|
Hej Aumakumma' a co to ten lusz,, bo się jakoś nie przedarłem przez ta definicje. Wie ktoś co to? Cialka maja rożne oblicza, zależy to od fantazji autorów:) .W religiach tez pojawiają się odmienne opisy, inaczej dzielone a nawet przypisuje się im odmienne funkcje. Byli nawet w historii tacy co uśmiercali Boga odbierając człowiekowi podmiot. W Egipcie mieli 6, z szósta jaźnią a w Rzymie dwie, ducha i dusze, coś tam skrobie o tym Marek Aureliusz. Gdy łączono je ze sobą , malała ich liczba. Sumowano ich funkcje ułatwiając filozofowanie, wygodne ale fatalne w skutkach Ciekawe pozycja to prace A. Powell, F. Bardon Osho. rozpuszczani po necie. Kabala również się nimi zajmuje, no może nie bezpośrednio a całymi warstwami w których istnieją rożne ciałka, tz nasza jaźń sobie je robi wnikając w wieloświat:). Jest tyle ciałek ile światów. Kto je znajdzie, wie ile może w nich zastać swoich części.Oczywiście jeśli jest żywy, bo jak już się zwiesił w fizyku to na pewno jedno ma mniej:) Jak ta różnorodność wyobrażeń ciałkowych, daje człowiekowi w kość, odczułem w czasie odwiedzin mojej mamy. Siedziała zastraszona, bo ksiądz powiedział jej ze jestem szarlatanem, ona tez , gdyż widzi duchy. Biedulka ledwo się rusza juz po 80 tce i zwierzyła się nieopatrznie księdzu z odwiedzin duchów w czasie modlitwy. Co rusz ktoś ze zmarłej rodzinki ja odwiedza. Nie ma duchów w takiej postaci!!! To szatan się za nimi skrywa, powiedział w porywie księżulek Trochę trwało zanim przekonałem ja ze ksiądz był ciapciak a my to nie szarlatany.
|