|
|
![]() ![]() |
27.02.2010 - 19:44
Post
#148
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Nie no, nie ma za co. Załóż sobie dziennik snów, ja prawdopodobnie dzięki niemu miałem swoje pierwsze LD i to po dwóch tygodniach, ale moje LD są przeważnie takie no... niewyraźne i słabo kontrolowane. Np. każda próba wzbicia się w przestworza kończy się wybiciem ze snu... Nie wiem dlaczego.
Raz udało mi się krzyknąć "kontrola" i o dziwo - poskutkowało, zawsze myślałem, że to taki żart... w każdym razie pomogło, no to chciałem LD wykorzystać do wyjścia , bo słyszałem, że jak już się raz wyjdzie, to potem się już łatwo/łatwiej wychodzi. I co? I nic, poczułem gwałtowne szarpnięcie za klatkę piersiową i lekkość i taki niebieski kolor zobaczyłem... ale tak jakby chciałem to zatrzymać, bo to było takie realistyczne jakbym używał ciała fizycznego. I tak miałem 4-5 razy chyba już.... Teraz spróbuję podróży mentalnej, bo podobno jest ona łatwiejsza i podobno można bezpośrednio z niej przejść w astral. Poczytaj trochę forum, notatniki, przeszukuj internet, posłuchaj Hemi-Sync; Przede wszystkim nie poddawaj się i nie irytuj niepowodzeniami... przynajmniej nie tak bardzo jak ja. Pozdrawiam, Bernard |
|
|
|
27.02.2010 - 23:46
Post
#149
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
CYTAT każda próba wzbicia się w przestworza kończy się wybiciem ze snu... Spróbuj latać jak ptak albo tak jak szybowiec. ja zawsze robię tak że nie siłą próbuje polecieć tylko jakby wyobrażam że już lecę z rozłożonymi rękoma, albo że jestem ptakiem. Najczęściej bardzo szybko tracę świadomość w takich snach, lecz jest to bardzo fajne uczucie i jeżeli zapamiętasz ten sen to będziesz miał co wspominać. A co do wibracji to ja za pierwszą próbą oobe miałem wibracje, lecz minęło od tego kilka miesięcy a jeszcze nie wyszłem. |
|
|
|
28.02.2010 - 09:18
Post
#150
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Teraz mi wibracje już nie wychodzą, nawet jak się bardzo staram odtworzyć metody z tej i innych stron.
Postanowiłem więc wyjść przez sen, tylko teraz jest problem jak tego dokonać. Nie wiem ile LD jeszcze poświęcę, ale próbować będę na pewno... Ciekawe jaki był rekord na tym forum, lat starania się o OOBE... LD samo w sobie jest wspaniałe, moje pierwsze LD było ciekawe. Chciałem spróbować wszystkiego, nie wiedziałem na co się zdecydować, wszystko było takie niewyraźne, zamazane kontury, powoli sie klarowało, ale i tak nie było to jak w realu. Byłem w domu u dziadków, w garażu, no i nie wiedziałem co robić. Pamiętam mój pierwszy krok, później mój pierwszy bieg, a potem zrobiłem coś dziwnego, mianowicie krzyknąłem, nie wiem, chciałem zobaczyć jak tu działa dźwięk, nie powiem warto było, ale o mało co nie straciłem snu. Myśli tłukły mi się jak szalone. Latania, no tak, jak to jest latać? Spróbowałem oderwać się od podłoża, a mój obraz zaczął zamieniać się w ciemną plamę... I tak mam zawsze kiedy chcę wejść w OOBE, albo latać... |
|
|
|
28.02.2010 - 16:06
Post
#151
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Witam, to mój pierwszy post na forum. Od jakiegoś czasu (ok roku?) interesuje się oobe itp. Ale jak narazie jestem dopiero w połowie drugiej części ksiażki R. Monroe'a. W zasadzie nigdy nie próbowałam 'wychodzić', bo z góry zakładałam, że trzeba mieć jakiś dar, a 'zwykłemu' człowiekowi się to nie uda, albo trzeba na to poświęcić bardzo dużo czasu. Jednak przedwczoraj postanowiłam spróbować, położyłam się na plecach i próbowałam się skoncentrować. Uśpiłam swoje ciało (paraliż senny?) i po krótkim czasie zaczęły pojawiać się wibracje na całym ciele. Świadomość miałam ciągle taką samą. Zdziwiło mnie, że po pierwszej próbie mi się to udało i mam wątpliwości co do tego czy to na pewno TE wibracje. Wychodzę z założenia, że tak. Nie próbowałam jednak niczego więcej przez jakiś lęk + odgłosy z zewnątrz. No nic, będę próbować dalej, a jak mi się uda osiągnąć coś więcej podzielę się tym na forum :)
Co do LD miałam pare razy, ostatnio dość irytujące. Zdałam sobie sprawę z tego, że to sen i chciałam sobie polatać :P Weszłam na łóżko (we śnie oczywiście), zeskoczyłam z niego i... walnęłam o podłogę - budząc się. Na drugi raz spróbuję metody z LD do oobe, nie słyszałam o niej wcześniej. Pozdrawiam |
|
|
|
28.02.2010 - 16:21
Post
#152
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Na drugi raz spróbuję metody z LD do oobe, nie słyszałam o niej wcześniej. Podobno jest to możliwe i jest to jedna ze skuteczniejszych metod na OOBE, ale o szczegóły nie pytaj, bo nie wiem. Z ciekawości, mogłabyś określić ile leżałaś na tych plecach? Zastanawiam się też czy wykonujecie jakieś ruchy, jak np. coś Was zaswędzi, to się drapiecie czy skupiacie się na bezruchu i rozluźnianiu za wszelką cenę, nawet jak jest Wam z deka niewygodnie? Pytam się, dlatego że chcę zobaczyć co robię źle, gdzie leży mój błąd. |
|
|
|
28.02.2010 - 16:51
Post
#153
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
To Was pocieszę ja nigdy wibracji nie miałem a przynajmniej nie pamiętam a parę razy udało mi się wyjść ( tak na 99,9 %:D) Jedna istotna kwestia to systematyczność i wiara w to , że się uda. Ostatnio zaniedbałem temat i skutki od razu widać ani LD ani Obee :D pozdr
|
|
|
|
28.02.2010 - 23:11
Post
#154
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Z ciekawości, mogłabyś określić ile leżałaś na tych plecach? Zastanawiam się też czy wykonujecie jakieś ruchy, jak np. coś Was zaswędzi, to się drapiecie czy skupiacie się na bezruchu i rozluźnianiu za wszelką cenę, nawet jak jest Wam z deka niewygodnie? Nie długo, myślę, że coś około 5-10 minut. Na początku się ciągle drapałam, bo mnie coś swędziało, a to łaskotało a to coś :P Ale się starałam to ignorować, po pewnym czasie już się chyba o tym zapomina i jest ok. Trzeba znaleźć idealną pozycję. Z tego co wiem (z doświadczenia nie bardzo mogę o czymś powiedzieć) to każdy ruch ciała fizycznego wybija cię z tych wibracji i utrudnia cały proces. Miałam dziś spróbować 4+1, ale coś się źle czuje i nie wiem czy wyjdzie. Życzę wysokich lotów, dobranoc :) |
|
|
|
01.03.2010 - 10:04
Post
#155
|
|
|
instytutnoble.pl Grupa: OOBE VIP Notatnik |
... i mam wątpliwości co do tego czy to na pewno TE wibracje. .... Nie wiem czy kiedyś dotykałaś wilgotnymi dłońmi prostownika do ładowania akumulatora. "TE" wibracje są bardzo podobne do tego "doznania" tylko czuje się je w całym ciele i nie jest to bynajmniej mrowienie tylko potężne uczucie przelewające się przez całe ciało. Wibracje nie są konieczne do OBE ale odczuwa się je bardzo często przy wyjściu bezpośrednim . Polecam historię forum... :) |
|
|
|
01.03.2010 - 12:12
Post
#156
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
wilgotnymi dłońmi prostownika do ładowania akumulatora Nie miałam tej przyjemności niestety :D Te wibracje nie były aż tak silne jak niektórzy je opisują, ale może to takie wstęp :) Co do historii forum to napewno poczytam, ale przeraża mnie ilość :P Próbowałam wczoraj wieczorem coś zdziałać, ale niestety nie wyszło bo ciągle coś mi przeszkadzało. Potem rano, ale wybudzili mnie bestialsko. |
|
|
|
08.03.2010 - 08:43
Post
#157
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Czy to jest dziwne , że zawsze jak leżę i się nie ruszam to po pewnym czasie często doznaję zaniku czucia ? Chodzi mi czy to normalne jak człowiek się nie rusza , czy to coś innego ? Jak długo tak leżę to często mam wrażenie , że mi się przekręca kciuk w prawej ręce O.o , ale najczęściej podczas takiego leżenia zasypiam , albo wstaję , może to wszystko mi się wydaje ^^ , bo ja nic nie ćwiczę , dopiero zamierzam zacząć ćwiczyć
|
|
|
|
08.03.2010 - 11:37
Post
#158
|
|
|
Przechodzień Grupa: Podróżnicy |
witam
moje pytanie jest następujące. Zainteresowałem się oobe(jak widać:) i próbowałem trochę po "omacku". Teraz trafilem na to forum i przypomniałem sobie kilka rzeczy. Po moich próbach (po swojemu) czyli siłą woli.. oczywiście robiłem to zawsze na wieczór przed snem. Obudziłem się w nocy z paraliżem ciała. Odczuwałem ból całego ciała i nie mogłem ruszyć nawet palcem. Poczucie było między snem a obudzeniem się. Wiedziałem, że już nie śpię, ale nie obudziłem się na tyle by się poruszyć. Powoli po usilnych próbach ruszenia palcem u nogi powoli oczywiście udało się, potem stopa,noga druga noga itd. Jest to moje prawdziwe (dziwne dla mnie) doświadczenie. Nie jest to jakieś wyczytane itp. Ale trafiając na to forum kilka dni temu, przypomniałem sobie, że miałem kiedyś takie samo doświadczenie jak miałem może 6 może 7 lat. Jak wiadomo w tym wieku nie miałem pojęcia o czymś takim jak oobe. Nic nie próbowałem i stało się to mimo mojej woli. Wiem, że czułem jak krzyczałem będąc mały by obudzić mamę czy tatę by oni poruszyli moje ciało co się nie udało i zasnąłem. Innym razem śpiąc słyszałem jak ktoś chodzi po domu i otwiera i zamyka szuflady. Przestraszyłem się i tak jakbym to widział i stał obok łóżka. Zaraz po tym obudziłem się leżąc na łóżku i oczywiście w środku nocy było ciemno i nikogo nie było i nic się nie działo. Rano opowiedziałem rodzicom, ale oni nic nie slyszeli i nawet sprawdzili szafki (nic nie zginęło, nic się nie poprzestawiało) stwierdzili, że mi się śniło. (standard tłumaczenia dziecku) :) Pytanie moje jest oczywiste.. CZY TO MA COŚ WSPÓLNEGO Z OOBE CZY JEST TO W OGÓLE JAKIEŚ DZIWNE? A MOŻE W JAKIŚ SPOSÓB NIEBEZPIECZNE?? A MOŻE TO NIC TAKIEGO??? Jestem nowy na forum i nie znalazłem jeszcze żadnej odpowiedzi na moje pytanie czy to na FORUM czy używajac google więc proszę o jakieś poważne odpowiedzi. z góry dziękuje.... |
|
|
|
19.03.2010 - 01:56
Post
#159
|
|
|
Przechodzień Grupa: Podróżnicy |
Witam :)
Szukając odpowiedzi na to co mi się przytrafiło zaglądnęłam tutaj. Czytając wasze wypowiedzi doszłam do wniosku ze miałam oobe. Pierwszy raz. Jakieś 3 miesiące temu. Pamiętam bardzo zmęczona po ciężkiej robocie po powrocie do domu ucięłam sobie drzemkę. Nagle uświadomiłam sobie, ze jednak nie zasypiam, a całym moim ciałem trzęsie. Nie mogłam tego przerwać. to było jakby coś w środku próbowało się ze mnie wyrwać. Przyznam ze bałam się straszne, do tego ten okropny pisk który rozrywał mi bębenki. Wstrząsy ustały a ja po uspokojeniu oddechu chciałam najszybciej wstać i się czegoś napić, później zapomnieć. Jednak gdy tylko próbowałam ruszyć rękę. To widziałam jak mi się rozdwaja. Widziałam wszystko przez mgłę, a do tego taki okropny ból w okolicach czaszki. Nagle pomyślałam ze chyba umarłam. Bałam się strasznie. Pomyślałam co teraz będzie jak ktoś wejdzie do mojego pokoju. Co zastanie.? No i po tym wszystko wróciło do normy. Drugi raz. W ostatnią niedzielę była okropna deszczowa pogoda, a do tego napieprzała mnie głowa. Znów chciałam uciąć sobie drzemkę. Długo leżałam, po czasie nie czułam żadnych części ciała, tak jakby spały, ale ja byłam całkowicie świadoma, nie przejęłam się tym myślałam że zaraz pewnie zasnę. Ale tak się nie stało. poczułam jak samoistnie się obracam ale to jakby dusza, próbowała obrócić się na bok. A później okropne wstrząsy, i straszny gorąc, ledwo mogłam oddychać. co było dlaej nie wiem spanikowałam i pewnie wróciłam i zasnęłam. Teraz moja podsumowanie. : Pomimo ze oba wyjścia były nieświadome i okropnie straszne... gdyż nie wiedziałam co się dzieje. To czuję ogromną chęć by to powtórzyć nie wiem czemu coś mi mówi ze powinnam... I wiem ze teraz jeśli wiem co i jak nie będę już się bała. i najważniejsze widząc te wszystkie odpowiedzi czuję ze nie zwariowałam... i nie jestem sama. Tu mogę z wami o tym pogadać i nikt mnie nie wyśmieje. Będę próbować, ćwiczyć i może kiedyś wyjdę :) Pozdrawiam edit warmine: super, że masz już za sobą takie doświadczenia bo to motywuje do dalszej pracy :) tylko słuchaj, opisy dalszych wyjść umieszczaj już w notatniku bo zrobiłby się na forum śmietnik. |
|
|
|
22.03.2010 - 18:54
Post
#160
|
|
|
Przechodzień Grupa: Podróżnicy |
witam. ja jestem początkująca chociaż kilka lat temu jak jeszcze nie wiedziałam o oobe to chyba udało mi się to osiągnąć. Pamiętam tylko tyle, że obudziłam się w środku nocy i widziałam wielką czarną plamę, która się do mnie zbliżała, ja nie mogłam się ruszyć, nie wiedziałam jak przed tym uciec i nie wiem jaką siłą nagle znalazłam się na moim podwórku pod bramą i zaczęłam spod tej bramy biedz i dalej nie pamiętam co się dzialo :) innego razu nie mogłam zejść na ziemie bo latałam pod sufitem a dzisiaj miałam też dziwną przygodę. opowiem ją dokładnie bo było to dzisiaj, kilka minut temu i wszystko doskonale pamiętam. pierwsze co poczułam to że moje ciało kręci się dookoła po chwili zatrzymuje się i czuje że zmieniam pozycje i już nie leże tylko siedzę i to dosyć dziwnie, bo wiem, że taka pozycja nie jest realna ;) później zaczynam zataczać kółeczka stopami i to wszystko jakbym to nie ja robiła tylko moja dusza.. to było bardzo dziwne uczucie ale nawet fajne. Za chwile dźwięki w głowie takie jak sygnał w telefonie przy odrzuceniu połączenia tylko że nieco niższy ton no i na koniec najgorsze.. usłyszałam mojego dziadka, który już nie żyje od kilku lat!!! nie słyszałam jego kroków ale on miał astme i zawsze kasłał i to było coraz głośniejsze jakby się zbliżał do mnie chociaż nigdzie go nie widziałam.. Strasznie się przestraszyłam i musiałam się poruszyć żeby się z tego wybudzić a włosy na rękach stały mi dęba ze strachu.. to już nie było miłe uczucie..
|
|
|
|
29.03.2010 - 11:37
Post
#161
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
CYTAT Teraz mi wibracje już nie wychodzą, nawet jak się bardzo staram odtworzyć metody z tej i innych stron. Postanowiłem więc wyjść przez sen, tylko teraz jest problem jak tego dokonać. Nie wiem ile LD jeszcze poświęcę, ale próbować będę na pewno... Ciekawe jaki był rekord na tym forum, lat starania się o OOBE... LD samo w sobie jest wspaniałe, moje pierwsze LD było ciekawe. Chciałem spróbować wszystkiego, nie wiedziałem na co się zdecydować, wszystko było takie niewyraźne, zamazane kontury, powoli sie klarowało, ale i tak nie było to jak w realu. Byłem w domu u dziadków, w garażu, no i nie wiedziałem co robić. Pamiętam mój pierwszy krok, później mój pierwszy bieg, a potem zrobiłem coś dziwnego, mianowicie krzyknąłem, nie wiem, chciałem zobaczyć jak tu działa dźwięk, nie powiem warto było, ale o mało co nie straciłem snu. Myśli tłukły mi się jak szalone. Latania, no tak, jak to jest latać? Spróbowałem oderwać się od podłoża, a mój obraz zaczął zamieniać się w ciemną plamę... I tak mam zawsze kiedy chcę wejść w OOBE, albo latać... Bo żeby przejść do oobe z ld musisz poglębić 'fazę' , darek polecał spokój i oddychanie i czekanie.. ale ja sie nie znam , bo ja nawet ld nie miałam , tylko tak z pamięci regułki niektóre ^^ mam pytanie czy zapisywanie snów w ogóle coś daje? robię to niezbyt regularnie , a jak będę robić do regularnie to może mi wyjść ld ? [laik ze mnie, o ld w zasadzie to prawie nic nie czytałam] |
|
|
|
29.03.2010 - 12:45
Post
#162
|
|
|
Dusza Towarzystwa Grupa: OOBE VIP Notatnik |
Żeby przejść do oobe z ld trzeba sobie powiedzieć zamiast np: "śpię i wiem, że śnię"; to np: "jestem poza ciałem" lub też inne banalne, ale bardzo pomocne teksty.
Kurczę... oobe i ld to naprawdę to samo... Jedyna różnica, którą zauważam polega na nazewnictwie, we śnie też jesteśmy poza ciałem przecież. Zapisywanie snów daje bardzo dużo, ponieważ: - codziennie zapisując sny kierujemy dużą część uwagi na niefizyczny świat - podświadomość przyzwyczaja się do tego i bardziej się stara zapamiętać sny - nawet podczas snu możemy sobie przypomnieć, że mamy ten sen zapamiętać, a wtedy możemy skapnąć się, że śnimy - ćwiczymy naszą świadomość i uważność, bez których ld-oobe jest możliwe tylko w sposób niezamierzony |
|
|
|
30.03.2010 - 15:52
Post
#163
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy |
|
|
|
|
30.03.2010 - 15:54
Post
#164
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy |
DZIŚ W NOCY PORAZ PIERWSZY DOŚWIADCZYŁEM OOBE,POCZUŁEM SIĘ LEKKI I PŁYNOŁEM NAJPIERW W SWOIM MIESZKANIU,A NASTĘPNIE WYPŁYNOŁEM NA ZEWNĄTRZ,ALE WIDZENIE OTOCZENIA NIE BYŁO WYRAŻNE,JAKBY SZARE ZAMGLONE?PO POWROCIE BYŁEM PRZEKONANY,ŻE BYŁO TO PEŁNE WYJŚCIE Z CIAŁA,ALE Z UPŁYWEM GODZIN NIE WIEM CZY BYŁ TO DOSKONAŁY SEN CZY AUTENTYCZNA EKSTERIORYZACJA.NIE KTOŚ Z WAS DO MNIE NAPISZE-MOŻE APRIL MOJ NETOWY [email protected]
Dobra super ale nastepnym razem kolego staraj sie pisac małymi literami-edit twistoid |
|
|
|
30.03.2010 - 17:10
Post
#165
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Witam wszystkich,
Swoje pierwsze doświadczenia opisałem w moim notatniku (link po lewej). Proszę o Wasze komentarze. |
|
|
|
01.04.2010 - 10:44
Post
#166
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Dzisiaj zapisując swój sen w notatniku [na wordzie sobie piszę co mi się śni] przypomniałam sobie , że w pewnym momencie połapałam się , że śnię , tylko nie wiem czy to był taki sen czy naprawdę się połapałam , ale po tym jak sobie to uświadomiłam to i tak nic nie pamiętam , jakbym utraciła znowu świadomość. Jak myśicie to był sen , że sobie uświadomiłam , że śnię czy nie ? [wiem zamotanie napisałam]
|
|
|
|
01.04.2010 - 12:28
Post
#167
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy |
Widzę,że OOBE stało się bardzo modne i chyba w dobrym tonie jest praktykować.Moje doświadczenia zaczęły się kilka miesęcy temu,kiedy jeszcze nie wiedziałem,że coś takiego jak OOBE pod tą nazwą istnieje.Wszystko wzbudziło się we mnie spontanicznie beż żadnych treningów.Zacząłem inuicyjnie wchodzić w te stany.Najpierw kilka miesięcy temu,pojawiły się spontanicznie prądy w nogach,potem pod wpływem dźwięków zacząłem czuć,że prądy przechodzą w wibracje.Prawdopodobnie wprowadziłem się za pomocą dźwięku brzęczącej lampy w stan transu.Moje ciało wibrowało jak jakaś maszyneria w wielu miejscach.Miałem pierwsze wrażenia wyjścia z ciała.Poczułem paraliż,wyszedłem na korytarz i doznalem złudzen percepcyjnych ktore sa dowodem na to ze to nie jest bezpieczne.Widzialem osobe ktora jest caly czas w tym samym miejscu a ona byla juz na koncu korytarza.Na dzień dzisiejszy potrafie samoczynnie wzbudzić wibracje w ciele a to już krok do iluzji wyjścia z ciala czy jak kto woli rzeczywistego wyjscia.Według mnie są to złudzenia percepcyjne spowodowane niedotlenieniem mózgu,nadaktywności błędnika.Moja intuicja podpowiada mi,że to nie są bezpieczne stany.Można w ten sposób spowodować duże zaburzenia osobowości.Można przebudzić energię,która może zniszczyć.Ktoś kto nie jest przygotowany na te złudzenia bądź wyższe stany świadomośći( w zależności kto w co wierzy) może sobie poważnie zaszkodzić.Takie jest moje zdanie.Z tego co widzę wiekoszość podchodzi do teg ow niezbyt poważny i ostrożny sposób.Wszyscy się tym ekscytują jakby to była jazda na rowerze.
Rozśmieszają mnie teksty w stylu "OOBE dla ludzi z klasą" tak jakby to był jakiś sposób na życie.Wszystkie wasze teksty i sposób mówienia o tym świadczą o dużej nonszalancji w podejściu do tych zjawisk.Mnie np.wykańcza to piszczenie w głowie i stany w których się budzę jakbym przebiegł maraton,podróżowal w wiele miejsc przeżywał wiele dziwnych zdarzeń.Możliwe,że to ja nie jestem na takie rzeczy przygotowany a Wy tak heh;-)Powodzenia! |
|
|
|
| SORROW |
01.04.2010 - 12:37
Post
#168
|
|
Guests |
Widzę,że OOBE stało się bardzo modne i chyba w dobrym tonie jest praktykować.Moje doświadczenia zaczęły się kilka miesęcy temu,kiedy jeszcze nie wiedziałem,że coś takiego jak OOBE pod tą nazwą istnieje.Wszystko wzbudziło się we mnie spontanicznie beż żadnych treningów.Zacząłem inuicyjnie wchodzić w te stany.Najpierw kilka miesięcy temu,pojawiły się spontanicznie prądy w nogach,potem pod wpływem dźwięków zacząłem czuć,że prądy przechodzą w wibracje.Prawdopodobnie wprowadziłem się za pomocą dźwięku brzęczącej lampy w stan transu.Moje ciało wibrowało jak jakaś maszyneria w wielu miejscach.Miałem pierwsze wrażenia wyjścia z ciała.Poczułem paraliż,wyszedłem na korytarz i doznalem złudzen percepcyjnych ktore sa dowodem na to ze to nie jest bezpieczne.Widzialem osobe ktora jest caly czas w tym samym miejscu a ona byla juz na koncu korytarza.Na dzień dzisiejszy potrafie samoczynnie wzbudzić wibracje w ciele a to już krok do iluzji wyjścia z ciala czy jak kto woli rzeczywistego wyjscia.Według mnie są to złudzenia percepcyjne spowodowane niedotlenieniem mózgu,nadaktywności błędnika.Moja intuicja podpowiada mi,że to nie są bezpieczne stany.Można w ten sposób spowodować duże zaburzenia osobowości.Można przebudzić energię,która może zniszczyć.Ktoś kto nie jest przygotowany na te złudzenia bądź wyższe stany świadomośći( w zależności kto w co wierzy) może sobie poważnie zaszkodzić.Takie jest moje zdanie.Z tego co widzę wiekoszość podchodzi do teg ow niezbyt poważny i ostrożny sposób.Wszyscy się tym ekscytują jakby to była jazda na rowerze. Ja uważam,że to symptom tzw "Bad Tripa " .Nie zrażaj się Podróżniku ,bo wiele Ci ucieknie . |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |