oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

3 Stron V   1 2 3 >  
Reply to this topicStart new topic
> Pomagajmy Sobie. Obalmy Mity Obe.
Zyga
post 28.11.2011 - 20:46
Post #1


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Do napisania tego tematu skłoniły mnie pewne dzisiejsze przemyślenia. Przede wszystkim zauważyłem, że wszyscy nowi miłośnicy podróży astralnych zostali pozostawieni sami sobie. Sam jestem początkującym OBEmaniakiem i tak jak większość forumowiczów potrzebuję rad bardziej doświadczonych ode mnie kolegów i koleżanek. Nie wiem czy "starzy" nam pomogą czy nie. Niezależnie od tego postarajmy sami sobie pomóc.

Wnioski, do których doszedłem po prawie dziesięciu miesiącach praktyk OBE.

Po pierwsze funkcjonuje wiele mitów na temat wychodzenia z ciała.
Przede wszystkim nie ma żadnych ograniczeń. Wyjść może każdy i zawsze. Nie jest ważne ułożenie ciała Północ - Południe, czy jakiekolwiek inne. Nie jest ważna pora dnia. Metoda 4+1 nie jest niezbędna. Podobnie dźwięki Hemi-Sync, czy jakakolwiek chemia. Jedyne czego potrzebujemy to wiara, wytrwałość, lekceważenie niepowodzeń. Potrzebujemy też dużo spokoju, wyciszenia, skupienie na konkretnej rzeczy. Bardzo przydatne są książki R. Monroa i B. Moena. Czytając je możemy się zawsze czegoś nowego dowiedzieć, jak sobie pomóc. Zadawajcie sobie pytania typu "Ciekawe jak..., ciekawe czy...". Osobiście zawsze po jakimś czasie uzyskuję odpowiedzi na podobne pytania w postaci kolejnych OBE przygód. Nie można mieć zamkniętego, ograniczonego umysłu. Trzeba być otwartym na nowości w naszym własnym systemie przekonań. Trzeba słuchać innych. Świat jest niesamowity, wciąż zaskakuje.

Być może moje spostrzeżenia wywołują śmiech u "weteranów OBE". Nie przejmuję się tym. Po prostu chcę jakoś pomóc tym, którzy tej pomocy potrzebują. Pomóc tak jak tylko potrafię. Skoro Wy milczycie...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 28.11.2011 - 22:38
Post #2


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Oj czyżby ten post nie był natchniony tą blądynką z ostatniego wyjścia ? :D :P Ale podpisuje się rękyma i nogyma że nie trzeba się zastanawiać nad niepowodzeniami.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Amras84
post 28.11.2011 - 23:01
Post #3


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Deimond @ 28.11.2011 - 23:38) *
Oj czyżby ten post nie był natchniony tą blądynką z ostatniego wyjścia ? :D :P Ale podpisuje się rękyma i nogyma że nie trzeba się zastanawiać nad niepowodzeniami.


Pisze się "rencyma i nodzyma" a nie jakiś analfabetyzm szerzy :P

A co do tego to zgadzam się że niepowodzenia totalnie na bok. Nie ma niepowodzeń. Należy skakać dopóki się nie przeskoczy muru. Ewentualnie walimy w niego głową do skutku. Bo w końcu musi się udać.
Aby ta machineria duchowego potencjału zaczęła działać, potrzeba delikatnej mieszanki wiary i wytrwałości. Jeśli tego nie braknie, to poczujecie moc, przy ktorej skille Yody okażą się przedszkolnymi trickami podrzędnego iluzjonisty.

