|
|
![]() ![]() |
15.01.2010 - 22:52
Post
#736
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
mogę powtórzyć to samo co Sir:)) z sąsiadami co prawda nie rozmawiałam, bo spali( niestety, byłam wścibska i wpakowałam się do ich domu bez zaproszenia - hehe), ale reszta doznań taka sama
|
|
|
|
15.01.2010 - 23:28
Post
#737
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
No ja także nigdy nie widziałem siebie śpiącego po wyjściu. Natomiast istoty w poza podzieliłbym na kilka kategorii, na tych co zachowują się cały czas normalnie jakby to był real, na tych co gdy tylko Cie zobaczą zaczynają się dziwnie zachowywać i od tych zawsze wyczuwa się dziwną energię, czy sam nie wiem jak to nazwać i NP od których zawsze wyczuwa się ten specyficzny rodzaj energii. No i jeszcze Twoje własne twory ale co tu o nich pisać.
By spotkać kogokolwiek musisz albo mocno chcieć (u mnie tak było z NP) albo jest to zwykły przypadek. |
|
|
|
16.01.2010 - 00:01
Post
#738
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Do tej pory poznałam dwoje Przewodników - kobieta pomogła mi przy pierwszym "świadomym" wyjściu; mężczyzna, który przedstawił się z imienia, odpowiedział na pytania, które w tamtym momencie były dla mnie kluczowe i niezwykle pomocne; pozostałe istoty albo wydawały się niezbyt przychylne, albo nie interesowały się moją osobą - chyba miały ważne zajęcia do wykonania i po prostu nie byłam dla nich ważna.
|
|
|
|
16.01.2010 - 17:35
Post
#739
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Witam ponownie :-)
Wybaczcie, że znowu was kłopoczę, ale sam nie mogę na chwilę obecną odpowiedzieć na to pytanko, otóż: Za dnia często sobie myślę, co zrobię, jeżeli znowu uda mi wyjść z ciała. (czy ja się w tym przypadku aby jakoś nie programuję, czego efekty opisałem niżej?) Często są to drobne "zadania" - pochodzę po pokoiku, następnym razem - spróbuję trochę polatać, kolejnym - wylecę z pokoju nad blok. W nocy, gdy wychodzę, robię różne rzeczy, a gdy odzyskuję świadomość - stwierdzam, że robiłem tylko to co zaplanowałem. W związku z tym dzisiaj się przestraszyłem i zadałem pytanie - czy ja rzeczywiście uwalniam swoją świadomość? A może to co przeżywam to tylko ulepszony o super wizję, zapamiętywalność, sen? Swego typu, obraz? Projekcja filmu 3d w mózgu? Oczywiście już zaplanowałem, że przy następnym wyjściu muszę zrobić coś spontanicznego, by udowodnić, że to co się dzieje "nie jest grane z playbacku". Ale pytanie do was też kieruję - czy naszły was kiedyś podobne myśl? Czy coś podobnego zaobserwowaliście? Czy wychodząc z ciała spokojnie robicie to czego dusza zapragnie bez żadnego planowania w dzień, "programowania". (chodzi mi o fakt - wychodzicie, jesteście w astralu i nagle myśl - odwiedzę babcię, i lecę do babci? Spontaniczność). Pozdrawiam jagielon |
|
|
|
16.01.2010 - 19:00
Post
#740
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Nigdy nie miałem podobnie. W sumie to ja za każdym razem jak chcę coś ciekawego w oobe to wyznaczam sobie cel, a nie środki do jego osiągnięcia, mam tu na myśli coś bardziej złożonego niż wyjście za drzwi, ta też mi powód do wychodzenia z ciała. Zazwyczaj jest jednak cała masa rzeczy które odwracają moją uwagę, przyciągają niczym magnes i drążę temat w zupełnie innym kierunku niż zaplanowałem. To tyle
|
|
|
|
16.01.2010 - 22:10
Post
#741
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ja w zasadzie mam podobnie bo moje obee( prawdopodobnie bo w sumie sam już nie wiem:D) ogranicza się do pewnego obszaru tj. znanego mi terenu i praktycznie nie mam szans nigdzie indziej "pójść" bo mam jakąś cholerną niewidzialną ścianę!!!
