oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

94 Stron V  « < 68 69 70 71 72 > »   
Reply to this topicStart new topic
> Jestem Początkujący, Tutaj początkujący mogą zadawać swoje pytania
ajsu91
post 16.01.2011 - 01:28
Post #1450


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




Iguana, więc właśnie pomyślałem sobie 'co ma piernik do wiatraka :p'. Ale czytałem to na kilku stronach i tam było wszystko ładnie naukowo opisane. I właśnie to o czym poprzednio pisałem, chciałem po prostu się dowiedzieć jakto jest. W sumie w końcu od tego jest to 4um, a szczególnie ten dział. Nieprawdaż? ;)

Pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
iguana
post 16.01.2011 - 10:30
Post #1451


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Chciałeś się dowiedzieć,to się dowiedziałeś:)
http://sal-pol.com.pl/?bezsennosc,792 Tu jest stronka o bezsenności.
Jak ogólnie wiadomo,żeby mieć obe trzeba spać. A czynniki o których wspomniałeś w tym podobno przeszkadzają:)
I nie rozumiem o co się czepiacie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ajsu91
post 19.01.2011 - 10:58
Post #1452


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




Ja się nie czepiam, tylko po prostu pytam :P
Go to the top of the page
 
+Quote Post
kira0sama
post 20.01.2011 - 10:31
Post #1453


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Witam!
Dosyć niedawno zainteresowałem się OOBE i zamierzam spróbować tego aczkolwiek mam do was kilka pytań:
1. Czy tym 10-dniowym kursem można osiągnąć wyjście?
2. Co to dokładnie jest? (trudno uwierzyć, że można sobie tak po prostu wyjść i chodzić sobie obok siebie...)
3. Jakieś skutki uboczne? zaburzenia psychiki? (nie chcę wylądować u czubków)
4. Czy jest to jakoś udowodnione naukowo?
5. Czy nie jest to czasem jakaś podpucha i czy czasem takie rzeczy nie zdarzyły się wam po pijaku?
Sorki za trochę brutalne słowa lecz nie spróbuję dopóki nie uzyskam na te pytania odpowiedzi.


Pozsrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Silverka
post 20.01.2011 - 11:45
Post #1454


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


1. To zależy tylko od Ciebie, każdy inaczej uczy się relaksować więc ciężko okreslić czy akurat wyjdziesz po tym kursie.
2. Wyjście z ciała. Jesteś tam energią i jesteś niesamowicie lekki i pryzpomina to sen, jednak jest realne i namacalne. Poruszasz się jak fizycznie jedyna róznica to to, że jesteś bez ciałka fizycznego. Jesteś całkowicie świadomy.
3. Jeśli nie będziesz rozpowiadać , że wychodzisz z ciała, czubki ci nie grożą.
4. Naukowo chyba nie... Wiem, że jakieś badania trwają, ale takiej solidnej teorii na to nie ma.
5. Nie to nie podpucha i to co po pijaku to coś innego.. OOBE, nie ma nic z tym wspólnego, radzę poczytać notatniki i tam jest opisane u osób , które doświadczają tego jak to mniej więcej wygląda. pozdr.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
kira0sama
post 21.01.2011 - 10:01
Post #1455


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Dzięki, dokładnie o to mi chodziło. Mam jeszcze jedno takie pytanie... Ile czasu zajął WAM trening zanim pierwszy raz wyszliście?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
lordini
post 21.01.2011 - 14:53
Post #1456


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


To bardzo indywidualna sprawa, u niektorych po tygodniu, a u innych po roku. Jam wogole nie trenowal, bo mnie samo wywalilo
Go to the top of the page
 
+Quote Post
kira0sama
post 21.01.2011 - 20:14
Post #1457


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(lordini @ 21.01.2011 - 14:53) *
To bardzo indywidualna sprawa, u niektorych po tygodniu, a u innych po roku. Jam wogole nie trenowal, bo mnie samo wywalilo



Przepraszam ale nie rozumiem... Jak to cię wywaliło? O co konkretnie ci chodzi?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
iguana
post 21.01.2011 - 22:58
Post #1458


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Niektóre osoby, np. ja nie muszą robić kompletnie nic by osiągnąć taki stan.
To się nazywa spontaniczne obe.
Czyli przy odpowiednim dopracowaniu techniki, wychodzisz tak często jak tylko masz na to ochotę- bez całego długiego procesu przygotowań jak w przypadku osób które dopiero się tego uczą.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ajsu91
post 22.01.2011 - 10:52
Post #1459


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




ja np ćwiczę już jakieś 2 miesiące i jes różnie. Czasami po zaledwie 10 minutach mam potężne wibracje, a teraz od jakiegoś czasu leżę nawet z 2h i praktycznie nic
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Silverka
post 22.01.2011 - 11:44
Post #1460


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Ciągle jestem zdania , że wiele zależy i duży wpływ ma na relaksacje to jak jesteśmy wypoczęci psychicznie. Bo jak jest duży natłok mysli to ciężej wyjść. Warto uporządkować swoje myśli przed próbami wychodzenia z ciała. pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bilu
post 22.01.2011 - 12:02
Post #1461


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ja natomiast uważam, że dobre zamieszanie raz na jakiś czas, gdy występuje podczas statecznego spokojnego życia może podziałać pobudzająco na oobe :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
masa
post 22.01.2011 - 12:14
Post #1462


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


:]
Go to the top of the page
 
+Quote Post
masa
post 22.01.2011 - 12:25
Post #1463


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Cos sie popierdolilo;p
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ajsu91
post 22.01.2011 - 13:13
Post #1464


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




no ja mam właśnie problem z relaksacją :/. Może spróbuję jednak znów 4+1, bo jak ostatnio próbowałem 2x to nic nie wychodziło


tom: ...2x ^^'... spróbuj 22x. Wtedy zacznij sie zastanawiać czemu nie wychodzi ;-)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
FreeShooter1990
post 23.01.2011 - 19:47
Post #1465


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Chcę napisać tu o 2 sytuacjach, o których już sam nie wiem co mam myśleć. Pewnego razu byłem na baletach ze znajomymi. W pewnym momencie usiadłem z kolegą w loży, a że byliśmy już nieźle wstawieni przymkneliśmy oczy. Chwile poleżeliśmy tak pilnując się, żeby nie zasnąć, po czym wstałem i poszedłem potańczyć, kolega został. Skacze sobie sam, nikt nie podchodzi, koleżanki obok nie zwracały na mnie uwagi. Spoglądam na loże. Do kolegi podchodzi koleżanka, siada mu na kolanach i zaczyna sie kleić. Pośmiałem się trochę. Jak sie uspokoili to znowuu się przysiadłem. Następnego dnia ten sam kolega do mnie: zgadnij kto mnie wczoraj podrywał... no więc mowie kto, usiadla ci na kolana i opisuje co widzialem. On wytrzeszczył oczy i spytal skad wiem. Odpowiadam że widziałem jak poszedłem potańczyć. On na to ze nigdzie nie poszedlem. Spałem zaje**ny obok. Kolezanka potwierdzila.
Sytuacja nr 2 już kompletnie nielogiczna. Przyjechałem do pewnego ośrodka (do pracy na 2 dni). Wieczorem, już po pracy, poszliśmy do restauracji w której pracowała koleżanka (przyjechała kilka godzin wcześniej). Zauważylismy ją już z daleka. Podszedłem z kolega do niej ( on przodem) usmiechnela sie i przywitala. Kolega przytulil ja i pocalowal w policzek z glosnym mlasnieciem, smiec mi sie chcialo. Mnie nie przywitala. Dziwne. Najlepsze jest to, że nie pamietam co bylo dalej. Wiem, że jakoś znalazlem sie pod prysznicem i nastepnie dolaczylem do nich. Rozmawialismy sobie milo i jakos wypalilem, ze glosnego buziaka dostala od kolegi. Ona sie zdziwila i zapytala kiedy. Opisalem wszystko. Zdziwila sie jeszcze bardziej. Opisalem nawet w ktory policzek buziaka dostała, charakterystyczne głosne mlaśniecie, jak ją trzymał, gdzie stali i w ktorą strone kto był obrócony. Przestraszyla sie i powiedziala ze niemożliwe. Faktycznie tak było, ale ja bylem pod prysznicem. Kolega potwierdzil jej zdanie. Niemożliwe, przecież byłem z nimi... nie wiem co o tym sądzić. To wszystko miało miejsce jakieś 2 lata temu, ale nadal nie daje mi to spokoju. Jakieś sugestie?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Gray
post 23.01.2011 - 21:37
Post #1466




Guests




Nie ma nad czym się zastanawiać. Było minęło, różne fazy się przytrafiają, Ciebie spotkały akurat takie :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Polepiony
post 24.01.2011 - 11:23
Post #1467


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


FreeShooter1990, tak jak napisał Gray.
Różne rzeczy się przytrafiają, różnie się objawiają.
Tobie trafiła się przesrana przygoda, może trochę nie jasna.
Strach wzbudza we mnie jednak myśl, że nie miałeś nad tym kontroli.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
FreeShooter1990
post 24.01.2011 - 11:28
Post #1468


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


To tak jakby ktoś zapytał się Ciebie czemu nie byłeś dzisiaj w pracy/szkole, odpowiadasz no przecież byłem! jesteś tego pewien na 100% ale wszyscy twierdzą inaczej
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Silverka
post 24.01.2011 - 11:32
Post #1469


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Free bez obrazy ale porównanie marne ; )

Edit , sugestie hym, to, że w poza to całkiem normalne jak się ma głębszą fazę jeszcze się o tym nieraz przekonasz; )
Go to the top of the page
 
+Quote Post
FreeShooter1990
post 24.01.2011 - 11:52
Post #1470


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ale przecież wiesz zawsze kiedy jesteś w poza, a kiedy nie. Wbijasz się tam dobrowolnie. Kolejny motyw - gdzieś na tym forum wyczytałem, że w oobe nie możesz podglądać tego co się dzieje w rzeczywistości, chociaż w książkach (np. Monroe) jest inaczej. Więc nie rozumiem, nagle niby rzeczywistość zmieniła mi się w niefizyczność i to w taki sposób, że myślałem, że jestem w realu, a potem znowu zmieniła się w real i to tak sprytnie, że się nie połapałem? No way
Go to the top of the page
 
+Quote Post

94 Stron V  « < 68 69 70 71 72 > » 
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park