Od siebie dodam że ze wskazowek należy korzystać, bo ich tutaj pełno i mogą pomóc w znalezieniu odpowiedniej scieżki. Ale ze wskazowkami jak z GPS'em. Nie należy ślepo ufać ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Majster
post 29.11.2011 - 11:01
Post #4


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Zyga, dobre spostrzeżenia, nie ma się co śmiać. Zgadzam się ze wszystkimi, że wiara, wytrwałość i ciekawość to jedyne niezbędne 'narzędzia' do wychodzenia. Zamieniłbym tylko jeden szczegół, wiarę na wiedzę, wiedzieć, że coś jest możliwe to duuuużo więcej niż wierzyć w to. No i jeszcze te książki, każdy czytający je powinien zachować dystans do tego co czyta by nie zamknąć się na nowe doświadczenia, nie należy ich traktować jak wyroczni a jedynie jako jedną z możliwości tego co tam można zastać, wystarczy poprzeglądać doświadczenia użytkowników forum by zobaczyć jak różne są doświadczenia.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bielik110
post 29.11.2011 - 13:50
Post #5


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Zgadzam się z Majstrem,książki są jednym z wyznaczników kierunku,zmierzając w kierunku jakim obrałeś, sam będziesz doświadczał wszystkiego co jest z nim związane,więc szerokiej drogi do poznawania:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Vamdou
post 29.11.2011 - 13:55
Post #6


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Zyga @ 28.11.2011 - 20:46) *
Przede wszystkim zauważyłem, że wszyscy nowi miłośnicy podróży astralnych zostali pozostawieni sami sobie.


Bo i po co podawać im wszystko gotowe na tacy? Niech błądzą i szukają. Niech się wysilą na odrobinę refleksji i uczą na błędach. A jeśli, który zrezygnuje to tym lepiej dla niego, widać nie dla niego podróże astralne.
Wszystko podobno jest na forum. Może i jest, ale skąd nowy ma wiedzieć co jest wartościowe, a co jest głupotami nie znajdującymi poparcia w rzeczywistości.

Najlepiej nie narzucać sobie ograniczeń i starać się wyeliminować już te istniejące.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
aumakumma
post 29.11.2011 - 17:51
Post #7


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


aż żal na to patrzeć ,nie dziwota ,że portal jest sam sobie zostawiony,żal i zgrzytanie zebów.ale przyjdzie niebawem chwila pojednania i pokory,chwila niezłomnej prawdy współistnienia.przepraszam ale musiałam upuścić sobie nieco krwi .
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 29.11.2011 - 21:23
Post #8


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Kiedy to niebawem, abym nie przeoczył? W 2012?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zyga
post 29.11.2011 - 22:33
Post #9


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Deimond @ 28.11.2011 - 22:38) *
Oj czyżby ten post nie był natchniony tą blądynką z ostatniego wyjścia ? :D :P Ale podpisuje się rękyma i nogyma że nie trzeba się zastanawiać nad niepowodzeniami.

Tuż przed tym wydarzeniem. Jednak nie wiadomo czy to moje prywatne myśli były, czy może "ktoś" mi je podsunął. Może ten ktoś mnie mobilizował.

aumakumma, możesz rozwinąć swoją wypowiedź?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Sensei Noni
post 30.11.2011 - 11:22
Post #10


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


8 postów, a żaden mit nie został obalony. Discovery by Was nie zatrudniło.

Jeśli chcecie znać Moje zdanie to OBE jest możliwe dla każdego, ale zarazem nie jest dobre dla wszystkich (szczególnie podróże poza focus22)

podobno stwierdzenie, że nie można nie wrócić do ciała to mit. Obalam ten mit bo Znam historię że ludzie umierali we śnie więc jakby nie było nie wracali do ciała z astrala.

Poza tym nie którzy ludzie z powodu wypadków albo innych rzeczy utknęli świadomością w focus22 a ich ciało jest w śpiączce.

Więc można nie wrócić do ciała... choć bezpośrednio to nie jest wina praktykowania świadomie podróży astralnych tylko innych powodów.

podobno jest mit że można zostać opętanym?

To nie jest mit bo można zostać opętanym przez złego ducha, co prawda nie trzeba do tego praktywać OBE/LD wystarczy ćpać albo być złym człowiekiem., ale po wałęsaniu się po niskim astralu można wrócić z nowym kolegą.

często do focus22 do Naszych snów przenikają takie ciemne istoty by żerować na nisko wibrującej energii naszych emocji głównie strachu ale też nienawiści itd. wtedy człowiek jest przez tą istotę opętany o ile utrzyma się na byku ( w jego aurze) to podepnie się pod czakry i będzie wysysać energię. taki człowiek się budzi bardziej zmęczony a sen nie daje mu energii ponieważ ją traci.

tutaj akurat umiejętność OBE to nasza skuteczna obrona ponieważ będziemy mogli zlokalizować pasożyty i je usuwać. jednak lepiej profilaktycznie zapobiegać poprzez czystość diety, myśli, czynów, słów i życia.

W przeciwnym razie takie pasożyty astralne to będą Nasi stali bywalcy. Potrafią one nawet fizycznie się przejawiać w ciele człowieka w zaawansowanym stadium powodują raka, i bardzo poważne choroby.

I nie gadajcie że w Astralu jest bezpiecznie bo dla człowieka o niskim poziomie duchowym wcale nie jest. Jednak dla człowieka który w ogóle nie jest świadomy Astralnego wpływu na niego jest jeszcze w gorszym położeniu bo zwykle traci energię, rodzinę, majątek, zżerają go pasożyty i choroby a On dalej nie wie CZEMU TAK MU W ŻYCIU DO DUPY

Musicie wiedzieć że nie jesteśmy na szczycie piramidy pokarmowej bo są istoty dla których to MY jesteśmy energetyczną bateryjką. śniadaniem obiadem i kolacją :) a nasze złe emocje niczym wisienka na torcie. Mniam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post 30.11.2011 - 13:09
Post #11


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




Noni zamiast obalaniem mitów może zająbyś się jakimś innym hobby?Już się gubisz w tym bajkopisaniu.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
michal155
post 30.11.2011 - 15:02
Post #12


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




Nie no Noni po części ma niestety racje......
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zyga
post 30.11.2011 - 18:10
Post #13


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(twistoid @ 30.11.2011 - 13:09) *
Noni zamiast obalaniem mitów może zająbyś się jakimś innym hobby?Już się gubisz w tym bajkopisaniu.

Twist możesz konkretnie obalić tezy Noniego?

CYTAT
często do focus22 do Naszych snów przenikają takie ciemne istoty by żerować na nisko wibrującej energii naszych emocji głównie strachu ale też nienawiści itd.


To samo dotyczy w naszej rzeczywistości fizycznej "ciemnych istot" ubranych na czarno, siejących strach wśród swych parafian w imię religii "miłości". Ale to temat na inną dyskusję.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
masa
post 30.11.2011 - 20:42
Post #14


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Po własnym ciężkim przeżyciu takim prawdziwym hardkorze jest dość prosto dojść znowu do siebie ale jeżeli do tego zdarzenia jakiś auterytet, ktoś komuś wierzysz powie ci ze to diabły szatany, inne przypisane historie to jesteś zgubiony. Nie rozumiesz co autor chciał przez to powiedzieć, może w jego mniemaniu ta energia nie jest taka straszna ale ty sugerując się jego słowem stworzysz strach, nowe przekonania i to że wychodzisz możesz spuścić razem z wodą w kiblu. Najlepsze jest to że do swego doświadczenia masz zawsze dystans nigdy na końcu zdania nie stawiasz kropki. Ale jeżeli powie "autorytet" to rozdział zamknięty i dupa. Także dajmy sobie czas na poznanie i obalmy te mity
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post 30.11.2011 - 22:09
Post #15


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




Moja intuicja i rezonans astralny mówią mi że Noni zmyśla.Z tym się nie dyskutuje.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 30.11.2011 - 22:15
Post #16


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Jadąc na działkę przez cmentarz zazwyczaj mijam grób Zofii Zmyślonej. Czy to oznacza, że nie istnieje?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Majster
post 01.12.2011 - 00:11
Post #17


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Noni po prostu wypisał brednie bo jaki związek z oobe ma zgon we śnie przez spadający silnik somolotu ze świadomym wychodzeniem z ciała i nie wracaniem, gdzie tu trochę logiki?