|
|
|
|
16.01.2010 - 22:45
Post
#742
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
U mnie spontanicznie. Nigdy niczego nie planowałam. Oczywiście, że pojawiały się myśli, czy to na pewno OOBE (krótkotrwałe wątpliwości powstawały pod wpływem domowych niedowiarków), ale doznania są tak specyficzne, że jestem pewna, z czym mam do czynienia.
|
|
|
|
17.01.2010 - 10:09
Post
#743
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Mi się w końcu udało dokonać OOBE. Zaczęło się to tak: postanowiłem wczoraj, że wstanę o 4:00. Liczyłem, że dostanę paraliżu sennego co ułatwi mi wejście w OOBE. Obudziłem się o 4:00, jednak z nieznanych mi przyczyn, w ogóle o tym zapomniałem i przypomniałem sobie dopiero o 4:30 a ciało było już zbyt rozbudzone żeby dostać paraliż. Próbowałem, więc zasnąć, bo pomyślałem że z mojego planu nici. Długo nie mogłem zasnąć, aż w końcu zasnąłem, ale był to bardzo dziwny sen. Szedłem do szkoły, było ona jakaś zniekształcona, próbowałem to jakoś zmienić, ogarnąć ją. Dodam, że słyszałem w tym czasie jakieś głosy i śmiechy. W końcu sen się przerwał i znalazłem się w łóżku, moje ręce, a potem całe ciało zaczęły się unosić do góry i zacząłem latać po pokoju. W pełni świadomie. Trwało to krótko, bo dłużej nie chciałem. Dodam, że miałem potem kilka takich krótkich snów, ale tylko raz powtórzyłem taki manewr. Co to mogło być??
|
|
|
|
19.01.2010 - 18:56
Post
#744
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Witam, mam małe pytanko , otóż zawsze jak wychodziłam z cf to nie było żadnego problemu, ale dwa ostatnie wyjścia mnie zaniepokoiły otóż pare dni temu jak zwykle oderwałam się od cf i nagle czułam jak z obydwóch stron ktoś próbuje mnie na siłe chwycić , ja się broniłam i na końcu poddałam się i czułam jak z prawej strony za ręke chwyciła mnie ręka taka łagodna jak od kobiety a z drugiej strony lewej ręka bardziej przypominała męską tylko taką mniejszą trochę, za chwilę poszybowałam z nimi ku górze ( czułam że to są dwie postacie tylko ich nie widziałam , co to mogło być?) odrazu jak poprosiłam ażeby mi pomogli w pewnym problemie to puścili mnie i znalazłam się sama i zaraz pomyślałam żeby wrócić do cf i wróciłam. A znowu dziś nad ranem zobaczyłam w nogach dwie postacie talkie jakby zarysy postaci które chwyciły mnie za ręce i wyciągły z cf i pociągły i leciałam z nimi kawałek do przodu ale wtedy poprosiłam opiekuna żeby mi pomógł i pomyślalam STOP i odrazu mnie cofło do cf, ale te postacie były talie dziwne jakby zarysy ludzkich ciał ale inne niż ludzie jakieś takie szare dziwne, twarzy nie widziałam tylko jakby się przepychali żeby mnie chwycić i wyciągnąć z cf. kurcze dziwne to jakieś co oni mogą chcieć odemnie czy bać się ich?Co oni chcą odemnie? pozdrawiam wszystkich.....
|
|
|
|
19.01.2010 - 19:09
Post
#745
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Nie musisz się niczego bać. Najprawdopodobniej są to twoi niefizyczni przyjaciele. Widzą twoje starania co do wyjścia z ciała więc uznali za stosowne ujawnić się i pomóc ci. Możesz być o wszystko spokojna.
|
|
|
|
19.01.2010 - 20:26
Post
#746
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Nie, to pewnie boty, (wytwory podświadomości). Nie lękaj się tego.
|
|
|
|
19.01.2010 - 20:56
Post
#747
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Nie musisz się niczego bać. Najprawdopodobniej są to twoi niefizyczni przyjaciele. Widzą twoje starania co do wyjścia z ciała więc uznali za stosowne ujawnić się i pomóc ci. Możesz być o wszystko spokojna. Tak ja też myśle że te osoby są mi przyjazne tylko co mam zrobić w takiej sytuacji jak się z nimi porozumieć? Pam tyle pytań i pragnę od nich pomocy , jak porozumieć się z nimi? |
|
|
|
19.01.2010 - 20:59
Post
#748
|
|
|
Przechodzień Grupa: Podróżnicy |
Witam, chciałbym opisać moje dziwne doznanie z wczoraj.
A więc: próbowałem technikę 4+1. Wstałem, rozbudzałem się przez 30 min. i do wyra. Próbuje utrzymać świadomość. Już nie czuje ciała więc próbuje wychodzić. Męczę się przez 20 min. aby wyczuć ciało mentalne ale daje w końcu spokój. Ostatnia próba i nic ;/. Otwieram oczy a tu: Wszystko rozmazuje się przed moimi oczyma, pokój cały żółty, czułem się dosyć dziwnie! Pomyślałem: może to OOBE? i w tym samym momencie mrugnąłem i wszystko wróciło do normy. Trwało to około 3 sekund. Moje pytanie brzmi: Czy to mogło być OOBE? A jeśli nie to co? Proszę o odpowiedź ;D |
|
|
|
21.01.2010 - 14:40
Post
#749
|
|
|
Dusza Towarzystwa Grupa: OOBE VIP Notatnik |
jak dla mnie, mysloksztalty;) obrazy senne ktor epojawiaja sie w fazie przed OOBE;) gdybys mial OOBE bys po prosut wiedzial ze to juz to. pozdrawiam
|
|
|
|
21.01.2010 - 21:41
Post
#750
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Nie wiem czy to odpowiedni temat. Moze lepiej by napisać o tym w notatniku ale tutaj chyba bardzo nie zaszkodzę a więcej osób to przeczyta. Otóż dużo ostatnio przy okazji ćwiczeń, rozmyślam o OOBE i tak mi się przypomnialo jak za szczenięcych lat miewałem bardzo często następującą jazdę: zawsze gdy leżałem i zaczynałem zasypiać, włączała mi się dość realistycznie odczuwana wizja. Mianowicie widziałem wyrazie kamienie pod swoimi stopami. Duże różnobarwne kamienie po których biegłem, zawsze do przodu. Widzialem tylko te kamienie jakbym patrzył cały czas pod nogi, których nota bene nie widziałem. Wiedziałem jednak że biegnę mimo iż prędkosć tego biegu była dość duża. Bardziej przypominała szybki lot. Niegdy nie wiedziałem ile taki stan trwał w rzeczywistości, jednak taki "biegolot" wydawał się trwać długo. I zawsze kończył się w jednakowy sposób: czułem jakbym nagle wbiegł w przepaść lub grunt zniknął mi spod nóg (mimo iż ciągle widziałem kamienie po których się poruszałem). Takie uczucie przychodziło w okamgnieniu i kończyło się natychmiastowym, gwałtownym przebudzeniem, zazwyczać z odruchowym wykopem nogami, albo innmi gwałtownymi ruchami ciałem. Czy ktoś mógłby mi powiedzieć co to było? Raczej nie sen, bo zbyt często się powtarzało i ciężko powiedzieć bym w takowym stanie spał a jeśli już to bardzo płytko...
|
|
|
|
21.01.2010 - 22:30
Post
#751
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Mi się w końcu udało dokonać OOBE. W pełni świadomie. Trwało to krótko, bo dłużej nie chciałem. Dodam, że miałem potem kilka takich krótkich snów, ale tylko raz powtórzyłem taki manewr. Co to mogło być?? Najpierw piszesz, że udało Ci się dokonać OOBE a potem pytasz sięco to mogło być... Dostrzegam tu pewną nieścisłość... Powiem tak: Najprostszy sposób by odróżnić oobe od snu: Wyobraź sobie, że czytasz teraz tego posta, popijasz sobie herbatkę i nagle czujesz szarpnięcie całego ciała, jak po gwałtownym hamowaniu samochodu i otwierasz oczy - znajdujesz się w łóżku. To było oobe !! Jest tak realne, że czasami można stwierdzić, że się jest w świecie fizycznym a nie astralu.... Jeżeli osiągniesz - będziesz to wiedział. Mogłeś mieć sen, świadomy sen, że latasz po pokoju, a mogłeś mieć projekcję (chociaż wtedy byś wiedział, że TO to właśnie TO) Albo jak napisała Silverka, co najprędzej - myślokształty przed wyjściem.... @Amras84 - to samo co kolega. Patrz odpowiedź Silverki 2 posty wyżej... |
|
|
|
22.01.2010 - 12:26
Post
#752
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Piszę nowy post, pod drugim, ponieważ nie ma on nic wspólnego z powyższym (tak jakby ktoś się przyczyepił o spam ... )
Krótki opis sytuacji: Śnię... Nagle otwieram oczy ciała astralnego i widzę pokoik. Myślę - no to mnie wyrzuciło. Próbuję unieść się nad łóżkiem (po raz pierwszy gdy udało mi się unieść, postanowiłem, że będę tak robił by wiedzieć, czy naprawdę jestem w astralu i by przypadkiem nie zwariować ;-) ). Nie mogę, ale WIEM, że świadomość jest w astralu. Ok - siadam na łóżko, wstaję. Nagle chwycił mnie potężny skurcz od szyi w górę (łącznie z gałkami ocznymi). Miałem nienaturalnie wykręconą szyję do góry, nie mogłem ani nią, ani oczyma, który tkwiły w jednym punkcie ruszać. Reszta ciała była w miarę ok. Taki stan mnie zaskoczył, a czując, że zaraz upadnę chwyciłem się obok stojącego biurka. Fakt, że biurko było tam tak jak się tego spodziewałem zachwiał mą świadomością i już nie byłem taki pewny, czy aby przypadkiem nie spaceruję we śnie. I fakt pozycji mojego ciała i ta niepewność zadecydowały, że położyłem się z powrotem do łóżka, a w między czasie drugą ręką sięgnąłem po bluzę i położyłem ją sobie do nóg (o tak by mieć pewność w którym wymiarze byłem). Nie przykrywałem się. Momentalnie straciłem świadomość i sen był kontynuowany. Rano stwierdziłem, że pamiętam cały sen i pamiętam, że w między czasie miałem wyjście, w śnie tego nie spostrzegłem (że był on przerwany ale po tym wydarzeniu w fabule zacząłem przesuwać przedmioty, jakby to coś naturalnego było). Dopiero rano stwierdziłem, że byłem rzeczywiście w astralu. Pytanie - co to było? Mam na myśli ten paraliż !! Można to porównać do jakiegoś ubytku spowodowanego niedostatecznym przygotowaniem (wywołaniem wibracji itp) - bo jak zaznaczyłem - otworzyłem oczy i już byłem. Bez żadnych wibracji, bez niczego. Co o tym myślicie? Pozdrawiam |
|
|
|
22.01.2010 - 15:23
Post
#753
|
|
|
Dusza Towarzystwa Grupa: OOBE VIP Notatnik |
Jak dla mnie guma ciasto to co opisywal Darek sugier, czesto hamuje przy wyjsciach by nie poruszac sie dalej niz swoje cialo;) pozdr.
|
|
|
|
25.01.2010 - 11:52
Post
#754
|
|
|
Przechodzień Grupa: Podróżnicy |
Mama do was takie pytanie, bardzo dużo szukałem w internecie i tu na forum lecz nigdzie nie znalazłem żadnej konkretnej informacji na kwestie która mnie intryguje wręcz złości (niewiedza boli :( ).Chodzi mi mianowicie czy można sobie zostawić jakiś ślad po przebywaniu w oobe. Może to się wydać głupie ale myślę o czymś w stylu pozostawienia treści pisanej np. na papierze. Czy ktoś z was ma jakieś doświadczenia odnośnie mojego pytania ??
|
|
|
|
25.01.2010 - 14:24
Post
#755
|
|
|
Dusza Towarzystwa Grupa: Moderator Notatnik |
eh... ciało fizyczne do eksploracji świata fizycznego, ciało niefizyczne - analogicznie - do niefizycznego. Nie wykluczam, że mogą sie przeplatać ;-) a co do śladu... napisać coś, hmm... sceptykiem nie jestem, ale nie słyszałem jeszcze by ktoś tak robił :D prędzej jakiś ślad mentalny ;>
aloha |
|
|
|
25.01.2010 - 16:16
Post
#756
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy |
Witam wszystkich.
OOBE/LD zainteresowałem się niedawno, a trafiłem na temat o nich traktujący zupełnie przypadkiem. Trochę czytałem, i wczorajszej nocy postanowiłem zacząć. Zdecydowałem się na początek na OOBE. Oczywiście jestem świadom, że na doznanie OOBE potrzeba czasu, lecz mój stan w pewnym momencie mnie zaniepokoił więc prosiłbym o pomoc. Zacząłem praktyki OOBE metodą transową wg. Ashwalkera. (link do tekstu na którym bazowałem znajdziecie TUTAJ) Przeczytałem ten artykuł kilka razy. Poszedłem spać zmęczony po całym dniu około godziny 23 (zdania na temat prób OOBE podczas zmęczenia/zasypiania są podzielone, dlatego postanowiłem spróbować). Zgodnie z artykułem zacząłem liczyć strony książki. W pewnym momencie zauważyłem, że mózg oddycha za mnie, powieki drżą jak szalone a całe ciało jest odrętwiałe. Doliczyłem do około 540, jednak zamiast hipnagogii poczułem wewnętrzny strach, jakby ktoś czyhał nademną/obok mojego łóżka. Było to poprzedzone dwoma krokami - jeden był słyszalny w przedpokoju, tuż za drzwiami, drugi natomiast tuż obok mnie. Wtedy serce zaczęło bić jak szalone (4-5 uderzeń na sekundę) a oddech był bardzo szybki i płytki. Taki stan trwał około 30sekund, a hipnagogii dalej nie było (tzn. z oddali zaczęły się wyłaniać po kolei 3 dziwne postacie, które dolatywały do mnie i znikały. Dwie pierwsze, to były żywe fortepiany(z bajki z dzieciństwa) a ostatnia postać była połączeniem aliena ze skorpionem jednak ja bym tego hipnagogiem nie nazwał) -dlatego zdecydowałem się przerwać, gdyż przeczytałem że taki stan może doprowadzić do hiperwentylacji - Czy to prawda? Czy byłem na dobrej drodze i powinienem dalej próbować tej metody? Czy następnym razem, gdy pojawi się taki stan po pewnym czasie powinienem przerwać? ps. Było to pierwsze podejście, nie poprzedzone żadną medytacją - po prostu położyłem się jak zwykle spać. ps2. Po tej próbie miałem problem z zaśnięciem - zamiast się wyciszać, po pewnym czasie(około 30s-1min) serce przyśpieszało do około 2-3 uderzeń na sekundę - zmiana pozycji od razu powodowała uspokojenie, jednak stan ten wracał. Dodam, że żadne inne efekty (jak strach, lęk, hipnagogi etc nie występowały). ps3. Liczyłem do 540, gdyż po doliczeniu do 100 i odczekaniu około 2minut żadne hipnagogi się nie pojawiły. ps4. Pytanie troszkę dziwne, ale... Czy podczas faz 1-3 przełykanie śliny może mieć negatywny wpływ lub całkowicie wyeliminować (poprzez np rozbudzenie) szansę na oobe? Liczę na wasze porady i pomoc. @Edit Właśnie znalazłem topic traktujący o szybkim biciu serca. Piszecie tam, by się tym nie przejmować. ok, jednak dalej mnie zastanawia czy po dłuższym czasie możliwa jest hiperwentylacja, która w konsekwencji prowadzi wiadomo do czego. |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |