oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

94 Stron V  « < 32 33 34 35 36 > »   
Reply to this topicStart new topic
> Jestem Początkujący, Tutaj początkujący mogą zadawać swoje pytania
Edding92
post 31.12.2009 - 23:27
Post #694


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ta jest mozlwie ze w głebokiej medytacji mozna wyjsc z ciala jak sie tego bardzo pragnie?
Własnie ogladam film "The Secret" bardzo ciekawy moze ogladales?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
podróżnik1
post 31.12.2009 - 23:35
Post #695


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Jest możliwe. Pragnienie jedno a wiedza jak wyjść - drugie. Musisz umieć rozpoznać symptomy, które znaczą, że możesz wyjść lub jesteś blisko. Film The Secret oglądałem ale tylko pobieżnie bo mi komp mulił i ciągle zacinało xD
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Edding92
post 01.01.2010 - 00:04
Post #696


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Jezeli moge zapytac to jak u ciebie z wychodzeniem z ciala? miales jakies fajne zdarzenia albo przygody moze gdzes na forum napisales z checia bym sobie poczytał :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
podróżnik1
post 01.01.2010 - 02:13
Post #697


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ostatnio mało mam czasu na wychodzenie z ciała bo studia... muszę codziennie o 5 rano wstawać. Nie ma możliwości - muszę być wypoczęty a na tyzyko niepowodzenia nie mogę sobie pozwolić... niestety... Za to w weekendy lub teraz i inne okazje jak ma się wolne i nie trzeba następnego dnia z rańca się zrywać korzystam z okazji i wyłażę. Nie prowadzę notatnika. Kiedyś wpisałem o swoim LD ale uznałem, że na razie nie ma to sensu więc zaprzestałem. Jeśli chodzi o przygody chodzi... hmmmm... przypomina się jeden numer kiedy trafiłem to lękowego OSPUO. Zawsze bardzo bałem się kleszczy... Mam psa, wyjmuję mu regularnie ale sam nigdy nie miałem. Jakaś odraza mi towarzyszy jak o nich pomyślę. Znalazłem się w dziwnym pomieszczeniu z zielonymi ścianami. Było pusto, żadnych mebli, obrazów, nic. Nagle na podłodze zobaczyłem kleszcza jak dreptał w moją stronę. Po chwili cały pokój zapełnił się kleszczami. Krzyczałem jak szalony xD Szybko mnie wciągnęło z powrotem do ciała. To było krótkie wyjście ale jakże.... owocne xD. A do najpiękniejszych mogę zaliczyć takie, kiedy to znalazłem się u skraju wyspy. Na tej wyspie stała wielka świątynia taka jak Taj Mahal. Ogromna była jak cholera! Niebo błękitne, morze czyste jak łza, spokojne. Gdzieś w oddali z morza wystawały wielgachne skały... Wokół świątyni latały jakieś elfy. To był bajeczny widok! Coś niesamowitego... I ta miłość! Matko jedyna, niesamowita miłość, którą czułem będąc tam! Od nikogo konkretnego nie biła. Po prostu - była... Taka silna to była miłość, że jak wróciłem do ciała rozpłakałem się... jednocześnie czułem potem tęsknotę... Cały dzien o tym myślałem i czułem jeszcze na sobie to uczucie. Takiej miłości to ja w życiu jeszcze nie poczułem. Nawet nie interesuje mnie sceneria w jakiej to się wydarzyło. Liczy się tylko ta potwornie silna miłość. Tego za Chiny nie jestem w stanie oddać posługując się nie wiadomo jak barwnym językiem. Stary, walcz o OBE, nie poddawaj się nawet jeśli będą same niepowodzenia. Tylko one zbliżają Cię do sukcesu. Nie przegap, tego, bo to będzie Twoja najwspanialsza przygoda!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Edding92
post 01.01.2010 - 02:23
Post #698


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


No to naprawde niesamowite przezycie miales, nawet troche straszne z tymi kleszczami :D
ale z tą wyspa to marze o takim czyms i ci bardzo zazdroszcze takiej przygody.
Postaram sie wyjsc ale nie wiem czy dam rade wstac o 5 a jak wstane to nie wiem czy za krotko nie bede spac.
Postaram sie wyjsc przed spaniem co o tym sadzisz?
Bardzo pragne tego chociaz by na pare sekund, prosilem NP zeby mi pomogli wyjsc moze dam rade i głęboko wierze ze mi sie uda moze nie dzisaj ale kiedys napewno.

Postaram sie tak jak z wczesniejsza medytacja tylko bardziej pogłebie stan i zaczne wizualizowac ze wspinam sie po linie.

Jesli masz zastrzezenia albo porady do tego w jaki sposób chce "wyjsc" to mi napisz bardzo mi to pomoze.

Z gory dzieki.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
podróżnik1
post 01.01.2010 - 02:27
Post #699


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Jeśli chcesz od razu przed snem to szanse są ale bardzo małe, praktycznie bliskie zeru, zwłaszcza, jeśli jeszcze nigdy nie wylazłeś z ciała. Jeśli chodzi o metodę 4+1 to zalecałbym zawsze min 4 h snu przed pobudką. Możesz modyfikować tą metodę, ale postaraj się by ten margines min 4h snu zachować uzależnione jest to od faz snu. Poczytaj o tym w necie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Edding92
post 01.01.2010 - 02:32
Post #700


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Aha no to jak teraz pujde lulu za 4h wstane 6-50 z godzina rozbudzania to 8 to juz widno czy to moze mi jakos przeszkodzic?

Jak nie dzisaj to jutro pujde spac wczesniej a dzisaj sprubuje przed spaniem.

Ale cię męcze jak nie chcesz to nieodpisuj tylko napisz mi, bo zawsze czekam na twoja odpowiedz a takto bede mial pewnosc ze mi nie odpowiesz :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
podróżnik1
post 01.01.2010 - 02:38
Post #701


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


To czy widno czy nie - zależy tylko od Ciebie. Mnie by przeszkadzało - nie lubię jak mi coś po oczach świeci xD Spróbuj przed spaniem. Nie zaszkodzi. Nawet jak nie wyjdziesz to pewnie jakieś objawy zaczną się pojawiać. Nie męczysz mnie xD Od tego jestem żeby odpowiadać. W końcu to forum :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Edding92
post 01.01.2010 - 02:39
Post #702


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


No dzieki wielkie ide spac, napisze jutro jak mi poszło trzymaj kciuki :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
podróżnik1
post 01.01.2010 - 02:40
Post #703


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ok powodzenia :) Będę 3mał kciuki.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
CanoR
post 01.01.2010 - 02:57
Post #704


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy




Witam,
zauwazylem ze wielu praktykujacych pyta tutaj o sparwy dotyczace ich badan, wiec stwierdzilem, ze tez sprobuje i zapytam...

Jestem nawet nie laikiem w tych sprawach, wiec moze moja wypowiedz nie bedzie jakas profesjonalna, ale postaram sie :D

Przedwczoraj 30.12.09 czytalem posty na tym forum oraz opisy o OOBE troche sie balem przed pojsciem spac nawet nie wiem czego... xD ...moze tego ze nawiedza mnie jakies duchy :)

Na szczescie ten lek szybko minal :P

Podczas lezenia na lózku sluchalem sobie bardzo nastrojowej muzyki ( z LOTR i z innych filmow np. The Bourne Trilogy ), po czym zasnalem...

Rankiem ( tak okolo 10 ) przebudzilem sie i jakos tak bylem ni to zmeczony ni to ociezaly wiec zasnalem ponownie... i tutaj rodzi sie moje pytanie ktore zadalem sobie po przebudzneniu z takiego dziwnego snu...

"Czy ja przezylem "Świadomy Sen " ??

[...]

Moim snem byl mecz pilki koszykowej rozgrywany na jakies hali gdzie kontrolowalem swoje ruchy i okazywalem swoje niezadowolenie z gry moich kompanow, gdyz ich gra byla katastrofa ...

...podczas jednej z akcji wymuszajac zatrzymanie gry podczas podania pomiedzy czlonkami druzyn przeciwnych wyskoczylem po pilke nie trafilem w nia i upadlem na podloge...

...lezalem świadomie przez kilka sekund po ktorych zobaczylem, ze nawet sedzia nie zainteresowal sie moim upadkiem postanowilem wstac i rozpoczac dalsza gre...

...i tutaj sie sen urwal. [...]

Czy moglby mi ktos powiedziec czy to bylo to o czym pomyslalem w chwili obudzenia sie, czy to byl "świadomy sen" ??

pozdrawiam CanoR

PS: Bylo to uczucie jak bym tam byl naprawde...
PS2: Przepraszam za wypracowanie, ale uwazalem, ze aby dobrze dokonac analizy musicie poznac szczegoly :D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
podróżnik1
post 01.01.2010 - 03:07
Post #705


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Mnie się wydaje, że miałeś LD jeśli byłeś wtedy zdolny do w miarę logicznego rozumowania i wyciągania wniosków zbliżonego chociaż do tego jaki masz tu i teraz i odczuwałeś wszystko jak w tzw. realu. Chociaż są też LD z dosyć bladą świadomością... Ale jaka jest prawda - tylko Ty możesz ocenić bazując na tym co się pisze i mówi o LD.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
CanoR
post 01.01.2010 - 03:21
Post #706


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy




Nom wlasnie wydaje mi sie ze to jest jakas swiadomosc kiedy: lezalem i mialem taka swiadomosc ze to moze przerwac gre...

Ogolnie duzo z tego snu pamietam co trafialo mi sie czesto i wlasnie w wiekszosci z takich snow po calej nocy czyli przebudzenie i dopiero wtedy mi sie takie sny pol-swiadome przydarzaly bo zwykle to mam sen na ktory nie moge wplynac i jest strasznie glupi...

A czy jest mozliwe natychmiastowe przebudzenie sie z takiego snu ?? bo bym chcial zrobic eksperyment czy to jest latwe do osiagniecia w celu przelamania strachu do praktyki OOBE

I jezli jest mozliwe to jak :D ?

pozdrawiam CanoR
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Edding92
post 01.01.2010 - 13:36
Post #707


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


A ja chcialem wczoraj sprobowac wyjsc ale odrazu zasnołem, nawet nie wiem kiedy.
Dzisaj sprubuje ale metoda 4+1, trzeba bedze wczesniej isc spac :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
podróżnik1
post 01.01.2010 - 14:00
Post #708


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


By podtrzymywać świadomość po ponownym położeniu się do wyrka możesz np ruszać palcem, wystukiwać serie i je zmieniać co jakiś czas, możesz odliczać, możesz się skupić na oddechu. Jest dużo sposobów na podtrzymanie świadomości.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
podróżnik1
post 01.01.2010 - 14:01
Post #709


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


DO Canor - jest możliwe. Jeśli jesteś świadom we śnie, wystarczy, że pomyślisz o swoim ciele i większości przypadków to skutkuje natychmiastowym powrotem.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
CanoR
post 01.01.2010 - 14:41
Post #710


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy




Dzisiaj próbowałem znowu miec swiadomoy sen ale chyba przez to ze bylem bardzo zmeczony i pod wplywem to nie udalo mi sie ... xD

Mam takze pytanie wzgledem samego OOBE:

Po jakim czasi cwiczen bede w stanie zapadac w ten taki trans paralizujacy ??

I po jakim czasie bede mogl wychodzic z ciala ??

Sa jakies terminy dotyczace tych pytan czy kazdy czlowiek inaczej ?


pozdrawiam CanoR
Go to the top of the page
 
+Quote Post
podróżnik1
post 01.01.2010 - 14:45
Post #711


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Jednemu może zacząć wychodzić już po pierwszej próbie, a inny po kilku latach tysięcy nieudanych prób. Słyszałem o ludziach, którzy po 7 latach ciężkiej pracy zaczęli odnosić pierwsze sukcesy. TO samo dotyczy transu w paraliżu. Nie ma żadnych przybliżonych terminów. Ale gra jest warta świeczki.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Edding92
post 01.01.2010 - 14:49
Post #712


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Z tego co wyczytałem i sie dowiedziałem to zalezy od człowieka oraz treningu, mozna wyjsc po 3 dniach albo po roku trenowania.
Jednak z kazda próba wyjsca szansa na powodzenie sie zwieksza.

Nie chce cie wprowadzic w blad, tak wiec poczekaj jeszcze na odpowiedz bardziej doswiadczonego człowieka w tych sprawach odemnie :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
doloreska
post 01.01.2010 - 14:57
Post #713


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Edding92 @ 01.01.2010 - 15:49) *
mozna wyjsc po 3 dniach albo po roku trenowania.
Jednak z kazda próba wyjsca szansa na powodzenie sie zwieksza.


:)
dokladnie tak:)
dodala bym jeszcze nastawienie :)
każdy ma szanse, każdy ma możliwość... nie wiem od czego zależy to, że jeden wychodzi po 3 dniach inny po roku czy dlużej.... trening chyba odpada.Ja nie trenowalam, ale bylam tak przejęta "sprawą" i tak nastawiona na to, że się uda, że wyszlam po kilku dniach. Bez treningów, bez kursów.
Może należy dodać do tego wiare w powodzenie?
wiecie, że wiara czyni cuda ;)
cierpliwości.... :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Edding92
post 03.01.2010 - 08:26
Post #714


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Dzis chciałem wyjsc metoda 4+1 poszedlem spac o 2 wstałem o 6,
z 45 minut rozbudzania potem chcialem wyjsc ale nic ciekawego sie nie stało , byc moze zamało sie staram albo zabardzo,wszystko mnie rozprasza albo poprostu to jeszcze nie czas.
I tak sie ciesze ze zdołałem wstac po 4 godzinach bez problemów,za kazdym razem podjęcia pruby wyjscia bede co raz blizej celu i napewno kiedys mi sie uda, tak sobie to wyobrażam.
Pozdrawiam.
Sorki za błędy ortograficzne :)

tom : nie przepraszaj tylko popraw xD wtedy nie bedziesz musiał przepraszać! ah! jejeje
Go to the top of the page
 
+Quote Post

94 Stron V  « < 32 33 34 35 36 > » 
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park