Drugi mit, opętanie to mit oczywiście, bo nie istnieją takie istoty jak demony czy inne wymyślone strachy na lachy, a te brednie o żerujących na czyjejś energii larwach astralnych już wielokrotnie były ukracane i będą nadal, z tym że teraz więcej na forum nowych, którzy dają się naciągać słodkim pierdzeniom ludzi takich jak Noni. Wbijcie to w końcu do głowy, że jedyne demony jakie tam napotkacie mieszkają w was samych.

"W przeciwnym razie takie pasożyty astralne to będą Nasi stali bywalcy. Potrafią one nawet fizycznie się przejawiać w ciele człowieka w zaawansowanym stadium powodują raka, i bardzo poważne choroby."

Ludzie, czy wy nic nie widzicie? Zero zdrowego rozsądku? Patrzą jak cielaki na malowane wrota i mówią: oooo!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 01.12.2011 - 02:18
Post #18


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Noni - nie wiem co tam przeszedłeś - ale po mojemu - wszystkie schizy zaczynają się w Tobie i kończą sie w Tobie - mimo że mogą być prawdziwe - pytanie czy na to im pozwolisz. Trzeba zawsze zachowywać zdystansowany i chłodny umysł - pobudzony.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 01.12.2011 - 13:04
Post #19


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Deimond czyli zatem wykluczasz schizy pod postacią realnego innego przybysza z astrala czy innej galaktyki naszego wszechświata, który bez naszej pełnej świadomości może ingerować w nas na różne sposoby. Możesz jakoś podważyć możliwość takiej ingerencji? Mimo wszystko jest sporo relacji uprowadzeń itd. Może i bajki a może i nie.

Majster oczywiście masz rację, ale kiedy Ty tej racji nie miałeś:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
masa
post 01.12.2011 - 18:17
Post #20


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ano ma Zielarz. Nikt tu nie wyklucza zła.(takie uszczypanie do twojego dawnego postu). Bo na pewno każdy spotkał opętanego gniewem człowieka, każdy człowiek też widział albo wyczuł w innych strach. Gdy by nigdy tego nie było tego w nas nie rozpoznalibyśmy tego, aczkolwiek nazywanie tego demonami, astralnymi larwami itp. jest dla mnie jakby cofaniem w rozwoju jest dla mnie cofaniem w rozwoju i tworzeniem nowych schematów tych które przypatrzyliśmy za starych.Żyjemy w XI wieku czas diabłów itp. miną Dzis ludzie nazywają to energią. Rozumiem niektórych ze jak się przeje albo naje kiełbasy i popije mlekiem to mu się larwa astralna przyczepi ale z drugiej strony w dobie takiego rozwoju odkryć zwykłe przejedzenie pomijajac larwy astralne jest stratą energii która mogłes wykorzystac na coś innego zamuli, źle się będziesz czuł i tyle. Boje się przypisywanie ideologi, ale tez nie moge powiedzieć ze diabła nie ma, że nie ma siły i strachu. Ale dla jednego i drugiego to diabeł to dwie rożne rzeczy. Zobacz taki Majster nie boi się diabła bo nie raz nim był ale innego same myśli o tym mogą pogrzebać a zwłaszcza dla tych którzy chcą wychodzić, sam strach przed tym jest wielki i dodaj mu jeszcze na garba diabła, to sukces murowany ale jaki?

Ps. Jeżeli bawiąc się w interpretacji ludzi którzy żyli setki lat temu i nazwali demonem coś ja bym zdefiniował jak wyżej Strach i Siłę dwóch istot odziałujących na siebie. Jedna czuje siłę a druga a się boi


http://www.youtube.com/watch?v=MK2i8aVF_4Q&feature=fvst
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 01.12.2011 - 18:40
Post #21


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Czyli np. nazwanie jakiegoś człowieka "wampirem energetycznym" jest cofaniem w rozwoju? Nie chodzi o czerwonego demona z rogami i ogonem tylko o negatywną siłę, która nie jest naszym lękiem tylko autentycznym astralnym bytem. Nie ma negatywnych bytów w oobe? Wszystko jest cacy? Ilu z Was poznało cały astralny świat, że taka pewność przez Was przemawia.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

3 Stron V   1 2 3 >
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park