oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

94 Stron V  « < 59 60 61 62 63 > »   
Reply to this topicStart new topic
> Jestem Początkujący, Tutaj początkujący mogą zadawać swoje pytania
Silverka
post 13.10.2010 - 21:49
Post #1261


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


to odpuść/ wyluzuj psychicznie/fizycznie. Wtedy jeśli Cie coś zmotywuje spróboj na nowo. Taki odpoczynek sprawia, że człowiek czasem ze zdwojoną siłą podchodzi do prób i patrzy na nie nieco inaczej :) pozdr
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Draq
post 13.10.2010 - 23:39
Post #1262


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


W jaki sposób ćwiczysz?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
DearWhoever
post 14.10.2010 - 09:16
Post #1263


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(ghostone91 @ 13.10.2010 - 20:14) *
ćwicze 7 miesiecy i zwątpiłem srry...


mozecwiczysz nieprawidlowo..
Go to the top of the page
 
+Quote Post
damcik1995
post 14.10.2010 - 10:28
Post #1264


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


ghostone91, mam swoją teorię na temat OOBE, co za dużo to nie zdrowo, wyluzuj, nie rób nic na siłę bo na pewno Cie nie wyjdzie, ściągnij Cave Experience lub Astral Projection z chomikuj ;).
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zbyszek
post 14.10.2010 - 11:06
Post #1265


cialka.net
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


http://www.youtube.com/watch?v=pdj9tdQKQp8
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Kurdomen
post 23.10.2010 - 07:33
Post #1266


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy


Notatnik


hey jestem tu nowy mam pytanie można jakoś przezwyciężyc paraliż senny np jakomś innom myłślą
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bernard
post 23.10.2010 - 10:42
Post #1267


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Widzisz, żeby wyjść, to musisz umieć kontrolować paraliż przysenny... Niektórzy mówią, że wychodzą bez paraliżu... możliwe, w każdym razie nie wiadomo czy jesteś jednym z nich, więc pozostaje Ci przyzwyczaić się do tego dziwnego, niepokojącego stanu.
Czy paraliż ma coś wspólnego z myślami, to wątpię. Paraliż przysenny to maksymalne rozluźnienie ciała.

No to chyba tyle, krótko i w miarę zwięźle.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Satan666
post 01.11.2010 - 23:46
Post #1268


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ja mam pytanie do znawców. Jak przywołać pomocników astralnych?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Aleister Crowley
post 02.11.2010 - 09:11
Post #1269


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Pomocników astralnych?
Masz na myśli NP?
Poprostu daj im sygnał że jesteś gotowy i chcesz wyjść z ciała.
FAJNY MASZ NICK.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Satan666
post 02.11.2010 - 11:04
Post #1270


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Dzięki ;) w tym jest problem bo chcę się z nimi spotkać, przywołuję ich a oni się nie pojawiają. Może jest jakaś technika na ich przywołanie?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
padre
post 02.11.2010 - 11:36
Post #1271


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Z niedzieli na poniedziałek udało mi się wyjść.
Ale nie było to zbyt fajne. Po pierwsze ze snu wybudziły mnie wibracje, i
postanowiłem od razu to wykorzystać. Powiedziałem sobie otwórz oczy i
tak się stało. Po otwarciu oczu postanowiłem po machać rękami. ręce
były taki nie wyraźne jakby znikały i sie pojawiały. Zauważyłem że
wkładałem mnóstwo wysiłku w to by trwać w tym stanie. Zupełnie
inaczej niż kiedyś gdy wyszedłem ze stanu relaksacji - wszystko było
bez wysiłku i przyjemne. Pomyślałem sobie aby wylecieć pod sufit, ale
się nie udało. Więc postanowiłem klasycznie wyjść z łóżka. Odbyło
się to Z wysiłkiem. Po wyjściu z łóżka chciałem pójść po schodach
na dolne piętro jednak dałem się ponieść wyobrażeniu że ktoś mnie
może obserwuje,... może nie jestem sam... . Stojąc przy ścianie
patrzyłem w kierunku korytarza w który miałem skręcić zauważyłem że
pali się tam światło i że z korytarza wystaje kawałek łóżka
szpitalnego (taki na kółkach). Strach związany z możliwością że
ktoś na tym łóżku leży był tak duży że mnie sparaliżował i
stojąc przy ścianie nawet nie zauważyłem kiedy znalazłem się z
powrotem we własnym ciele. Cała akcja wymagała ode mnie dużego wysiłku
aby w tym trwać. jakoś nie wyszedłem do końca. Ktoś ma jakieś uwagi jak ulepszyć ten proces :)
Z góry dzięki
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mefik
post 02.11.2010 - 12:38
Post #1272


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Staraj się powstrzymać wszelkie silne emocję, ponieważ łatwo mogą cofnąć Cię do ciała(weź kilka głębokich oddechów). Cały proces jest dla ciebie trudny do utrzymania, ponieważ musisz skupić się na danej chwili, być obecny. Ćwicz bycie obecnym w ciągu dnia, a z czasem będziesz mógł utrzymać taki stan o wiele dłużej będąc poza.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
padre
post 02.11.2010 - 13:00
Post #1273


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Dzięki Mefik - jakbyś jeszcze napisał jak powstrzymać emocje i jak ćwiczyć bycie obecnym w ciągu dnia??
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mefik
post 02.11.2010 - 13:17
Post #1274


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Na początek proponuję przeczytać książkę "Eckhart Tolle - Potęga teraźniejszości". Wspaniały człowiek, który daje całą masę porad jak być obecnym tu i teraz :). Dzięki jego książce zrobiłem niebywale postępy w wychodzeniu, a szczerze mówiąc, to i samo wychodzenie nie jest już u mnie priorytetem.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
padre
post 02.11.2010 - 14:43
Post #1275


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Mam mętne wrażenie że stan po wyjściu jest odzwierciedleniem stanu rzeczywistego. - z tego co piszesz to by miało wynikać?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mefik
post 02.11.2010 - 15:17
Post #1276


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Kiedy jesteś poza jesteś podatny na każda myśl, która wpadnie Ci do głowy. Dopóki nie panujesz nad umysłem nie będziesz w stanie pokonać silnych emocji (np. strachu), bo jak tylko się pojawi to będziesz tą emocją. Cały trik polega na tym żeby wyczyścić umysł i tylko obserwować tę emocję. Kolejna sprawa to czas trwania twoich podróży. Musisz być świadomy tu i teraz i ćwiczyć ten stan, wtedy nie stracisz świadomości w poza, bo to właśnie główny powód, który kończy twoja podróż. Emocje cofają, a brak świadomości kończy twoją świadomą podróż i już wiele z niej nie zapamiętasz :).
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Aleister Crowley
post 02.11.2010 - 20:42
Post #1277


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Nie chcąc zakładać nowego tematu pisze tu,mianowicie jest na forum jakiś cwaniaczek który wyszedł,kiedykolwiek dalej niż do astrala.
Mam na myśli Obszar III.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mystique
post 02.11.2010 - 20:47
Post #1278


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




obszar III = ?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 02.11.2010 - 21:13
Post #1279


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Ja olałem obszar III i polazłem sobie do obszaru VI...taki ze mnie cwaniaczek.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Aleister Crowley
post 02.11.2010 - 21:32
Post #1280


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


To powinieneś napisać książke bo,nikt wcześniej go nie odkrył :d
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Majster
post 02.11.2010 - 23:17
Post #1281


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Taaa obszar 3, lub jak też kto woli Trzeci Obszar, pamiętam te czasy jak się po nim latało, stare dobre czasy. Teraz tylko siedzę w obszarze 1,66(6) i też nie jest źle. natomiast obszar -69 to dopiero zabawa! :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post

94 Stron V  « < 59 60 61 62 63 > » 
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park