|
|
![]() ![]() |
20.08.2010 - 12:35
Post
#1135
|
|
|
Dusza Towarzystwa Grupa: OOBE VIP Notatnik |
Nikt Ci nie powie jak jest naprawdę dopuki sam tego nie doświadczyć. Zreszta to z szerszego punktu widzenia nie ma znaczenia, ponieważ to czy to MTJ, czy Bóg czy Aniołwie czy po prostu Niefizyczni Przyjaciele daje sens sam w sobie TWojemu doświadczeniu. Nikomu innemu to się nie przyda. Ważne jest to co Ty uwazasz za słusze. Dla Darka bylo to MTj, dla mnie są to istoty osobne ze swoją świadomościa a dla kogos jeszcze inaczej/ I wszyscy mają racje :)
|
|
|
|
20.08.2010 - 13:37
Post
#1136
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Dokładnie. Po przeczytaniu książki Pana D. Odniosłem takie samo wrażenie jak Ty.
Skoro Go prowadzono, pokazywano, doświadczano, leczono etc... to znaczy, że gdyby to były aspekty jego samego nie miały by takiej wiedzy. Wiedziały by to co on to wszystko czego się nauczył przez wszystkie wcielenia. Z innej beczki przedstawię tu śmiałą tezę, która mi się tli pod baniakiem. Kim my jako ludzkość jesteśmy: My jako ludzkość jesteśmy starożytną, niezwykle rozwinięta rasą, która po przez swój rozwój i technologię uzyskała dar, lub tez przekleństw nieśmiertelności. Każda religia, my sami ogólnie wiemy, że mamy dusze nieśmiertelne etc... jednak bycie nieśmiertelnym to masakra jak sami możecie się domyślić. Nie mówię tu o setce lat przeżytych ale o setkach tysięcy lat bez szansy na zmianę i ucieczkę w śmierć. Po prostu jesteśmy niezniszczalni, niewrażliwi. Nasze umysły ( dusze) trwają tysiąclecia. Oczywiście zwariować można to raz. Po drugie jak karać kogoś kogo nie można zabić. No więc stworzono taka ziemię, układ słoneczny i galaktykę. ( No bo dlaczego z nikim z kosmosu nie możemy się porozumieć skoro obliczono, że ludzkość ma 200 tys lat tylko???). No i jesteśmy tu oblekani w ciała i żyjemy sobie kilkadziesiąt lat tylko przeczuwając to z skąd tak naprawdę jesteśmy. Sugier napisał, ze gdy przebył strefy i wpadł do wielkiej okrągłej sali to wtedy przysłona mu się otworzyła i zobaczył obcych, którzy nam się przyglądają. Coś takiego właśnie mam na myśli. My jako rasa powołaliśmy ten świat i oceniani nas samych, którzy tu żyją. Po co? - spytacie się. Większość uczy się tu na ziemi właśnie tego jak poradzić sobie z nasza nieśmiertelnością. Tak jak my właśnie. Po to są religie, przykazania etc... Uczymy się konkretnych aspektów naszej świadomości, emocjonalności nas samych, któż posłużą nam w przyszłości do coraz dłuższych okresów istnienia w naszym prawdziwym DOMU. Są też dusze ( Czyli My) zsyłane tu na ziemię za karę. Tu mamy Koreę Północną, Tutsi, Hutu etc..., lub prozaicznie gówniarz 18 letni co dobrze " życia" nie poznał zabija jakimś patykiem człowieka i na 25 lat w trafia do zakładu. Lub jest uwięziony w kalekim ciele, gdzie tylko ruszać głowa może. To są dusze, które tu trafiając za jakieś przewinienia. No i masa takich Paris Hilton, co myśleć nie muszą tylko bawią się całe życie i nic sobie nie odmawiają. Takie dusze rodzą się by np. Odpocząć chwile, lub zrelaksować się przed następnymi wcieleniami. To jednak odsetki. Największa cześć ciężko pracuje na to by jak najdłużej móc pozostać u źródła, w naszym prawdziwym świecie by moment gdy czas trwania nie zacznie odbijać się na zdrowiu psychicznym. Wtedy s powrotem na ziemie i tak w kółko. A nasi MTJ to nikt inny jak nasi najlepsi przyjaciele, którzy pilnują nas w tym życiu. potem na pewno się zmieniamy i tam w kółko. Co Wy na to???? p.s. Silverko mogłabyś się spytać twojego anioła stróża czy mam rację. Zaoszczędzi mi to nieprzespanych nocy na ćwiczeniach, bo chodzi mi tylko o to czy dobre mam przeczucia. Proszę :) |
|
|
|
20.08.2010 - 14:22
Post
#1137
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Lol Tom. :)
Tak na pewno wszystko się zgadza co do szczegółu. Hahahahah. Teoria płaskiej ziemi bardziej mnie przekonuje. xD |
|
|
|
20.08.2010 - 14:47
Post
#1138
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Hej Witek
Kiedys tak medytowalem ze wsluchiwalem sie w ten pisk co szybko podowalo mniej mysli a czym mniej mysli tym wieksza swiadomosc tego co z toba dziejie. Ten pisk wprowadzal mnie tez w specyficzna czujnosc Zapomnialem o tym czepiajac sie co nowych technik ktore byly skądś (co za połamane slowo:) zaporzyczone a tamto przyszlo mi samo Dzieki ziom za przypomnienie Pozdro Ps. Tom ostro zes polecial:D |
|
|
|
20.08.2010 - 15:47
Post
#1139
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Nooo z pewnej perspektywy ziemia jest płaska :)))))
No ale jakby się tak zastanowić to: 1. Wiara w Boga, Chrystusa etc... Jedno pytanie: Czy żydzi gazowani milionami nie modlili się do Boga o ratunek??? Gdzie jest Bóg skoro pozwala na Obozy koncentracyjne w Korei Północnej gdzie żyją trzy pokolenia rodzin skazanych za winy jakich nie popełnili. Może i jest, ale zrobił nas i zapomniał- deista powie. Nieprawda przecież są MTJ, aniołowie stróżowie etc. No to jak musi być nieczuły Bóg jeśli na to patrzy i pozwala na to barbarzyństwo na świecie. 2. Skoro wiemy, że coś jest, a nie jest to żaden religijny Bóg to co jest?? 3. Kosmici nas tu przywieźli?? No to by chyba pilnowali, byśmy nie rżnęli się jak bydło nie?? Bo skoro nawet jesteśmy nieudanym eksperymentem to powinno nas się ludzi utylizować i zacząć jeszcze raz z inna rasą. Po za tym jaki cel miałby eksperyment polegający na obserwacji miliardów zaślepionych żądzami ludzików niszczących matkę ziemię. szkoda planety, myślę, że kosmici nie byli by tak bezduszni. 4. Skoro nie bóg, kosmici, no ewolucja Darwina to w ogóle śmiech na sali nie biorę pod uwagę. To co? |
|
|
|
20.08.2010 - 15:51
Post
#1140
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Poczytaj Monroa
|
|
|
|
20.08.2010 - 15:58
Post
#1141
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
1 W tobie Czy nie pozwalasz na to?
2 Ty 3 Nie widze niczego zlego w rżnieciu:D 4 Wedlug teori zielarza rownowaga:D |
|
|
|
20.08.2010 - 19:00
Post
#1142
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Tomie Bombadil mam prośbę. Załóż nowy temat w dziale światopoglądowym bo nie chcę tutaj lać wody...a i temat: pytania dla początkujących jest niezbyt trafiony do rozwijania Twoich zagwozdek:)
Masa a zastanawiałeś się dlaczego w znakach zodiaku tylko równoWAGA jest nieożywiona?:) Kosmici obserwując nas widzą nie tylko wojny, ale i miłość, rozwój duchowy i wiele innych ciekawostek. Zanim powstały obecne kontynenty istniał jeden prakontynent i zanim powstały starożytne cywilizacje istniała pracywilizacja...temat godny rozwinięcia a zaginione cywilizacje to jeszcze inna bajka. Nasza galaktyka jest jedną z miliardów innych galaktyk wśród których może istnieć planeta podobna do Ziemi a tym samym życie na niej. Póki co nie jesteśmy aż tak technologicznie rozwinięci aby sięgać i odkrywać podobne planety do naszej. Technologicznie nie, ale mentalnie tak. Nasz wszechświat to miliardy galaktyk i innych wszechświatów znowu są miliardy... Zerknij jaki jest wszechświat wielki: http://www.youtube.com/watch?v=JwpXOCZOr_o a tutaj fotka z teleskopu Hubble`a ukazująca ile jest galaktyk i ile może ich jeszcze być:) http://www.youtube.com/watch?v=j778k0ExTAs Pozdrowionka i czekam na nowy temat:) |
|
|
|
21.08.2010 - 21:20
Post
#1143
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Nooo z pewnej perspektywy ziemia jest płaska :))))) No ale jakby się tak zastanowić to: 1. Wiara w Boga, Chrystusa etc... Jedno pytanie: Czy żydzi gazowani milionami nie modlili się do Boga o ratunek??? Gdzie jest Bóg skoro pozwala na Obozy koncentracyjne w Korei Północnej gdzie żyją trzy pokolenia rodzin skazanych za winy jakich nie popełnili. Może i jest, ale zrobił nas i zapomniał- deista powie. Nieprawda przecież są MTJ, aniołowie stróżowie etc. No to jak musi być nieczuły Bóg jeśli na to patrzy i pozwala na to barbarzyństwo na świecie. 2. Skoro wiemy, że coś jest, a nie jest to żaden religijny Bóg to co jest?? 3. Kosmici nas tu przywieźli?? No to by chyba pilnowali, byśmy nie rżnęli się jak bydło nie?? Bo skoro nawet jesteśmy nieudanym eksperymentem to powinno nas się ludzi utylizować i zacząć jeszcze raz z inna rasą. Po za tym jaki cel miałby eksperyment polegający na obserwacji miliardów zaślepionych żądzami ludzików niszczących matkę ziemię. szkoda planety, myślę, że kosmici nie byli by tak bezduszni. 4. Skoro nie bóg, kosmici, no ewolucja Darwina to w ogóle śmiech na sali nie biorę pod uwagę. To co? Ad 1 . Gdzie jest Bóg? Tam gdzie powinien być. Mamy wole przecież czynimy dobro lub zło.Zgadza się są MTJ ja osobiście wolę nazywać ich Opiekunami Ad 2 . "Dlaczego nie wierzycie , że od Boga pochodzę , że Bóg we mnie a ja w Bogu" Słowa Jezusa. Czyli gdzie ten Bóg jest? Nie wszędzie ? Nie My w Bogu a Bóg w Nas? Ad 3 Ja nie mam się za nie udanego ...... Ad 4 punkt 2 |
|
|
|
22.08.2010 - 10:49
Post
#1144
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Ohayo. Ja mam takie jedno pytanie... Sory jak coś że nie na temat,ale bardzo ważne...
Ostatnio wrzucałam na moją komórkę różne mbooki, choć to nie istotne, trafił mi się jakiś pod tytułem "Podróże poza ciałem". Moje pierwsze wrażenie padło na książkę Roberta.A.Monroe (pewnie z powodu tytułu), ale po przeczytaniu wstępu i pierwszego rozdziału doszłam do wniosku że to nie jest jego książka! Nazwisko autora nie jest nigdzie uwzględnione, Jedynie doczytałam się imienia autora które padło wiele razy, czyli Bob. To niemożliwe żeby to była książka R.A.Monroe, ponieważ, rozdziały noszą całkiem inne tytuły, autor wspomina poniekąd wspomina o Monroe... Oczywiście książka jest o tematyce oobe i dotyczy roku około 1960-któregoś, lub wcześniej jeżeli dobrze zapamiętałam i określa jakieś 10 lat. Czy ktoś czytał taką książkę której autor nosił imię Bob? Zależy mi na poznaniu nazwiska tego autora... :) |
|
|
|
22.08.2010 - 11:55
Post
#1145
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
OMG Bob to zdrobniale Robert
|
|
|
|
22.08.2010 - 13:04
Post
#1146
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
:O
Buhaha Szczerze to pierwsze słyszę że Bob to zdrobnienie Roberta... No cóż ale dzięki xD |
|
|
|
22.08.2010 - 14:40
Post
#1147
|
|
|
instytutnoble.pl Grupa: OOBE VIP Notatnik |
:O Buhaha Szczerze to pierwsze słyszę że Bob to zdrobnienie Roberta... No cóż ale dzięki xD http://englishblog.pl/zdrobnienia-w-jezyku-angielskim "W języku angielskim występuje silne zdrabnianie imion. Krótsze formy typu Tom czy Liz nie są uważane za dziecinne i używają ich dorośli. Dopiero pieszczotliwe formy z koncówką -y zarezerwowane są dla dzieci i bliskich. Przykłady zdrobnień: •Joseph - Joe - Joey •Robert - Rob - Bob - Bobby •William - Will - Bill - Billy •Theodore - Ted - Teddy •Edward - Ed - Eddy •Richard - Rich - Rick - Dick" Blue Berry sprawdź zanim ponownie coś równie głupiego napiszesz. |
|
|
|
22.08.2010 - 14:52
Post
#1148
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
No jak przecież napisał, że wcześniej nie słyszał o tym i podziękował za doinformowanie, o so chosi? :O
|
|
|
|
22.08.2010 - 17:45
Post
#1149
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
O buhahaha Teraz to go dopiero przytkalo:D
|
|
|
|
22.08.2010 - 21:22
Post
#1150
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Buhaha
set.h nie trzeba było, ale dzięki. Teraz już wiem. A poza tym tak na przyszłość dla innych to jestem dziewczyną... :D |
|
|
|
25.08.2010 - 11:12
Post
#1151
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
witam,
dzisiaj w próbie oobe miałem dziwne doświadczenia.Leże sobie i sie relaksuje,potem wpatruje sie w ciemność i jestem już bardzo "głęboko" i nagle czuje tuż obok głowy takie coś jakby coś wylatywało ze mnie jakaś taka energie która nawet poduszke przyciskała do łóżka.I nagle sobie uświadomiłem że mogę to pogłębić ale gdy zaczełem to pogłębiać nagle dochodziłem do jakiegoś poziomu i dalej albo się utrzymywało to uczucie albo gasło.Co to było? a poza tym czytając wypowiedzi innych widzę że mają problemy z tym że wpatrują się w ciemność przed oczami i po jakimś czasie odpływają.Ja czegoś takiego nie mam mogę leżeć i leżeć i o niczym nie myśleć.Trudność sprawia mi to że gdy już tak leże i leże w jednej pozycji przez godzinę albo dłużej to nagle się tak jakby zniechęcam i czuje jak wszystkie mięśnie(kości?:D) robią się takie jakieś twarde (najbardziej w miejscu pleców,ramion i szyi) i ciężkie i potem najczęściej się obracam i koniec zabawy już po tym nic mi sie nie chce. Jakieś rady? |
|
|
|
25.08.2010 - 11:51
Post
#1152
|
|
|
Dusza Towarzystwa Grupa: OOBE VIP Notatnik |
Zaczynał się u Ciebie paraliż senny. Na poczatku swoich prób też takie uczucie miałam jakby mnie wgniatało w łózko. Ale nie ma się czego bać.
Rada: Kontynuuj ćwiczenia z ciemnościa. Nie ma co zmieniać ich puki coś dają;) |
|
|
|
25.08.2010 - 12:17
Post
#1153
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
To gapienie się w ciemność to rewela. Zajefajne efekty tylko nie wiem dlaczego ale mam tak że nie raz wpatrując sie w ciemność przestrzeń przedemną wydaje się ogromna lub nawet nieskończona, a innym razem czuję jakgdyby była bardzo ograniczona (efekt jakbym siedział w jakimś małym pomieszczeniu). Wydaje mi się że zależy to chyba od stopnia koncentracji i stanu umysłu ale pewien nie jestem. Problem mam natomiast z samą koncentracją i utrzymaniem tego "wpatrzenia się". Niestety niezbyt długo udaje mi się ten stan " trówymiarowej głębi" utrzymywać.
|
|
|
|
25.08.2010 - 12:23
Post
#1154
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Rada: Kontynuuj ćwiczenia z ciemnościa. Nie ma co zmieniać ich puki coś dają;) Szczerze to mogę leżeć nawet te dwie-trzy godziny w bezruchu(wiem że mogę) ale jak dochodzi do tych właśnie stanów drętwienia ciała to jakoś tak momentalnie mi się odniechcewa leżeć dalej bo nie widzę w tym sensu... Czyli jeszcze raz.Mam leżeć normalnie jak leże a potem jak nadejdzie ta chwila to ignorować te dziwne uczucie "zmęczenia,bolenia?" i dalej wpatrywać się w ciemność? i co dalej jak już będę się wpatrywać?Zmieni się coś?Ruszę do przodu? heh tak dużo pytań a mało odpowiedzi :) P.S. Co do tego dziwnego uczucia obok głowy to pamiętam że się go nie bałem tylko odrazu chciałem to jakoś wzmocnić bo to było dobre uczucie takie coś jakby mi delikatne słońce świeciło na głowę hmm... |
|
|
|
25.08.2010 - 13:18
Post
#1155
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
W tym wszystkim chodzi o to, żeby świadomie zasnąć. Leżenie w bezruchu jest dobre jak jesteś nierozbudzony. Jak jest ci nie wygodnie, to twoja uwaga skupi się na tej pozycji i wszystko zepsuje. Jak chcesz się obrócić, to się obruć i próbuj dalej. Ja w niewygodnej pozycji nie potrafię zasnąć.
|
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |