W końcu zadaniem medytacji, jeśli chodzi o Ciebie jest polepszenie umiejętności koncentracji. Trwaj w stanie bez myśli najdłużej jak potrafisz. Na początku będziesz miał problemy żeby 10 sek wytrzymać. Ale po czasie zobaczysz, że sukcesywnie czas się wydłuża. Co mogę Ci polecić jeśli chodzi o medytację.... wejdź tu - Osho ma ciekawe podejście do sprawy: http://www.scribd.com/doc/2074692/Osho-Medytacja i o vipassanie, co prawda dużo ale solidnie: http://sasana.wikidot.com/medytacja-vipass...rostych-slowach W google możesz znaleźć dużo o medytacji. Jest mnóstwo technik. Ja podałem Ci to co ja preferuję. Szukaj, zmieniaj, dostosuj techniki do własnych potrzeb e efekty będą świetne. W końcu - nawet nie musisz znać ani jednej techniki aby medytować. Usiądź, zamknij oczy, zrelaksuj się i czuwaj, nasłuchuj, bądź świadom każdego dźwięku, szmeru, ruchu, oddechu, myśli - do tego dążą wszystkie techniki, które są tylko narzędziem ale nie celem. Ogólnym celem medytacji jest dotarcie do samego siebie, zjednoczenie się z samym sobą, z własną boskością. Poprawa zdrowia fizycznego, psychicznego, umiejętność koncentracji, radowanie się życiem to poboczne efekty.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Edding92
post 31.12.2009 - 22:01
Post #688


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


No to tak połozyłem sie w na łózku w spokoju lezałem, głeboko oddychajac starałem sie wyciszyc i obserowac swoje mysli,lezałem i lezałem po paru mintach miałem dziwne uczucie jak by mi twarz lekko bujała na boki moze smiesznie brzmi ale tak to czułem, bujanie ustapiło i przed oczami robiło sie stopniowo jasniej lezałem tak z 10 minut, nie wiem czy dobrze zrobiłem ale starałem zrelaksowac ,obserowac swoje mysli i sie wyciszyc przez chwilke tez czułem pulsowanie w głowie oraz dziwne uczucie w lewej ręce od łokcia do palcy, moze mi scierpła :D
Bede starał sie robic to codziennie przez jakies 10-15 minut.

Jezeli mozesz mi jeszcze cos doradzic to jak najbardziej.
Sorki za moja ortografie z gory dzieki.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
podróżnik1
post 31.12.2009 - 22:17
Post #689


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


A nie mówiłem? :D Bardzo skuteczne. Są to typowe objawy zwiększonych dostaw tlenu do organizmu i ciut głębszej relaksacji. Ja to podobnie odczuwam. Ale co do oddechów - to pamiętaj - są silne objawy - przestań już głęboko oddychać. Żebyś się za bardzo nie przewentylował xD Zobaczysz wtedy, że Twój oddech jest bardzo płytki i powolny. Obserwuj go. Skup się tylko na nim. Wtedy też, im dalej będziesz brnął w las, może Cię chwycić nawet paraliż ale nie musi oczywiście, choć prawdopodobieństwo zawsze występuje. Ja jak zaczynałem z tym, miałem taki numer, że moje gałki oczne bardzo szybko się poruszały i nie miałem nad tym żadnej kontroli wtedy. Nie byłem nawet w stanie otworzyć oczu ale świadomość miałem świetną. Jeżeli złapie Cię w czasie medytacji paraliż, wejdziesz w głęboki "trans", chodź tutaj to jest niewłaściwe określenie jesteś o krok od OBE. Wtedy możesz już sobie wizualizować liny itd, korzystać ze standardowych metod wyjścia.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Edding92
post 31.12.2009 - 22:57
Post #690


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


No mi bardzo powieki skakały wlasnie zapomnialem dopisac :D
Dzisaj bede probowac 4+1 wstane o 5 i przez mniej wiecej godzine bede sie rozbudzac i zobacze czy mi sie uda mam wielka nadzieje.
A co do tej medytacji to mozna ja robic kilka razy dzienne?

Naprawde wielkie dzieki ze odpowiadasz na moje pytania bo cie pewnie juz męcze :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
podróżnik1
post 31.12.2009 - 23:01
Post #691


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Możesz medytować do woli. Nie ma żadnych ograniczeń. Zależy to wyłącznie od Ciebie. :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Edding92
post 31.12.2009 - 23:07
Post #692


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Naprawde fajna sprawa z tym, fajne uczucie jak mi sie twarz bujała na boki coraz szybciej potem spowolniło i juz ustała, tak jak powiedzales teraz postaram sie skupic na moim oddechu to powinienem pogłębic ten stan.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
podróżnik1
post 31.12.2009 - 23:12
Post #693


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Pamiętaj, że te oddechy to służą relaksacji, wyciszeniu umysłu, to pierwszy etap medytacji. Gdy już ten głęboki relaks osiągniesz możesz utrzymywać lub starać się utrzymywać ten osławiony stan "bez myśli". Nie zapomnij o celu w jakim medytujesz. Ale racja - ciekawe doznanie. :) Aha i jeszcze jedno - nie zdziw się jeśli w czasie głębokiego relaksu samo wywali Cię z ciała lub zaczniesz doznawać różnych odczuć kinestatycznych! :D
Go to the top of the page
 
+Quote Post

94 Stron V  « < 31 32 33 34 35 > » 
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park