Czepiam się bo wtedy prowokuję sam siebie do zgłębienia jakiegoś tematu jak to odzyskiwanie:
Wkleję tu fragment z tej samej książki, co wyżej. Sądzę, że nikt nie będzie miał o to pretensji.
Jest to przykład jak Niewidzialni Pomocnicy instruują Roberta Monroe jak ma pomóc takim duchom.
http://www.afterlife-knowledge.com.pl/foru...6426c1e2467f68bDobra to ja o odzyskiwaniu już lepiej więcej nie będę się wypowioadał bo chyba za mało znam ten problem. Zastanawia mnie tylko czemu takim duszom nie pomagają oświecone dusze, które nie potrzebują ludzkiej powłoki. Czemu nie pomagają?
To fajny wpis:
Witaj Miaune :-)
Ja widzę dusze, które chodzą po ziemi jak zwykli ludzie. Są ubrani jak za życia. Mieszkają nadal w swoich domach. Zawsze się zastanawiałam po co mi ten "dar" i co mogę z nim zrobić?
Czy następnym razem, gdy zobaczę takiego ducha powinnam spróbować nawiązać z nim kontakt słownie czy telepatycznie? Czy one mnie usłyszą?
Jak mogę wykorzystać to, że je widzę?
Pozdrawiam, Ania