oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

94 Stron V  « < 61 62 63 64 65 > »   
Reply to this topicStart new topic
> Jestem Początkujący, Tutaj początkujący mogą zadawać swoje pytania
lordini
post 06.11.2010 - 11:50
Post #1303


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


1. Będziesz mogła z nim rozmawiać, będzie Cię widział.
2. To nie prawda.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
braciakmatrix
post 07.11.2010 - 00:50
Post #1304


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Żeby nie być gołosłownym tak jak mówiłem, jeśli coś ktoś podpowie myślę że większość to naszkicuje , np. do 7.43 ( chyba że ktoś za mało wypił i się rączki trzęsą :)) http://www.youtube.com/watch?v=lJ25OngOLts...nger_r2-2r-5-HM. Jednak nigdy przenigdy nie zagrasz sensownie na instrumencie chociaż mogą pokazać jak grać (w podobny sposób co na filmiku z rysunku ) Dlatego opowieści o graniu są naciągane :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 07.11.2010 - 06:56
Post #1305


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Z tym okiem to taki poziom trudności jakby powiedzieć komuś, aby zgrał na dowolnym instrumencie 'byle co" bo byle co to też coś.

Braciak...naszkicuj z pamięci swoją twarz:) Nawet możesz być z jednym okiem:)

No i zaszliśmy od savanta, który potrafi z zajebistą dokładnością co do OKNA w budynku odwzorować każdy fragment miasta nad którym przeleci do jednego dość słabo naszkicowanego oka:)

Nie ma sensu dalej tego ciągnąć bo geniuszy rozmieniamy na drobnych. Mam nadzieję jednak Braciak, że nie zaprzeczasz istnienia fenomenu geniuszy i ich ponadprzeciętnych zdolności często trudnych do wytłumaczenia przeciętniakom takim jak Ty czy ja. No chyba, że uważasz siebie za geniusza, który ma zdolność wytłumaczenia wszystkiego to przepraszam:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Amras84
post 07.11.2010 - 08:32
Post #1306


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(braciakmatrix @ 07.11.2010 - 00:50) *
Żeby nie być gołosłownym tak jak mówiłem, jeśli coś ktoś podpowie myślę że większość to naszkicuje , np. do 7.43 ( chyba że ktoś za mało wypił i się rączki trzęsą :)) http://www.youtube.com/watch?v=lJ25OngOLts...nger_r2-2r-5-HM. Jednak nigdy przenigdy nie zagrasz sensownie na instrumencie chociaż mogą pokazać jak grać (w podobny sposób co na filmiku z rysunku ) Dlatego opowieści o graniu są naciągane :)

Braciak ja rozumiem Twój punkt widzenia. Przyczepię się jednak nadal do tego rysowania i powiem Ci tak: Mówisz że mogą pokazać jak grać a i tak bez treningu się tego sensownie nie zagra i ok, zgadzam się z tym w całej rozciagłości (chociaż nie wykluczam tutaj możliwości zaistnienia pozornie niemożliwego).
Tylko teraz spróbuj uwierzyć że o ile ten filmik nie jest jakimś Fake'iem to koleś rysujacy tą panoramę robi coś równie nieprawdopodobnego jak właśnie ktoś kto gra normalnie utwór, trzymajac instrument pierwszy raz w życiu. Mówię tutaj o konkretnym, przedstawionym przypadku, bo co do tego ze każdy może coś tam sobie nabazgrać na kartce ołówkiem to ok. Ale żeby zrobić to co ten koleś to trzeba by wielu lat autentycznego treningu, wielu lat nauki, a i tak wiekszość mogłaby stworzyc coś podobnego jedynie mając tą panoramę na bieżąco przed oczami (czy to na żywo czy też na np. zdjęciu).

Tak że jedyne co można poddać w wątpliwość to autentyczność tych filmików. Przyjmowanie ich całkowiecie bezkrytycznie byłoby nierozsądne, ale postawienie za pewnik sytuacji że te filmiki to oszustwo, też nie jest rozsądne. To tak jakby znaleźć na chodniku dużą ilość pieniedzy i nie zabrać ich, wychodząc z założenia że to fałszywki, bo przecież jakie jest prawdopodobienstwo znalezienia prawdziwych np. 100 000 EUR?

EDIT:
@ Zielarz Gajowy
CYTAT(Zielarz Gajowy)
Masz rację Amras, ale rozmawiamy akurat teraz o geniuszach sawantach a ich zdolności oszustwami nie mogą być i ten rysownik sporo takich panoram narysował.

Taką właśnie przyjmuję "wersję wydarzeń" ale bywam jednak z natury podejrzliwą bestią. Nie znam tego gościa, nie widziałem na żywo ani jego dzieł ani jego samego w akcji. Wierzę i chcę wierzyć że jego zdolności są autentyczne i są fenomenem nie do końca zrozumiałym i wytłumaczalnym i wierzę że istnieją jemu podobni z innymi fenomenalnymi zdolnościami. Jednakże te zdolności są tak nieprawdopodobne jak umiejetność latania siłą woli w świecie fizycznym. Nie mogę i nie umiem być tego w 100% pewien. Rozprawiając nad tego typu sprawami zawsze pozostawiam sobie gdzieś "na marginesie" możliwość jakiejś mistyfikacji.
A ta przy okazji to chyba się nam lekki OT zrobił. Poczatkujacych prosim o wybaczenie a modów o wyrozumiałość :P
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 07.11.2010 - 08:49
Post #1307


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Masz rację Amras, ale rozmawiamy akurat teraz o geniuszach sawantach a ich zdolności oszustwami nie mogą być i ten rysownik sporo takich panoram narysował.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
braciakmatrix
post 07.11.2010 - 12:17
Post #1308


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Do Zielarza się nie odniosę bo on jak zwykle swoje i nic z moich postów nie rozumie. Amras widzę , że Ty lepiej do tematu podchodzisz . Jeden szczegół ja nigdzie nie pisałem o tym gościu co rysował , że on tak nie potrafi !!! Odniosłem się jedynie do jego osoby w momencie gdy Zielarz porównał techniki gry i rysowania i uznał je za takie same ) otóż nie są takie same Wracając do właściwego tematu nie ma opcji żeby ten savant ( może sobie zapamiętać milion utworów) technicznie ogarnął taki koncert nigdy wcześniej nie mając styczności z pianinem . Motorycznie nie da rady pomijając takie aspekty jak technika czyli ułożenie palców , granie po tych wszystkich gamach i do tego jeszcze w rytmie ( cały czas mówię o jego fizycznych ograniczeniach w głowie może wszystko idealnie wychodzić) Jeszcze jeden istotny aspekt w całej tej dyskusji Savanci słyną z niesłychanych zdolności umysłu nie fizycznych a granie to takie typowe fizyczne zajęcie bo jednak te palce muszą zamiatać po klawiaturze. Co do gościa który rysuje to jest to całkiem prawdopodobne , że rzeczywiście tak jest ( nie oglądałem teraz tego o tym gościu co rysuje , ale pewnie nie ma historyjki , że nigdy przenigdy nie rysował i nagle zaczął , no bo pewnie skądś te płótna miał i resztę rzeczy potrzebną do rysowania też) Także podchodźmy do tematów bez naiwności , ja też wierzę w wielkie możliwości umysłu ,ale takie oczywiste ściemy , jak granie koncertu Czajkowskiego są niezdrowe :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 07.11.2010 - 13:53
Post #1309


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




To trzeba było Braciaku drogi nie odnosić się do mojego pierwszego posta w tym temacie i już. Odniosłeś się...później dołączył Amras i tak nawiązała się ta jakaś polemika.

Ja tylko twierdziłem i twierdzę, że między rysowaniem a graniem jest podobny próg trudności. Ten kto chwyci za ołówek i nabazgra jakieś pierdoły to nie znaczy, że jest dobrym rysownikiem i tak samo ten kto poszarpie za struny nie jest dobrym grajkiem.

Wiem co mówię bo swego czasu rysowałem, malowałem, bawiłem się w akwaforty, akwatinty, linoryty, suche igły itp. Do dzisiaj gram trochę, tworzę muzykę (Korg Polysix). Zatem wiem co mówię. Narysowanie kiepskiego oka nie robi z nikogo rysownika przecież. Narysuj z wyobraźni to co chcesz to wtedy pogadamy.

Nadrabiaj:

http://www.youtube.com/watch?v=ckqDX2XpdyY

Może jest tak, że Ci Savanci w poprzednich wcieleniach zajebiście grali, rysowali i jakoś im to przeszło do tego wcielenia? Po prostu z takim darem się urodzili i np. nie musieli się uczyć? Czy to bzdura, niemożliwe?

Kumpel ponad 10 lat temu zabrał mnie na swoją działkę i od tamtej pory zaczęła się moja przygoda z uprawami najogólniej rzecz ujmując. Nic nie czytałem a od razu wszystko rosło mi zajebiście i to bez kalendarza biodynamicznego, bez przygotowania co i jak zasadzić. Jakoś to mam we krwi, genach, nie wiem w czym. Zwyczajnie to umiałem!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
braciakmatrix
post 07.11.2010 - 16:22
Post #1310


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Żałosne skoro grałeś kiedykolwiek to jak można uwierzyć , że ktoś sobie zaczął ot tak technicznie zajebiście trudny utwór grać :D wykazujesz się taką dziecięcą naiwnością , ale to nie mój problem :) I zostaw tego gościa od rysowania bo nikt tu nie pisał , że on nie potrafi rysować :) czyt. ze zrozumieniem :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 07.11.2010 - 16:45
Post #1311


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Taki przywilej geniuszy chłopaku...gram do dzisiaj i tak jak wielu sceptyków nie wierzy, że można wyjść z ciała tak i ty nie wierzysz, że można urodzić się z niepojętym rodzajem daru jak umiejętność grania...no cóż niedowiarki też muszą istnieć aby istnieli ludzie wierzący.

Kto by uwierzył kiedyś, że złomem będzie można polecieć na księżyc itd.

Gram do dzisiaj i wiem, że fenomenu sawantów nie pojmują do dzisiaj najtęższe umysły zatem nie dziwię się, że i Ty nie ogarniasz tematu, że może zaistnieć coś teoretycznie niemożliwego. Tak jak napisałem wyżej brzdąkaj se i szkicuj te oczy geniuszu.

Einstein obliczył istnienie czarnej dziury, ale miał nadzieję, że taki "potwór" nie istnieje. Miał nadzieję...nie twierdził, że to nie możliwe. Paradoksalnie okazało się, że czarna dziura jest w centrum naszej galaktyki. Piszę to dlatego aby pokazać różnicę w rozumowaniu. Ty coś wykluczasz pomimo tego, że jesteś zwykłym przeciętniakiem a geniusz najwyżej będzie miał nadzieję i nie wyklucza dla zasady tak jak Ty to robisz.

I jeszcze jedno. Ty chyba takim sceptycyzmem leczysz swoje kompleksy, co?

Uzmysłów sobie, że gadamy o sawancie a nie kowalskim.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Silverka
post 07.11.2010 - 17:01
Post #1312


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Twist (albo ktoś inny) zrób jakis temat oddzielny, bo ta dyskusja nie ma sensu. pozdr
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 07.11.2010 - 17:27
Post #1313


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Dyskusja ma sens, ale rzeczywiście niepostrzeżenie nawiązała się polemika.

To pytanie od początkującego do doświadczonych. Jakiej techniki użyliście, aby się ucieleśnić?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
braciakmatrix
post 07.11.2010 - 20:01
Post #1314


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Pomilczę chwilę w Twojej intencji Ziel może Ci się poprawi ...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 07.11.2010 - 20:40
Post #1315


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




OK..dzięki...tylko prośba...dłuższą chwilę pomilcz bo ze mną jest naprawdę źle:)

Ehhh...nie ma to jak uważać się za lepszego...mądrzejszego i w ogóle ładniejszego.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Aleister Crowley
post 09.11.2010 - 15:22
Post #1316


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(marla @ 05.11.2010 - 22:28) *
no dobra. mam pare pytań.
1. Chciałabym pójść do kogoś podczas OOBE..nie znam się na tym, ale czy będę mogła z nim rozmawiać? Czy będzie mnie widział?
2. Słyszałam, że jeśli nie wróci się na czas to koniec. Czy to prawda? I o co chodzi ile czasu itp.
to tyle. Proszę o szybką odpowiedź...widzę, że przestaliście pisać na ten temat jedna nigdzie indziej nie przyszło mi do głow napisać

Go to the top of the page
 
+Quote Post
Nilren
post 09.11.2010 - 18:15
Post #1317


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Czy skoro ktoś z astrala lub człowiek w oobe moze nas dotknąc to może nas np uderzyć ? Czy czujemy to tylko swoim ciałem astralnym a wiec nie może wyrządzić nam fizycznie krzywdy?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Aleister Crowley
post 09.11.2010 - 18:19
Post #1318


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Czujemy to na ciele astralnym jeśli nas jakiś byt nieprzyjazny atakuje...(tak myśle).
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Nilren
post 09.11.2010 - 18:21
Post #1319


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


chodzi mi o to ze ja jestm w ciele fizycznym a ktoś w astralnym. Ja jego odbieram moim astralnym?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Gray
post 09.11.2010 - 19:13
Post #1320




Guests




Nie wiem czy astralnym czy mentalnym czy przyczynowym, wiem że można to odbierać.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Nilren
post 09.11.2010 - 19:20
Post #1321


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Jest jakiś sposób zeby sie odciąć od istot astralnych ? tzn żeby niemiały bezpośrednio dostępu. Czytałam o czymś takim jak wyobrażanie sobie barjery ze światła/energi. To dobry pomysł?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Freddy K
post 09.11.2010 - 19:48
Post #1322


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Myślę, że to nie jest zły pomysł, taka energetyczna bariera chroniąca, ale lepszą ochroną jest odrzucenie wiary w jakieś złe byty próbujące nam zrobić krzywdę. Bo co jeśli pojawi się jakiś byt, który pokona świetlistą osłonę? Wtedy staniesz się bezbronny jak dziecko, bo strach Cię sparaliżuje. Musisz wiedzieć, że wiara w istnienie takich bytów potęguje lęk, a przecież one są niczym innym, jak tylko wytworem umysłu, marą senną.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Nilren
post 09.11.2010 - 19:58
Post #1323


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ale kiedy zdarza sie własnie ze mnie coś dotyka nigdy nic mi sie nie stało, nawet sie tego nie boje bo nie mam jak narazie podstaw, poprostu jest to dziwne. Ale czułabym sie pewniej. Cały czas chodzi mi o sytuacje ze jestem świadoma i w ciele fizycznym.
Lub może jest to coś innego ale w moim odczuciu to było jakby to był człowiek.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

94 Stron V  « < 61 62 63 64 65 > » 
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park