|
|
![]() ![]() |
30.09.2010 - 22:04
Post
#22
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy |
Zwierzęta nie jedzą muchomora sromotnikowego ponieważ intuicyjnie odbierają go jako niejadalnego, tak samo pierwsi ludzi znali przeznaczenie roślin, grzybów i innych rzeczy. Obecnie ludzkość jest na etapie uwstecznienia i zatraciła pamięć. Po grzybach cenną lekcją jest widzieć rozkład własnego ciała - to właśnie następuje po spożyciu chemicznego jedzenia ze sklepowych półek.
Co wysyłasz w przestrzeń to otrzymasz po spożyciu halucynogena, trawy, itp. Równocześnie ludzie którzy odzyskali pamięć są niewrażliwi na narkotyki z powodu braku potrzeby (na Rasputina nie działały żadne trucizny, nawet cyjanek potasu). |
|
|
|
| Gray |
01.10.2010 - 09:18
Post
#23
|
|
Guests |
Co wysyłasz w przestrzeń to otrzymasz po spożyciu halucynogena, trawy, itp. Równocześnie ludzie którzy odzyskali pamięć są niewrażliwi na narkotyki z powodu braku potrzeby. W moim przypadku, zarówno pewnie w przypadku wielu innych osób, to samo można powiedzieć o odzyskaniu pamięci, ale o sobie :) |
|
|
|
01.10.2010 - 11:48
Post
#24
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Temat narkotyków nie jest mi obcy. Umówmy się, że zażywanie środków odurzających w ilościach za dużych i/lub przez długi czas jest mizerny w skutkach.
Co uważam za złe a co nie? W tym temacie powiem jedno, wszystko co uzależnia jest dla mnie złe. Jednak jeśli ktoś chce zażywać niech to robi. Ale niech czyni to tak, aby szkodził tylko sobie i żebyśmy się nie spotkali na moim "podwórku". Ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii z dnia 29 lipca 2005 r. (Dz.U. Nr 179, poz. 1485) Polecam lekturę dla wszystkich :) |
|
|
|
01.10.2010 - 16:02
Post
#25
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Przeraźliwie straszne ogólniki. Oczywistą oczywistością jest to, że co dużo to nie zdrowo. Jesz za dużo słodyczy to masz dziury w zębach. Jesz za dużo grzybów to masz dziury w mózgu. Ogólnie jesz za dużo i masz kiepską przemianę materii to będziesz grubasem. Umiar i rozsądek to podstawa, ale to banał przecież.
Wszystko co uzależnia jest złe? Ja jestem uzależniony od słuchania muzyki. Odurzam się nią od rana do wieczora a do tego pragnę jej coraz więcej. Można by rzec, że nie wyobrażam sobie życia bez niej. Taki z niej narkotyk straszny. Widzisz KomaR temat narkotyków może i nie jest Tobie obcy, ale chyba tylko teoretycznie ten temat znasz a to praktyka czyni miszcza!:) |
|
|
|
02.10.2010 - 09:28
Post
#26
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Z.G nie jestem dyletantem. Jeśli o czymś dyskutuję to z pewnym zapleczem doświadczeń i argumentów :)
Mam swoje rozróżnienie co uzależnia i szkodzi, a co nie szkodzi, co przeszkadza, a co nie. Wierz, mi wiele się widziała, wiele się czytało i przeżyło :) Odnośnie muzyki. Mówimy tu o substancjach szkodliwych dla kondycji psychicznej i fizycznej, a nie o uzależnieniach od muzyki, sztuki, czy wcinania słonych paluszków. Muzyka Cie nie zabije (nie bezpośrednio ;)), możesz jedynie przygłuchnąć jak słuchasz jej za głośno. |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |