oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

94 Stron V  « < 60 61 62 63 64 > »   
Reply to this topicStart new topic
> Jestem Początkujący, Tutaj początkujący mogą zadawać swoje pytania
Aleister Crowley
post 03.11.2010 - 06:56
Post #1282


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


w ogóle mnie nie rozumiecie.
obszar 3 to świat podobny do naszego,ten z szerokimi samochodami i bez elektryczności.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Astral Parsley
post 03.11.2010 - 09:11
Post #1283


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




Wesoły świat Roberta Monroea : )
Ja akurat latam po obszarze 9 i 3/4 : ) Tam też jest kolorowo i nawet prąd mamy :D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mefik
post 03.11.2010 - 14:51
Post #1284


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Aleister Crowley @ 03.11.2010 - 07:56) *
w ogóle mnie nie rozumiecie.
obszar 3 to świat podobny do naszego,ten z szerokimi samochodami i bez elektryczności.


Każdy widzi świat takim jakim chce go widzieć. Odbiór rzeczywistości tej tu i tej w poza zależy tylko i wyłącznie od Ciebie, dlatego wątpię czy kiedyś trafisz akurat do świata z szerokimi samochodami i bez elektryczności.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Jaskul-Maniak
post 03.11.2010 - 20:16
Post #1285


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Tom Bombadil @ 14.08.2010 - 10:07) *
Witam wszystkich

Na wstępie chciałem się przywitać. Mam 35 lat i ruszam z wami ku Wolności i Miłości.
Przeczytałem książkę Pana Darka mnóstwo artykułów na interesujący nas temat. Oczywiście miedzy czasie ruszyłem z ćwiczeniami 4+1. Chodź u mnie to bardziej 6 + 30min wychodzi tak mi jakoś więcej potrzeba snu, a mniej rozbudzenia.
Za nim przejdę do meritum sprawy chciałem jeszcze coś oświadczyć. Na początku zagotowałem gdy zobaczyłem przy rejestracji opłatę, lecz po przeglądnąwszy strony, stwierdziłem, że przy naszym kapitalizmie i pracy włożonej w stworzenie strony, a najważniejsze, że moderatorzy nas nie opuścili tylko udzielają się czynnie i na bieżąco pilnują by kultura byłą na forach i w ogóle... Stwierdziłem, że należny im się profit w postaci mojego sms-a.

Do rzeczy.

Skromnie przyznam, że ćwiczę dopiero od trzech nocy, ale - no i tu mam relacje.

W pierwszą noc położyłem się normalnie spać. Wyluzowałem się, zrelaksowałem. następnie wpatrując się w ciemność pod powiekami koncentrowałem się na wyjściu z ciało. mam bardzo dobra wyobraźnię wiec nie było problemu. Jedyne co osiągnąłem przed zapadnięciem w sen to było takie wyładowania pod powiekami takie pstrykania. jakby trzaski energii. No i zasnąłem snem sprawiedliwego.
Na drugi dzień po przeczytaniu książki Pana Darka przespałem się do trzeciej w nocy i położyłem po 30 min rozbudzenia odwrotnie oczy w ciemność i czekam. Wzywam przy tym mojego anioła stróża ( tak będę nazywał MTJ, ponieważ mam trosze inny pogląd na naszych pozamaterialnych przewodników).
No i oczywiście zasnąłem nim się obejrzałem ... ale:
Przyśnił mi się bardzo realistyczny sen, że uczę się czegoś w klasie z podstawówki. Siedzę z moim przyjacielem w ławce i ciężko się czegoś uczę.
To było wczorajszej nocy. W dzień poszedłem do pracy poczytałem dalej wasze forum, stronę, książkę jeszcze raz Pana D. i nastała noc.
Po obudzeniu się o 3,30 położyłem się odwrotnie i wyluzowałem patrząc w ciemność pod powiekami wołałem o pomoc mojego anioła stróża. Przetoczyła się nad miastem straszna burza ja twardo leżałem, zmieniałem pozycję żeby nie zasnąć i nagle z 4 w nocy zrobiła się 5,30. jakby czas przeskoczył, a ja leżąc nie ruszałem się bo po co, nie marzyłem nie myślałem tylko wpatrywałem się w ciemność. Taki letarg mnie ogarnął. Po tym jak uświadomiłem sobie, że chyba nic z tego nie będzie. Powróciłem do swojej normalnej pozycji na boczek i lulu i teraz najlepsze:
Tuż przed zaśnięciem, ułamek sekundy przed tym jak straciłem świadomość poczułem, że wypadam z ciała. Normalnie jakbym się sturlał z łóżka i nim zdążyłem zareagować już spałem. Przyśnił mi się bardzo realistyczny sen. Wstałem po 1,5h zmęczony jak diabli, ale jak sobie uświadomiłem, że chyba pierwszy raz w życiu prawie świadomie opuściłem ciało to radość mnie ogarnęła.
Mam pytanie, czy ktoś miał podobnie z tym uczuciem wypadania z ciała tuż przed straceniem świadomości?
I czy sny o naukach w szkole mogą świadczyć, że anioł stróż zabrał się za podświadome nauki opuszczania ciała?
Pozdrawiam wszystkich i mam zamiar długo z wami pozostać.
Acha na marginesie co się dzieje z panem Darkiem Sugierem. przecież jego droga w tym życiu była pomoc nowym w przekroczeniu PoZa. Wiele razy o tym pisał, a tu widzę, że cisza z jego strony jest od marca 2009.?? czy ktoś wie o dalszych jego losach. Tak mnie to intryguje. Z drugiej strony nie jestem jakimś maniakiem, żeby wydzwaniać tam do niego na siłownię i wypytywać się o to.



Podswiadomosci chlopie to ty lepiej w to nie mieszaj... bo sie jeszcze w niej utopisz... serio.

Darek zaszczepil czastke siebie w nas wszystkich i sie zmyl, ale on wyskoczy z niespudzianka...
Nasze zadanie teraz tylko dogonic Darka, masz pytania, to zlap go w astralu, niezle tam wymiata.
OBEMANIACY, DO BOJU! :-)

http://www.youtube.com/watch?v=yKxsuvGAGwo


ALE WYSKOCZYLEM!!! hahaha
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Dreamer K
post 04.11.2010 - 18:22
Post #1286


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Hejka!

To znowu ja. Ćwiczenia OoBE ciagle trwają, ale w chwili obecnej nie o tym chce napisać.Chce napisać o niezwykłym zjawisku. Tak więc:
Przedwczoraj próbuje wyjść (tat,tak ciagle próbuje :( ) i relaksując zaczynam myśleć o jednej rzeczy.Tą rzeczą jest pewna piosenka.Koncentruje sie na jej melodi. Znaczy na początku piosenki bo więcej melodi
bo nigdy nie mogłem sobie "zanucic w myslach". Nucę, nucę i nagle tak jakby reszta piosenki "wyplywa" z mojego umysłu. Zachowuje spokuj bo nie chce mi się dziś znowu powtarzać kiedy "odsłuchałem" zaczynam myśleć o niczym itd, itd. Dalej nie ważne bo i tak mi nie wyszło.Czym jest takie przypomnienie? przeczytałem poradnik Darka Suigera i wiem że jest cos takiego jak "Słuchowe Kreacje" ale średnio na to wygląda. Ja poprosutu nagle umiałem zanucic sobie resztę. Czy to ma coś wspólnego z OoBE? Czy to oznacza że umiem "wyciągnąć" wiecej z mojego umysłu? Proszę o odpowiedź.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
iguana
post 04.11.2010 - 18:49
Post #1287


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Dreamer K @ 04.11.2010 - 18:22) *
Czy to ma coś wspólnego z OoBE? Czy to oznacza że umiem "wyciągnąć" wiecej z mojego umysłu? Proszę o odpowiedź.

Nie raz się jeszcze zdziwisz:)
Miałam sytuacje, gdy potrafiłam odtworzyć dokładnie utwór który słyszałam zaledwie kilka razy. I to nie refren, ale całe zwrotki.
Kiedyś przez sen gadałam płynnie po włosku, choć w rzeczywistości znam ten język tylko w formie podstawowej.
Czy to sprawa naszego zdolnego mózgu, czy czegoś innego?
Racjonalista powie, że to tylko lepsze działanie neuronów...
Ezoteryk, że docierasz do swojego wyższego "ja" które wie więcej....
Mnie nie interesują dociekania jak jest naprawdę, sam efekt jest niesamowity:)

A gdy zaczynasz zauważać, że myśli błądzą swoją drogą a ty stajesz się tylko biernym obserwatorem- to jesteś na dobrej drodze.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Amras84
post 04.11.2010 - 23:42
Post #1288


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(iguana @ 04.11.2010 - 18:49) *
Nie raz się jeszcze zdziwisz:)
Miałam sytuacje, gdy potrafiłam odtworzyć dokładnie utwór który słyszałam zaledwie kilka razy. I to nie refren, ale całe zwrotki.
Kiedyś przez sen gadałam płynnie po włosku, choć w rzeczywistości znam ten język tylko w formie podstawowej.
Czy to sprawa naszego zdolnego mózgu, czy czegoś innego?

Ja podejrzewam że to działa na tej samej zasadzie co wizualizacja... im więcej ćwiczymy i się staramy tym lepsze efekty.
Ja słucham dużo muzy i stety lub niestety, momentami mój umysł dziala jak empetrójka. Dlaczego niestety? Bo w chwilach gdy nie analizuję konkretnej rzeczy "włącza" mi się często jakaś melodia, którą odgwizduję\odśpiewuję\Odsłuchuję w myślach, i co gorsza muszę włożyć sporo mentalnego wysiłku by ten proces przerwać. Moementami bywa tak że "odsłuchuję" w myslach nawet cały utwór dokładnie jak bym go słuchał na żywo, włącznie z barwą głosu wokalisty itd... Nie ma tutaj znaczenia nieznajomość języków. Wszystko brzmi jak w oryginale.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 05.11.2010 - 10:39
Post #1289


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Ja też słucham sporo muzy, ale za cholere nie zanucę, powtórzę żadnego numeru. Mam gumowe ucho, nie mam słuchu a Wy macie i to chyba oto chodzi.

Leslie Lemke - niedorozwinięty, chory na porażenie mózgowe, niewidomy i wybitnie uzdolniony muzycznie. Jego zdolności ujawniły się, gdy jako młodzieniec w wieku 14 lat usłyszał w telewizji koncert fortepianowy Piotra Czajkowskiego. Choć nigdy wcześniej nie grał na pianinie, zagrał następnie ten koncert z pamięci od początku do końca. Potrafi zagrać bezbłędnie kilka tysięcy utworów, a także te, które usłyszał po raz pierwszy.

Go to the top of the page
 
+Quote Post
Majster
post 05.11.2010 - 12:12
Post #1290


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(iguana @ 04.11.2010 - 19:49) *
Nie raz się jeszcze zdziwisz:)
Miałam sytuacje, gdy potrafiłam odtworzyć dokładnie utwór który słyszałam zaledwie kilka razy. I to nie refren, ale całe zwrotki.
Kiedyś przez sen gadałam płynnie po włosku, choć w rzeczywistości znam ten język tylko w formie podstawowej.
Czy to sprawa naszego zdolnego mózgu, czy czegoś innego?
Racjonalista powie, że to tylko lepsze działanie neuronów...
Ezoteryk, że docierasz do swojego wyższego "ja" które wie więcej....
Mnie nie interesują dociekania jak jest naprawdę, sam efekt jest niesamowity:)


Nie ma to jak wyciągać wyolbrzymione wnioski :D. Nie zauważyłaś, że w stanie snu bardzo wiele rzeczy wydaję się być z sensem kiedy jest zupełnie odwrotnie? Sam wielokrotnie tego doświadczyłem więc wiem o czym mówisz. Ale majaki na wpół śpiącego umysłu to tylko wyobraźnia.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Gray
post 05.11.2010 - 12:48
Post #1291




Guests




Dokładnie tak jak napisał majster. Nie ma co się jarać, sam wielokrotnie słyszałem muzę i to całe utwory, czy to trancowe czy boba marleya, kiedyś nawet wyszedłem przy "now we are free", bo poprosiłem/wyraziłem intencję żeby wyjść przy jakiejś muzyce. Nic specjalnego jak dla mnie nie ma się czym jarać, trzeba to traktować jako coś naturalnego jednocześnie wyjątkowego bo inaczej zamkniemy się na inne doświadczenia :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
braciakmatrix
post 05.11.2010 - 14:21
Post #1292


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik



Leslie Lemke - niedorozwinięty, chory na porażenie mózgowe, niewidomy i wybitnie uzdolniony muzycznie. Jego zdolności ujawniły się, gdy jako młodzieniec w wieku 14 lat usłyszał w telewizji koncert fortepianowy Piotra Czajkowskiego. Choć nigdy wcześniej nie grał na pianinie, zagrał następnie ten koncert z pamięci od początku do końca. Potrafi zagrać bezbłędnie kilka tysięcy utworów, a także te, które usłyszał po raz pierwszy.
[/quote]
Zielarz jak zwykle z mega przekonaniem piszesz o rzeczach , które tylko wyczytałeś w necie ( no chyba że gościa znasz od dziecka :) ) . Ciekawe jak można zagrać skomplikowany utwór bez przygotowania technicznego :) , zapamiętać utwór a zagrać to przezajebista różnica , wiem bo sam brzdąkam i to co w głowie kompletnie nie przekłada się na aspekty techniczne ... Powie Ci to każdy kto miał styczność z jakimkolwiek instrumentem , technikę ćwiczy się przez lata , nie przeskoczysz tego punktu choćbyś pamiętał wszystkie utwory . Niemożliwe jest więc zagrać ,bo motorycznie nie da rady !!!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 05.11.2010 - 18:32
Post #1293


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Braciak dla mnie ludzie, którzy używają słowa NIEMOŻLIWE mają po prostu kiepską wyobraźnię i tyle.

Sawanci a Lemke jest sawantem stanowią wielką zagadkę i tak jak ten gość co tak rysuje myślisz, że ukończył ASP? Skąd posiadł taki warsztat?

http://www.youtube.com/watch?v=ckqDX2XpdyY

Po prostu umiał tak rysować a tamten tak grać...Pewnych spraw nie ma sensu starać się zrozumieć tylko trzeba je przyjąć do wiadomości.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
lordini
post 05.11.2010 - 18:43
Post #1294


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ograniczaj się, a Ten, który się nie ogranicza zawsze będzie ponad Tobą.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
braciakmatrix
post 05.11.2010 - 19:15
Post #1295


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Techniki gry nie przeskoczysz :) Nie wiem jak można porównywać grę na instrumencie do rysowania ?dwie zupełnie inne rzeczy :) Poza tym jest tu mowa o tym , że usłyszał koncert i ni z tego ni z owego zaczął sobie grać na pianinie, tamten rysować mógł całe życie.... Nie trzeba chodzić do ASP żeby pięknie rysować tak ja nie trzeba chodzić do muzycznej żeby grać , ale jednego jak i drugiego nie ogarniesz w ciągu sekundy a już na pewno nie technikę gry na instrumentach . Zielarz jak tak ślepo wierzysz we wszystko "bo trzeba przyjąć do wiadomości" to każdą bzdurę musisz uznać za prawdziwą :) takie mało inteligentne podejście trochę.....
Go to the top of the page
 
+Quote Post
lordini
post 05.11.2010 - 19:18
Post #1296


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


masz racje
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 05.11.2010 - 20:30
Post #1297


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Oj Braciak idziesz na spięcie, ale nie dam się wrobić:) Albo udajesz albo rzeczywiście nie rozumiesz o co mi chodzi. Technika gry czy technika rysowania, malowania to taki sam próg trudności. Są przypadki ludzi u których po uszkodzeniu mózgu nagle ujawnia się talent np. malarski, rzeźbiarski a wcześniej nie trzymali w ręku pędzla czy dłuta. Nagle po prostu zajebiście rzeźbią czy malują. Chyba kumasz o co mi chodzi? Ty ani ja tego nie wytłumaczymy i dlatego trzeba to przyjąć...

Nie wierzę ślepo we wszystkie bzdury bo inaczej musiał bym uznać, że Wielka Piramida (Cheopsa) to grobowiec:)

Wszystko staram się weryfikować, ale na pewno nie będę podważał zdolności sawantów.

Nie znam angielskiego zatem po obejrzeniu zdaj relację:)

http://www.youtube.com/watch?v=O4nLmI06Hwg...t=1&index=5
Go to the top of the page
 
+Quote Post
braciakmatrix
post 05.11.2010 - 21:09
Post #1298


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


No właśnie w tym problem Zielarz , że to zajebista różnica i granie na instrumentach to coś niebywale trudnego , nawet ja bez większego stresu coś tam naszkicuje niech mi tylko ktoś powie co po czym , ale gwarantuje ,że gamy nikt płynnie w rytmie nie zagra , bo ani techniki nie ma ,ani pojęcia jak palce ustawić żeby ją rytmicznie zagrać.I nie ma tu problemu ze strona muzyczną ( za którą odpowiedzialny jest wyłącznie umysł) tylko stricte techniczną to po prostu trzeba wyćwiczyć .... Dlatego takie filmiki nie są przekonujące :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
marla
post 05.11.2010 - 21:28
Post #1299


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy




no dobra. mam pare pytań.
1. Chciałabym pójść do kogoś podczas OOBE..nie znam się na tym, ale czy będę mogła z nim rozmawiać? Czy będzie mnie widział?
2. Słyszałam, że jeśli nie wróci się na czas to koniec. Czy to prawda? I o co chodzi ile czasu itp.
to tyle. Proszę o szybką odpowiedź...widzę, że przestaliście pisać na ten temat jedna nigdzie indziej nie przyszło mi do głow napisać
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 05.11.2010 - 22:07
Post #1300


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Dobra Braciak to szkicuj i brzdąkaj:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Amras84
post 05.11.2010 - 22:53
Post #1301


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(braciakmatrix @ 05.11.2010 - 21:09) *
No właśnie w tym problem Zielarz , że to zajebista różnica i granie na instrumentach to coś niebywale trudnego , nawet ja bez większego stresu coś tam naszkicuje niech mi tylko ktoś powie co po czym , ale gwarantuje ,że gamy nikt płynnie w rytmie nie zagra , bo ani techniki nie ma ,ani pojęcia jak palce ustawić żeby ją rytmicznie zagrać.I nie ma tu problemu ze strona muzyczną ( za którą odpowiedzialny jest wyłącznie umysł) tylko stricte techniczną to po prostu trzeba wyćwiczyć .... Dlatego takie filmiki nie są przekonujące :)


Jeśli o muzykę chodzi byc może masz racje bo szpecem nie jestem ale co do rysunku, mówisz że cos tam naszkicujesz, i że nie trzeba cwiczyc techniki... Tutaj się mylisz potężnie. Tylko o ile w muzyce wychwycenie błędu zazwyczaj nie stanowi problemu nawet dla mniej wprawionego ucha (chociaż już laik niedostrojenia gitary może nie usłyszeć) o tyle w rysunku może tkwić ogromna masa błędów a niewprawne i niewyuczone oko będzie taki rysunek odbierać za efektowny i udany. Dlaczego tak sie dzieje? Bo umysł widząc dany obraz, przypisuje mu zapamiętane znaczenie. I zazwyczaj widzimy wtedy tylko całosć rysunku, i to co gorsza taką jaką miała być a nie taką jaka jest. A diabeł tkwi w szczegółach, co gorsza żeby odnaleźć pewne błędy, najpierw trzeba wiedzieć że to coś jest błędem bo inaczej umysł nie zinterpretuje czegoś jako błędu. Więc w przypadku rysunku dużą rolę odgrywa sucha, teoretyczna wiedza.
Jak to się ma do Sawantów? Kolo który rysował, zrobił szkic-panoramę, w wielu miejscach stosując w profesjonalny sposób drastyczne uproszczenia obrazu, a jednocześnie zachowyjąc wszelakie zasady rysunku i oddając mimo uproszczeń, z pełną szczegółowością całą panoramę. I zrobił to w zasadzie raz widząc miasto z danej perspektywy, co świadczy o specyficznych zdolnościach pamieciowych. To czego dokonał ten gościu jest arcytrudne (jeśli nie awykonalne) nawet dla mistrzów kończacych prestiżowe uczelnie plastyczne.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
iguana
post 06.11.2010 - 11:37
Post #1302


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(marla @ 05.11.2010 - 21:28) *
no dobra. mam pare pytań.
1. Chciałabym pójść do kogoś podczas OOBE..nie znam się na tym, ale czy będę mogła z nim rozmawiać? Czy będzie mnie widział?
2. Słyszałam, że jeśli nie wróci się na czas to koniec. Czy to prawda? I o co chodzi ile czasu itp.
to tyle. Proszę o szybką odpowiedź...widzę, że przestaliście pisać na ten temat jedna nigdzie indziej nie przyszło mi do głow napisać

1.
Teoretycznie możliwe, technicznie dla ciebie ( Jako osoby nie mającej doświadczenia) nie wykonalne.
2.
Nie, nic ci się nie stanie. Setki razy już o tym było. Obudzisz się i tyle.

http://www.oobe.pl/park/Wdarcie-Sie-Do-Cud...-Snu-t5593.html
http://www.oobe.pl/park/Czy-Jak-Opuscimy-C...zejac-t779.html

A tu masz WSZYSTKO:
http://www.oobe.pl/park/index.php?showtopi...l=niebezpieczne

Go to the top of the page
 
+Quote Post

94 Stron V  « < 60 61 62 63 64 > » 
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park