oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 
Reply to this topicStart new topic
> Moje Doświadczenia
Sea
post 27.06.2007 - 12:32
Post #1


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




Zdarzało się, że rano, kiedy bardzo chciałem wstać, a ciało wręcz przeciwnie, zaczęło wydawać mi się, że wstałem i chodzę po pokoju, po chwili znajdując się z powrotem w łóżku. Inna sytuacja... po ciężkim dniu położyłem się, zacząłem zasypiać, ale relaksowałem się tym... i nagle zacząłem wszystko widzieć. Rozglądałem się wokół, zwykle musiała minąć dłuższa chwila, bym zorientował się, że czuję się inaczej... I wtedy zawsze się budziłem.

Podczas tych stanów nie czułem w ogóle fizyczności, a jedynym uczuciem, jakie mi towarzyszyło, był stoicki spokój i olewanie tego, co się dzieje/działo w życiu.

Trafiłem na tę stronę, bo opowiedziałem komuś o tym i mi ją polecił. Czy to były więc moje podświadome wyjścia OOBE, czy może LD?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
set.h
post 27.06.2007 - 13:03
Post #2


instytutnoble.pl
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


No to teraz do roboty. Dobry początek był to może teraz będzie łatwiej. Trening + metoda 4+1 i jazda w OBE rejony. Co do oderwania od fizyczności to w OBE fizyczność wychodzi nieraz do kwadratu hehe. OBE to nie ucieczka ale inna ciekawa forma doświadczeń.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Sea
post 27.06.2007 - 13:24
Post #3


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




To było o tyle ciekawe, że mimo zamazanego obrazu nie zdawałem sobie sprawy z tego, że jestem w jakimś innym miejscu...

A czy możliwe jest sprzężenie OOBE z ciałem? Bo raz mnie obudziła matka i ponoć podszedłem do niej z zamkniętymi oczyma :P.

Ale abstrahując... właśnie przypomniałem sobie doświadczenie chyba z wieku niemowlęcego - unosiłem się nad łóżkiem (miało drewniane kraty), ale dziwnie się czułem, jakby mnie wysysało od środka... i spadłem.

I czy to na pewno jest bezpieczne? W tym roku jak raz zasypiałem do świadomości weszła jakaś postać... budziłem się, gdy tylko się pojawiała (czułem jakiś lęk), ale gdy pozwoliłem jej na przybliżenie, stała się jakąś maszkarą. Próbowałem się obudzić, ale przychodziło mi to z trudem. Może to był zwykły koszmar... ale czemu nie mogłem się obudzić? Ktoś miał coś podobnego?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
set.h
post 27.06.2007 - 13:47
Post #4


instytutnoble.pl
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Ile jeszcze razy na forum trzeba pisać że OBE JEST BEZPIECZNE. W swoim OSPUO jest się praktycznie bogiem. To co nęka to jedynie lęki i ograniczenia.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Sea
post 27.06.2007 - 16:50
Post #5


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




Czy wszyscy trafiamy po śmierci do OSPUO na zawsze?

Sorry za pytanie, ale ja się nie znam, a nie znalazłem odpowiedzi nigdzie...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Ketrab
post 27.06.2007 - 19:33
Post #6


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Sea @ 27.06.2007 - 17:50) *
Czy wszyscy trafiamy po śmierci do OSPUO na zawsze?

Sorry za pytanie, ale ja się nie znam, a nie znalazłem odpowiedzi nigdzie...

Proponuję skoczyć z balkonu z 10 piętra . Jest to chyba jeden z łatwiejszych sposobów przekonania się o tym gdzie trafimy . OSPUO jest to obszar stworzony przez twój umysł to tak na marginesie .My teraz i umysłem sięgając w przód będziemy tylko spekulować domyślać się , niektórzy twierdzą że zostajemy przez pewien czas blisko "ziemi" dopóki skończy nam się energia eteryczna , potem PARK , być może reinkarnacja ? Śmierć kliniczna dużo wyjaśnia. Był kiedyś plan uśmiercenia człowieka na 4 godziny ,po czym cudnie go powrócić do żywych ,coś z zamrożeniem organów ,nie pamiętam dobrze ........ kiedyś na forum pisałem ,możesz poczytać Nie ma co się martwić śmiercią póki horyzonty otwarte dla nas na wszystkie strony . Ale jak chcesz możesz spróbować oczywiście są jeszcze inne metody tzw "mniej drastyczne" (:
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Sea
post 27.06.2007 - 20:35
Post #7


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Ketrab @ 27.06.2007 - 20:33) *
Proponuję skoczyć z balkonu z 10 piętra .


Tak naprawdę mnie to tak bardzo teraz nie obchodzi, chciałem tylko dowiedzieć się, co myślicie na ten temat :). Jutro rano, jak będę senny, spróbuję wyjść, ciekawe, czy się uda jak kiedyś. Przypominam sobie, że o wiele więcej razy tak wychodziłe, tylko wtedy myślałem, że tak śnię - tylko wówczas moje ruchy ograniczały się do spoczynku w jednym miejscu i rozglądaniu się. Nie jestem pewien, ale chyba pomagało mi zasypianie w głębokiej analizie słuchowej otoczenia, np. często przy włączonym telewizorze.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Karakan
post 28.06.2007 - 12:17
Post #8


Listek
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


CYTAT(Sea @ 27.06.2007 - 17:50) *
Czy wszyscy trafiamy po śmierci do OSPUO na zawsze?

Sorry za pytanie, ale ja się nie znam, a nie znalazłem odpowiedzi nigdzie...


Nikt nie odpowie ci na to pytanie "Na pewno". Jeśli chcesz możesz poczytać o tym między innymi u Roberta Bruce'a (chyba w traktacie), on tam opisał swoje DOMYSŁY na ten temat.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Sea
post 29.06.2007 - 23:50
Post #9


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




Oczywiście, że to, co po śmierci nas czeka, to bardziej niewiadoma niż pewnik. Ale chciałem dowiedzieć się, co Wy na ten temat sądzicie... osobiście. Bo mi od dawna wydaje się (sam do tego doszedłem na drodze dedukcji), że my sami będziemy kreować własne otoczenie... Bo niby czemu nie miałoby być to OSPUO, skoro w nim jest tak super?

Popołudniowa drzemka zaowocowała widzeniem monitora komputera albo telewizora oczywiście z nieco inną zawartością niż w realu... A chciałem wyjść, tylko nie wiedziałem, że oddalony kilka metrów ekran będzie tak blisko :). Dokładnie nie mogę stwierdzić, bo jak odzyskałem świadomość, to się natychmiast obudziłem... Nawet otoczenia nie zdążyłem obejrzeć... ani nie mogłem się dostroić.

Chyba będzie z tym problem... Myślę, że to kwestia lęku przed nieznanym, bo zawsze, jak uświadamiałem sobie "to", to zawsze mnie cofało. Macie jakieś rady? Wiem, wiem... więcej wyjść... Ale ja wychodziłem wcześniej podświadomie dość często, chyba, że to LD, to nie wiem, czy o wychodzeniu można mówić...

No nic... Cieszę się, bo spytałem wiele osób (nawet ateistów), czy zdarzyło im się być poza ciałem... Odpowiedzi były twierdzące. Sam nie wiem, czy to jest naprawdę wychodzenie z ciała, ale nawet jeżeli ten świat tworzony jest przez nasze umysły, to istnieje... Bo gdyby nie istniał, to byśmy nie mogli myśleć... Niby skąd się biorą pomysły, widzenia twórców, natchnienia... Z racjonalnej analizy wzorków fizycznych, które de facto opisują prawa naszej rzeczywistości będącej pozornie tylko bliżej nas? Nie, raczej z innej rzeczywistości, bardziej twórczej, koniecznej do istnienia inteligencji (świadomości). Bo tak naprawdę z naszym poziomem stykamy się jedynie za pośrednictwem zmysłów, które nasz mózg analizuje i tworzy obraz na podobieństwo "wewnętrznego" świata, a nie odwrotnie. Takie jest moje zdanie. Bo każdy z nas, który doznał wyjścia, wie, że tam nie istnieje pojęcie zmysłu... Tam odbiera się wszystko poza zmysłami.

Chciałbym też poruszyć kwestię zwierząt, które nie uważam za specjalnie odrębne istoty. My po prostu jesteśmy na drodze ewolucji do lepszego zarządzania naszym potencjałem duchowym. Natomiast świadomość ma każde stworzenie. Wiele razy widziałem swojego psa, który podszczekuje we śnie... A skoro mu się śni, to przeżywa naturalne OOBE w swoim świecie, sumując wspomnienia z całego dnia. Idąc dalej w toku rozumowania... Wszystkie istoty, nawet te najdrobniejsze, mają świadomość, a więc i duszę. Może się nie znam na tych sprawach aż tak dobrze jak niektórzy z Was, ale tak właśnie postrzegam rzeczywistość. Chciałem się z tym podzielić, bo osobiście widzę w tym sens.

I ostatnia nieco offtopowa (hmm... większość postu to lekki offtopic)... Zdałem maturę bez błagania Giertycha o litość (i to całkiem dobrze :D, chyba pójdę na fizykę, albo na informatykę... Ale chyba na infę trochę za cienko, zobaczymy).
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Ketrab
post 30.06.2007 - 07:53
Post #10


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Sea @ 30.06.2007 - 00:50) *
Chyba będzie z tym problem... Myślę, że to kwestia lęku przed nieznanym, bo zawsze, jak uświadamiałem sobie "to", to zawsze mnie cofało. Macie jakieś rady? Wiem, wiem... więcej wyjść... Ale ja wychodziłem wcześniej podświadomie dość często, chyba, że to LD, to nie wiem, czy o wychodzeniu można mówić...

Każdy się boi ,nie ma wyjątku ,tego nauczył nas świat ,a teraz my zbieramy owoce .Aby wyeliminować strach
musisz siedzieć przez całe swoje życie 30 metrów pod ziemią jedząc szpinak i nieobrane kokosy bez informacji z ziemi . Na razie musisz uwierzyć innym na słowo ,potem jak już wyjdziesz będziesz się z tego śmiał . Proponuję ograniczyć telewizje ,na serio ,dla mnie w domu telewizora mogło by nie być . Horrory i inne badziewne Science Fiction tylko umacniają przekonania,stereotypy ,niezależnie czy masz 10 lat czy 50> wszystko zostaję w podświadomości.
Sami tworzymy nowe lęki ,sami tworzymy sobie przeszkody ....................pozdro
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Sea
post 30.06.2007 - 11:28
Post #11


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




Haha, ale ja już mam doświadczenie, to najdziwniejsze. Tylko uświadomiłem sobie, z powodu braku wiedzy, o tym później. Np. zdarzało mi się wyjść i umyć zęby, gdy nagle okazało się, że nie zrobiłem tego i śniłem w najlepsze (to chyba LD, ale cholera wie, wydawało mi się po przebudzeniu, że wyszedłem z siebie...). W ogóle masa sytuacji, gdy podczas snu nawet nie wiem, że zasnąłem i wydawało mi się, że leżę i relaksuję, tylko zawsze zastanawiał mnie dziwny wygląd otoczenia. Mam masę doświadczeń, ale lęku przed ŚWIADOMYM opuszczeniem ciała nie zwalczyłem do końca.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Ketrab
post 30.06.2007 - 12:18
Post #12


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Sea @ 30.06.2007 - 12:28) *
Haha, ale ja już mam doświadczenie, to najdziwniejsze. Tylko uświadomiłem sobie, z powodu braku wiedzy, o tym później. Np. zdarzało mi się wyjść i umyć zęby, gdy nagle okazało się, że nie zrobiłem tego i śniłem w najlepsze (to chyba LD, ale cholera wie, wydawało mi się po przebudzeniu, że wyszedłem z siebie...). W ogóle masa sytuacji, gdy podczas snu nawet nie wiem, że zasnąłem i wydawało mi się, że leżę i relaksuję, tylko zawsze zastanawiał mnie dziwny wygląd otoczenia. Mam masę doświadczeń, ale lęku przed ŚWIADOMYM opuszczeniem ciała nie zwalczyłem do końca.

to co przeżyłeś zwie się "fałszywym przebudzeniem" myślisz że wstałeś lecz spisz w najlepsze ,zbjeba*e uczucie , najgorzej rano do szkoły ,taka podwójna pobudka (:
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Sea
post 30.06.2007 - 13:02
Post #13


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Ketrab @ 30.06.2007 - 13:18) *
to co przeżyłeś zwie się "fałszywym przebudzeniem" myślisz że wstałeś lecz spisz w najlepsze ,zbjeba*e uczucie , najgorzej rano do szkoły ,taka podwójna pobudka (:


Ta... Ale już szkołę skończyłem na szczęście.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Ketrab
post 30.06.2007 - 13:26
Post #14


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Sea @ 30.06.2007 - 14:02) *
Ta... Ale już szkołę skończyłem na szczęście.

Ja nie pytam czy skończyłeś tylko przykład podałem , wedle uznania możesz nawet wstać i iść plewić ogródek
albo wstać na przetarg nasion rzodkiewki ......................
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Sea
post 30.06.2007 - 17:57
Post #15


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Ketrab @ 30.06.2007 - 14:26) *
Ja nie pytam czy skończyłeś tylko przykład podałem , wedle uznania możesz nawet wstać i iść plewić ogródek
albo wstać na przetarg nasion rzodkiewki ......................


Oj, żartuję sobie tylko :P.

BTW Ciekawe, kiedy ludzie zrozumieją, że nauka, religia i paranauka to to samo tylko w innych słowach...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Ketrab
post 30.06.2007 - 18:08
Post #16


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Sea @ 30.06.2007 - 18:57) *
Oj, żartuję sobie tylko :P.

BTW Ciekawe, kiedy ludzie zrozumieją, że nauka, religia i paranauka to to samo tylko w innych słowach...

Sea nie bierz nigdy mych słów na serio ,moje IQ od roku bardzo drastycznie spadło ,w nagrodę jak coś ci pójdzie nie tak na forum to możesz zgonić wszystko na Ketraba (:
Jedno słowo na całe to zamieszanie to OOBE i daj panie boże zdrowie . Pozdro i sorry za zamieszanie .
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Sea
post 30.06.2007 - 19:37
Post #17


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




Oj, przestań... IQ to tylko głupia liczba, nic więcej, a ja już się przekonałem, że OOBE i kontakt z tamtym światem niesie prawdziwe oświecenie. Dzięki Wam poznaję stopniowo prawdę.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park