|
Pewne rzeczy po prostu się dzieją. Skąd, jak, po co, dlaczego, na co. Nie ma problemu dociekajcie tego jak chcecie, mnie osobiście to nie obchodzi kto czym będzie się zajmował. Druga sprawa, że takie "cosie" przestały mnie obchodzić, nie nadaję im znaczenia dlatego ich nie opiszę. Tak czy inaczej jestem w martwej pozycji. Opiszę to będzie, że się przechwalam. Napiszę to co napisałem teraz, to będzie że się przechwalam. Natura ludzka jest dosyć wrażliwa na swoim punkcie, więc niechaj zabrzmi ego ;) Napisałem co napisałem, bo wynika to z tego co napisałem parę linijek wyżej. Mogę za to przedstawić dlaczego tak uważam. Swojego czasu ekscytowałem się różnymi zjawiskami mniej lub bardziej. Przypisywałem im mniejsze lub większe znaczenie. Nie zdając sobie sprawy z tego, że pochłaniały moją świadomość. Dodatkowo ograniczałem sam siebie na inne doświadczenia, nadając poprzednim na tyle znaczenia, że potrafiły we mnie zamieszkać stając się mną w chwili teraźniejszej (wcześniej). Odwracały moją uwagę od osiągnięcia stabilności, od rigpy. Co najgorsze na najbardziej subtelnym poziomie, na takim który było mi ciężko odkryć świadomie pompowałem ego nie zdając sobie z tego nawet najmniejszej sprawy. Po czasie zrozumiałem, że jestem zablokowany. Odkryłem przyczynę i zrozumiałem.
W momencie gdy zacząłem podchodzić do wszystkiego naturalnie, jak do mycia zębów odblokowałem się jakoś i idę do przodu spotykając na drodze całą masę różnych zjawisk i doświadczeń, niektóre bardziej ekscytujące inne mniej. Skoro można i działa to można i działa.
Wszystko co opisałem oparte jest tylko na moim zdaniu i doświadczeniu. Nie mam w żadnym stopniu na myśli, że to co piszę jest jedyną "prawdą" i tyczy się to wszystkich, jednak trochę luzu i zrozumienia, że tak się dzieje i dziać się będzie. Będzie jeszcze więcej jeżeli przystaniemy na chwilę i zrozumiemy, że rzeczy pojawiają się i znikają. Nie rodząc przywiązania do żadnej z nich udrożniamy sobie drogę. To tak jak ze słodyczami. Nie możemy stwierdzić, że jeden jest najlepszy do póki nie spróbujemy drugiego.
-----:)
|