oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 
Reply to this topicStart new topic
> Talizman Szczęścia, Co o tym sądzisz ?
SORROW
post 15.02.2010 - 13:36
Post #1




Guests




http://wiadomosci.onet.pl/1598716,720,1,kioskart.html

znalezione na dzisiejszym Onecie . Stosował ktoś z Was to cudeńko? Wrażenia please ...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
warmine
post 15.02.2010 - 13:57
Post #2


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: Moderator


Notatnik


Od już chyba około roku noszę przepiękny, srebrny pierścień zwany Pierścieniem Atlantów :) Był on specjalnie zamawiany u znanego producenta sprzętu radiestezyjnego. Mam też Krzyż Atlantydzki. Jakoś mnie one nie zniewoliły :D Mogę nawet powiedzieć, że nie czuję żadnego wpływu tych przedmiotów. Ładna ozdóbka, która ponoć ma mnie chronić. No i fajnie ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
RED2
post 15.02.2010 - 15:58
Post #3


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Powiedz mi co do tych gadżetów to chyba nie masz ich na sobie podczas prób z obe?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
warmine
post 15.02.2010 - 17:01
Post #4


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: Moderator


Notatnik


RED2, krzyż noszę czasami (zależy jaki ubiór mam na sobie) a pierścień cały czas. Zdejmuję go tylko do kąpieli. W niczym pierścień mi nie przeszkadza podczas prób oobe.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post 15.02.2010 - 17:10
Post #5


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




Haha co za art. Ja mam kamień atlantów jak do tej pory spisuje sie wspaniale nabija guzy, wrażliwym na pierdnięcie katolikom.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Andersenn
post 15.02.2010 - 19:06
Post #6


BÓG ZAZDROSNY
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


nie nosiłem ale i tak czuje w sobie szatana
Go to the top of the page
 
+Quote Post
RED2
post 15.02.2010 - 19:30
Post #7


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Warmine.No to jak to jest, w kursie Monroe jest napisane aby zdjąc wszelką biżuterie.
Z twojej wypowiedzi wynika że co nie muszę ściągac łańcuszka z szyi??A tu cytat z porad Darka S.Zdejmij biżuterię i wszelkie metalowe przedmioty dotykające skóry. Upewnij się, że pozycja szyi, rąk i nóg umożliwia
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zbyszek
post 19.02.2010 - 14:31
Post #8


cialka.net
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


bez wbicia sobie do glowy, ze cos ma sie dziac przez pierscionek, to bedzie raczej lipa. Sa tacy co przypisuja ksztaltom cuda. Osobiscie mysle , ze cos tam jest, ale nie znam zakresu zjawiska i nie wiem, na ile mentalne, czy astralne twory, moga sie doklejac do swoich fizycznych realizacji.
Czy bez zywego, przekonnego podmiotu co sie zrobi? Moze sie i cos zrobi ale raczej mizernie.
Predzej przesadny sasiad cos zmajstruje z nami, swoimi wystraszonymi myslami.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
aumakumma
post 21.02.2010 - 22:47
Post #9


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


A ja mam na sobie i jedno i drugie, w dzień i w nocy.Ładny przedmiot.Ciekawi innych,szczególnie jak wyjaśni się ,że mógłby być symbolem wielu wierzeń.
Niektórzy wynajdują dla mnie nowe ksywki.To zabawne. Czy działa-oczywiście. Fajnie się załatwia sprawy w urzędach jeśli trafi się na "swego".
Nie budzi żadnej grozy ani agresji, raczej ciekawość i wesołość.
Wkrecając się dalej w kult fetyszy, pierścień powinien być spolaryzowany (zaznaczone bieguny + ; -) .
Stosowanie + na zewnątrz przy anatomicznym ułożeniu dłoni- kciukiem na zewnątrz, gdy chcesz coś przyciągnąć i - na zewnątrz gdy chce się uzyskać działanie bardziej ochronne, odpychające negatywy.
Powinien też być wyjałowiony (oczyszczony wodą pod daną osobę).Obie rzeczy można zrobić samodzielnie.Polaryzacja na magnesie 24h i zaznaczyć biegunowość zgodnie z magnesem (równolegle).
A oczyszczenie i tak robi się na bierząco ,pod bierzącą wodą 1,2 min.
Oczywiście nie dopuszcza się form zamkniętej obręczy, pierścień ma być otwarty (ze względu na polaryzację) i aby móc nosić go na różnych palcach wyspecjalizowanej dłoni ( różne działania).
Najefektowniej wygląda oczywiście na kciuku, dając rozwój duchowy.
Także dzieci Horusa noście gadżety, niech świat będzie różnorodny!
No to się pomądrzyłam ale może się komuś przyda.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bernard
post 22.02.2010 - 18:13
Post #10


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ja nie czuję potrzeby żeby takie coś nosić, jakoś nie wierzę w moc przedmiotów... Ani pozytywną, ani negatywną. Dla mnie to tylko kawałek metalu...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Luciusz
post 23.02.2010 - 20:22
Post #11


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


a ja powiem, że wierze w moc przedmiotów. Choć żadnego talizmanu nie nosze.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
dworakex
post 27.02.2010 - 16:00
Post #12


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy




To są podróbki pierścieniów z powieści Tolkiena! Christoper T. powinien się zgłosić do dystrybutorów o naruszenie własności intelektualnej! to skandal!

PS. Kiedyś miałem taki pierścien, to pośrednik Szatana..
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Darion
post 13.03.2010 - 02:23
Post #13


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Kiedyś sobie cuś takiego zakupiłem ale ostatnio rzadko go noszę. Nie zauważyłem też jakichś konkretnych skutków jego działania, ani pozytywnych, ani negatywnych. Kiedy go noszę jakiś czas a później zdejmuję to przez kilka dni mam wrażenie, że mi go brakuje na palcu ale to chyba normalne przyzwyczajenie.

Raczej bym nie spodziewał się żadnych rewelacji :P

Co do mocy przedmiotów to uważam, że mają one taką moc jaką im przypisujemy przez tą niesławną na tym forum wiarę a siła ich mocy jest proporcjonalna do siły tejże wiary.

Kiedyś gdzieś czytałem na ten temat coś takiego (nie będzie to dokładny cytat, ot tyle co pamiętam) :

Gdyby prosty chłop bez wykształcenia całe życie spędzający w gospodarstwie i w polu, nie mający zielonego pojęcia nt. ezoteryki, magii, czarów, telewizji kablowej itp., itd. wziął by źdźbło trawy (lub cokolwiek innego tak myślę ;p) i postanowił co rano lub też w nocy przez powiedzmy miesiąc o tej samej godzinie wstawać i iść z tym źdźbłem w jakieś konkretne miejsce (obojętne jakie) i przez powiedzmy godzinę wypowiadać nad tym źdźbłem jakieś nie mające nawet żadnego sensu słowa a robił by to z wiarą w to że to źdźbło nabierze jakiejś mocy to mógłby z tym źdźbłem w końcu robić cuda. :P

Myślę, że ten cały irracjonalny rytuał miałby na celu pobudzenie wyobraźni a także utrwalenie i ukierunkowanie woli tego człowieka aby poprzez jego wiarę w osiągnięcie zamierzonego efektu, nadać źdźbłu właściwości jakich wcześniej nie miało.

W sumie brzmi sensownie, tak myślę ;P

Niech moc będzie z Wami.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park