|
|
![]() ![]() |
16.05.2011 - 08:13
Post
#1618
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Wczoraj leżąc w łóżku i marząc cała zdrętwiałam,nagle unosiła mi się prawa ręka i zaczynało mi się strasznie mocno kręcić w głowie tak jakbym latała,gdy pomysłałam o ruchu ręki,unosiła się a wcale nie używałam mięśni ani siły do tego aby ją podnieść.Wiecie może co to był za stan?
|
|
|
|
16.05.2011 - 17:16
Post
#1619
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy |
Siema, wiec po krótkiej przerwie postanowiłem się znowu interesować oobe.
Tylko mam parę pytań i 1 problem ale o tym to później. To tak. ; 1. Czy jak się wychodzi z ciała to jesteśmy w świecie rzeczywistym. ? 2. Czy mógłbym porozmiawiać z kimś bliskim. (zmarłym) ? 2. Czy mogę chodzić wszędzie. ? np. chce sobie zrobić wycieczkie to Ameryki. ;) 3. Czy żeby wrócić do ciała to muszę być koło niego. ? czy z każdego miejsca moge wrócić. ? 4. Czy coś mnie uświadomi jak budzik będzie dzwonił. ? 5. Czy można cofnąć czas. ? I teraz o tym problemie. ;/ To tak leże sobię i sie rozluźniam, relaksuje. I słyszałem że wyjść można tylko wtedy jak sie ma wibracje, czyli uczucie spadania itp. I nie moge za nic w świecie wywołać tych wibracji. ;/ Tylko robie się coraz senny a potem trace świadomosc i zasypiam. ;/ Za wszystkir odpowiedzi dziękuje. ;) |
|
|
|
16.05.2011 - 18:38
Post
#1620
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Odpowiem po kolei:
1. W pewnym sensie jest się w świecie rzeczywistym tyle , że twoje ciało śpi , a twoja dusza gdzieś tam jest , czyli np. koło twojego ciała-stoi obok ;p Jesteś w realnym świecie. 2.No jasne , że tak! Musisz tylko skupić na tyle mocno i odpowiednio energię aby zobaczyć tą postać , no chyba , ze sama do Ciebie przyjdzie :) 3.Tak , wystarczy , że pomyślisz , że wracasz do ciała i spróbować się obudzić. U mnie skutkuje:)) 4.Tego nie wiem , nie zdarzyło mi się żeby budzik dzwonił i mnie obudził. Raczej usłyszysz dźwięk budzika , ale pomyślisz , że to tylko projekcja mózgu i zaczniesz nucić pod nosem , hehe;p W każdym razie ja tak mam i to mnie wkurza. 5.Można SIĘ cofnąć w czasie , ale wszystkiego cofnąć tak żeby był wczorajszy dzień dziś w ''życiu realnym''. Nie trzeba mieć wibracji , falowania , ani żadnych takich. Powiem na moim przykładzie, że nawet nie wiem kiedy udaje mi się wyjść. Po prostu czuje lekki paraliż ciała , tak że nie mam jakby serca żeby się ruszyć.Przechodzą ciarki i mam wrażenie unoszenia się , co jest tam normą... :) POZDRAWIAM :* |
|
|
|
17.05.2011 - 07:47
Post
#1621
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Przeczytaj ksiązki Monroe albo Darka, tam znajdziesz wszystkie odpowiedzi na swoje pytania.
|
|
|
|
22.05.2011 - 19:42
Post
#1622
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Wczoraj leżąc w łóżku i marząc cała zdrętwiałam,nagle unosiła mi się prawa ręka i zaczynało mi się strasznie mocno kręcić w głowie tak jakbym latała,gdy pomysłałam o ruchu ręki,unosiła się a wcale nie używałam mięśni ani siły do tego aby ją podnieść.Wiecie może co to był za stan? Hm.. Samo to nie wskazuje mi na to żeby od razu było to oobe. Chociaż kto wie, może spontaniczne, wszystko jest możliwe i niczego nie wykluczam. Jeśli możesz podaj więcej szczegółów albo prześledź ten temat, jest tu opisane mnóstwo przypadków oobe/nieoobe itd. pozdrawiam |
|
|
|
22.05.2011 - 20:09
Post
#1623
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Heh, może, sobie lekki offtop stworzę.
Ostatnimi czasy dałem sobie z OOBE spokój, nie mam czasu, a może mam go za wiele i nie potrafię go wykorzystać. Do czasu zaprzestania prób i treningów, miałem całkiem fajne osiągnięcia. Teraz ustało niemal wszystko. Nie zdajecie sobie sprawy jak mi brakuje częściowych paraliżów! Jak myślicie, czy żeby wrócić do mojej dawnej wprawy, będę musiał od nowa przechodzić przez te wszystkie ćwiczenia? Wiem, że to temat na notatnik i pewnie niedługo, o ile nie zapomnę o OOBE - tam też się ukaże rozszerzona wersja mojego posta. Czekajcie i trzymajcie kciuki. |
|
|
|
22.05.2011 - 20:23
Post
#1624
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Heh, może, sobie lekki offtop stworzę. Ostatnimi czasy dałem sobie z OOBE spokój, nie mam czasu, a może mam go za wiele i nie potrafię go wykorzystać. Do czasu zaprzestania prób i treningów, miałem całkiem fajne osiągnięcia. Teraz ustało niemal wszystko. Nie zdajecie sobie sprawy jak mi brakuje częściowych paraliżów! Jak myślicie, czy żeby wrócić do mojej dawnej wprawy, będę musiał od nowa przechodzić przez te wszystkie ćwiczenia? Wiem, że to temat na notatnik i pewnie niedługo, o ile nie zapomnę o OOBE - tam też się ukaże rozszerzona wersja mojego posta. Czekajcie i trzymajcie kciuki. Jaja sobie robisz? Paraliżów ci brakuje:p Fajne osiągnięcia przez jakie ćwiczenia? Ustało wszystko? To co spontany miałeś czy się nie przykładasz czy faktycznie coś? Odnalazłeś sposób jaki wychodzisz? Trwa zbyt długo? Chcesz go ulepszyć? Czy nie wiesz jak wyjść i powiedzieć ci na czym polegają ćwiczenia które i tak nie robisz Idz spać i nie zawracaj dupy, energia kosztuje i szkoda ją na marnacje Pozdrowienia dla mojej idolki Iguany Przesadziłem Edit: Jednak byłem zbyt delikatny |
|
|
|
22.05.2011 - 20:50
Post
#1625
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Teorię mam drogi Maso w małym paluszku. Nie wiem czy taka agresywna odpowiedź przez wzgląd na nasza kłótnię sprzed wieków.
Wiem jak się wychodzi, jak się rozpoznaje hipangogi, jak uzyskiwać paraliż itd. Czytałem wszystkie książki Monroe'a, dziesiątki poradników, relacji Podróżników, przeczytałem niezliczone ilości dysput między Podróżnikami i srata tata, jak w praktyce wszedłem najwyżej w... no nie tak mało, jak straciłem kontakt ze światem. Kiedyś to opisywałem i nie chcę mi się tego opisywać po raz kolejny. Nazwę to na szybko Stanem Punktu, kiedy czujesz się być punkcikiem w ogromnym wszechświecie bez światła. Paraliżów mi brakuje, bo mogłem sobie dziesięć minut siedzieć bez ruchu po turecku i nie czułem rąk, nóg i polików. Niby wkurzające, bo nie można zawsze odzyskiwać czucia przez minutę... Ale czułem, że coś tam umiem i robię podświadomie. Maso, piszę niejasno, ale Ty przechodzisz wszelakie granice! Na początku wszystko planowane, próby itd. potem to zniechęcenie. Potem znów powrócenie do OOBE ze zdwojoną siła i w końcu odpuszczenie sobie i zdawanie się na spontany. One też były fajne i przychodziły w niespodziewanych momentach. Tak więc Maso, spokój się i uciesz ryja, że napisałem, a nie pierdzielisz. O! Bo bym zapomniał. Jakie ćwiczenia? Skupianie się na liczeniu oddechów do dziesięciu i na niczym innym. Rozluźnianie się, trwanie w bezruchu, przenoszenie świadomości do wykreowanych przeze mnie światów, odgrywanie scenek w wyobraźni i skupianie się na nich (to bardziej do podróży mentalnych, ale kogo to...). Maso, nerwy na wodzę, bo chyba się nie boisz. Nie żal Ci energii zanieczyszczać? Czy w co Ty tam wierzysz... |
|
|
|
22.05.2011 - 21:15
Post
#1626
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Czyż wszystkie ćwiczenia które wykonywałeś i nie bazują na relaksacji wiec co się swoich snów czepiasz Pamiętasz nero przesuniecie? Tak się bawię takie atrapy jak ty nie robią na mnie wrażenia Zgub się i zacznij sam myśleć albo przeczytaj następną książkę A skoro taką masz wiedze po co zadajesz idiotyczne pytania? Jakiej sie odpowiedzi na nie spodziewasz? Mam cie pochwalić ze wiesz jak wychodzić a zapomnialeś 99% tego forum wie jak wychodzić a ciągle coś szuka Nauczyłeś się jezdzic na rowerze i pytasz jak jeździć? Pedałuj stary, pedałuj
|
|
|
|
22.05.2011 - 21:48
Post
#1627
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Akurat pedałowanie zostawiam Tobie.
Chciałem po prostu nawiązać powtórny kontakt z forumowiczami i widzę, że żeś się mimo upływu czasu za bardzo nie zmienił. Pytanie zadałem od tak, żeby rozpocząć rozmowę. Wiem dokładnie, że gdy zacznę się znów bawić eksterioryzacją, (mów co chcesz, to dla mnie zabawa), to nie będę zaczynał totalnie od zera i moje postępy, a raczej rehabilitacja, będzie szybsza niż kiedy zaczynałem swoją z OOBE przygodę. A skoro jesteś taki obcykany weteran, no to żegnam z Pytań Początkujących, bo nie powinno się Twoje przerośnięte ego zadawać z takimi noobami jak ja! Koniec na ten temat, pierdzielcie moje pytanie, bo odpowiedź jest oczywista, ale przynajmniej mnie nie atakujcie jak Masa, bo go chyba laska rzuciła, że chodzi zły jak szczeniak, bo dorosły pies by się tak nie zachowywał... |
|
|
|
22.05.2011 - 22:16
Post
#1628
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Naprawde nic do ciebie nie mam Tylko wiesz slysze te glosy w glowie co mi kaza robic te rzeczy tak mam odkad zaczelem oobe:) A tobie po trzykroc dziekuje
Ps. Dupek jestem, ale są fajni ludzie na forum nie ma co się zrażac:) |
|
|
|
23.05.2011 - 01:32
Post
#1629
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Że tak się wetnę w połowie. Ja też kilka razy zaczynałem od nowa jeśli można tak powiedzieć. Przechodzi się przez wszystkie etapy jeszcze raz - tak było w moim przypadku, różnica polega na tym, że te etapy przechodzi się szybciej. To tak jakbyś nie pisał długopisem przez pewien czas i nagle do tego wrócił. Swego czasu miałem tak w szkole, po powrocie po wakacjach jakoś dziwnie czułem się z długopisem w ręce.
Najważniejsze to się nie demotywować, ja już 3,5roku stoję w jednym punkcie, miałem może jedno oobe, nie podchodzę do tego 'na siłę', nie to, że: każdego dnia nad tym siedzę, nie mam czasu, inna kwestia, ale kiedy mogę to do tego wracam. W końcu to mój mozg, moje ciało, i cholernie chciałbym poznać swoje możliwości, w ogóle zaprogramować się:) wydaje mi się że oobe zrobiło sporo w moim życiu, częściej się uśmiecham i ogólnie nie smęcę na siebie ani nie użalam się nad sobą.. Oczywiście - można powiedzieć że to tylko przypadek. Bez większego gadania - ludzie jesteśmy tu w istocie rzeczy w jednej sprawie, nikogo nie potępiam, nikogo nie pochwalam, ogarnijcie się, pokój i więcej pozytywnej energii:) każdemu z Was i mnie też się to przyda:) |
|
|
|
24.05.2011 - 18:33
Post
#1630
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy |
Święta prawda!! Pokój miedzy nami xD mi tam wystarczy ze muszę użerać sie z ludźmi w pracy, wiec was nie rozumiem :P btw: tez stanąłem w miejscu, jak na razie moim super osiągnięciem sa hipnagogia.. jak tu sie zmotywować?
|
|
|
|
25.05.2011 - 11:31
Post
#1631
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
To może ja się podłączę do tematu jak już jest:] Mam pytanie odnośnie paraliżu sennego. U mnie to skutkuje (i to nie zawsze) jak leże w jednej określonej pozycji, tak dość powyginany. Ktoś z Was znalazł może jakiś sposób, "dojść" do paraliżu sennego w dość wygodnej pozycji?
|
|
|
|
25.05.2011 - 12:59
Post
#1632
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Tak jak powiedziałeś/aś Gattsu89 - w wygodnej pozycji :)
|
|
|
|
25.05.2011 - 14:00
Post
#1633
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
/eś ;) No niby tak, ale wtedy jakoś po prostu nie idzie:/ i tu właśnie utknąłem.
|
|
|
|
25.05.2011 - 17:16
Post
#1634
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
mi zawsze wychodzi po 8 godzinach snu jak wstanę okolo 9 rano i wtedy lenie sie do 11.30 przed kompem i znowu sie kładę. Ale od paraliżu to daleka droga, przynajmniej w moim przypadku :/
|
|
|
|
25.05.2011 - 17:48
Post
#1635
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Mi najdalej udało się dojść do paraliżu. Próbuje wieczorem jak się kładę spać, rano nie bardzo mam czas, bo przeważnie wstaję o 6, więc i nie jestem zwolennikiem metody 4+1. Nastawiałem kilka razy budzik w nocy, ale kończyło się to natychmiastowym wyłączeniem owego alarmu. Niedawno położyłem się w ciągu dnia. Dostałem paraliżu, więc zacząłem próby opuszczenia ciała. Wyobraziłem sobie linę, której mógłbym się złapać, ale coś było nie tak i lina była jakby przytwierdzona do moich kolan i jedyne co mogłem zrobić to lekko się unieść i się kręcić wokół tej liny. Zrobiła się z niej oś. I sam nie wiem czy to było mega krótki oobe czy co, ale naprawdę czułem, że się obracam, że wystaję za łóżko i wiedziałem, że leżę i śpię, bo wkurzało mnie moje chrapanie:/
|
|
|
|
25.05.2011 - 20:40
Post
#1636
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
Jeżeli jesteś w paraliżu i masz tego świadomość to znaczy że już jesteś poza ciałem.
|
|
|
|
25.05.2011 - 21:07
Post
#1637
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Teoretycznie tak.
|
|
|
|
25.05.2011 - 21:36
Post
#1638
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
Nie teoretycznie tylko jesteś. Wystarczyło wstać ,albo jak ciężko to wyturlać się. Zrób to następnym razem.
|
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |