|
|
![]() ![]() |
04.06.2010 - 11:24
Post
#967
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy |
pytałeś co do padaczki ok opisze,no to jak wiesz padaczka skroniowa charakteryzuje się tym że nie traci się
świadomości czyli nie traci się przytomności.Dam przykład idziesz sobie ulicą i naglę czujesz że wydaje Ci się że za chwilę "odlecisz" i masz przymgloną świadomość,dzieje się tak dlatego że skroń stosunkową jest mała i są małe wyładowania elektryczne w mózgu a np taka potylica,czoło jest większe od skroni,i tak naprawdę ta padaczka sama w sobie niby jest najmniej groźna ale najbardziej zmienia postrzeganie,rzeczywistości,odbieranie bodźców zewnętrznych dlatego bo przy norm.padaczce zwykle tracisz przytomność ale potem się budzisz a ta po prostu ,,ryje Cie strasznie psychicznie,,.Bo pomyśl sobie prawie tracisz przytomność ale doskonale wiesz że coś jest nie tak,ta świadomość jest przymglona straszna ale mimo wszystko wiesz co się dzieje,i nigdy nie wiesz kiedy to nastąpi.a najgorsze jest to że to jest jak taki łąńcuch pokarmowy że jedna rzeczy wywołuję drugą (leki,depresja,odrealnienie,otępienie,itp itp).3 okiem właśnie to nazywam przez 2 lata przeszedłem piekło miałem duże problemy z psychiką i dowaliłem jak miałem doła narkotyki i to był najgorszy błąd mojego życia,bo po tym zdarzeniu już nie jestem do końca zdrowy.Wszystkie stany niby minęły ale wzrok jest uszkodzony coś w mózgu i nikt nie wie co:/ nie jest to wada fizyczna tylko coś na tle psychicznym,przez 2 lata widzę bardzo dziwnie tak jak ,,sepia,, w telefonie wygląda,mój wzrok skupia się na jednym obiekcie a nie na całości i w tyle zawsze widzę zamazane a to daje efekt obrzydliwy,nie widzę idealnie ostro wszystkiego tylko pojedyncze rzeczy na których skupiam wzrok:/ bardzo dziwne uczucie,niby wszystko odczuwasz w twoja osobowość,ja,emocje,są w Tobie i walczysz ze sobą non stop,takie mimo wolne odcięcie od rzeczywistości,straszne(uwięzienie osobowości) tak to się nazywa:/Pozdrawiam |
|
|
|
04.06.2010 - 20:31
Post
#968
|
|
|
cialka.net Grupa: OOBE VIP Notatnik |
No wlasciwie strasznie.
Podobynch wyjść o których pisałeś miałem chyba tyle, ile jest drzew w lesie. Nie badałem się jednak, bo mnie to szaleństwo fascynowało. Co rusz jakieś zaburzenia miałem a to swiadomosci się rwała, utrata pamięci, albo jakieś majaczenia. Ciągnąłem to pól życia, aż się zona wściekła:). Ech, ale połapałem się w czymś, poszufladkowałem te spontaniczne wyjścia z ciała na grupy i udało mi się mi ustalić bardzo ważne dla mnie zjawiska. No wiesz , te ciałka , którymi maltretuje teraz ludzi. Nie martwiłbym się tymi zaćmami a przyjrzał się im dokładnie i zaczął je klasyfikować., szukając w nich jakiejś logiki. Niby daje w kość, ale można zrozumieć jak świat duchowy funkcjonuje a tego bez męczarni się jakoś nie skapuje:) Gdy wyjścia zdarzają się na stojąco, bez pełnego transu, rzadko dysponujemy pełnią władz umysłowych. Czegoś wtedy nam najczęściej brakuje, tego czegoś co pozostaje w ciele fizycznym by się nie rozkwasiło na miazgę. C. fizyczne potrafi stać lub siedzieć w tym czasie , ba nawet wykonywać proste czynności:) Aaa dużo gadać, co i jak. Pisałeś , ze przed atakiem jest coś jak odlot, ha tu zaczyna się zapewne niefizyczna gierka, twoich osobowych części. A wiec nie pękaj a przyłóż się do analizy swojego podmiotu. Nie ładuje, może być ciekawie choć niby w sepii, -ciekawie tylko wtedy jak zaczniesz wnikliwie podglądać swoje dziwności i to z zaciekawieniem jak odkrywca, wbrew proroctwom lekarzy.. Mozliwe, ze lepiej ci pójdzie w świadomym śnieniu, bez transu. Gdy zaczniesz sobie przypominać sny, to się one zaczną same klarować. Tez działa, powali i często bez pełnej swiadomosci, ale za to przeżycie jest kolorowo i bez wysiłku.. trzymaj się i pozdro. |
|
|
|
04.06.2010 - 22:01
Post
#969
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
To masz ten sam problem co ja. Gdy pracuje na budowie, gonie po drabinach, jeszcze coś się nie układa i nie chcą zapłacić , to rodzi się we mnie jakiś nieświadomy zal i protest, który staram się szybko zamrozić. Czuje się dobrze w mojej skórze, tyle zęby dobrze funkcjonować, to zmniejszam moja wrażliwość emocjonalną do minimum. Nie odczuwam wtedy zbyt dużo. Zaoszczędzam sobie wewnętrznego zmęczenia. Dzieje się wtedy coś we mnie, co utrudnia mi również przezywanie pięknych doznań. Nie wzruszam się tak łatwo. TO wydaje mi się właśnie problemem . To okrojenie z doznań. Testowałem to często i za każdym razem, gdy nabierałem dystansu do emocji, to traciłem coś jak wiarę, ze jest również coś pięknego, w coś, co znajduje się na zewnatrz mnie. Automatycznie nie oczekiwałem tego już więcej, spodziewając się wszędzie ciężaru i ciężkich zmagań. W tym tkwi moim zdaniem problem. To niezwykle silna blokada . Dzieki wielkie Zbyszku bo utwierdziłeś mnie w przekonaniu że idę dobrą drogą. Zaczynam wyzbywać się tej wewnętrznej "znieczulicy". Wiem o czym prawisz bo mam dokładnie to samo. U mnie niestety doszło do tego iż nie odczuwam nawet lęku przy sytuacjach nagłych, stanowiących zagrożenie dla zdrowia lub życia (a takich sytuacji w moim życiu było i jest sporo). Totalne wyłączenie jakichkolwiek emocji. Z jednej strony niewrażliwość, brak strachu, opanowanie, zero nerwów a z drugiej totalny dół, ciężko odczuwana radość, nic nie cieszy... kompletnie nic. Od jakiegoś czasu dopiero doszło do mnie że to nie jest w porządku, że to jakieś przykre upośledzenie. I walczę z tym na siłę, wmawiam sobie że jestem szcześliwy itp. i zaczyna to przynosić powolne ale pewne widoczne efekty. Teraz też wiem że może mnie to "obdarcie z emocji" skutecznie blokować przy wyjściach. |
|
|
|
05.06.2010 - 18:16
Post
#970
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Powiem krótko, jeśli masz problemy psychiczne, emocjonalne to zapomnij o OBE, przynajmniej do czasu aż wyzdrowiejesz.
|
|
|
|
05.06.2010 - 22:04
Post
#971
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Przypadkiem dałem dzięki. Ale powiem krotko NIE MA ŻADNYCH OGRANICZEŃ CO DO OOBE (moim skromnym zdaniem) :) Jeśli chcesz nic ci nie przeszkodzi i tak naprawdę nic nie przeszkadza!
Freedom! |
|
|
|
05.06.2010 - 22:56
Post
#972
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Szczerze mówiąc to mam nadzieję iż zainteresowanie takimi rzeczami w jakimś stopniu pomoże mi wyleźć z dołka emocjonalnego. Póki co sama świadomość tego iż w nim jestem, bardzo mi pomaga, utwierdza mnie w przekonaniu ze pozostały mi jakieś resztki rosądku. Zresztą wg. psychologów i psychiatrów to ja jestem w pełni zdrowy. A ja jestem tylko żywym przykładem na to jak bardzo nauki o psychice ludzkiej są płytkie i jak łatwo oszukać ludzi którzy je studiują.
Nie ważne. Ważne że póki co medytacje i autosugestie powodują widoczne zmiany w moim nastawieniu do życia a co za tym idzie i w samym życiu. I są to zmiany pozytywne. A chciałbym osiagnąć w tej kwestii dużo więcej niż tylko psychiczną równowagę. |
|
|
|
05.06.2010 - 23:58
Post
#973
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Szczerze mówiąc to mam nadzieję iż zainteresowanie takimi rzeczami w jakimś stopniu pomoże mi wyleźć z dołka emocjonalnego. Póki co sama świadomość tego iż w nim jestem, bardzo mi pomaga, utwierdza mnie w przekonaniu ze pozostały mi jakieś resztki rosądku. Zresztą wg. psychologów i psychiatrów to ja jestem w pełni zdrowy. A ja jestem tylko żywym przykładem na to jak bardzo nauki o psychice ludzkiej są płytkie i jak łatwo oszukać ludzi którzy je studiują. Nie ważne. Ważne że póki co medytacje i autosugestie powodują widoczne zmiany w moim nastawieniu do życia a co za tym idzie i w samym życiu. I są to zmiany pozytywne. A chciałbym osiagnąć w tej kwestii dużo więcej niż tylko psychiczną równowagę. Napewno pomogą.Ja jak się zainteresowałem tą dziedziną , ogólnie tematem o obe i naszym umyśle .Bardzo się zmieniłem na pozytyw.Kiedyś jak się zdenerwowałem np aż się we mnie gotowało a teraz dostaję takie zajeb.... odczucia całkiem inaczej się czuję.Niebo a ziemia co tu dużo gadać jest lepiej.......... |
|
|
|
06.06.2010 - 22:43
Post
#974
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy |
Może rzeczywiście coś w tym jest..... choć ostatnio to podczas odprężenia staram się walczyć ze śpiochem........i nici z oobe;/;/;/;/ Marishka mam ten sam problem . też walcze żeby nie zasnąć . ostatnio wgle nie moge się odprężyć . wystarzczy że na chwile się zrelaksuje i odrazu zasypiam . ;( niewiem czemu tak się dzieje nawet kiedy jestem wyspana . |
|
|
|
07.06.2010 - 07:58
Post
#975
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
CYTAT też walcze żeby nie zasnąć . Może po prostu zaśnij i spróbuj przerywanego snu, 4+1... nie rozumiem po co się katujesz? |
|
|
|
07.06.2010 - 09:25
Post
#976
|
|
|
cialka.net Grupa: OOBE VIP Notatnik |
Na zasypianie dobra jest siedząca postawa, jakiś fotel, by się nie zwalić z krzesła, gdy głowa sama spadnie. Kiedyś przyklejałem sobie styropian do głowy, bo wyrżnąłem nią raz o własny kręgosłup.
Taraz, gdy siedzę, to prostuje się jak kij, wmawiając sobie dokładnie jak ma się trzymać caly czas ciało fizyczne, gdy zacznę zasypiać..Gdy zaczyna bolec, to zaciskam żeby i po chwili coś puszcza, i daje moc w koncentracji. Domyslam się , ze w tym pokonaniu bólu, wychylam z siebie ciało astralne odcinając od fizycznych doznań, tak samo jak w śnie, gdy się wychylam lekko ponad powierzchnie ciała fizycznego i zaczyna lądować miedzy fazami snu. Jak dla mnie , to to trzeba ćwiczyć na początku, to pykniecie , gdzie przestaje się czuć zmęczenie i świadomość drzemie na baczność, przytłumiona ale ciągle dychająca. To jest dla mnie najważniejsze ćwiczenie na początku , symulowanie zasypiania z odcięciem się od doznań fizycznych, plus świadomość... Gdy ktos ma problemy z kumulowaniem energii w ciele astralnym, bo słabizna, to może skorzystać z energii która zbierał jakiś czas w mysloksztalcie, wytworzony do tego celu. Trzeba go lądować co chwila, kiedy ma się ochotę a potem go rozładować, wchłonąć w siebie, niby porzucony aspekt. Jakies piękne wspomnienie, miejsce z wyobrażonym siebie w super scenerii. Ludzie robią sobie często swoje miejsca, wyobrażając siebie np. siedzącego na tym samym krześle.. Super jest wsparcie przyjaciół za frajer. W ekspo tak mieliśmy. Gdy ktoś z uczestników ćwiczeń, zapominał, to dostawał zawsze energie, która budziła mu trzeźwość. W nocy było to łatwo dostrzegalne. Budziliśmy się bez powodu , z pełną koncentracja. Co do szkodliwości medytacji w rożnych chorobach mózgu, to się nie wypowiadam, gdyż są rożne choroby i rożnie można medytować.. Widziałem w Częstochowie jak rożni chorzy, siedzieli na wózkach przed obrazem Matki Boskiej , prosząc w uniesieni o zdrowie. Az furkotało coś przy nich, a ja wytrzeszczałem gały na oścież, bo prawie każdy z nich, był z wrażenia w transie, ha i to w kościele:). Wtedy nawet znajomka, strasznego sceptyka, zzumowało w obraz i teraz siedzi cicho. |
|
|
|
07.06.2010 - 13:07
Post
#977
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy |
Z racji, że pytania i opisy początkujących dają weteranom sporą dawkę śmiechu i frajdy, nie mogę sobie nie pozwolić opisać tego, co się dzisiaj wydarzyło.
Pytanie jest proste - czy to było to? A więc przejdźmy do sedna. Od kilku m/c ćwiczyłem oobe z marnym skutkiem. Na prawdę marnym. Tydzień temu postanowiłem zrobić sobie krótką przerwę, w między czasie słuchałem dosów. Dzisiejszej nocy przed spaniem puściłem gate of hadnes. Poza uczuciem lęku i hipnagog słuchowych nie było ciekawych efektów, więc położyłem się spać. Rano oczywiście migrena i zawroty głowy. Bez żadnych tabletek położyłem się dalej spać. Sen za snem, co jeden sen to pobudka i obrót na 2gą stronę. Wszystkie sny były bliskie mnie - albo akcja toczyła się w moim domu, albo/i z udziałem bliskich/znajomych. Był moment gdy widziałem siebie w lustrze. Wyglądałem dziwnie i miałem wrażenie, jakbym był głównym bohaterem jakiegoś horroru (xD). Te sny łączy jedno - w każdym z nich byłem otumaniony, jakby po dragach czy sporej dawce alkoholu + zawroty głowy. 3ci sen się skończył, ale ja się nie obudziłem. Tuż po śnie na środku w średniej odległości pojawiły się neonowe kręgi i jakiś dźwięk - wyglądało to jakby logo firmy/dystryputora/producenta po skończonym filmie Trwało to może 3s. Następnie pojawiła się biało-czarna (w paski) swastyka (lub coś w ten deseń, co się obracało tworząc biało-czarne koło, jak to było w kreskówkach podczas hipnoz ;) która zaczęła się obracać coraz szybciej i szybciej - pierwszy raz zacząłem się obracać dookoła, o 360* (zawsze podczas ćwiczeń "obracałem się" o maksymalnie 90* - w tym momencie świadomość mówiła, że przecież leżę w łóżku i w drugą stronę) coraz szybciej, szybciej aż zacząłem się obracać ruchem oscylacyjnym, a całe ciało nawiedziły mocne wibracje. W tym momencie poczułem, jakbym wygrzebywał się z ziemi(dosłownie), a temu uczuciu towarzyszył bardzo mocny pisk i kuku, widzę swoje łóżko. Ale nie tak, jakbym się obudził i spojrzał przed siebie, tylko jakbym przebił materac z 2giej strony. Cały pokój wyglądał o wiele ładniej. Żywe, wyraziste kolory, refleksy etc. Obróciłem głowę - cały pokój wręcz błyszczał. Oczywiście od razu w myślach rogal od ucha do ucha. chciałem wyjść lewą ręką i bum, wracamy do rzeczywistości ;/ Pytanie jak na początku - czy to było to? I jeszcze jedno. Jak wspomniałem podczas ćwiczeń nie potrafię się obrócić bardziej, niż o 90* gdyż w tym momencie wraca świadomość, że leżę tak a nie inaczej, i próbuję w 2gą stronę. Można coś zrobić, by zacząć wirować tak jak to miało miejsce ostatnio, niezamierzenie? Całość jak się czyta brzmi śmiesznie, jednak prosiłbym o poważne potraktowanie ;) Dzięki. |
|
|
|
07.06.2010 - 15:26
Post
#978
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy |
Sory że tak wychodze z tematu .
ale mam pytanie . Czy Paraliż Senny ma coś wspólnego z OOBE.? edit warmine: tak ma, bez tego nie wyjdziesz Dzięki.! :D |
|
|
|
07.06.2010 - 15:29
Post
#979
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Tak się zastanawiam czy istnieje jakieś pytanie z zagadnienia OOBE, na które to forum przynajmniej raz nie odpowiedziało?
|
|
|
|
07.06.2010 - 16:44
Post
#980
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Tak się zastanawiam czy istnieje jakieś pytanie z zagadnienia OOBE, na które to forum przynajmniej raz nie odpowiedziało? Odbiegasz od tematu. Lecz odpowiedź brzmi: tak. http://www.oobe.pl/park/index.php?showtopi...amp;#entry62941 A odpowiedź wyprosiłem na chatboxie od użytkownika Mano :) |
|
|
|
11.06.2010 - 19:59
Post
#981
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
CYTAT Dziś chciałem spróbować poprawić sobie oceny w dzienniku szkolnym :D Przy wykonywaniu tego zadania byłem w pełni świadomy. Jednakże ograniczałem mój umysł (za dużo nie myślałem), ponieważ czułem jak przy intensywnym myśleniu cofało mnie do CF... Być może przez takie działania z mojej strony zapadam w sen bezpośrednio ze stanu oobe ? Shizmo, dostrojenie się do świata fizycznego jest trudne, szczególnie dla kogoś początkującego (i raczej mało możliwe). Zazwyczaj jak się wychodzi to wychodzisz do OSPUO, który sam tworzysz, więc zapewne twoja podświadomość stworzyła dziennik szkolny,w którym chciałeś poprawić oceny, bo pewnie wyraziłeś taką chęć ;) Tak myślę, ale mogę się mylić, sama jestem 'początkująca' i odpowiadam na niektóre kwestie w wątkach na podstawie książek. |
|
|
|
12.06.2010 - 11:03
Post
#982
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Wiem, wiem :)
Tylko, że dowiedziałem się o tym dopiero po tym doświadczeniu. |
|
|
|
12.06.2010 - 14:38
Post
#983
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Heh to może nie doczytałam wcześniej posta ;)
Kurde czy z Was też takie lenie, nie potrafię sie zmusić żeby wstać o tej 4 czy tam 5, ja mam hipnagogi też czasem jak zasypiam, a czasem są to głosy z otoczenia i nigdy nie wiem, które są prawdziwe i tylko zawsze się przestraszę, wkurzę i idę spać ;x Dzisiaj kupię stopery , żeby nie mieć wątpliwości :D |
|
|
|
12.06.2010 - 15:08
Post
#984
|
|
|
Dusza Towarzystwa Grupa: OOBE VIP Notatnik |
CYTAT Shizmo, dostrojenie się do świata fizycznego jest trudne, szczególnie dla kogoś początkującego (i raczej mało możliwe). Zazwyczaj jak się wychodzi to wychodzisz do OSPUO, który sam tworzysz, więc zapewne twoja podświadomość stworzyła dziennik szkolny,w którym chciałeś poprawić oceny, bo pewnie wyraziłeś taką chęć ;) Tak myślę, ale mogę się mylić, sama jestem 'początkująca' i odpowiadam na niektóre kwestie w wątkach na podstawie książek. Lepiej pisać na podstawie doświadczeń, książkę każdy może sobie przeczytać. Dużo stereotypów powstaje na podstawie domniemań, intelektualnego rozumowania i kojarzenia faktów opierając sie na wiedzy książkowej. Dostrojenie się do świata fizycznego jest tak łatwe jak napisanie tego posta :), a wiele osób pisze jakby było to coś niemożliwego i nieosiągalnego. Nieprawda jest też to ze początkujący ma trudność w osiągnięciu tego stanu, tym bardziej że jest to jeden z pierwszych planów na które można trafić w oobe. Warto ćwiczyć świadomość i koncentracje :). edit: CYTAT Kurde czy z Was też takie lenie, nie potrafię sie zmusić żeby wstać o tej 4 czy tam 5, No pewno że tak :D. Na poczatku jak nie mialem wyjsc mialem duża motywacje i chciało mi sie wstawać o tej godzinie, teraz motywacja jest słabsza. Budzenie sie o takich godzinach i utrzymywanie swiadomości jest dobrym treningiem. Mimo braku wyjść ćwiczy to nasza świadomość. Chciałbym zaznaczyć ze nie koniecznie trzeba wstawać o 4, czy 5, moze być to (jak w moim przypadku) godzina 7dma. Znajdź swoją odpowiednią pore :) edit2: warto jest też wziąć pod uwage godzine o której idziemy spać. |
|
|
|
12.06.2010 - 16:55
Post
#985
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
No wiem wiem ;) Kurde wczoraj nastawiłam budzik o 5 i tylko wylączylam i spać znowu poszłam xD Dzisiaj nie ma bata , z resztą już tyle czasu się tym interesuję (z przerwami , bo czasem zapominam zupełnie o tym, len ze mnie -.- ) , odkładam to zawsze myśląc, oj dobra kiedy indziej ' i ani razu nie zrobiłam 4+1 , wkurzają mnie hipnagogi, bo szybko mnie straszą i czasem nie wiem, które są prawdziwe dźwięki, jak już chyba pisałam ;P
Jadę po stopery 8) |
|
|
|
12.06.2010 - 19:01
Post
#986
|
|
|
cialka.net Grupa: OOBE VIP Notatnik |
|
|
|
|
12.06.2010 - 19:41
Post
#987
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Błojk... Ja 4+1 nie mam możności stosowania. Albo na 5 jadę do pracy, więc nie wiem jak miałbym to zorganizować skoro o czwartej muszę z domu wyjeżdżać, a jak już mam wolne sporadycznie to mały dzidziak wybudza mnie kilka razy w ciągu nocy, no i też nici z tego. Pozostają mi inne trudniejsze metody ale niestety nie mam luksusu systematycznosci. Tzn. probuję gdy tylko nadarza się okazja, czyli zazwyczaj jak sam jestem w domu. Ale to się rzadko zdarza. Między innymi pewnie dlatego moje próby są od paru lat bezowocne.
|
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |