oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

8 Stron V  « < 6 7 8 >  
Reply to this topicStart new topic
> Wasze Najgłupsze, albo najstraszniejsze sny ;)
Ovca
post
Post #169


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Jakie są wasze najgłupsze sny albo najgorsze koszmary?

Mnie kiedyś śniło się, że chodzę po mieszkaniu z głową mojego polonisty w reklamówce, a jak na nią spojrzałam to otworzyła świecące na czerwono oczy, więc się wystraszyłam i wyrzuciłam siatkę przez okno, ale ta głowa wleciała z powrotem drugim oknem i patrzyła na mnie z parapetu xD
Kiedyś, jak byłam jeszcze mała, śniły mi się kury sąsiadów mówiące kwestie z "Króla lwa." xD
Czego to umysł nie potrafi wykreować... ;)
Jednak najlepiej (nie wiem czemu) wspominam sen, w którym umarłam (oczywiście pomijając sny o lataniu - te są chyba najpiękniejsze ;D). Postrzelono mnie w serce, więc poszłam do szpitala, a tam zajęli się mną lekarze w czarnych kitlach (?). Potem pamiętam mój pogrzeb i twarz mojej mamy przyjmującej kondolencje. Niesamowite przeżycie :) A gdy się obudziłam, czułam straszny ból dokładnie w miejscu, w którym we śnie mnie postrzelono xD
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Kajetanmalyevil
post
Post #170


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Że waliłem gruche i od tego był pożar całego świata ;p
Go to the top of the page
 
+Quote Post
krasnalek2012
post
Post #171


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Kaja'89 nie ma głupich snów, najstraszniejszy mój świadomy sen czy OOBE nie jestem pewien do czego to zaliczyć, było utknięcie w pustce, w nicości z którego nie mogłem sie uwolnić, utraciłem swoją najwyższą świadomość i minęło sporo czasu zanim ją odzyskałem, przypomniaem sobie to i mnie ciarki przeszły po plecach :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
AlektO
post
Post #172




Guests




Kiedyś często mi się śniło że wchodze do szkoły przez szatnie na dole, ide do góry po schodach tam gdzie są klasy. Potem chciałam wyjść i nie mogłam zejść na dół. Wszystkie wyjścia były pokręcone i pomylone.A jak już wyszłam to trafiałam z powrotem do punktu wyjścia......... męczący strasznie sen

Albo jak byłam mała wtedy bałam się spać odkryta i dusiłam się pod kołdrą, bo bałam się Frediego Krugera. juz nawet o snach nie wspomne...........a do kibla na obozie chodziliśmy w grupach, hehe

Śni mi się czasami do tej pory lekcja matematyki (tylko czemu prowadzi ja polonistka?).Miał być sprawdzian. Nieźle się napociłam. Ale klasa się zbuntowała i na szczęście nie było....
często się przez takie sny budze i nie wiem gdzie jestem bo takie realne..............
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Silverka
post
Post #173




Guests




heheh misie keidys snilo, ze jestem sama bez rodzicow jw jakims miescie.. no i na paczatku wszystko cacy. Jade sobie w autobusie z jakimis ludzmi, gdy nagle we snie robi sie ciemno, a raczej zaczal zapadac zmierzch... i wtedy nagle wokol mnie zaczela byc masa wampirow. Zaczelam krzyczec, bo otaczaly mnie ze wszystkich stron :-) chcialy mnie zjesc, i zaatakować by mnie ugryźć bym stala sie jedna z nich. Potem mialam LD :-)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Aniołeczek
post
Post #174


Członek Rodziny
******
Grupa: Validating


Notatnik


Też nie lubie jak mi się śnią wampiry, zawsze sie koło mnie kręcą i chcą ugryżć, a ja walcze, nie chce tego, masakra. Czasami jednak udaje im się....

Albo śnią mi się bardzo wąskie i ciasne pomieszczenia, a ja musze przez nie przejść, a one robią się coraz to bardzie ciasne, aż dostaje klaustrofobii ( normalnie nie cierpie na nią ) i tak bardzo niekomfortowo się czuje, przeciskam się i przeciskam..... poprostu strasznie męczący sen...brrrrrrr
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ptysiek
post
Post #175


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


no to ładne sny macie :P

mi to sie ostatnio koszmar śnił.. że byłam w piwnicy jakiejs ze znajomymi obwiazywałysmy sobie głowy bandazem tak jak noszą zakonnice? i nagle jedna kolezanka wzieła mnie na korytarz i zaczeła mówic cos w dziwnym jezyku. i na tym korytarzu stał wielki krzyz. i nagle z tego krzyza zszedł Jezus?? i zaczał mnie gonic..ale nie był to typowy Jezus tylko tak jakby kościotrupowaty..

brr.. ^^
Go to the top of the page
 
+Quote Post
VVi
post
Post #176


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Mi się ostatnio śniło dziecko najwżej 4-letnie przywiązane za nogę łańcuchem do ściany. Było to w piwnicy, a dziecko raczkowało po kościach i czaszkach, wołając mamę, ale mama też już była kościotrupem.
Ae ja ogólenie nie reaguje na koszmary. Po prostu obserwuję. Więc największym koszmarem jaki mnie wzrusza to jest jak nie mogę normanie biegac w śnie.
I jeszcze mi się śniło coś w sumie śmiesznego, że mój dobry kumpe ukradł mi 50 zł, potem policja mi je oddała, potem on je znów ukrad, potem umarł, poźniej spotkaiśmy się w zaświatach i on mi oddał te 50 zł z ogromnym procentem w obcej walucie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ptysiek
post
Post #177


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(VVi @ 04.01.2008 - 14:05) *
Więc największym koszmarem jaki mnie wzrusza to jest jak nie mogę normanie biegac w śnie.


mówisz o tym ze np cos Cie goni albo gdzies sie spieszysz a Ty biegniesz w zwolnionym tempie? skad ja to znam... ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ReCaLL
post
Post #178


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


koszmarów sporo mialem oj sporo tylko to bylo dosc dawno bo teraz w ogole nie mam koszmarów. Najgorzej bylo jak mi mowe zatykało we snie nie moglem nic powiedziec , ruchy powolne i taki strach sparalizowany. Inne to o ufo, pamietam jak bylem w jakims budynku i szybko chcialem sie gdzies schowac bo na zewnatrz bylo ufo. Strasznie sie balem, i schowalem sie do takiej males szafki cos takiego jak w szkolach jest. Strach i to wyczekiwanie na najgorsze brrr Inny to taki ze wychodze ze swojego domu i patrze na ulicach same trupy, widze kolege bardzo postarzalego w agonii, dowiedzialem sie ze jest jakas wielka epidemia.Jeszcze wiele wiele innych ale nie pamietam teraz ;p
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Wodniczka
post
Post #179


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Jakiś miesiąc temu miałam prześladujący mnie koszmar, a właściwie koszmarny motyw powtarzający się w snach, i nie ważne czy to był normalny sen, czy świadomy czy nawet OBE. A motywem tym były wypadające zęby, nie mogłam z nikim rozmawiać bo natychmiast z ust wysypywały mi się dziesiątki zębów, coś okropnego...
A najgłupszy: byłam świadomym prochem rozsypanym na ziemi, a jakiś piesek chcial na mnie narobić :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
tom
post
Post #180


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: Moderator


Notatnik


ja już nie mam jakoś koszmarów :| w dzieciństwie jak miałęm, to potrafiłem "przemówić" do siebie "to tylko sen" i sie obudzić jak najszybciej ;p wtedy o LD/oobe nie słysząłem ;-)
A tak to zdażyło mi sie chyba ze 3 razy że w śnie, pod wpływem jakiegoś stresu który wywołała jakaś sytuacja, dostawałem szczękościsku do tego sktopnia że kruszyły mi sie i wypadały zęby... okropne. Boli perfidnie ;/ ale to było jakiś czas tamu ;p
Go to the top of the page
 
+Quote Post
adrian_01
post
Post #181


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Mi sie teraz przypomniał mój sen kiedyś spotkałem takiego gościa na spacerku z psem on miał podkrążone oczy ale wyglądał porządnie Sen: wyszedłem z klatki szłem gdzieś z tatą i po sierodku bloku był ten gość stał na jakieś cegłówce tak jakby był przygnębiony odwrócił sie do mnie i kazał mi otworzyć okno (okno pcv) ja mówie że sie nie da a on teraz coraz głośniej i szybciej otwórz okno ja chciałem uciec a miałem spowolnione ruchy i biegłem tak jakby w miejscu i sie obudziłem
Go to the top of the page
 
+Quote Post
grzee
post
Post #182


break the rules.
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


ja najczęściej mam koszmary (które z resztą lubię ;)) a w pewnym okresie mojego życia bardzo często śniła mi się własna śmierć.
najbardziej w pamięci utkwił mi sen jak szłam po jakimś mieście, które było całe zalane wodą... najwyraźniej jakiś potop był czy coś i ogólnie było strasznie ciemno na dworze, na niebie wisiały gęste czarne chmury... wszystko było zniszczone jak po wojnie albo coś, płonęły drzewa i zawalały się budynki a w wodzie (która była bardzo mętna) pływało od cholery trupów, a ja szłam i cały czas je musiałam dotykać, "odgarniać" i w końcu doszłam do takiego wielkiego kościoła, do którego weszłam i w środku w ławkach siedziało kilka płaczek itd i nagle spojrzałam na krzyż a na nim wisiałam ja, cała zakrwawiona. Ze strachem w oczach zaczęłam się wycofywać z kościoła i nagle spojrzałam na jedną płaczkę, a ona spojrzała na mnie spod kaptura i w jej oczach była.. taka nicość. jakby nie była człowiekiem, ani żadnym potworem. jakby była nicością. coś strasznego ;/

hłe hłe. ciągle mam takie sny ^^;
Go to the top of the page
 
+Quote Post
MUKA
post
Post #183


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT
Mnie kiedyś śniło się, że chodzę po mieszkaniu z głową mojego polonisty w reklamówce, a jak na nią spojrzałam to otworzyła świecące na czerwono oczy, więc się wystraszyłam i wyrzuciłam siatkę przez okno, ale ta głowa wleciała z powrotem drugim oknem i patrzyła na mnie z parapetu


hehe ciekawy sen:) czytałaś może książkę ,,Nekroskop" Brian Lumley? :)))
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Plantator-Dziubas
post
Post #184




Guests




---
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Biaggio
post
Post #185


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




Jak byłem mały systematycznie miałem sen gdzie wtedy wcale snem mi się nie wydawał, wrecz przeciwnie ,do ktoregoś roku zyci bylem przekonany ze to prawda.Co noc w kącie miedzy szafą a ścianą przy wyjściu z pokoju stał facet cały ubrany na czarno z cylindrem na głowie.byłem przerazony.Do dzisiaj ciarki mi przechodza jak o tym pomyśle.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ReCaLL
post
Post #186


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


a zejebisty sen mialem jak mnie kilku kolesi goniło w miescie zaczeli do mnie strzelac, kule mnie trafily a ja tylko sie odwrocilem i sciagalem naboje z mojego ciała prawie jak terminator xD a oni wiali przede mna ;p
No i sny o lataniu tez fajne były.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
damiano
post
Post #187


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(ptysiek @ 04.01.2008 - 13:14) *
mówisz o tym ze np cos Cie goni albo gdzies sie spieszysz a Ty biegniesz w zwolnionym tempie? skad ja to znam... ;)


Każdy tak ma. Często mam sny gdzie zmuszony jestem do ucieczki przed czymś. Ale zauważyłem że od pewnego czasu radzę sobie z tym problemem :) Pomagam sobie rękoma (gdy czuje opór biegnąc na nogach ,schylam się i biegnę na czworakach lub też odpycham się od ziemi) Śmiesznie to wygląda ,w dodatku jest bardzo męczące ale bardzo skuteczne :D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Ovca
post
Post #188


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(MUKA @ 04.01.2008 - 17:26) *
hehe ciekawy sen:) czytałaś może książkę ,,Nekroskop" Brian Lumley? :)))

Nie czytałam ;) a warto?
A ostatnio śniło mi się jeszcze, że w domu, w którym kiedyś mieszkałam zaatakowali moją rodzinę terroryści. Jakiś irakijczyk latał po domu z karabinem i chciał do nas strzelać. Hehe ciekawe uczucie mieć przed oczyma lufę karabinu, jak na jakimś filmie xD Potem uciekałam z moją siostrą jakąś ulicą, na której było pełno starych samochodów. Chciałyśmy prosić kogoś o pomoc, krzyczałyśmy, że irakijczycy nas gonią, ale nikt nas nie zrozumiał bo wokół byli sami murzyni. Teraz to wydaje się śmieszne, ale we śnie naprawdę się bałam xD
I mnie też często się zdarza, że przed kimś uciekam. Zdarzyło mi się już uciekać przed batmanem xD ale najgorsze koszmary to są te, w których uciekam, ale nawet nie wiem przed kim i tego właśnie najbardziej się boję - że zobaczę to coś, co mnie goni.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
VVi
post
Post #189


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(damiano @ 04.01.2008 - 21:48) *
Każdy tak ma. Często mam sny gdzie zmuszony jestem do ucieczki przed czymś. Ale zauważyłem że od pewnego czasu radzę sobie z tym problemem :) Pomagam sobie rękoma (gdy czuje opór biegnąc na nogach ,schylam się i biegnę na czworakach lub też odpycham się od ziemi) Śmiesznie to wygląda ,w dodatku jest bardzo męczące ale bardzo skuteczne :D

Heheheh też tak kiedyś robiłam, ale jakoś ostatnio o tym zapomniałam:/ Ale w sumie się tak fajnie biega jak pies.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
MadLuki
post
Post #190


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Cos konkretnie przeskrobałem...
Pod mój dom z piskiem opon zajeżdża wojskowy transporter.
Z pojazdu wysypuje sie zgraja uzbrojonych antyerrorystów, podstawiają drabinę pod okno i sztormują mój dom:-)
Następuje bardzo efektowna wymiana ognia :-) Zanim zostaje schwytany, pozbawiam zycia jednego z żołnierzy.

W sumie nic nadzwyczajnego, jednak wszystko było nak naładowanie emocjonalnie i rzeczywiste...
Czułem niesamowite wyrzuty sumienia, miałem świadomość ze zabijając zrobiłem cos wielkiego ale strasznego, okropne konsekwencje, wielka odpowiedzialność, cierpienie...
Od tego momentu, żeby nie wiem co sie działo, nigdy nie skrzywdzę drugiego człowieka :-(
Kurde..jejku mać.. wiem ze to bardzo subiektywne ..ale dla mnie to było straszniejsze od wszelkich potworów demonów itd itp
Go to the top of the page
 
+Quote Post
PPPX
post
Post #191


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Mi się kiedyś śniło, że oddawałam komuś moje narządy wewnętrzne. Np. serce, płuca wątrobę. Ale ja od tego nie umierałam, żyłam dalej bez żadnych komplikacji. I takie sny miałam kilka nocy z rzędu, zawsze na tym samym stole wszystko wyglądało tak samo. Potem pewna maszyna wdzierała mi się przez skórę, kości i zabierała odpowiedni narząd. Wszystko na żywca się działo. Potem przez cały dzień bolało mnie miejsce narządu który mi dziś w nocy zabrali. Chyba z 5 takich snów pod rząd. Jakieś dziwne, nie mogłam tego pojąć o co chodzi.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Silverka
post
Post #192




Guests




a jesli chodzi o najglupsze sny.. przypomnial mi sie..

Snilo mi sie ze byla III wojna swiatowa. Kazdy obywatel mial normalnie bron, kazdy do siebie strzelal..ale zamiast nabojow...bylo to ciasto na chleb (jestem piekarzem ). Po tym snie smialam sie z 15 minut...:P
Go to the top of the page
 
+Quote Post
angelikam
post
Post #193


Gość Rodziny
*
Grupa: Validating


Notatnik


:) Mi się kiedyś śniło, że mój ojciec był Faraonem, miał taki faraonowy kapelusz i ktoś lub coś uwięziło go w dużym, czerwonym i zagraconym pokoju. Byłam tam z nim i rozmawiałam ale jakoś ja mogłam się z tego miejsca wydostać ale on tam tkwił. I tu zaczeło się moje zadanie. Niby przodkowie sobie zażyczyli, że ja jako jedyna córka, muszę zajść natychmiast w ciążę, inaczej mój ojciec nigdy z tamtąd nie wyjdzie.. Partnera już wybranego miałam i do północy czas. Okropnie się umęczyłam tym snem, bo strasznie się bałam tego chłopaka, czułam strach, bardzo się przejmowałam. Odczuwałam to nawet już po obudzeniu.
Poza tym często mi się śni, że muszę zajść w ciążę.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Eden
post
Post #194


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




Wczoraj miałem sen, że nawąchałem się jakiegoś narkotyku w posstaci ziółek, nie mogłem chodzić i widziałem jakieś żółte plamy, potem musiałem ziółka schować przed resztą rodziny, którzy dziwnym trafem byli w domu
:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Ovca
post
Post #195


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(angelikam @ 06.01.2008 - 13:00) *
Poza tym często mi się śni, że muszę zajść w ciążę.

Kiedyś miałam podobnie. Przez jakiś tydzień z rzędu śniło mi się, że jestem w ciąży i chodziłam do szkoły z takim wielkim brzuszyskiem xD głupie uczucie...
A kiedyś śniło mi się, że jestem niemcem na froncie xD przyszli rosjanie i zaczęli do nas strzelać, obudziłam się dokładnie w momencie, gdy dostałam kulkę w brzuch xD
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Azbest
post
Post #196


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


JA mialem sen ze szedlem ścieżką w lecie i ta scieżka zakręcała wokół jakiegoś drzewa na urwisku i jak szedlem tą ścieżką to zaszedłem na czubek tego drzewa.

Jak byłem mały to mialem taki koszmar że byłem na dworze na rowerze i nagle usłyszałem helikopter i zaczęłem uciekac do domu ale ie wyrobiłem sie z zakrętem do mojej bramki i pojechałem do sąsiada i jebłem mu w garaż i koniec:]
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mano
post
Post #197


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ja mialem tez dosc smieszny, z dzisiejszej perspektywy czasu sen. Wtedy sie balem, ale mozna napisac :)

W dziecinstwie naogladalem sie horrorow. Freedy Krugera ogladalem pare razy. To z nim wlasnie, mialem swoj smieszny sen.

Bylismy w jakims budynku, bylo duzo skrzyn. On tam byl i mnie zaczal gonic.
Biegalem jak szalony, zeby tylko mnie nie dogonil, chowalem sie za ow skrzynie.
W pewnym momencie wyszedlem zza skrzyni, stanalem, popatrzylem na niego i powiedzialem. "Dobra, koniec zabawy. Ja sie juz nie bawie". On na mnie popatrzyl, powiedzial "ok" i poszedl. Wtedy sen sie urwal hehe.

Kiedys mi sie jescze snilo, ze na jakims placu mnie gonil byk, czy jakies inne monstrum. Zdenerwowalem sie podczas uciekania, odwrocilem sie i zaczalem go gonic, a on zaczal spierda.... :D

Pewnie mialem jescze jakies, ale sobie teraz nie przypominam. gdy sobie wspomne, to chetnie napisze :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
OBEżyświat
post
Post #198


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Może nie tyle najglupsze, ale te, które z jakiś przyczyn dobrze pamiętam, a przede wszystkim grupy snów, które powtarzały się kilka razy z rzędu:

częste sny z kosmitami (najazd, rzadko przyjacielski, ale raczej się ich nie bałem, choc zawsze si chowam, ostatnio namierzali mnie w domu poprzez lasery, które nawet zakrzywiały się w lustrach i było ciężko uciec...)

włamania do mieszkania - stoję za drzwiami i wiem, że ktoś chce je wywazyć, więc robie wszystko żeby do tego nie dopuscić (zwykle gdzieś dzwonilem)

wypadanie zębów - podobnież wróży nieszczęście, jednak - odpukać - nic złego się nie wydarzyło

latanie - bardzo przyjemne :-) zahczające o LD

nieustanne ucieczki przed czymś/kimś - ostatnio nie tyle te tzw. spowalniające ruch (jakże męczące...też stosowalem odpychanie się w powietrzu), ale bardziej przygodowe, jak na filmach z bondem ;)

a na koniec - nie wiem czy można umiescić link, jesli nie, będę się biczował, ale nie ganiajcie mnie z toporkami w astralu za to - link do stron fundacji nautilus ze świezutkim artykułem o snach katastroficznych: http://nautilus.org.pl/ artykuł: sny katastroficzne z 7.01.08
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Azbest
post
Post #199


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Nawizzujac do poprzedniegomojego postu to chcialem powiedzieć ze z tymi helikopterami mialem problem bo to byla seria koszmarów dla mnie w okresie dzieciństwa a wszystko sie zaczęło od 2 snów

Pierwszy to był taki że wyszedłem na dwor z bratem i kolega i oni szybko jak to we snach uciekli ode mnie na jakies 20 m ja probowalem ich dogonic i(spowolnienie ruchów)nie pozwalało mi ale gdy doszedłem domiejsca w którym stali to sie oni przeteleportowali do samochodu stojacego obok,chcialem wejsc do nich ale dzwi byly zamkniete to jak dziecko wszedlem na dach samochodu i chcialem pzez szyberdach sie wwalic ale gdy zajrzalem do srodka oni znowu sie przeteleportowali wtedy usłyszałem silnik smiglowca i zobaczylem brata na ulicy a zza domu wylecial wielki helikopter i podlecial nademnie i oblał mnie smołą.a potem widziałem srodek tego smigłowca,ktory wyglądał jak pokuj nawet kominek z ogiem był i jakiegos gościa jak spał w pokoju.

A drugi był podobny tez roibiłem coś na ulicy i usłyszałem helikopter i zaczołęmuciekac ale spowolnienie takie męczące nie dałem rady za pierwszym razem i mnie porwał helikopter

Te koszmary powracały,potem z czasem zacząłem wspomagac sie łapałem sie bramek furtek trawy pazurami za cemęt i jakos uciekałem do domu a w domu jak juz przeleciał to znowu wyszedłem na ulice i konczylo ise to pobudką.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bobek_balinek
post
Post #200


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Moj najglupszy sen...
Ide przez miasto i nagle widze na ziemi telefon komorkowy, ktos go zgubil.. i chce sie zchylic po niego, moje ruchy sie psowalniaja i zaczynam sie poruszac we snie jak w galarecie, wszystko takie spowolnione, czuje silny opro powietrza i gdy juz chwytam teleon wszystko przyspiesza a ja juz jestem pare metrow dalej xD xD

A koszmar... "Chaos"
Ten sen meczy mnie od dziecinstwa,
Czarna przestrzen,nagle pojawia sie zielony dywan z bialymi paskami po bokach wzdluz niego,
Ja, raczej moja swiadomosc podaza wzdloz niego, cuzje sie spokojie, blogo mi, w pewnym momencie dywan sie chwieje, na niego, pare metrow przedemna upada stos czarnych jak smola plam, kresek, lamanych, smieci jako symbol chaosu... wszystko podaza do mnie przyspieszajc z kazdym ulamkiem sekundy, gdy to mnie pochlania budze sie caly zlany potem. Sadze, ze to przestrga bym cialge staral sie miec poukladane zycie. Takie sny trwaja zwykle od 2 do 10 sekund zwykle gdy juz jesem w pol snie, i wyczuwam to wszystkimi zmyslami. Ostatnimi czasy, odkad interesuje sie ezoteryka doszedl nowy rekwizyt do tych smieci, naga noga manekina, oraz czasami przestrzen to kat fioletowo-rozowego pokoju ^____^
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Noro
post
Post #201


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Głupiego snu teraz nie mogę sobie przypomnieć, ale co się tyczy koszmarów to większość z jednej serii...
Ucieczka...

Często coś mnie goni, jakiś potwór, złodziej, gangster, czasami grupa ludzi. ;]
Raz pamiętam że goniła mnie jakaś mafia(?)... Lub coś tego rodzaju :D
Gonili mnie, ja nie mogłem się ruszyć, a gdy podeszli na odległość jednego metra dostałem Hiper Prędkości i zapierniczałem jak wariat xD Super uczucie jak się biegnie tak szybko że aż nóg nie widać ^^

O... Przypomniał mi się w miarę śmieszny sen.

Po ulicach mojego miasta goni mnie jakaś czarna postać, uciekam i uciekam... Nagle widzę sklep "Małgosia"
Wgramoliłem się na dach, nagle postać łapie rekami dach by też wejść ja widzę że na dachu leży narta xD
No to pach go po łapach... I Koniec... o.O

Zawsze miałem sposób na koszmar, jeśli bałem się czegoś cholernie, to stawałem oko w oko ze strachem.
Najczęściej ktoś chciał mi zrobić coś złego no to ja pozwalałem na to. :D
Ktoś groził mi z pistoletu to albo podchodziłem albo wyzywałem tego kogoś :)
Zawsze działało :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Conchita
post
Post #202


OBE Maniak 36
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Głupi sen:

A mi się śniło dziś, że wybrałam się na lekcje malowania. Niesamowicie się podkręciłam, aż skakałam z radości. Maluję sobie a tu przyszła fala i zabiła mi nauczyciela. Wskrzesiłam go i dalej maluję. Widzę, że znów woda podchodzi, jest fala i znów nauczyciel leży martwy i jeszcze inny uczeń. Ucznia chciałam wskrzesić, ale rozpadł się na pół - wytrząsnęłam więc wodę z głowy i drugą ręką z tułowia, skleiłam i ożył. Potem podobnie z nauczycielem, też się rozsypał - odpadła mu ręka i inne części ciała. Posklejałam i ożywiłam. Pomyślałąm, że powinien być mi wdzięczny - właśnie dwa razy uratowałam mu życie:). I mogłabym wreszcie zająć się sztuką, ale pozostali zaczęli ćwiczyć taniec erotyczny.

Z tego morał taki: jak chcesz malować - rób to sam.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deashay
post
Post #203


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Koszmar? Mialem w zyciu chyba tylko 2 :P W sumie to w snach nawet jak cos strasznego sie dzieje, ludzie umieraja, ktos mnie zabija i inne takie, to za bardzo tego nie przezywam :P Ale mialem dwa sny ktorych na serio sie balem i po przebudzeniu przez jeszcze jakies 2 godziny dygotalem nie bardzo wiedzac co sie dzieje.

Pierwszy mialem w dziecinstwie, zaczelo sie jak bylem chory. Sen mnie przerazal, pewnie takze dlatego ze go nie rozumialem, powtarzal sie co jakis czas jeszcze.. pamietam ze dosyc dlugo i przez to balem sie spac. Na poczatku bylem w jakims bialym pomieszczeniu, dookola byli ludzie(?), stali nade mna i patrzyli, pozniej cos mowili, klocili sie, jeden wielki wrzask, do tego mialem uczucie jakby czas zaczal wariowac, konkretniej przyspieszac, wszystko szalalo i krecilo sie w kolko, pozniej widzialem wielki kamien toczacy sie przez labirynt... Jak sie budzilem to dalej czulem ze czas leci za szybko, wszystko dookola bylo jakies takie szalone, w drzwiach z reguly widzialem jakies sylwetki albo cienie, ktorych strasznie sie balem... Nie musze chyba mowic ze od razu w ryk i kulilem sie w lozku... mialem moze z 8 lat wtedy.

Drugi mialem rok czy dwa lata temu. Sen zaczal sie niewinnie, jechalem z moja mama pociagiem i o czyms tam sobie gadalismy, pozniej wysiedlismy w jakiejs wsi czy czyms w ten desen... szlismy przez ta wies az zobaczylismy wielka zielona posesje ogrodzona wysokim plotem... Po chwili bylismy po drugiej stronie i szlismy trawa w kierunku wielkiej katedry... Nagle zorientowalem sie ze juz mi sie to kiedys snilo, ze ide w strone tej katedry, przypomnialem sobie w tamtym snie, przy katedrze czekalo cos co mialo mnie zabic. Powiedzialem mojej mamie ze dalej nie ide, zmusila mnie jednak bym szedl. Z kazdym krokiem moj strach byl coraz wiekszy, w pewnym momencie nie moglem wytrzymac i z nadmiaru negatywnych emocji sie rozplakalem, moja mama zas byla niewzruszona i kazala mi isc dalej... padlem na ziemie nie mogac postawic kolejnego kroku, plakalem, krzyczalem ze nie chce tam isc, ale ona nie zwracala na mnie uwagi, zaczalem sie czolgac w druga strone, byle tylko uciec... w tym momencie sie obudzilem i nie moglem przez dluzszy czas dojsc do siebie po tym co widzialem/czulem....


Najglupszy sen? Nie pamietam... moje sny z reguly maja jakas fabule i nie sa glupie, najwyzej komiczne albo niezrozumiale... Czasami mam wrazenie jakbym ogladal komedie w TV :P Mialem za to kiedys glupia sytuacje jak probowalem osiagnac MD z moja owczesna dziewczyna, chcialem trafic do jej pokoju w swoim snie... no i udalo mi sie trafic do pokoju, tyle ze to nie byl jej pokoj :P Nagle uslyszalem damski glos mowiacy "Chyba pomyliles drzwi, lizaczku" i sie obudzilem<co jest> tak mnie zaskoczyl ten tekst i sytuacja ze sobie to zapisalem mimo ze zadnych szczegolow nie pamietalem ;D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
blazibboy
post
Post #204


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Nie pamiętam za bardzo snów, ale jeden utkwił mi w pamięci (głównie dlatego, że każdy ma ze mnie polewke):

Pamiętam tylko (to było bardzo dawno) znalazłem przed domem moje łożko. Nie wiem czego, ale było na kołach, więc nie mogłem sie oprzeć, chciałem się przejechać. No i siadam. Nagle zacząłem zjeżdżać z górki z coraz większą prędkością. Łóżko skakało, szarpało a ja byłem cholernie przestraszony. Ale z pomocą przybiegł mi Herkules :) (wtedy miałem manie na jego punkcie, jak leciał na polsacie). No i uratował mnie (już nie pamiętam jak, ważne, że to zrobił). I powiedział: "następbym razem uważaj mały" i już nigdy nie miałem snów z herkulesem :).

Jeżeli chodzi o straszne sny, to oczywiście słynna Baba Jaga. Babcia zawsze mnie nią straszyła od urodzenia (wypomne jej to jak wyjde, bo do dzisiaj mam lekkiego stracha przed ciemnością). Dzień w dzień śniło mi się, że mnie atakuje na różne sposoby. Pamiętam jak zamieniła się kiedyś w moją mame, to już była lekko przesada :). No i zawsze miała nos w kształcie sierpa, z którego kapała trucizna - to akurat głupie...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Ovca
post
Post #205


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Hmm... a ja miałam dziś naprawdę piękny sen. Nie pamiętam go dokładnie, ale towarzyszyło mu to cudowne uczucie radości tuż po przebudzeniu... Śniło mi się, że byłam wolna, zupełnie wolna od wszystkiego - leciałam tam gdzie chciałam, przemierzałam kosmos, widziałam migające wokół planety, słońce wydawało mi się płonącą kulką... cudowne uczucie.
Niestety, musiałam wcześniej wstać, więc nie 'dośniłam' snu do końca. Całe szczęście, że w normalnych warunkach, gdy nie muszę wstawać, po przebudzeniu mogę z powrotem iść spać i kontynuować sen... Następnym razem doprowadzę go do końca :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
marcinek665
post
Post #206


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy




Ja mam bardzo często takie głupie sny. Jestem w szkole (normalka) ale po WłeFie zawsze ktoś mi kradnie skarpetki i buty (nie wiem jak, bo ciągle mam je na sobie) i muszę zawsze wracać do domu na bosaka, przy czym całe miasto się na mnie gapi i sie śmieje. Drugim rodzajem takich głupich snów (podobny do pierwszego) jest taki, że jestem na mieście i całe ubranie od pasa w dół po prostu ze mnie znika. Nie wiem skąd się to bierze...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Proxy
post
Post #207


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




Najdziwniejsze sny hmm od paru lat nie miałem w ogóle ale dziś akurat się trafił taki 2 sekundowy w którym wraz z moją siostrą szarżowałem na armie orków …

Ale mam taki sen, który powtarza mi się co 3-4 lata od dzieciństwa. Jestem w nim na dużej spirali zawieszonej w kosmosie. Gdy zaczynam nią zbiegać za mną pojawia się wielka włóczka, która mnie goni .. za włóczką biegnie kot a za kotem pies (wszystko ogromnych rozmiarów), teraz jest to tylko dziwne ale jak byłem mały niezłego stracha mi napędzało xD
+ zawsze po tym / przed tym snem pojawia się inny ale on już nie pasuje do tego tematu.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Gerber W.
post
Post #208


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Najgłupsze ...

Ostatnio śniło mi się że światem zaczęły rządzić sasquacze (wielkie stopy). A następnego ranka gdy się obudzilem byłem pewien że koleś z mojej klasy ma długie włosy i słucha metalu, kiedy on niecierpi metalu i wszystkiego co z nim związane, w tym mnie :D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Roth
post
Post #209


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ja kiedyś miałam wkurzający sen XD śniło mi się, że siedziałam rozkraczona na kanapie i oglądałam jakiś teleturniej. Za każdym razem gdy ktoś udzielił poprawnej odpowiedzi publiczność dawała głośnie oklaski i wszystko byłoby cacy gdyby nie to że podczas tych oklasków czułam okropne łaskotanie na całym ciele XD Myślałam że zwariuję. Próbowałam się doczołgać do pilota, aby zmienić kanał, ale nie dało rady przez te przeklęte łaskotki x_x Durny sen XD
Innym razem przyśniło mi się, że (nie wiadomo dlaczego) wyszłam na miasto na boso, w piżamie, w tłustych włosach i na dodatek założyłam ohydną żółtą odblaskową starą kurtkę bo mamie. A najdziwniejsze było to że wszyscy ludzie robili wytrzeszcz na mój widok, wskazywali na mnie palcami i mówili coś w stylu "patrz jaka piękna dziewczyna" XD
Go to the top of the page
 
+Quote Post
mrdream
post
Post #210


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




Mój najłupszy sen to chyba ten w którym jechałem autobusem ze starymi po ziemniaki do kupla z klasy :D A najstraszniejszy - mhm - sniło mi się kiedyś że pływam w jakimś ciemnym jeziorze, w nocy, woda była dosłownie czarna. Po chwili na powieszchnie wody zaczeły wypływać martwe kruki, wtedy się obudziłem. Rano okazało się że zmarł mój dziadek.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
godzilek
post
Post #211


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Deashay @ 09.01.2008 - 17:57) *
Pierwszy mialem w dziecinstwie, zaczelo sie jak bylem chory. Sen mnie przerazal, pewnie takze dlatego ze go nie rozumialem, powtarzal sie co jakis czas jeszcze.. pamietam ze dosyc dlugo i przez to balem sie spac. Na poczatku bylem w jakims bialym pomieszczeniu, dookola byli ludzie(?), stali nade mna i patrzyli, pozniej cos mowili, klocili sie, jeden wielki wrzask, do tego mialem uczucie jakby czas zaczal wariowac, konkretniej przyspieszac, wszystko szalalo i krecilo sie w kolko, pozniej widzialem wielki kamien toczacy sie przez labirynt... Jak sie budzilem to dalej czulem ze czas leci za szybko, wszystko dookola bylo jakies takie szalone, w drzwiach z reguly widzialem jakies sylwetki albo cienie, ktorych strasznie sie balem... Nie musze chyba mowic ze od razu w ryk i kulilem sie w lozku... mialem moze z 8 lat wtedy.

Kurczę, ja miałam tak samo, zwłaszcza, kiedy byłam chora... Straszny wrzask, wszystko takie pogmatwane i poszarpane, tak szybko wszystko się działo, przytłaczało mnie to. I zaraz po tym nagle cisza. Wszystko stawało się głatkie i takie ciche, że nie mogłam tego wytrzymać. To było gorsze od tej pierwszej, "zwariowanej" części. I to wszystko powtarzało się kilka razy, aż budziłam się z wielkim krzykiem... Do tej pory czasami mnie to męczy.

A co do dziwnego snu, to miałam go ze dwa tygodnie temu... Śniła mi się normalna, zwykła sytuacja, chyba wkłdałam książki do kartonu i nagle przyszła moja kuzynka i powiedziała mi, że ja muszę już iść. Ja w tym śnie wiedziałam, że chodzi o to, że muszę tak jakby iśc już do innego świata. To było dziwne... Czułam wielki żal, że ważne dla mnie były takiw zwykłe sprawy, że nie zajęłam się swoją duchowością, czy czymś takim. I nagle wszystko zaczęło wirować... Czułam taki przeraźliwy ciężar i jednocześnie lekkość. Tak jakbym leciała do góry... I trafiłam do tego "innego świata" Słyszałam cały czas swój głos, który mówił coś w rodzaju "wiedziałam, że tak będzie, mogłam się skapnąć, że jestem wybrana" i nic z tego dalej nie pamiętam, tylko straszną ciemnośc, drzewa w kręgu i niesamowite uczucie żalu... nie wiem, zo to mogło oznaczać...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Marcin181
post
Post #212


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


kiedy mnie jezus i matka boska... chcieli zniszczyć... ;(
Go to the top of the page
 
+Quote Post
123
post
Post #213


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Wodniczka @ 04.01.2008 - 15:38) *
***czy to był normalny sen, czy świadomy czy nawet OBE. A motywem tym były wypadające zęby, nie mogłam z nikim rozmawiać bo natychmiast z ust mi, a jakiś piesek chcial na mnie narobić :)



Taki sen oznacza jak do tej pory mi wiadomo śmierć osoby bliskiej najprawdopodobniej z rodziny. Motyw ten sprawdzony niestety u mnie i osoby znajomej która też ma sprawdzające się sny.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
123
post
Post #214


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




Mój koszmar (jeden z paru) z dzieciństwa to jak zamykałem się w swoim domu w łazience żeby schować się przed czarownicami które urządziły sobie w nim sabat. Podglądałem przez dziurkę od klucza jak latają w kółko na miotłach.

Standardowo to sny o spadaniu najczęściej niekontrolowanie w dół schodów (nie dotykając schodów). Sny o goniących mnie dzikich psach, goniących bandytach.

Upragnione uczucie biegania w gęstym kisielu również pojawiał się w moich snach.

Tutaj nasuwa mi się myśl o tym że wielu ludzi ma podobne problemy w snach. Nie mówię tu o pop snach z Freddym Krugerem (który mógł się śnić co drugiemu nastolatkowi po obejrzeniu "K...") ale o tym właśnie zwolnionym tempie, byciu ściganym czy wypadających zębach? Przecież to jest niesamowite. Jak np. 15-sto latka i ja 23 letni np. facet mamy sny o wypadających zębach? Skąd ten mechanizm? Czy ja się podświadomie boję że mi żeby wypadną?
Zaraz ktoś zacznie gadać o matrycy astralnej i że tam są wszystkie te motywy przechowywane... Taaaa.... bez łaski. Never been there so....
Go to the top of the page
 
+Quote Post
123
post
Post #215


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




... powtórka
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Silverka
post
Post #216




Guests




Snilo mi sioze jestem harrym potterem i ze bylam sama w jakims domu no i snilo mi sie ze moi przyjaciele to mrowki. Pewnego dnia musialam sie wyrowadzic i chcialam wziasc ze soba mrowki zmaiast je wypuscic na Ziemie. Balam sie ze sobie nie poradza. No i szczypcami by ich nie poranic bralam kazda mrowke to pudelka od zapalek.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Yberion
post
Post #217


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


mi się kiedyś śniło że moja pięcio letnia siostra goni mnie po całym domu i okłada kaktusem :D

kiedyś dawno temu śniło mi się że złapałem strusia pędziwiatra oskubałem go i zaczołem go piec na ognisku ale wtedy przybiegł kojot i porwał mi strusia :D

miałem tez taki sen w którym patrze przez teleskop na jakaś gwiazdę ta gwiazda robi się coraz większa i wieksza po jakimś czasie była widoczna na niebie i była wieksza od słońca a ona dalej się powiekszała powiększała się tak że wkońcu dotkneła ziemi i wtedy Ziemia wybuchła :D

mógłbym sporo wymieniac takich snów miałem ich kiedyś dużo ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Kronopio
post
Post #218


zdrogi.blogspot.com
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


hehe:)
Śniło mi sie dzisiaj, że pojechałem do Egiptu na wykopaliska archeologiczne i tam postanowiłem sprawdzić czy przebywanie w piramidzie sprzyja wychodzeniu z ciała. Okazało się, że wychodzi się bez problemu i faza jest tak długa jak tylko się chce. Postanowiłem więc dotrzeć do różnych miejsc i informacji które nas nurtują. Ale o dziwo priorytetem było wyciagnięcie z ciała Plantatora żeby przekonał się o realności oobe:)

Nie pamiętam dokładnie jak to się skończyło bo cierpię ostatnio na przypadłość którą mozna by nazwać "szybkim śnieniem" tzn sny przelatuja przez moja głowę z dużą prędkośćią a rano zostaja mi w pamięci strzępki których moge się uczepić aby je odtworzyć. Jest tego tak dużo że na analizowanie nocy zmarnować bym musiał cały dzień;)
:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Conchita
post
Post #219


OBE Maniak 36
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Ech Kronopio: mogłoby mi się to przyśnić... Bo właśnie się umawialiśmy z Plantatorem na niefizyczne spotkanie, a w piramidzie ostatnio przyleciał Draq.

Ja też mam schizy ze snami - od dłuższego czasu martwiłam się tym, że za mało śpię i nie dość, że nie wysypiam się to mniej jest czasu i energii na badanie świata snu. Ale od kilku nocy porobiło się mi coś i budzę się np. po ok. 3 godzinach snu ze sporą ilością snów i wrażeniem dłuugiego śnienia (jakby cała noc przeleciała), że właściwie czuję się wyspana a tu mam np. jeszcze ze dwie godziny do śnienia - pełen komfort:). Jakaś kondensacja czasu czy co...
PS. Nie przekłada się to na siły fizyczne niestety - w pracy kimam...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
leon
post
Post #220


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Mi dziś się śniła pewna dziewczyna i miałem ochotę na sex z nią ,zacząłem całować jej biust ,a ona mi w pewnym momencie mówi, że możemy uprawiać sex jak jej powiem że ją kocham i jeszcze że nie ma pochwy-ja odpowiedziałem że ja to tak sztybko się nie zakochuję i byłem bardzo zdziwiony że tak młoda dziewczyna nie ma już pochwy tak jakby była po operacjach na raka- i jak tu z taką uprawiać sex na dodatek?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
krasuss
post
Post #221


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy




Mój najdziwniejszy i najstraszniejszy sen by w latach młodości.Recz miał miejsce w kościele,na jednej z ławek doszło do stosunku z moją siostrą.Do tej pory mam uraz :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
WhiteLove
post
Post #222




Guests




najgorsze sny są takie jak sie przed czyms ucieka ile sił w nogach a tak naprawde stoimy w miejscu, i to ,,cos" juz nas dogania a gyd juz jest blisko to sie budzimy.. brrr niew raz mialam taki sen
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Astralny Nowicju...
post
Post #223


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


hryhry hry ja tylko śniłem że przyszedłem w piżamie do szkoły a po 2 lekcjach okazało się że jestem bez gatek xD Chociaż w piżamie nie śpie ::P
Go to the top of the page
 
+Quote Post
vegnagun
post
Post #224


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Apropo snów o uciekaniu. Miałem taki jeden jakiś czas temu. Znajdowałem się w zaśnieżonym lesie pełnym sosen i innych choinek. Gonił mnie olbrzymi brązowy niedźwiedź, na mojej drodze ucieczki było dużo ciał z poodgryzanymi głowami. Analogicznie bałem się więc, że niedźwiedź mnie dogoni i odgryzie mi głowę. Z tego co pamiętam niedźwiedź chyba mnie dogonił ale nie odgryzł mi głowy tylko powalił na śnieg.

A raz śniło mi się , że miałem dać myszkę swojemu wężowi i gdy już ją trzymałem w powietrzu za ogon ta urosła do rozmiarów człowieka, ja się skurczyłem, złapała mnie i wrzuciła do terrarium. Wąż złapał mnie i udusił a ja się obudziłem. Ot, taki psikus ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
fealivrin
post
Post #225


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Aż korci, żeby się wypowiedzieć ^^
Z tych śmieszniejszych snów, które utknęły mi w pamięci - śniło mi się, że byłam jedyną pasażerką, przebywającą na pokładzie samolotu. Po otworzeniu drzwi prowadzącej do kabiny pilotów ujrzałam... Kogo? Pana Giertycha pilotującego ten samolot i siedzącego w fotelu z napisem "Romek" xD

Co do koszmarów - oj, dużo tych "ostrych" było ;P zazwyczaj w roli głównej z wypadającym zębami albo jakieś wyjątkowo krwawe (naprawdę dziwne uczucie podcinać sobie w śnie gardło albo być katowaną przez dentystkę... XD ech, i jak tu być normalnym? ;P).

Z tych dziwniejszych - w dzieciństwie śniło mi się, że wraz z grupą ludzi, m.in z własną rodziną, byłam w lesie. Zaatakowała nas mierząca 2 metry wzrostu, włochata, czarna postać, zabijająca wszystko, co się chyba tylko w tym śnie mogło ruszać. Żeby było śmieszniej, po obudzeniu dowiedziałam się, że dokładnie taki sam sen miała moja matka. Nieco to dziwne ;P
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Franki
post
Post #226


OBE Maniak 152
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Najgorszy sen jaki mialem nie raz to, ze pukam sie z wlasna mama ........
Go to the top of the page
 
+Quote Post
grzee
post
Post #227


break the rules.
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Franki, wygrałeś złoto xD

to ja może tak w skrócie opiszę sen jaki niedawno miałam i ostro sie uśmiałam.

jestem sobie pod jakimś supermarketem ze znajomymi, podeszłam do jakiegoś super samochodu, znajomi się drą " dawaj grze! dawaj! ". ja otworzyłam drzwi, wsiadłam i zaczęłam jeździć jak jakaś nienormalna po parkingu z zawrotną prędkością. nagle ze sklepu wychodzi policja, machają mi żebym się zatrzymała i proszą o dokumenty. ja mówię, że nie mam w ogóle żadnych dokumentów, więc ci zapraszają mnie do... poloneza xD znajomi się ze mnie brechają, a ja z wielką dumą krzyknęłam"ale ja się chociaż nauczyłam jeździć!"... (bez komentarza)
Wsiadłam do radiowozu i jechaliśmy na komendę. Policjant podał mi... paragon z biedronki, który okazał się mandatem w wysokości 850zł i jechaliśmy na komendę. Nagle znajdowałam się w autobusie pełnym ludzi zamiast radiowozie, lecz za kierownicą nadal siedział policjant. Obok mnie siedział... Starr, który także był policjantem, ale powiedział żebym się nie martwiła, że on zagada do komendanta i że odwiezie mnie do domu xD Pogadaliśmy bla bla. Podjechaliśmy pod mój dom, ładnie podziękowałam i poszłam.

nie ma to jak dostawać mandaty na paragonach z biedronki.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
kkz
post
Post #228


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




ja to miałam sen... ze znalazłam sie w paryżu.. (co prawda tylko raz tam byłam)... i potem jakoś nad wodospadem niagara... i chciałam przez niego przeskoczyć.. ale sie nie dało a ja musiałam bo akórat mi autobus uciekał nio i rozłozyłam ręce.. i tak fajnie poleciałam.. ;) latałam.. tak hmm jak sie pływa że musiałam rękoma machac.. takie smieszne uczucie...ale tez jak dopłynełam na druga strone.. zobaczyłam że tak jak by moje ciało tam zostało... lezało na ziemi... i nie chciało się poruszyć.. a ja za kazdym razem jak wracałam tego ciała nie mogłam podnieśc.. i na autobus nie zdązyłam odjechał... no i sie obudziłam..
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zula
post
Post #229


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




2 pierwsze sny mam prawie co noc i są one moimi najstraszniejszymi...

sen 1: jestem w budynku (jakimkolwiek) czuje strach i takie niesamowicie niemiłe uczucie, że zaraz się coś stanie (złego). Biegam wszędzie i szukam rodziców. Nie ma ich, za to od czasu do czasu napotykam ludzi z mojej klasy. Uciekają. Wybiegam przed budynek, a przede mną gigantyczna fala powodziowa, wysokości ze 100 m.

sen2 (występuje najczęściej): zabijam deskami drzwi i okna, jak zwykle nie ma rodziców. Potem nastepuje ciemność (prawie zawsze tak jest) i w efekcie i tak, choć wcześniej się zabarykadowałam - znajduję się na zewnątrz domu. I widzę tornado które pustoszy okolicę. I zawsze kończy się tym, że w nie wchodzę :/

sen3 (śnił mi się tylko raz ale jest straszny i.. dziwaczny): to była wielka wyprawa. (tak, jest zgadliście, nie będzie tam rodziców :D)Razem z moją klasą szliśmy nie wiem gdzie. Przed siebie. Jeden za drugim, po baardzo wąskiej, błotnistej ścieżce. Ścieżka była na takim jakby wzniesieniu,a po bokach olbrzymie drzewa i mnóstwo wilgoci dookoła. wszystko w kolorze szarozielonym... co chwilę upadałam, bo droga śliska, pełna zakrętów. Nagle moja klasa gdzieś zniknęła, a ja doszłam nad morze. Wąska ścieżka prowadziła do.. hmm... takiego jakby falochronu... zaczynał się na brzegu, był bardzo wysoki, im dalej w morze tym wyższy. Musiałam po nim przejść. Był jeszcze węższy niż ścieżka, miał może z 20 cm. To było straszne. 20 m nad morzem (a mam lęk wysokości), falami, w dodatku ni z tego ni z owego z dnia zrobiła się noc. Czarna. Nie było gwiazd, tylko nienaturalnie duży księżyc. Nagle zobaczyłam... fokę. Rzuciła mi czerwona piłkę. Chwile się z nią bawiłam i nagle koniec.. pobudka.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Silverka
post
Post #230




Guests




ostatnio niedawno sniony sen:

jestem w jakims budynku, mieszkam z jakimis dziewczynami mi nienznanymi. jako jednyny czlowiek znam tajemnice do zmiany polozenia swiata by zmienic jej bieg historii. krylam ja dobrze wewnatrz siebie bo byla nia wiedza. Ktoś dowiedzial sie o tym, ze duzo wiem. We snie wiedzialam ze chca znaleźć ta tajemnice i przyszli mnie zabic, jednak zapomnieli o tym by wymusic na mnie te wiedze (we snie wiedzialam ze beda chcieli na mnie ja wymusic). Wyciagneli pistolet i pociagneli za spust. Po tym snie nie spalam godzine ;p znaim sie nie uspokoilam :D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
agata4u
post
Post #231


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




Hm... Moim najgorszym koszmarem było chyba to, że przyśniła mi się śmierć moich rodziców. Płakałam w tym śnie tak mocno, że aż sie wybudziłam. Twarz miałam mokrą od łez...

A najgłupszy sen... hm...
Hehe kiedyś mi sie śniły ufoludki:) Przyleciały do mojego domu i chciały mnie porwać a ja stwierdziła, że jak będe udawała że się w nich zakocham to mnie puszczą... Było ich trzech w tym jeden przywudca więc zaczęłam sie do niego przytulać i pocałowałam go. I wtedy z ust zaczęła płynąć mu gęsta ślina fuuujj :P A on zaproponował mi małżeństwo... Oczywiście panikowałam w tym śnie, że do końca życia będe musiała się całować z "kapiącą śliną" :P...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
kkz
post
Post #232


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




jaa... to nie dość ze nie moge biegać... to jeszcze normalnie mówić.. krzyczeć to już w ogóle...
a jak latam to też mnie nieraz coś goni.. i nie umiem sobie z tym poradzic .. takie to męczące
Go to the top of the page
 
+Quote Post
kamglow
post
Post #233




Guests




sen: jechalem z ojcem samochodem, on prowadzil. TO nic dziwnego, ale zacząl sie wyglupiac. Nigdy sie nie wyglupia przy mnie. Powiedzial ze pokaże mi bajer. Wyjął telefon. Wlaczyl na "kamera" i trzymal telefon jedną ręką przed swoimi oczami. Drugą ręką kierownice. Zamiast kozystac ze swojej percepcji postanowil kozystac z percepcji telefonu. Pomyślałem że zapne pas. On sie smial jak debil :D, też zapiąl pas. Nagle krzycze ze jedzie jakis samochod z naprzeciwka - za późno juz w nas przywalil. Budze sie rano, przybiega do mnie ojciec i mowi : "eheheheheheh :D kamil sorki, wczoraj sobie złamałeś noge przy tym wypadku, ale juz jest w porządku, masz szwy.". Patrze na noge - rzeczywście mam szwy. Bylem troche zniesmaczony. :D

Sen mialem wczoraj.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
fallenka
post
Post #234


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ostatnio miewam kryminalne sny.Znajduję się w jakimś pomieszczeniu nagle wyjmuje ktoś spluwe i chce wszystkich pozabijać.Zaczynam uciekać szarpać się,ludzie mają dziwne miny,jest pełno krzyku i harmidru.Po kilku minutach budzę się.Takowe sny miewam od kilku dni i zapewne nie są one wynikiem naoglądania się sensacyjnych filmów.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
aelredka
post
Post #235


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




swego czasu, często śniło mi się że znajdowałam się sama w mieście, nikogo dosłownie nie było, oczywiście w nocy, ciemna straszna, tylko latarnie się paliły, chodziłam po ulicach bezskutecznie kogoś znaleźć i zawsze czułam, że coś złego na mnie patrzy, obserwuje a ja ciągle uciekałam.
jakoś na początku lutego śniły mi sie co noc koszmary, w jednym z nich wyraźnie czułam ingerencję diabła, widziałam że co chwila ktoś umierał, jakiś mój znajomy, że próbujemy przed tym uciec, czułam że zło jest przy mnie, a ten strach w śnie był bardzo realny.
Na szczęście już się wszystko skończyło
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Banasz
post
Post #236


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy




A mi się śniło takie najbardziej drastyczne (co pamiętam) to jak mnie zastrzelili gangsterzy. Jestem sobie z rodziną w jakimś mieście w jakimś domu (miejsce dla mnie nie znajome) i nagle wpadają gangsterzy i dostałem kule w serce (chyba). Jak dobrze pamiętam to czułem ciepło i po chwili się obudziłem.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
MetaPsyche
post
Post #237


Niepoprawny racjonalista
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Hmm.
Najgłupszy sen?
Pamiętam urywek :> . Tir wjeżdża w mój dom, robiąc w nim dziurę, z której wyjedżna jadąc do tyłu rowerem moja babka z niebieską plamistą skurą. No ale to (taki sen) przez zwiększąną ilość serotoniny w moim mózgu ;] .

Najstraszniejszy?
Umierałem. A dokładniej umarłem. Stałem się duchem, lecz zaczęłem znikać. Z chwili na chwilę było mnie coraz mniej. Stawałem się coraz bardziej przeźroczysty, moja "świadomość" stawała się coraz słabsza, ja byłem coraz słabszy, zanikały moje myśli. Po prostu powoli przestawałem istnieć.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
kondi
post
Post #238




Guests




moj ostatni sen był lekko porypany, bo wyrywalem sobie kwitnace galazki ktore wyrastaly mi na lewym policzku, ich korzonki były w kolorze rozowego mieska z czerwonymi zylkami..
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Herbina
post
Post #239




Guests




Moim najstraszniejszym snem jest sen , ktory sie powtarza od chwili ukonczenia ogolniaka.
W tym snie jestem w klasie w ogolniaku,lekcja matematyki; babka juz zaczyna sprawdzac prace domowa chodzac od stolika do stolika, a ja jeszcze nie zdazylam przepisac wiec robie to szybko zanim kobita nadejdzie.
Tak bylo kiedys wiele razy w rzeczywistosci i teraz od czasu do czasu mnie to meczy w snach. Czasem przeradza sie to w ld, kiedy stwierdzam, ze szkole skonczylam przeciez juz dawno, teraz jest tak a tak i mam to wszystko gdzies i po prostu wychodze . Ale czasem nie przeradza sie w ld i wtedy jest lipa jak cholera, adrenalina uszami wycieka. Nikomu takich koszmarkow nie zycze.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zak'fein
post
Post #240


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Najgłupszy sen:
Było to dość dawno, jeskieś 2 lata temu. Spędzałem czas nad zalewem z kolegami. Nie chciało mi się już opalać, więc poszłem się wykąpać. Po jakimś czasie ktoś mnie zawołał i prędko wyszedłem z wody. Gdy już byłem na brzegu to zorientowłem sie, że nie mam na sobie kąpielówek :):) Niestety dość sporo miałem snów tego typu. xD

Najstraszniejsze:
1. Sen ten miałem jeszcze dawniej jakieś 7 lat temu. Byłem w pokoju w którym panował półmrok. przy jedynym oknie był umieszczony mały stolik przy którym siedziała moja mama i babcia ze strony mamay. Rozmawiały ze sobą. Ja stałem obok i trzymałem w ręce miecz. Miałem popełnić samobójstwo niewiadomo z jakiego powodu. Coś mnie do tego zmuszało bo sam nie chciałem tego zrobić. Cały czas płakałem. Mówilem do mamy, że miała mi coś opowiedzieć i chciałem żeby w ostatnich chwilach mi to opowiedziała. Ona odparła, że powie mi jak już będe po drugiej stronie i dalej rozmawiała z babcią. Pytałem się ją dlaczego muszę się zabić lecz ona nie odpowiadala. Nagle pojawiła się postać ubrana w białe szaty i emitująca białe światło. Coś w stylu anioła. Kazała mi już skończyć z sobą. Ja nie chciałem tego zrobić. Chciałem tyle jeszcze powiedzieć, tyle zrobić. Wbrew mej woli ręka trzymająca miecz podniosła go i wbiła we mnie. Wtedy się obudziłem.

2. Teraz opisze swój ostatni koszmar. Jest dość krótki, ale wzbudził we mnie bardzo silne emocje. Byłem na koloni w pobliskim mieście. W hotelu nie było już miejsca więc wysłali mnie do pewnego pana który przenocowywał przybyłych. To było dość dziwnne bo mieszkał w domu mojego brata ciotecznego. Było późno więc odrazu poszełm spać. Gdy się obudziłem w domu panowała cisza. Rozejżałem się wokoło i zobaczyłem, że na każdym łóżku i na podłodze leżały jakieś zmasakrowane zwłoki. Coś tukło się z sąsiedniego pokoju więc szybko wybiegłem. Na podwórku zobaczyłem tatę który rozmawia z moim chrzestnym. Powiedziałem tacie, że juz nie chce tu być, chce jechać do domu. Wtedy popatrzyłem w okno i ujżałem tam mego tatę ubranego w garnitur. Tak naprawde stał on obok mnie. Pokazałem mu to i się przestraszył chyba jeszcze bardziej odemnie. Otsunęliśmy sie od domu i mieliśmy juz uciekać. Ja jeszcze spojrzałem w to okno i zobaczylem tam czałą moją rodzinę (ja, brat i rodzice) ubranych na czarno z jakąś dziewczyną ok 16 lat. Wtedy się obudziłem.

To były naprawde okropne sny i nie zyczę nikomu aby miał chociaż podobne.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
fioletowy kruk
post
Post #241


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




moj najgupszy to..kiedy ze swoja przyjaciolka pojechalysmy na ukraine,a ukraine od polski dzielił jakis supermarket z czerwonymi napisami.zobaczylam tam moja mame z siostra i mi pomachały,potem bylysmy juz na ukrainie,tam byl taki dom ja skakalam na korycie dla swinek,jak na trempolinie,potem poszlysmy do lasu,i nagle moja towarzyszka zaczela szalenie szybko biec i wlazla w jakies krzaki,potem okazalo sie ze poszla tam bo byl tam jakis kwiatek,ja krzyknelam do nij glosno uwarzaj kupa,i pajak.pajak byl niewielki ale mial nienaturaalnie dl.nogi,koloru zolto czarnego.potem dzwonila moja babcia,ale stwierdzilam ze nie bede odbierac bo kasy mi szkoda,bo jestem zagranica,potem wyszlam z ukrainy a jak bylam w polsce to poprostu sie obudzilam,ten sen snil mi sie 2 razy,a za 2 razem troszeczke przeksztalcony:Pmoze ten sen nie taki najglupszy,ale przynajmniej troche nienormalny.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
oooxoxooo
post
Post #242


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy




pod koniec podstawówki, gdy w sposób naturalny (kiedy jeszcze nie znałem pojęcia LD) zacząłem odzyskiwać świadomość podczas snów, a moje dojrzewanie osiągało kulimację, postawiłem sobie poważny warunek, by "przelecieć" wszystkie koleżanki z klasy;)... to była chyba najgłupsza seria snów w moim życiu:P Gosia i ja na dachu pędzącego pociągu, z Basią baraszkowałem sobie na szczycie drapaczy chmur i w samych chmurkach też miałem przygody... dziecięca wyobraźnia:)

jeśli chodzi o najstraszniejszy sen... nie potrafię wskazać tego najbardziej przerażającego, ale koszmary dręczyły mnie od zawsze. najczęściej są to proste sny, kiedy muszę uciekać, bo wiem, że czeka mnie walka z czymś, czego i tak nie pokonam. oczywiście te sny pojawiają się tylko wtedy, gdy nie mam świadomości snu.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Lewar
post
Post #243


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




najgorszy motyw jaki mi się kiedykolwiek śnił to:
w mojej miejscowości znajdują się stare po pegieerowskie budynki laet kiedy chcę sobie co nieco zajarać często tam chodzimy ze znajomymi. Często mi się śni że podczas palenia jointa wpada tak ktoś kogo nie znamy ale tolerujemy on pali z nami , a póżniej znajdujemy 1500 zł i chcemy to wydać na trawe ale ten typ z którym paliliśmy on szuka tych pieniędzy , a my nie możemy opuścić wioski , lecz wkońcu nam się udaje idziemy do dealera ...a to ten koleś , my zaczynamy uciekać ale nie udaje się nam zawsze się wtedy budzę..... to naprawde jest straszne
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Straho
post
Post #244


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy




Moim najgłupszym snem było, że znalazłem na drodze chyba 20 zł i jak chciałem je podnieść to nie dałem rady, bo moja ręka była niematerialna.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
wisnia_16
post
Post #245


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ja ostatnio miałem taki głupi sen:

Kiedy wychodziłem rano do szkoły wziąłem do plecaka majtki (ale jakieś takie dziwne, beżowe z czerwoną gumką :D) sam nie wiem dlaczego. Wiedziałem tylko że muszę w szkole zmienić majtki xD. I tak na którejś przerwie usiadłem pod ścianą i przykryłem nogi plecakiem. Dookoła było pełno ludzi. Zacząłem zdejmować spodnie. Zdjąłem i nikt nie zauważył (przynajmniej tak mi się wydawało). Później zdjąłem majtki. Wtedy zauważyłem że jakieś dziewczyny siedzące naprzeciwko mnie się śmieją i patrzą na mnie. Potem nie mogłem założyć zapasowych majtek. Za chwilę przyszła moja koleżanka i z uśmiecham zaczęła ciągnąć za plecak którym usiłowałem zakrywać moją goliznę :) Mówiłem coś w stylu: "Nie rób tego zrobię dla ciebie wszystko, proszę!" Ale ona się nie odzywała tylko ciągnęła za plecak. No ale w sumie nie udało się jej i odeszła. Później zza rogu wyskoczył kolega (który chcąc nie chcąc ma trochę więcej siły niż koleżanka) i zaczął ciągnąć za plecak xD No ja już nie wytrzymałem i puściłem. Ostatnią rzeczą jaką zobaczyłem były rozwarte w szerokim uśmiechu twarze wszystkich. Później się obudziłem.

To był zarazem najgłupszy i najgorszy sen xD
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mithril
post
Post #246


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




No to ja miałem ciekawy sen:
Chodziłem po Nowym Yorku sobie,wieczór,ale było jasno od tych reklam na telebimach itp.nagle zza wieżowca wychodzi Godzilla:D Zacząłem uciekać,nagle Godzilla potknęła się o lampę i się wywróciła,ja stanąłem nad nią i zacząłem tarzać się ze śmiechu z niej,ona się zdenerwowała,ale nie mogła wstać ja sie z niej śmiałem,żucałem kamieniami i wkoncu tak się śmiałem, że się obudziłem,i gdy poszedłem do kibelka to w lustrze zobaczyłem że zamiast ust mam wielkiego zacieszonego banana:D

Pozdrawiam.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
plucik
post
Post #247


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy


Notatnik


snilo mi sie ze znalazlem jakas skrzynke w slupie telegraficznym a potem mnie kots probowal zabic jakis 3 kolesi i potem sie obudzilem. za jakis tydzien snilo mi sie ze znalaslem znow jakas skrzynieczke ale doszlo do tego takie cos ze widzialem ze to cos bylo wiele warte i znow to samo tylko wiecej szczegolow jakby.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
b4rt3k
post
Post #248


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


To moze ja sie pochwale snem:
Najdurniejszy i zarazem straszny:
Juz dawno temu jak mialem ~6-7 lat to snilo mi sie ze mnie goni stado Murzynów (wtedy myslalem ze chca mnie zjesc bo nie wiedzialem co maja miedzy nogami);d

Jeszcze mi sie snilo ze znalazlem jakas kase i wlozylem do kieszeni a pozniej pierwsze co po obudzeniu to czy mam ta kase;p
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mano
post
Post #249


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


byla sala wykladowa (no tak jakby). W niej bylo mnostwo ludzi, a w srod nich duzo ludzi z bialymi kaskami (ktos wazny np. na kopalni, budowie).
Wiec zaszedlem od tylu 3, i kazdemu wybilem z glowy mu ten kask, porpzez klepniecie go od dolu.
Zaczeli mnie gonic i straszyc policja. Chcieli mnie wsadzic. Wsrod nich byl moj kierownik, ktory pozniej przeprowadzil ze mna wywiad i pytal czemu to zrobilem, po co itp.
Sen z dzisiaj:D haha
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zula
post
Post #250


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




śniło mi się, że mój wujek miał plastry cytryn zamiast oczu O.o
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Jasiu
post
Post #251


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy




Ja miałem kiedyś sen z latającym spodkiem który po wylądowniu okazał się być maluchem :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Przemek1993
post
Post #252


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


To tak...
Znajdowalem sie nad jeziorem takim turystycznym ;). Lowie sobie w nim ryby z kumplami ( mam okolo 29 lat ). Nagle zza drogiej strony jeziorka krzycza do nas jacys goscie w czarnych strojach. Ida w nasza strone. Odziwo przechodza przez jezioro gdzie gleboko jest ;), a ci norrmalnie ida a woda im po kostki ;P . Szybko uciekamy do samochodu ciezarowego. Ja wsiadam ale mojego kumpla postrzelili. Jade jak najszybciej sie da. Patrze a oni z kads maja samochod i mnie gonia. Nie wiem gdzie mam jechac bo chyba nie wiedzialem gdzie jestem. Gdy nagle minalem granice pewnej wioski patrze A TU zamiast prowadzic samochodz JADE NA ROWERKU MALYM DLA DZIECI 3 KOLOWYM ;D. Nie mam pojecia dlaczego. Uciekam nim. Zasuwam jak nienormalny i koniec snu.


I jeszcze jeden


Glupi:


Pieprze sie z wlasnym psem, a on zachowuje sie jak czlowiek ;D xD
Go to the top of the page
 
+Quote Post
jaskier
post
Post #253


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




Opowiem wam o jedym z dzisiejszych snów. Jestem w ogrodzie-sadzie mojego wuja. Jest środek lata, słońce mi grzeje w plecy. Jest tam dużo drzew owocowych, jablka, czeresnie, sliwki itp. Oczywiscie wszystko bylo ladnie rozwinięte, wszystkie owoce w jednym czasie. Zrywam jabłko i zaczynam je konsumować. Smakuje jak jabłko, jest lekko kwaskowate. Wychodzę za furtkę i widzę wyżej przede mną, między dwoma dębami wielkiego dzika (tak, dzika ;P) A za nim świeci słońce, ktore przyjemnie mnie grzeje w twarz. Nagle sie wystraszyłem tego dzika i zrobiłem w tył zwrot i rozpocząłem bieg. Jednak, cholera, dzik jest dużo szybszy ode mnie! Nagle gdy jest przy mnie, daję za wygraną. Upadam na kolana bokiem do niego i zamknąłem oczy. Trząsłem się ze strachu! Był wielki jak byk! Poczułem na swoim karku wilgotne nozdrza i jego oddech. No i przy okazji troche nieprzyjmny, nieświeży zapach. Po chwili odszedł. Ja wstałem i puściłem się dalej biegiem! Jednak on się odwrócił i zaczął mnie gonić. To ja dałem hopa i zacząłem wspinać się po siatce.Przeskoczyłem na drugą stronę, do ogrodu. Jednak jakimś sposobem on zdołał się przecisnąć. Znowu wskoczyłem na płot i wtedy spojrzałem na swoje ręce. Spojrzałem na zegarek, którego nie ma. Godzina wybiła 11.45. Pomyślałem cholera, co tak już późno. Powoli odzyskiwałem świadomość, jednak sen przeskoczył w jakiś inny. Może sen nie był jakiś specjalnie dziwny ale co może robić odyniec wielkości byka w okolicznym lasku :P. Pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Egy
post
Post #254


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




hah mi się raz śniło,że mój ojciec został gejem i się macał z jakimś kolesiem i ja do niego podeszłam i ich pobiłam <lol2>
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Silverka
post
Post #255




Guests




Snilo mi sie ze mole spozywcze pochodzily z kosmosu i zalegly w duych ilosciach lazienke i kuchnie. Moj tata bal sie spryskac je plynem do moli, bobyly w ogromnych ilosciach i balismy sie by nas nie zjadly ;) poza tym byly gatunkiem agresywnym (tak bylo we snie) nie wiem co sie wydarzylo, czy je wytepilismuy czy nie, bo sie obudzilam ;p
Go to the top of the page
 
+Quote Post
leon
post
Post #256


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Silverka @ 17.09.2008 - 10:48) *
Snilo mi sie ze mole spozywcze pochodzily z kosmosu i zalegly w duych ilosciach lazienke i kuchnie. Moj tata bal sie spryskac je plynem do moli, bobyly w ogromnych ilosciach i balismy sie by nas nie zjadly ;) poza tym byly gatunkiem agresywnym (tak bylo we snie) nie wiem co sie wydarzylo, czy je wytepilismuy czy nie, bo sie obudzilam ;p

Te mole kosmiczne to nic innego jak pasożyty astralne-nawet w snach ci to twój NP tłumaczy.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zbyszek
post
Post #257


cialka.net
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Wczoraj siedziałem na ławce i wyszedłem z ciała. w prost w parku pośród wielkich psów. Sprowokowałem jednego a on przeskoczył prze zemnie. Chyba mnie chapnął zębami w dłoń bo czułem jego ciepły oddech na ręce. mogę wiec powiedzieć,- zostałem ukąszony w poza!!!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Silverka
post
Post #258




Guests




leon gdybym miala cie sluchac to wyladowalabym w psychiatryku ;p dlatego nie skomentuje twojej wypowiedzi :P
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Andersenn
post
Post #259


BÓG ZAZDROSNY
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Kłócicie się jak stare dobre małżeństwo
Go to the top of the page
 
+Quote Post
lecieyek
post
Post #260


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Mi się kiedyś śniło, że siedziałam w pokoju moich rodziców i nagle zobaczyłam parę wodną unoszącą ię z jakiegoś przedmiotu. Poczułam strach, więc wstałam, by prawdzić co się dzieje. W całym mieszkaniu były pozapalane światła, a na gazie stał czajnik z gotującą się wodą. Byłam jedyną osobą, która przebywała w mieszkaniu, a światła i czajnik nie były moją sprawką.

Innym razem kuzynka opowiadała mi, że kiedyś w nocy w swoim łóżku poczuła czyjąś obecność za plecami. Kiedy się odwróciła, zobaczyła przerażającego mężczyznę, który za coś ją zganił. Pomyślałam, że też bym chciała zobaczyć taką postać i pewnej nocy mi się przyśniła. Nie widziałam jej, ale czułam, że jest i samo to było dla mnie tak straszne, że kładłam się na podłodze, machałam wszystkimi kończynami i wydzierałam się w niebogłosy. W tym śnie działo się więcej dziwnych rzeczy, ale już nie potrafię poskładać w jedną całość wszystkich faktów. Przytulałam się do kolegi, który wyglądał zupełnie jak Ville Valo (w tamtym okresie, ciągle słuchałam HIM), jednak coś było z nim nie tak. Jakby ktoś jeszcze się w tej postaci ukrywał. Z tego snu pamiętam jeszcze przechadzkę plażą, kiedy zapadał zmrok, zrobił się taki dziwny klimat, a obok kręciła się grupka mężczyzn wyglądających jak faceci z lat 40-tych ubiegłego wieku. Od nich wydobywała się przerażająca muzyka, jakiej nigdzie nie słyszałam...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bazyliszek
post
Post #261


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Kilka lat temu śniło mi się, że Superman ciężko zachorował i był umierający. Jedyną osobą, która mogła go uratować, byłam ja. Zadanie, jakie musiałam wypełnić, żeby powrócił do zdrowia, było zaiste osobliwe - miałam wysikać się do nocnika w wielkiej sali gimnastycznej, wypełnionej ludźmi. Niestety Superman umarł. Nie jestem aż tak miłosierna, nawet w snach ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
michu19931
post
Post #262


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Mi się niedawno śniło, że szedłem sobie z kolegą w stronę szkoły i szło drugą stroną ulicy cała grupka przedszkolaków i jeden jakiś tam chłopiec z tyłu podbiegł do mojego kumpla, zaczął go wyzywać pluć, drapać, kopać i czort wie co jeszcze.. Najgorsze jest to, że ja stałem z boku, chciałem mu pomóc się bronić ale miałem jakby paraliż. Niby go uderzyłem w twarz, ale moja ręka była strasznie wolna i ciężka i nic nie mogłem zrobić. To jest śmieszne, ale straszne troche :P ( Uczucie podobne jakbym uciekał przed walcem a nie mógł biec ) Generalnie.. zuo ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Colin
post
Post #263


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Mi to sie dopiero śniło. to dobrze pamiętam. a to było zaje... dziwne.
no to tak. były wakacje. no i wychodze na dwór. byłem wtedy mały..
no i widze takie, grał ktoś z was w morrowinda? tam były takie pterodaktyle jakby.
a więc są nad domem. zaczełem sie z nich zabijać. i w końcu widze że ich tak wkurzyłem. że lepiej wiać.
no to w długa i do domu. i raz, dwa do łuzka i pod kołdre (podświadomie uciekałem do ciała?) i nie zauważyłem że sie obudziłem i tak siedziałem do rana pod kołdrą. i słyszałem jak zabijają wszystkich w domu. oprocz mnie bo byłem pod kołdrą xD
dziwnie sie stala wtedy noc. ale ciekawi mnie z jakiej racji ja sie nabijałem z nich?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
hiob
post
Post #264


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Miałem bardzo realistyczny sen ze umarłem-śnił mi się czyściec-potem jak juz sie obudzilem doszedlem do tego wniosku. W czasie snu nie wpadlo mi to do glowy. Śnił mi się głos który ciągle strofował mnie że robie coś żle-i to zdanie-musisz wrócić-wracaj!
Wszystko co robiłem musiałem zaczynać od początku-nie mogłem zrobić żadnego kroku do przodu-w sensie mentalnym-i ciągle żle-WRACAJ-i tak w kółko-widziałem ludzi-chciałem się do nich zbliżyć ale nie mogłem-analogicznie wizualizacja kropel wody ktore zbieraja się do kupy,żeby potem rozpaść się znowu w maleńkie krople-i tak w kółko!
Jeszcze jedna ważna sprawa-nie chciałem zasnąć-byłem przekonany na sto procent że gdy zasnę to zginę-ale oczy same się zamykały-jeszcze nigdy nie miałem czegoś takiego-przypomina to narkozę przy operacji-starasz sie nie zasnąć ale to na nic.
Gdy się obudziłem to nie wiedziałem przez chwilę gdzie jestem!Przysiegam to bylo niesamowite uczucie-bylem w szoku zdrowo ze zyje!!!!!....to bylo podczas podrozy promem ze Szwecji-ten sen byl niesamowity i naprawde analogicznie trafiłem do czyścca po przebudzeniu bo moj stan tylko tak moge okreslic na dzien dzisiejszy.
Czy może mi ktoś wytłumaczyć co znaczył ten sen?


A z takich śmiesznych to latam po osiedlu-chciałem iść na basen ale nie miałem kompana, więc poleciałem do kumpla na trzecie piętro wchodze przez okno patrzę a on tam figluje z jakimś innym mężczyzną:) Zleciałem na dół zadzwoniłem domofonem, kumpel zszedł gadam z nim a on w pewnym momencie dyskretnie wyciąga ręke i łapie mnie za dupę:)Wkurzyłem się troche bo tego już za wiele- i obudziłem się....kiedyś śniło mi się coś tak śmiesznego-już nie pamiętam co to było,że obudził mnie mój własny śmiech-brechałem się jeszcze przez jakiś czas i znów zasnęłem:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Silverka
post
Post #265




Guests




Wojska północne. Chinczycy przeciw polakom i amerykanom. Czasy gdzie walczono jeszcze mieczami. Mialam swoj przy sobie, ale dzialo sie cos dziwnego. Polacy chcieli zaatakować Chinczykow bez rzadnego normalnego znaku jak zawsze, chcieli zaatakować ich z ukrycia. A byly tam bezbronne kobiety i dzieci.. co robic co robic. Nie chce strat w ludzizach bez roznicy czy chinczykow czy polakow. Nie podoba mi sie plan najazdu na chinczykow. Jestem wazna osobistoscia- general lub cos w tym stylu. Postanawiam (we snie jestem meczyzna) powiadomić Chinczykow, wkraść sie do Najjaśniejszego Wladcy Chinczyków i powiedziec mu o planie Polakow. Boze. a co jesli sie nie uda. Jednak Chinczycy szybko mnie zauwazyli. Bardzo szybko znalazlam sie przy Najjasniejszym. Widzialam/ Widzialem jak we snie zaczeli nas zaatakować. Postanowilam walczyć u boku Najjaśniejszego. Pomyślalam ze brdziej zasluguja na sprawiedliwosc a my najezdzamy na nich niesprawiedliwie i chcemy odebrac im Ziemie. Walka toczy sie w bardzo ciemnym lesie. Gdy przez niego bieglam, wydawalo się, ze za chwile mnie polacy porwa, bo bylon tak blisko..obie strony widzialy co sie dzieje. Byl za mna poscig, ale udalo sie wyjsc calo. Wkrotce stanelam przed Najjasniejszym i opowiedzialam mu o planie. Wyszlam do lasu, nagle zauwazylam polskie wojska jako pierwsza.. pobiueglam powiedziec Najjasniejszemu, ze polacy ida..ale gdzie jest Najjasniejszy? Czyzby go ktos zabil? Wpadam w panike i szukam go. Ale Najjasniejszy byl w jakiejs komnacie. Mial jenca polaka przy sobie...cos robil..nie moglam dostrzec ..ale nie byo najistotniejsze. Powiedzialam "Najjasniejszy walczymy, polacy juz tu sa!" I sen sie skonczyl...


Ostatnio mam ciagle jakies sny z bitwami nie wiem czemu nie ogladam rzadnych filmow bitewnych...hmmm
Go to the top of the page
 
+Quote Post
maku84
post
Post #266


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(ptysiek @ 04.01.2008 - 14:14) *
mówisz o tym ze np cos Cie goni albo gdzies sie spieszysz a Ty biegniesz w zwolnionym tempie? skad ja to znam... ;)


Też tak mam. Dlaczego tak się dzieje?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
MetaPsyche
post
Post #267


Niepoprawny racjonalista
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Może to jakieś zabezpieczenie przed wybudzeniem się - zawsze gdy w LD bięgnę przez dłuższy czas, zaczynam czuć że poruszam prawdziwymi nogami (złudzenie) i chwilę później się budzę.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Silverka
post
Post #268


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


ja juz mam jakies uzaleznienie do tego forum, bo kurde niech to szlag, ale snilo mi sie oobe.pl w pelnej przeminiae z bardzo ladna grafiką i wogole pelen full wypas ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Spyro
post
Post #269


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Czas na zmiany? :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Silverka
post
Post #270


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


przydaloby się ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
maku84
post
Post #271


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




No to do roboty! :D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Spyro
post
Post #272


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Użyj mocy, PurpleCat!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ldreamer
post
Post #273


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(maku84 @ 19.10.2008 - 22:18) *
Też tak mam. Dlaczego tak się dzieje?


ja miałem wiele snów, zresztą nawet niedawno jeden, w którym chciałem krzyczeć o pomoc ale mój krzyk był ledwo słyszalny wiec pomoc nie nadeszła... :P
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Silverka
post
Post #274


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


śniło mi się, ze z mojego psa wykrawano kawałki mięsa a on jeszcze żył :( ktoś się na nim znęcał chciałam go ratować, moi rodzice byli obojetni na jego krzywdę. Mialam ochote ich zabić ze mi nie pozwalaja go ratować, tak sie smutno patrzyl w moja stronę... żyll coraz slabiej widać bylo krew ktora bylo wylana na posadce.

Pies spal kolo mnie tej nocy wiec poczulam ulgę wiedzac ze to tylko sen...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
maku84
post
Post #275


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Mi się ostatnio śni odrabianie zaległych lekcji i przesiadywanie w szkole. Co za koszmar :(
Go to the top of the page
 
+Quote Post
alien
post
Post #276


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




Ech mi się strasznie często śni że zapominam włożyć bluzki do szkoły 0.o
Najgłupszy sen... że żul się koło mnie kręcił a ja nie wiedziałam o co chodzi ;/
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ldreamer
post
Post #277


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


niezłe fazy miałem dzisiaj w nocy po 5+1.
miałem FA po którym mój kuzyn z Zielonej Góry wmawiał mi że też miewał OOBE.
Wiedziałem że to sen, wiec ponieważ nie widziałem dokładnie kuzyna, krzyknąłem " światło! " aby oswiecić jego postać.
a on w tamtej chwili wziął i mnie przestraszyl :P błysnęło światło a on na mnie wrzasnął i sie obudziłem xD
jak mam to rozumieć? :P co to za agresor w moim śnie? czyżby DC miał coś przeciwko temu, żebym sobie uświadomił że to jest sen? :P
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Spyro
post
Post #278


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Psikus podswiadomosci, nic poza tym
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Silverka
post
Post #279


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


taa ja sobie chyba muszę zmienić dzwonek (budzik) bo ten rubika ma na mnie zly wplyw. Na poczatku jednej z jego piosenek jest fajna melodia relaksacyjna zanim zacznie spiewac zdarze sie obudzic i snilo mi się, e bardzo chce posluchac piosenki i we snie moj zegar byl przestawiony o godzinę do przodui w panice zaczelam sie szykować do pracy ze spoznie się , nie dosc ze sie obudzilam pozno, to jeszcze tata mial mnie podwieźć. A on zamiast skrecic tam gdzie mial skrecic, to kurcze pojechal gdzies winna uliczkę i sie jechalo jak w gorach wysoko. Mysle sobie, ze napenwo sie teraz spoznie do pracy i juz mi to zwisalo. I znowu z tmy budzikiem, bo mial zadzwonić, ale coś nie dzwonił i kicha i znowu na zegarku we snie bylo pozniej, i sie obudzilam ;] a na zegarku byla godzina wczesniej heh
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Colin
post
Post #280


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


A mis ie śniło ze stoję z patykiem przy drzewie. (patyk był niepodpalony ani nic) tak jak daaawno temu patykiem o patyk cisnelem a tu nagle drzewo zaczęło sie palić, i mówiłem sobie w myślach. tak ze kolejny raz podpaliło mi sie to drzewo xD
ciekawe czemu ja podpalam caly czas drzewa w snach. lol
Go to the top of the page
 
+Quote Post
alien
post
Post #281


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




Dzisiaj w nocy w śnie czytałam sms-a od jakiegoś Zygmunta ale sms-y nie były snowym językiem zapisane tylko po polsku (gdy nie wiedziałam jeszcze nic O LD sny miałam w języku snów nie po Polsku itd.)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Spyro
post
Post #282


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ja tekst zawsze mam zapisany po polsku. Jak wyglada jezyk snow?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ldreamer
post
Post #283


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Spyro @ 03.11.2008 - 21:07) *
Ja tekst zawsze mam zapisany po polsku. Jak wyglada jezyk snow?


otóż to.
BARDZO CZĘSTO kiedy rozmawiam z kimś w LD, nie pamiętam później tego co mówił. Pamiętam, że mówił, lecz nie pamiętam co. Faktycznie jakby to było w innym języku albo po polsku ale w bezsensownym układzie.
Podczas mojej pierwszej projekcji astralnej tudzież oobe, o której/ym można przeczytać na moim blogu, mój SG się ze mną przywitał.
Nie pamiętam tego co mówił i to mnie boli, jednak ściskaliśmy sobie ręce i pamiętam jego intencje, emocje, towarzyszące naszemu dialogowi.
Jestem prawie pewien, że mi gratulował.
czego? być może pierwszego wyjścia.
Dlaczego nie pamiętam? ;( ...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
alien
post
Post #284


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




Język snów jest to zbitek bezsensownych znaczków które rozumie twoja podświadomość, po prostu wiesz co tam pisze chociaż nie czytasz tego. Zastanawia mnie to bo ostatnio w snach czytam po prostu jakieś ulotki sms-y po angielsku i polsku, zamiast językiem snów.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Shinya
post
Post #285


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Kiedyś, jak byłam mała śnił mi się koszmar. Było to przerażające, bo miałam wtedy z 8 - 7 lat i bałam się wielu rzeczy. No więc, jestem na dachu, z zielonymi płytkami. Padał deszcz i robiło się już ciemno. Obok mnie jakaś kukiełka, z porcelanowymi rudymi włosami w czarnym garniturze. Taka średniej wielkości. Strzeliła błyskawica i znalazłam się z kukiełką w domu. Kukiełka zaczeła mrugać zielonymi (porcelanowymi) oczyma. Otworzyła gębę i zaczęła się śmiać. Strasznie się bałam. Nagle przechyliła mnie w stronę lustra i zobaczyłam, że też jestem kukiełką, tyle, że drewnianą. Zaczęłam krzyczeć, ciągle patrząc się na swoje odbicie. W tym momencie obudziłam się.

Lub też inny. Byłam bajkową postacią. Wokół mnie były 3 myszy jedna brązowa w ciemnych okularach (postacie bajkowe), druga szara z przepaską na oku, trzecia biała z pół metalową twarzą. Rozmawialiśmy normalnie jak ludzie. Tyle, że te myszy były wysokie, stały na nogach, tak jak ludzie i oczywiście ubrane były xD.

Albo też taki krótki. Również, jak miałam mało lat. Nie pamiętam już ile. Więc na stole był położony granatowy obrus (miałam taki w realu). Na środku półmisek czarny ze szkła. W nim kuleczki rafaello. Stałam obok, ale nie widziałam siebie. Był pogodny dzień. W domu nikogo nie było. Ale kiedy zobaczyłam pyszności w półmisku, to się obudziłam. Nie pamiętałam tego snu. Dopiero później kiedy zobaczyłam (w realu) swój granatowy obrus zapytałam swojej mamy (miałam niewiele lat jak wspominałam) gdzie są te kuleczki. Odpowiedziała, że nie wie o jakie kulki mi chodzi. To było takie realne. Ale trwało bardzo krótko, no szkoda.
Pozdrawiam :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
malina_
post
Post #286


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy




Jak byłam dzieckiem miałam koszmar, o którym chyba nigdy nie zapomnę. To było coś potwornego. W tym czasie zaginął mi mój pies (tak przynajmniej wtedy myślałam, bo okazało się że mój ojciec go oddał rodzinie na wieś), a potem miałam ten sen. Śniło mi się, że byłam głodna i zjadłam jakieś kotlety, a potem mój pies piszczał we mnie (tak smutno). Okazało się, że zjadłam kotlety z niego, o tak zjadłam własnego psa. To było okropne, miałam straszne wyrzuty sumienia, a on ciągle we mnie piszczał i ja płakałam i płakałam i płakałam. Obudziłam się we łzach.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
michu19931
post
Post #287


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Hah, dzisiaj miałem jeden z pierwszych LDków ;D Robię w śnie RT przyglądam się chwile i mówię na głos, blee - jawa. Obok siedzi moja mama i ma zwałe ze mnie. I się jej pytam o co jej chodzi a ona: Na pewno jawa? i dalej w śmiech. A ja podkoczyłem zeby sprawdzic i doleciałem do sufitu ;D mialem świadomość z 15 sekund ale zawsze ;p
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Silverka
post
Post #288


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


gratulacje ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mystique
post
Post #289


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




Mi od dwóch dni śni mi się ten sam motyw. Wczoraj śniło mi się, że wracam z miasta i tak nagle nie wiadomo dlaczego wchodze do jakiegos pomieszczenia i oddaje na wieszak wszystkie moje ubrania. Idę nagi do domu i dopiero tam to dostrzegam. Następnie moj ojciec jedzie odzyskac ubrania (nie wiedzialem nawet gdzie to miejsce sie znajduje). A dziś sniło mi się mniejwiecej to samo, tyle, że sam po nie się zwrócilem, jeszcze chwila a moje ciuchy zostałyby sprzedane.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Onanizator
post
Post #290


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




Mi sie sni ze dusi mnie wąż z tych boa :PP
i widze to wszystko z 2giego miesjca to jest straszne =;(
Go to the top of the page
 
+Quote Post
neo0803
post
Post #291


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




Kilka dni temu miałem bardzo dziwny sen ale w ostatnim czasie jedyny, który tak dobrze pamiętam ;p Śniło mi się, że mieszkałem w takim małym domku. Podwórko znajome bo kiedyś mieszkałem w realu na podobnym. Był festyn, byłem z rodzicami w domu i przed nim stało dziwne drzewo. Po jakimś czasie to drzewo się złamało i zaczęły wylatywać z niego takie gigantyczne osy... Każdy kto został przez nie ukąszony umierał... Potem byłem kilka kilometrów od domu u babci. Szliśmy na spacer i ta niby osa ukąsiła mojego starszego ;p Upadł i zaczął się zwijać. Ktoś mi powiedział że w domu mamy jakiś lek i mam po niego biegnąć :D Biegłem po niego z prędkością światła, po drodze widziałem meneli pod sklepem gryzionych przez stada tych dziwnych os... Wszedłem do mojego domu, rozejrzałem się i wróciłem do starszego. Gdy mnie zapytali czy mam lek, powiedziałem, że zapomniałem go zabrać. Potem ktoś mi wyjaśnił dlaczego te osy są takie duże i się tak dziwnie zachowują i się obudziłem xD Dziwny sen :D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Silverka
post
Post #292


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Snilo mi sie dzisiaj ze Cejrowski byl moim wujem, i przyszedl nas odwiedzic, na kilka dni. Mieszkalismy gdzies nie w miescie a na cos w rodzaju przedmiescia, wiec tym bardziej sie ucieszyl z tej wizyty. okazalo sie,ze Cejrowski mial AdhD <we snie> i ciagle chcial cos robic :D rozbieral meble i tworzyl jakies dzikie szafy z zwyklego mebelka i tak mi pozmienial pokoj ze masakra :D bylam troszke we snie przerazona, nie moglam go namowic we snie by sobie usiadl spokojnie i posiedzial :D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mortvert
post
Post #293


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Najdziwniejszy i najrealniejszy
Znalazłem telefon.
Nie wiem dlaczego, trzymam ten telefon bardzo mocno i uciekam. Biegne i biegne az wbieglem do jakiejs bramy. Ciesze sie, zaczynam sprawdzać czy wszystko jest.
Rano się obudziłem i zacząłem szukać tego telefonu po mieszkaniu XD
I z jakiegoś powodu wydaje mi się że teraz mam taki telefon jak we śnie O_o

Najstraszniejszy.
Chyba w przedszkolu bylem. Od malego nie lubilem jak mi sie robilo karuzele.. ogolnie teraz karuzeli nie lubie.
Jestem w przedszkolu.
Coś mnie trzyma za ręce i zaczyna robić tą przeklętą karuzele.
Proszę żeby to/ten coś/ktoś przestało ale to zaczęło się kręcić jeszcze szybciej.
A najlepsze było to że tą karuzele miałem robioną 10-30 centymetrów nad ziemią x_x
Go to the top of the page
 
+Quote Post
alien
post
Post #294


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




Nie wiem czemu lubię sny w których coś mi się dzieje, np. dzisiaj śniło mi się że postanowiłam polatać helikopterem, helikopter zepsuł się, spadł razem ze mną i wybuchł, ludzie się zbiegli i chcieli mi pomóc ale odrzuciłam pomoc i chciałam wstać sama (po takim czymś, połamana, poparzona ) i zemdlałam ^^ I rano obudziłam się zadowolona z powodu tego snu ;/;/;/
Go to the top of the page
 
+Quote Post
landryna210
post
Post #295


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Mój najgłupszy sen to chyba ten : Byłam na moim podwórku ( jest duże ) ,tylko ,że w nim byli moi znajomi w strojach kąpielowych,leżeli tam na ręcznikach,opalali się,a ja byłam w grubym kożuchu,i czułam mróz,dziwilam sie dlaczego oni są w strojach kąpielowych,podeszłam do kolegi i powiedzialam cos w stylu : czemu nie masz kurtki a on powiedział cos w stylu : nienormalna jestes? za godzine bedzie koniec świata wiec korzystamy z lata .Obok podwórka jest trynka ( jakby kanał z brudami płynący do Wisły) i wszyscy zaczęli się tam kąpac (?)a ja nie moglam wytrzymac z zimna ,pozniej wpadlam do trynki ,nie wiem czy sama czy ktos mnie wepchnął i byłam przy brzegu ale w wodzie i zobaczylam zmarlego chlopaka...;/ wtedy się obudzilam,trochę się bałam ...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mystique
post
Post #296


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(landryna210 @ 17.01.2009 - 15:02) *
Mój najgłupszy sen to chyba ten : Byłam na moim podwórku ( jest duże ) ,tylko ,że w nim byli moi znajomi w strojach kąpielowych,leżeli tam na ręcznikach,opalali się,a ja byłam w grubym kożuchu,i czułam mróz,dziwilam sie dlaczego oni są w strojach kąpielowych,podeszłam do kolegi i powiedzialam cos w stylu : czemu nie masz kurtki a on powiedział cos w stylu : nienormalna jestes? za godzine bedzie koniec świata wiec korzystamy z lata .Obok podwórka jest trynka ( jakby kanał z brudami płynący do Wisły) i wszyscy zaczęli się tam kąpac (?)a ja nie moglam wytrzymac z zimna ,pozniej wpadlam do trynki ,nie wiem czy sama czy ktos mnie wepchnął i byłam przy brzegu ale w wodzie i zobaczylam zmarlego chlopaka...;/ wtedy się obudzilam,trochę się bałam ...



huh... a mi się śniła Lilith (tak przynajmniej myślałem we śnie). To był sen, po którym bałem się zasnąć przez długi czas :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Iska
post
Post #297


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Kiedys mialem koszmary. Teraz kazdy sen jest dla mnie poprostu przygoda. Mimo tego ze nie jestem pro w sprawach ld i oobe to za kazdym razem gdy snie to moje sny nie sa juz koszmarami w pelnym znaczeniu tego slowa. Mimo tego ze nie zawsze uda mi sie rozroznic ze to sen to sie w nim nie boje.
Co ciekawe coraz czesciej snia mi sie fragmenty mojego miasta ale jakies inne. Tu cos powiekszone, tam cos dodane, ogolnie pozmieniane, ale pozmieniane na plus. Bardziej podoba mi sie moje miasto ze snu niz to prawdziwe. Ostatnio snilo mi sie ze przechodzilem pod wiaduktem. Cala akcja toczy sie w moim miescie.
Wiadukt jest inny niz w rl. Jest wyzszy i wiekszy. Jezdza po nim szybkie pociagi. Nagle wiadukt sie zawala, dokladnie nademna i widze jak takie duze ciezkie kawaly betonu leca prosto na mnie. Wspaniale uczucie kiedy tak uciekasz spod walacego sie betonu i oczekujesz na moment w ktorym rypnie cie jeden z tych wielkich odlamkow :):)
Niedawno ogladalem na youtubue filmiki na ktorych byly krecone duze statki transportowe podczas sztormow.
Wspaniala sprawa. No i wczoraj przysnilo mi sie ze jestem na jednym z takich statkow podczas sztormu z kolezanka z pracy. Ogolnie to juz mielismy smierc w oczach i wyznalismy sobie milosc ;-) Potem nastepuje przeskok i juz jestesmy w miescie i zajmujemy sie zupelnie innymi sprawami
Pozdro
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Senatorial Pipe
post
Post #298


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




Dzisiaj śniło mi się, że siedziałam na sali wykładowej i prowadząca zadała pytanie gdzie coś tam jest możliwe, a ja odpowiedziałam "może w astralu?" a jakaś laska co siedziała za mną: "właśnie". Nauczycielka na to: "co powiedziałaś?! W ASTRALU???!!!" i zabrała mnie do szkolnego psychologa. Obie uznały, że jestem chora, skoro wierzę w jakieś bzdury i chciały mnie zamknąć w wariatkowie. Wszystko to odbywało się w grobowej atmosferze jakby OOBE było jakimś zakazanym tematem, a ja przestępcą.
Potem sen się zmienił (chowałam się przed moim kumplem jak szedł ulicą, żeby mnie nie zauważył, a potem miałam wyrzuty sumienia, bo chyba mnie widział ;o) a w tym śnie oczywiście nie mogło zabraknąć elementu, który pojawia się codziennie: autobusoo. Kiedyś bez przerwy śniły mi się pociągi i tory kolejowe, a teraz to. ;f
Go to the top of the page
 
+Quote Post
doloreska
post
Post #299


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


tak ogólnie to.....nie ma snów najgłupszych...głupich....hmmmm...nie wiem, przynajmniej ja tak myślę. Każdy sen daje nam jakąś wskazówkę, pokazuje, że mamy problem, wskazuje rozwiązania.....może by tak zamiast pisać, że jakaś sytuacja w śnie jest głupia, zabrać się za interpretację? Nie mówię tu o przeczytaniu tak po prostu sennika tylko o analizę snu, utożsamienie się z przedmiotami, osobami, zadaniu sobie pytań...dlaczego to mi się śniło:) może komuś się uda....:)? ja...od jakiegoś czasu właśnie, zaczęłam się przyglądać swoim snom... i... pare prawd o sobie odkryłam...zwłaszcza swoje wewnętrzne problemy:) powodzenia i.... udanych analiz;) a życie będzie łatwiejsze;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
landryna210
post
Post #300


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


a wiecie może co znaczy sen,w którym ktoś mi powiedział,że moja mama nie żyje a ja się tym nie interesowałam ? W sennikach jest tylko ,,widziec martwą matkę " ,takiego czegos nie ma,a ja do tej pory sie zastanawiam...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
BartezZz
post
Post #301


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(ptysiek @ 04.01.2008 - 14:14) *
mówisz o tym ze np cos Cie goni albo gdzies sie spieszysz a Ty biegniesz w zwolnionym tempie? skad ja to znam... ;)

haha miałem to samo kiedyś coś mnie goniło jakiś olbrzym a ja prawie pochylam sie do ziemi i dalej biegnę powoli.. uh
Go to the top of the page
 
+Quote Post
LilControversy
post
Post #302


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Silverka @ 06.01.2008 - 13:24) *
a jesli chodzi o najglupsze sny.. przypomnial mi sie..

Snilo mi sie ze byla III wojna swiatowa. Kazdy obywatel mial normalnie bron, kazdy do siebie strzelal..ale zamiast nabojow...bylo to ciasto na chleb (jestem piekarzem ). Po tym snie smialam sie z 15 minut...:P

Też miałam kiedyś sen o III wojnie swiatowej. Tyle że u mnie wygladało to mniej więcej tak, że wyszłam z domu wyrzucic śmieci a nedemna leciał taki wieeelki bombowiec i bomby zrzucał. Strasznie zaczęło mi serce walic i wtedy wyleciał za mna ojciec i krzyczał że mam uciekać do domu. A ja gleba na ziemie a wokół mnie takie dziury po bombach. brrr sny potrafią byc dziwne :/
Go to the top of the page
 
+Quote Post
MissBlue
post
Post #303


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




Ostatnio dość często śnią mi się zakonnice. Przeważnie nie mają zębów, nie wiem czy to czasem nie jest jakiś dziki znak :)
Hmm, z takich bardziej popularnych zdarzeń to często śni mi się, że jak wchodzę po schodach to od razu spadam. Straszne. I jeszcze nie mogę krzyczeć.
Moja kuzynka opowiadała mi kiedyś całkiem głupi sen, że szła ulicą i się osikała, a potem po przebudzeniu niespodzianka :)
Dużo tego było, ale właśnie najbardziej irytujące jest to, że często w snach wszystko 'robi mi się' na przekór.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Ero Cras
post
Post #304




Guests




Kilka razy miałem podobny sen. Ide po schodach do swojego mieszkania (mieszkam na pierwszym piętrze), a schody falują chyba chcąc żebym spadł, łapie się poręczy a ona mi się ześlizguje. Pare podobnych snów póżniej... Schody niefalowały, dochodze do drzwi tylko one są jakieś inne od moich. Wchodze do ,,swojego'' mieszkania, a tam w ogóle inaczej niż u mnie, nawet rodzina nie moja :D. W podobnym snach miałem, że mieszkam i w innym bloku albo na innym piętrze. Co ja mam z tymi blokami, piętrami i schodami?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
iguana
post
Post #305


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


najgłupsze....właściwie każdy sen ma jakieś wytłumacznie, symbolikę.
Najgłupszy i najbardziej męczący sen miałam jakieś 2 miesiące temu.
Mój mąż miał II zmianę i śniło mi się że właśnie wrócił do domu....kilkanaście razy, cały czas od nowa. Słyszę kroki na schodach, i widzę go jak wchodzi do pokoju...i pobódka. I wszystko od nowa....kroki na schodach...itd aż do rana.
Najbardziej pokręcony sen jaki miałam:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deamon Mormo
post
Post #306


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


moim najbardziej głupim i dziwnym snem był sen w którym szatan zstąpił na ziemie i chciał ją zniszczyć ale na coś czekał . Był w lesie na wielkiej kolumnie jak jakaś figura wielki czarny z skrzydłami. Bylismy niedaleko i go oglądaliśmy. Po chwili pojawiły sie istoty ( UFO ) jak z filmów i zaczeły iść w moją strone.....eee ciary !!!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
rafko
post
Post #307


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




Moim najgorszym snem jaki pamiętam było jak siedziałem w moim pokoju przy kompie,w internecie czytałem coś o sztanie,miałem słuchawki na uszach, potem gdy wylączyłem komputer i zdjołem słuchawki przemówił do mnie szatan głośnym niezrozumiałym językiem,tak sie przeraziłem,że miałem falszywe przebudzenie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Matu
post
Post #308


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy




Mój głupi sen był taki że był sobie na moim osiedlu wodospad i nagle ugryzł mnie w łydkę wąż i ktoś powiedział że to wąż wodospadowy. Jak się obudziłem nadal czułem ból w łydce, tak się przestraszyłem że nawet po googlach szukałem, ale z tego co wiem niema takiego ( zajmuje się terrarystyką) no i na googlach nie ma żadnej informacji o nim.

Często mi się śni że skądś wracam do domu i drzwi i okna są otwarte a w oknach jakieś żule i mi machają bo się włamali i każdy później dostaje w ryja z tych żuli.

Dzisiaj rano miałem dziwną akcje, w śnie ktoś chciał mnie zastrzelić i krzyczałem z całej siły NIEEEE
nagle wbiega siostra do pokoju i mnie budzi a ja zły na nią co ona mnie budzi a ona: co się drzesz. Okazało się że jednocześnie w śnie i w realu krzyczałem na całe gardło NIEEEEE. Dosyć dziwna akcja.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krasska
post
Post #309


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy




Śniło mi się pole, takie duże, do horyzontu, a po środku dróżka. Obok tej dróżki 'pasło' się logo Yahoo (takie trochę pomieszane z Play, bo fioletowe w paski...), w które przechodni ludzie rzucali truskawkami.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Meshu
post
Post #310


Pisać na PW jak chcecie GG.
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ja kiedyś uciekałem jakbym był w grze platformowej ( widziałem wszystko z boku jak w zwykłej platformówce) i uciekałem przed raymanem xD haha to był taki LOL jak wstałem xD
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Andromeda
post
Post #311


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


kiedyś jak byłem mały śniło mi się często że dinozaury atakowały miasto, a gdy sie schowałem pod samochodem to one miały oczy na piętach i mnie widziały. potem uderzył meteoryt w ziemie i wszystkie dinozaury zginęły, ale ja dalej siedziałem pod samochodem i wtedy przychodził taki wielki, pluszowy i w kolorowe łaty pies. Był wysoki gdzieś na 2m. więcej nie pamiętam ale wiem że to był największy koszmar mego dzieciństwa
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Amras84
post
Post #312


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Mnie sie ostatnio śniło że byłem w jakiejs szkole, której budynek był... no wyglądał jak hangar. Mieliśmy jakieś zajecia i pani coś zadała. Ja to olałem. Widziałem że jestem jej ulubieńcem. No ale się ticzerka wkurzyła i zadała mi mega mądre pytanie... cytuję: "Opowiedz nam co to jest więźenie logiczne?". Ku własnemu zaskoczeniu odpowiedziałem idealnie tylko nie pamiętam jak brzmiała odpowiedź, pamiętam za to że cała klasa siedziała wokół, z tyłu owej lekcji przyglądała się pani dyrektor, a pani ticzerka słuchając odpowiedzi, leżała na środku sali na podłodze i machała nogami w powietrzu.... w tym momencie się obudziłem i zacząłem polewać ze śmiechu.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Darion
post
Post #313


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Kiedyś (z 10 lat temu) po powrocie ze zlotu, który miał miejsce na leśnej polanie (na zlocie sporo wypiłem ;p) położyłem się spać około 2 w nocy.

Nad ranem zerwałem się z krzykiem budząc przy tym całą rodzinę. Śniły mi się jakieś węże, ogólnie nie boję się węży więc nie wiem skąd wtedy taka panika. Byłem chyba tym snem tak zaaferowany, że po przebudzeniu byłem pewien, że w moim łóżku są węże i nadal krzycząc zacząłem zrzucać pościel z łóżka i szukać ich wszędzie, pod łóżkiem, pod meblami... Opamiętałem się dopiero po kilku minutach kiedy do pokoju weszła mamuśka i potrząsnęła mną kilka razy :D

Do dzisiaj czasem to wspominamy w rodzinnym gronie :P
To był chyba najdziwniejszy i najstraszniejszy (wtedy musiał być naprawdę straszny) sen jaki pamiętam, chodź obiektywnie go analizując wcale nie wydawał się aż tak straszny. Nie działo się w nim nic co mogło by mi w jakiś sposób zagrażać. Ot kilka węży, nie atakowały mnie ani nic, po prostu sobie były :P
Go to the top of the page
 
+Quote Post
konopijczyk
post
Post #314


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Sen z zeszłej nocy....zaczęło się od tego że poszedłem Z Tomkiem i Mariuszem moimi kolegami gdzieś na łąkę nie wiem dla czego akurat tam;]. Był tam ogromny dół jak by krater po bombie. Oni zeszli na jego dno a ja stałem na górze. Pomyślałem sobie że tu na pewno pasa się kozy. Pyk pojawia się koza. Pomyślałem sobie że śmiesznie by było jak by ta koza bodźneła rogami Tomka w tyłek. Pyk koza się rozbiega i w tyłek rogami tomka aż podskoczył do góry ja oczywiście mam ubaw po pachy. Wzięła się tam tez tak jak by mniejsza wersja tej kozy miniaturka taka i to samo robi z Mariuszem tylko że nie w tyłek a w głowę ale ja o tym wcale nie myślałem więc nie wiem skąd taki przebieg akcji. Pomyślałem sobie ze trzeba wiać bo im coś zrobią te kozy. Tylko jak przecież nas dogonią przydał by sie teraz mój samochód. Pyk obok mnie pojawia się mój zielony samochód. Wsiedliśmy do niego i próbujemy ruszyć ale ten dół zaczął nas wciągać samochód stał tyłem do dołu. Pomyślałem że przydały by się jakieś deski żeby łatwiej wyjechać bo robi się stromo. Pyk pod kołami pojawiają się deski a aj pełen gaz i wyskakujemy z tego dołu. Wyskok był jednak strasznie delikatny i miękkie lądowanie. obudziłem się.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Andersenn
post
Post #315


BÓG ZAZDROSNY
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Jak chcesz moge zinterpetować ten sen
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mystique
post
Post #316


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




mi się dziś snilo, że Victor Creed z ostatniej czesci x-menow (brat wolverina), ktory wygladal w tym snie jak ostatni lump, wyje*al mnie na ziemie i z usmiechem na twarzy zaczal miazdzyc mi barki. zobaczyla to jakas mala dziewczynka, zaczela krzyczec. nastepnie przybiegla masa dziadkow, ktora odwrocila jego uwage a ja jak prawdziwy bohater ucieklem ;D a potem sceneria snu sie zmienila, byl to moj pokój a w nim grupa mlodych ludzi (ktorzy snia mi sie juz ktorys sen z rzędu), ale za kazdym razem nie moge ich w pelni zobaczyc... oczy nie chca sie otworzyc (no moze moge otworzyc lewe oko, ale baardzo minimalnie), jakas blokada.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
konopijczyk
post
Post #317


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Jeśli możesz to poproszę
Go to the top of the page
 
+Quote Post
magik1995
post
Post #318


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Najgłupsze sny ? :D

Mam dwa:

1. Jestem kierowcą rodem z "Za szybcy, za wściekli". Jadę moim Mercedesem McLarenem Przez jakieś łąki obok mojego domu i przed domem dalszego sąsiada hamuje obracając się o 90 stopni. Mówię mu głosem kozaka: Wyzywam Cię! No i się zaczyna: Ścigami się po łąkach, krwiożercza walka, ale ostatecznie ja zwyciężam. Poczułem mistrzostwo i zaajebistą(!) satysfakcje:D

2. Wychodzę z domu, otwieram bramkę na ogród (była zima), a tam Madonna w jakimś lateksowym stroju chce się ze mną kochać. No to przed domem ją rozebrałem i wiadome, do rzeczy :P. Strasznie podobał mi się ten sen.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bernard
post
Post #319


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Sporo tego, z głupich snów... Może nie teraz...
Koszmary(tego było więcej):
Najdawniejszy jaki pamiętam:

Jestem na statku piratów. Wszystko porośnięte glonami, mchem i grzybami. Gdzieniegdzie, a raczej wszędzie.. pełzają owady. Podchodzę do drzwi, otwieram je i schodzę pod pokład. A pod pokładem woda. No to nurkuję w tę wodę. Pełno w niej pływających roślin wodnych, obślizgłych glonów, paskudztwa tego typu. Idę dalej. Nade mną jest coś jak schowek samolotowy, to się otwiera i wypada z tego jeszcze więcej obrzydliwości. Idę dalej i wychodzi... nazwijmy go Kapitan Kościotrup. Wyciąga po mnie rękę, ja zaczynam uciekać. Ale wiadomo, woda mnie hamuje, jego jakoś nie. W końcu udaje mi się rozpędzić, ale zostaję pochwycony przez jakieś stworzenia, które ciągną mnie do tego szkieletora. Budzę się. Jako, że do szóstego roku życia spałem z mamą (ku niepocieszeniu taty) dotykam mamę za ramię.
-Mamo, mamo, nie wiesz jaki miałem straszny sen! - niemal wykrzykuję. Mama obraca głowę w mą stronę. Jesteśmy w kręgu światła.
-Wiem, ale on wcale się nie skończył! - Kapitan Szkielet patrzy na mnie pustymi oczodołami.

Budzę się po raz kolejny. Znowu w łóżku. ostrożnie by nie kusić losu i nie budzić mamy nakrywam kołdrę na głowę, a tę z kolei dla większego bezpieczeństwa chowam pod poduszkę (bardzo dużą - dodam).
Tamtej też nocy wymyśliłem mój bombowy sposób na pozbywanie się koszmarów czy serii koszmarów w jednej nocy.
Wyobrażałem sobie czwórkę/piątkę superbohaterów ubranych w kiczowate stroje, takie przeciw promieniowaniu. Posiadają takie odkurzacze jak GhostBusters. Leci jakaś kiczowata muzyczka w tle. Im bardziej kiczowata tym lepiej, zauważyłem. Wyobrażam sobie dalej - wszystkie te potwory, które nękały mnie we śnie. Wszystkie paskudztwa, brzydką scenerię. I ci Ghostbustersi wciągają to wszystko do tych odkurzaczy i widzę piękny, wesoły, kolorowy świat. O dziwo działało zawsze. Kiedy będę miał koszmary to znowu spróbuję i może to opatentuję?

Wysokich lotów
Go to the top of the page
 
+Quote Post
hitmack47
post
Post #320


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Najgorszy koszmar jaki pamiętam:

Leciałem wysoko ponad ziemią na paralotni albo czymś podobnym. Byłem ostatnią żywą osobą. Reszta ludzi pozamieniała się w krwiożercze zombi. Lot trwał już bardzo długo. W końcu wyczerpało mi się paliwo. Silnik zaczął się dławić. Zniżałem się coraz bardziej. W dole mogłem już dostrzec ohydną, szarą masę żywych trupów. Kłębili się tam na ziemi, tylko czekając aż spadnę. Desperacko próbowałem poderwać maszynę w górę. Bez skutku. Widziałem coraz wyraźniej ich paskudne, zdeformowane twarze. Przeraziłem się tak bardzo, że mnie rozerwą na strzępy. Na całe szczęście się obudziłem.

Najgłupsze/najdziwniejsze sny:
1. Spieszyłem się na spotkanie z koleżanką w kawiarni. Wsiadłem do bolidu F1. Przejechałem w poprzek (na skróty) po paru torach kolejowych. Strasznie bolid podskakiwał na nierównościach. Ale jakoś dałem radę. Przy okazji skosiłem przednim skrzydłem policjanta/ SOK-istę, nie pamiętam dokładnie. Zginął na miejscu :/ . Dotarłem do kawiarni, w wiadomościach podawali, że jakiś szaleniec zabił człowieka na torach i jest poszukiwany. Zrobiłem głupią minę :O
2. Byłem Hitman'em - zabójcą do wynajęcia. Dostałem zlecenie na dwa cele. Śledziłem ich z pewnej odległości. Zorientowali się jednak i zaczęli uciekać. Pobiegłem za nimi do opuszczonego magazynu. Przewracałem pudła i inne takie. W końcu odkryłem, że zabarykadowali się za żelaznymi drzwiami. Strzeliłem parę razy w ścianę z dwóch pistoletów, aby ich wypłoszyć. Wyszli i okazało się, że to moi dalecy krewni! Cholera, niedobrze. Nie mogę przecież zabić własnej rodziny, nawet jeśli to trzecie pokolenie. To nieładnie. Odłożyłem broń. Usiedliśmy, pogadaliśmy w przyjaznej atmosferze i poszliśmy na spacer.

Go to the top of the page
 
+Quote Post
SleepY_DreameR
post
Post #321


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ja miałem dość dziwny sen z przed kilku lat.
Pewnego dnia miałem zostać u babci. Miałem wtedy ok 6-7 lat. Grałem tam w GTA Vice City. Około 9 poszedłem spać. We śnie widziałem jedną z misji z gry (taka w której latało się sterowanym na odległość helikopterkiem. Latałem sobie na placu budowy budynku (tak jak w grze) i nagle obudziłem się z płaczem. Nie wiedziałem czemu płaczę ani co się stało ale płakałem ok. 2 minuty. Widziałem wszystko i słyszałem w tym głos mojej babci która się ciągle pytała co mi jest. Gdy skończyłem płakać nie mogłem powiedzieć co się stało, bo sam nie wiedziałem
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Nilren
post
Post #322


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Raz na jakiś czas (raz w tygodniu średnio) snią mi sie jakieś okropne sceny przemocy a raczej tortur. Czasami to bywa takie wymyślne i skąplikowane ze sama bym tego nigdy niewymyśliła. Niefascynuje sie w żaden sposób takimi klimatami i nie mam z tym nic wspólnego nacodzień, nielubie nawet horrorów i nigdy takich nie ogladam, ogolnie za tym nie przepadam. Do snów sie przyzwycziłam, kiedyś mnie te najbardziej okropne sceny budziły, teraz juz to jakoś specjalnie na mnie wrazenia nie robi. Zwykle budze sie tylko zniesmaczona po takim soczystym śnie :/ Zastanawia mnie tylka skąd one sie biorą. Nie są to sny pokroju ze ktoś kogoś pobije tylko bardzo relisczne i dziwaczne sceny tortur. Jak ktoś wie z czym to może mieć związek lub cokolwiek to chętnie sie czegoś dowiem.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post
Post #323


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Tej nocy śnił mi się najgorszy sen - ORGIA WIELU GEJÓW. Masakra, sam sobie współczuję. Czasem żałuję, że pamiętam każdej nocy co najmniej kilka snów. Dobrze, że nie prowadzę dzienniczka snów bo jakbym miał ze szczegółami przelać to na papier...:]
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mystique
post
Post #324


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




uczestniczyłeś w tej orgii czynnie? xD
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Aleister Crowley
post
Post #325


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Czy biernie xD?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mystique
post
Post #326


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




ja kiedyś miałem sen erotyczny z moją matką w roli głównej.. obudziłem się mocno zniesmaczony (miałem wtedy może z 12-13 lat).
skąd takie sny o tak lipnej fabule się biorą..
Go to the top of the page
 
+Quote Post
rugwa
post
Post #327


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


To pewnie ukryte pragnienia...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Dzyeson
post
Post #328


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


czytam akurat o tym w ksiazce " poza mózg" Stanislava Grofa. Autor opisuje takie przypadki. Podobno kazdy ma taki motyw gdzies głeboko w podswiadomosci i w roznych sytuacjach czy to podczas snu czy podczas jakiejs psychodelicznej sesji , t akie sytuacje czesto wychodzą na wierzch.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Aleister Crowley
post
Post #329


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Też tak kiedyś miałem :/.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post
Post #330


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Wstrząsające!

Kiedyś śniło mi się, że pewna kobieta rodziła ustami...

...i urodziła!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Aleister Crowley
post
Post #331


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Zielarz Gajowy @ 13.11.2010 - 18:56) *
Wstrząsające!

Kiedyś śniło mi się, że pewna kobieta rodziła ustami...

...i urodziła!



Dobre :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post
Post #332


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




No...zwłaszcza jak parła:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Dzyeson
post
Post #333


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Mystique @ 13.11.2010 - 14:32) *
ja kiedyś miałem sen erotyczny z moją matką w roli głównej.. obudziłem się mocno zniesmaczony (miałem wtedy może z 12-13 lat).
skąd takie sny o tak lipnej fabule się biorą..





hahahaha ale z was maderfakerzy.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Aleister Crowley
post
Post #334


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Zielarz Gajowy @ 13.11.2010 - 20:38) *
No...zwłaszcza jak parła:)


Chciałbym to widzieć xD.
No sny są czasem takie zwariowane... xD.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
danEG
post
Post #335


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


mi się śniło że z bazuki strzelałem w krety
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Nilren
post
Post #336


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT
danEG
mi się śniło że z bazuki strzelałem w krety


super :D czyżby ryły Ci ogródek :P ?
Go to the top of the page
 
+Quote Post

8 Stron V  « < 6 7 8 >
Reply to this topicStart new topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park