oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

94 Stron V  « < 49 50 51 52 53 > »   
Reply to this topicStart new topic
> Jestem Początkujący, Tutaj początkujący mogą zadawać swoje pytania
Abi
post 12.07.2010 - 17:43
Post #1051


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Silverko Dzięki za odpowiedzi! Ja podobnie jak Ty lubie odowiedzac ludzi, ktorzy sa mi bliscy, ale np wyjechali. Albo zmarłych, ktorzy byli mi bliscy:) W tej chwili mam kilka celów na oku, trzeba sie dzis w nocy zmobilizowac:)




Zipi witaj:)
Hmm piszesz ze opanowany masz paraliz a nie potrafisz sie skoncentrowac i wpatrywac w ciemnosc? Czy aby na pewno to byl paraliz senny:)?
Zwykłe mrowienie całego ciała podczas relkaksacji lub delikatne wibracje to nie jest do konca to...
Ale jezeli jednak potrafisz osiagac paraliz to nie przejmuj sie zadnymi wibracjami (ja je odczuwam podczas paralizu naprawde rzadko.) Poprostu masz paraliz, wyraz chec wyjscia i wstań w lozka!
Nie trzeba miec wibracji zeby wyjsc z paralizu wiec wibracje i paraliz to dla mnie nie to samo:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zipi
post 12.07.2010 - 17:53
Post #1052


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Aha czyli jak doznam paraliżu to od tak mam wyjść a co z tymi wibracjami w głowie i pierścieniu iskrach świstu o ktorym mówi Monroe ? Jak mam paraliz to mogę zastosować np technikę rotacij o 180 i spojrzeć na swoje ciało ?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
tom
post 12.07.2010 - 19:40
Post #1053


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: Moderator


Notatnik


Nic nie musisz :P chcieć jedynie i intencje wyrazić.
Świsty błyski wibracje... to jedynie efekty uboczne. Nie są nieodłączną częścią doświadczenia

aloha
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Abi
post 12.07.2010 - 20:56
Post #1054


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Nie każdy czuje takie wibracje. NIe musisz sie sugerowac Monroe. Jezeli mowisz ze potrafisz osiagac paraliz senny, to Ci wystarczy:) Jezeli do tego czujesz wibracje tez ok, ale nie musisz ich czuc.
Bedac w paralizu sproboj poprostu wstac z lozka tak od razu poprostu:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zipi
post 12.07.2010 - 21:05
Post #1055


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ok dzięki za radę wezmę się dziś za to ;]
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Freddy K
post 12.07.2010 - 22:39
Post #1056


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(rugwa @ 13.07.2010 - 01:26) *
Silverka jest hardkorem - co tu dużo mówić :D

I to jeszcze jakim, to megahardkorka i megaschizolka w sensie pozytywnym, tylko Silverko pamiętaj o umiarze, bo utracisz całkiem kontakt z rzeczywistością, a wtedy to i Święty Boże nie pomoże.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Silverka
post 13.07.2010 - 09:00
Post #1057


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Spokojnie pamietam, taka prawdziwa faza na OOBE juz mi dawno przeszla. Nie ekscytuje sie jak wychodze. OObe juz dawno nie wywoluje. Po prostu jak leze to wychodze, czasem mnie Np wyciagaja. Roznie bywa.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bernard
post 14.07.2010 - 15:58
Post #1058


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Sądzę, że w zasadzie każdy Ci zazdrości umiejętności. Dziś już dałem tej mojej zazdrości upust, za co Cię z całego serca przepraszam...
Przynajmniej w moim wypadku trudno jest się nie ekscytować czymś nowym. W LD powoli udaje mi się wyluzować, nie jest to jednak wcale takie łatwe, przy czym LD miewam rzadko, nieregularnie, raz na dwa, może trzy miesiące, czasem mam takie okresy nasilenia się tego zjawiska. Teraz mam problem z opanowaniem emocji podczas usypiania ciała, za każdym razem kiedy dojdę dalej niż zwykle...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zipi
post 15.07.2010 - 07:18
Post #1059


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Dzień dobry odruzu do rzeczy obee ćwicze już tydzień.ok. Wczoraj kładłem się spać oczywiście trenowałem byłem w stanie głębokiego relaksu przez dobre 20 minut w pełni świadomy niestety nie udało mi się wywołać wibracji(paraliżu) być może to przez zbłonkane myśli ktore co chwiłe chodziły po mojej głowie. Ok dałem sobie spokój zasnołem obudziłem się w nocy lecz nie eksperymentowałem poszedłem spać dalej. Rano ok 7:31 byłem tak na 30% świadomy w stanie pogranicza snu i jawy słyszałem auta na ulicy i ptaki jak śpiewały nie myślałem o oobe nagle ciemość przed oczami zaczeła bardzo szybko płynąć ja z nią usłyszałem świst powietrza poczułem nagłe szarpnięcie i nagle uniosłem się nad łużko całość trwała ok 20 sekund w powietrzu wisiałem z 8 sekund cały czas słyszałem samochody śpiew ptaków za oknem i pracującą mame w kuchni na dole swobodnie opadłem na ciało jeszcze jestem podniecony tą sytuacją zapisałem notatkę w zeszcie poczym wszedłem na forum nie czułem strachu.obraz był taki jakby troche zamazany mógł by to być sen ? Po 2 nie włożyłem w to żadnego wysiłku zostałem wręcz wyrzócony z ciała. Pomyślałem że moja prośba została spełniona 2 dni wcześniej błagałem istoty o to. Kto miał podobne takie "nieoczekiwane,spontaniczne" wyjścia ?


tom: dobra, ok przeprosiłeś za ort, bo dysleksja. Uno : jak tak dalej pójdzie (dysleksja, otyłość...) to lenistwo bedzie też chorobą i bedziemy mieli na to papiery. Duo : jednak lenistwo jeszcze nią nie jest, wiec co za problem było wrzucić tekst do worda i poprawić błędy? swoją drogą, firefox np poprawia.
Prosiłbym o edytowanie swojego posta i poprawienie ;) bądźmy... qźwa... Polakami ^^
Aloha
Go to the top of the page
 
+Quote Post
TamarCiia
post 15.07.2010 - 17:06
Post #1060


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Silverka @ 11.07.2010 - 22:48) *
Są tacy co i dluzej cwicza.
Przede wszystkim- trzeba mieć silną motywacje.
Po drugie- przede wszystkim relaksa. Kiedys dawno juz opisywalam wielkokrotkie te technikę- pomagalo mi skupianie się na swoim wlasnym oddechu- to powiekszalo trans i wprawialo mnie w wibracje (odczuwalam jako silne mrowienie/drgania na calym ciele) az w koncu przestawalam cale cialo czuć. Tu chodzi przede wszystkim o to by nie koncentrować się na tym co fizyczne- jesli skoncentrujesz sie na swoim ciele- mozesz byc pewien, ze cofnie cie do ciala po jakims czasie z paralizu sennego. Oddychalam gleboko, swobodnie- oczyszczajac swoj umysl, z mysli. Powoli , powoli - bez wiekszych nerwow. Nie oczekiwalam, ze mi się uda- jesli oczekujesz, ze Ci nastepnym razem nie wyjdzie- wtedy napewno Ci sie nie uda. Warto nie podchodzic z takim nastawieniem do cwiczen. Jesli masz takie nastawienie- odpusc sobie cwiczenia na jakiś czas. Do wyjscia poitrzebny jest zarowno luz psychiczny jak i fizyczny. BEz luzu psychicznego nie zdobędziesz luzu fizycznego. Twoje nastawienie do sprawy jest najwazniejsze. Jak sie chce za bardzo to tez jest niedobrze na dluzsza mete, bo się spinasz, od razu ze za bardzo chcesz i cala sytuacja po prostu szlag trafia. Wiem, co mowie bo sama dlugo cwiczylam. Spokojnie, wyjdziesz napewno. Gwatantuje sama. Przede wszystkim- relaks. Vissapana moze jest i dobra- jesli Ci pomaga cwicz ja dalej. Poloz sie w pozycji, ktora jest najwygodniejsza dla Ciebie. Relaksuj sie taka technika. ktora juz Ci jakies sukcesy przyniosla. Cwiczac rok pewnie juz osiagnales jakis paraliz przysenny i wiesz na czym mniej wiecej polega. pozdrawiam.

> a apropo paraliżu ; )
Co trzeba myśleć podczas paraliżu żeby wyjść .?
Bo mnie zawsze cofa . Niewiem może zabardzo się skupiam na ciele.?

Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mefik
post 16.07.2010 - 09:38
Post #1061


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Qspy @ 14.07.2008 - 14:45) *
czy dzięki programowi idoser uda mi sie osiagnąc oobe ?
Czy jest to możliwe ?


Tu znajdziesz odpowiedzi
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Castiel2010
post 16.07.2010 - 16:39
Post #1062




Guests




Ty to masz zapłon

Post z 14.07.2008
Go to the top of the page
 
+Quote Post
sir tup2s
post 16.07.2010 - 17:16
Post #1063


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Castiel2010 @ 16.07.2010 - 17:39) *
Ty to masz zapłon

Post z 14.07.2008

Lepiej późno niż wcale :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bernard
post 16.07.2010 - 19:02
Post #1064


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Zipi @ 15.07.2010 - 08:18) *
tom: dobra, ok przeprosiłeś za ort, bo dysleksja. Uno : jak tak dalej pójdzie (dysleksja, otyłość...) to lenistwo bedzie też chorobą i bedziemy mieli na to papiery. Duo : jednak lenistwo jeszcze nią nie jest, wiec co za problem było wrzucić tekst do worda i poprawić błędy? swoją drogą, firefox np poprawia.
Prosiłbym o edytowanie swojego posta i poprawienie ;) bądźmy... qźwa... Polakami ^^
Aloha


Bądźmy qźwa nie kłamcami i nie idiotami i nie dajmy się nabierać. Dysleksja to coś trochę innego niż sądzi większa część 'dyslektyków'. Dysleksja są to specyficzne problemy w nauce czytania. Dzieci, u których występuje dysleksja mylą literki takie jak b i d, czasem s i z, nie jestem pewny przy ą i om - ale skoro nie popełnia tych podstawowych to skąd się biorą te naprawdę... no cóż, zabrakło mi cenzuralnego słowa.
Wiem o tym, ponieważ jestem dyslektykiem, a mało tego dysortografem, a błędów nie robię i word mi niepotrzebny. Wystarczy trochę ćwiczeń, wątpię by Zipi, który ćwiczy już tydzień był w wieku, który uniemożliwia mu nauczenie się zasad poprawnej pisowni.
Przepraszam za nieskładny offtopowy post, ale nie zrobiłem w nim, według mnie żadnego błędu (przepuśćcie przez worda...)

Wysokich Lotów Życzę...


ps Może, żeby post nie był do końca offtopem...

Kiedy oddzielam rękę to powinienem już po wyciągnięciu ją fizycznie czuć? Możecie opisać to uczucie?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Abi
post 16.07.2010 - 20:14
Post #1065


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




QUOTE (Bernard @ 16.07.2010 - 20:02) *
Kiedy oddzielam rękę to powinienem już po wyciągnięciu ją fizycznie czuć? Możecie opisać to uczucie?


Ja niefizycznych rąk nie czuję, ale mam ich świadomość.
Cieżko to opisac:)
Tzn nie czuje ich fizycznie, bo mogę nimi przenikać sciany jesli chce, ale jezeli zechce klaskac w obie dłonie to tez moge:) Moge nawe poczuc ból!
Ale ogolnie podróżujac trace czucie ciała, mimo to mam jego swiadomosc jakby... hmm ciezko opisac. Jezeli bedziesz chcial czuc rece to poczujesz:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Silverka
post 17.07.2010 - 17:01
Post #1066


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Tamara napisała

> a apropo paraliżu ; )
Co trzeba myśleć podczas paraliżu żeby wyjść .?
Bo mnie zawsze cofa . Niewiem może zabardzo się skupiam na ciele.?

Nie trzeba myslec o niczym konkretnym, o czyms przyjemnym co sprawi ze sie zrelaksujesz jeszcze bardziej :) koncentrowalam sie kiedys na wlasnym oddechu to pomagalo :) jak o ciele myslalam to tez mnie cofalo. pozdrawiam.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zbyszek
post 17.07.2010 - 18:20
Post #1067


cialka.net
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Mysle, ze wszystkie wyobrażone ruchu ciała fizycznego, mogą wybudzić z paraliżu. Dobrze poćwiczyć w fizyku ruch fizycznej reki i ruchy pozostałych ciał, by umieć się od ich ruchu powstrzymać.
Kazde z nich pobudza grupy neuronów i gdy przekroczymy ...., to odzywa rdzeń kręgowy i po ptakach
w wikopedi.
W czasie paraliżu przysennego jedyną grupą mięśni, na które można mieć świadomy wpływ, są mięśnie oddechowe. Wykonywanie szybkich i gwałtownych zamierzonych wdechów i wydechów może ułatwić wybudzenie się, jednakże stan paraliżu trwa na ogół krótko i w ciągu kilku minut samoistnie przechodzi w całkowite wybudzenie lub sen.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
TamarCiia
post 17.07.2010 - 18:29
Post #1068


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Silverka @ 17.07.2010 - 18:01) *
Tamara napisała

> a apropo paraliżu ; )
Co trzeba myśleć podczas paraliżu żeby wyjść .?
Bo mnie zawsze cofa . Niewiem może zabardzo się skupiam na ciele.?

Nie trzeba myslec o niczym konkretnym, o czyms przyjemnym co sprawi ze sie zrelaksujesz jeszcze bardziej :) koncentrowalam sie kiedys na wlasnym oddechu to pomagalo :) jak o ciele myslalam to tez mnie cofalo. pozdrawiam.


> Dzięki wielkie ;D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zipi
post 17.07.2010 - 21:30
Post #1069


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ja np ostatnio nie odczuwałem paraliżu lecz bardzo silne wibracje ciała drgawki silnej częstotliwośći jak bym był podłączony do jakiegoś użądzenia i przerwałem siadnięciem na łóżku nie umiem jeszcze nad tym panować i chyba wtedy się wychodzi ?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Silverka
post 18.07.2010 - 09:56
Post #1070


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Tak, jesli wibracje sa bardzo silne- to mozna wyjsc..Chociaz wibracje to pojecie wzgledny- można wyjść z samego paralizu :) Zazwyczaj czuje się rozdzieleie już drugiego ciała- i już wie się że za chwile będzie ten moment :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
landryna210
post 18.07.2010 - 20:02
Post #1071


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


hej ;p
ja dotąd robilam wszystko na odwrót...Mam na myśli skupianie się na ciele,np na ręce,której nie czułam itp i za każdym razem moje ''starania'' kończyły się na silnych wibracjach i uczuciem latania okolo metra nad ciałem...no i po minutce wszystko wracało powoli do normy.Czyli nie skupiac sie na ciele? gdzies czytałam,ze własnie powinnam,a przed chwila przezylam szok...okazalo sie,ze chyba sama sobie szkodziłam? ;/
Go to the top of the page
 
+Quote Post

94 Stron V  « < 49 50 51 52 53 > » 
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park